![]() ![]() |
23 May 2009, 13:41
Post
#1
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 3.367 Dołączył: 7-June 07 Skąd: Starachowice Użytkownik nr: 4.258 |
dr.o8.JPG ( 119.9K )
Suma pobrań: 29Drożdżowe z owocami i kruszonką Ciasto: * 3 szklanki + 6 łyżek mąki krupczatki * 1 szklanka ciepłego mleka, * ok. 1/2 szklanki cukru, * cukier wanilinowy, * 2 jajka * 1 żółtko ( białko zostawiamy do posmarowania), * 150 g masła (roztopione) * 42 g drożdży Z mleka, drożdży , 1 łyżki cukru i 6 łyżek mąki robimy zaczyn i odstawiamy na kilka minut do wyrośnięcia. Jajka , żółtko i pozostały cukier oraz cukier wanilinowy należy dobrze wymieszac, tak aby cukier się rozpuścił. Do miski wsypac 3 szklanki mąki, dodac szczyptę soli, ubite jajka i wyrośnięty zaczyn. Wymieszac (robiłam to mikserem ręcznym - świderkami), do połączenia się składników. Teraz stopniowo dodajemy rozpuszczone ale chłodne masła i ciągle wyrabiamy mikserem (na najwyższych obrotach u mnie). Po ok. 5 minutach ciasto już odchodzi od ścianek miski. Przykrywamy i odstawiamy do wyrośnięcia (piekarnik z włączoną żarówką). U mnie po 40 minutach, zaczęło już wyłazic z dużej michy. Ciasto przełożyc do foremki (24x36 lub odrobinę większej), troszkę przy tym ugniatając. Posmarowac pozostałym białkiem i ponakłuwac widelcem. Teraz już można wyłożyc owoce. U mnie był rabarbar i truskawki mrożone (świeże na pewno lepiej się sprawdzą). Całośc posypujemy kruszonką: * 1/2 szklanki mąki krupczatki * 1/2 szklanki cukru * ok. 60-70 g masła Zostawiamy do wyrośnięcia na ok. 20 - 30 minut (czekałam tylko ok. 10) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 40 - 50 minut. A teraz już możemy jeśc. Smacznego
dr.o9.JPG ( 121.62K )
Suma pobrań: 57 |
|
|
|
23 May 2009, 19:35
Post
#2
|
|
![]() czeladnik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 1.538 Dołączył: 26-March 08 Użytkownik nr: 8.429 |
Krystyno, ależ apetycznie wygląda ta drożdżówka, koniecznie do wypróbowania!
|
|
|
|
23 May 2009, 20:04
Post
#3
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 3.367 Dołączył: 7-June 07 Skąd: Starachowice Użytkownik nr: 4.258 |
Dzięki Maraa
Rano upiekłam i teraz, po placku pozostało tylko wspomnienie. Nawet moja teściowa, która nie jest skłonna mnie chwalic, rozpływała się w zachwytach. I zamiast zwyczajowego jednego kawałka, to zjadła cztery kawały. |
|
|
|
23 May 2009, 20:41
Post
#4
|
|
![]() kucharz 3 gwiazdek ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 10.248 Dołączył: 28-May 07 Skąd: Szwajcaria Użytkownik nr: 4.174 |
Cos pieknego Krystyno! Mam wszystkie skaldniki w domu, tyle tylko, ze aktualnie nie moge za bardzo w kuchni przebywac
|
|
|
|
24 May 2009, 07:34
Post
#5
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 3.367 Dołączył: 7-June 07 Skąd: Starachowice Użytkownik nr: 4.258 |
|
|
|
|
24 May 2009, 15:39
Post
#6
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.040 Dołączył: 19-August 07 Użytkownik nr: 5.092 |
Właśnie upiekłam ale nie z owocami tylko z rodzynkami i wyrobiła za mnie maszyna do chleba, drożdże suche Oetkera 1,5 torebeczki. Ciasto-cudo, puszyste i miękkie, pięknie pachnie, a współpraca z maszyną powoduje, że prawie samo się zrobiło. A, i wsadziłam do piekarnika dosłownie chwilę po włączeniu go, czyli jeszcze rosło kiedy piekarnik sie nagrzewał. Po 20 minutach było gotowe. Ostatnio tak postępuję z plackami drożdżowymi i bardzo mi się ten sposób podoba. Gdybym poczekała z pokrojeniem ciasta , byłoby widać jaką ma fajną strukturę, ale nie poczekałam bo lubię takie jeszcze bardzo ciepłe ciasto.
Blacha 24,5 x 40 cm, dość wysoka.
dro_d_owe_Krystyny_ale_z_rodzynkami_blacha.JPG ( 137.86K )
Suma pobrań: 17
dro_d_owe_Krystyny_ale_z_rodzynkami_kawa_ek.JPG ( 70.93K )
Suma pobrań: 10A tutaj spód ciasta, idealnie upieczony po 20 minutach.
dro_d_owe_Krystyny_ale_z_rodzynkami_sp_d.JPG ( 115.38K )
Suma pobrań: 6 |
|
|
|
24 May 2009, 18:12
Post
#7
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 3.367 Dołączył: 7-June 07 Skąd: Starachowice Użytkownik nr: 4.258 |
A, i wsadziłam do piekarnika dosłownie chwilę po włączeniu go, czyli jeszcze rosło kiedy piekarnik sie nagrzewał. Po 20 minutach było gotowe. Ostatnio tak postępuję z plackami drożdżowymi i bardzo mi się ten sposób podoba. Gdybym poczekała z pokrojeniem ciasta , byłoby widać jaką ma fajną strukturę, ale nie poczekałam bo lubię takie jeszcze bardzo ciepłe ciasto. Blacha 24,5 x 40 cm, dość wysoka. Pięknie wygląda. Spód widac cudnie wypieczony. Następnym razem ja też spróbuję Twojej metody. |
|
|
|
24 May 2009, 18:15
Post
#8
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.040 Dołączył: 19-August 07 Użytkownik nr: 5.092 |
Pięknie wygląda. Spód widac cudnie wypieczony. Następnym razem ja też spróbuję Twojej metody. Metoda wynikła kiedyś z konieczności a że na ogól tak właśnie postępuję z chałkami to kiedyś zaryzykowałam tez i z drożdżowym plackiem no i teraz już od pewnego czasu zawsze tak robię. Piecze się też o wiele krócej. |
|
|
|
25 May 2009, 12:06
Post
#9
|
|
![]() czeladnik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 1.538 Dołączył: 26-March 08 Użytkownik nr: 8.429 |
|
|
|
|
25 May 2009, 14:30
Post
#10
|
|
![]() uczeń ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 616 Dołączył: 19-January 09 Skąd: Warszawa Użytkownik nr: 13.494 |
Ależ mi narobiłyście smaku !!!! ja też ciasto wyrabiam w maszynie, rośnie wtedy lepiej. Ale z tym wsadzaniem do piekarnika tak szybko jeszcze nie testowałam, czas to zrobić !
|
|
|
|
25 May 2009, 16:40
Post
#11
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.040 Dołączył: 19-August 07 Użytkownik nr: 5.092 |
Moje wyrastało 1 raz w maszynie a potem wyjęte na blat i przegniecione , ułożone w formie powędrowało do piekarnika z włączona tylko żarowką na czas wyrastania. Wyrośnięte wyjęłam, podkręciłam prund do 180 stopni, szybciutko posmarowałam bialkiem i posypałam kruszonką i wróciło do piekarnika. Temperatura rosła, ciasto też a po 20 minutach było gotowe.
Metodę tę wynalazłam z powodu piekarnika który mnie wkurza, raz piecze tak że jednym bokiem przypala spód a środek pozostaje niedopieczony, drugi raz jeszcze jakiegoś psikusa wywinie, a tak to jak dotąd sposób sprawdza się bardzo dobrze, piecze się w miarę równo i szybko, przynajmniej wtedy kiedy piecze się drożdżowe. Czyli często. A kruszonki mam jeszcze na 2-3 placki, bardzo dobrze przechowuje się w zamrażarce , potem tylko myk placka a kruszonka gotowiutka. |
|
|
|
26 May 2009, 09:23
Post
#12
|
|
![]() czeladnik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 2.619 Dołączył: 13-September 04 Skąd: Wrocław Użytkownik nr: 21 |
ile mniej wiecej owocow dajecie? ile szklanek?
pytam bo nie mam pojecia a wolałabym nie przegiac ;) |
|
|
|
26 May 2009, 09:33
Post
#13
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 3.367 Dołączył: 7-June 07 Skąd: Starachowice Użytkownik nr: 4.258 |
U mnie rabarbaru było dosyć gęsto. Miałam cztery laski rabarbaru, pokrojone na centymetrowe kawałki. Do tego dorzuciłam kilka (może 10) truskawek (były mrożone), przekrojonych na połówki.
Na szklanki to trudno mi powiedzieć, bo ja kroiłam obrany rabarbar od razu na placek. |
|
|
|
26 May 2009, 12:32
Post
#14
|
|
![]() czeladnik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 2.619 Dołączył: 13-September 04 Skąd: Wrocław Użytkownik nr: 21 |
juz mam jakies pojecie ;) i rabarbar i krupczatke. jutro lub pojutrze pieke. juz nie moge sie doczekac
|
|
|
|
27 May 2009, 10:29
Post
#15
|
|
![]() kucharz-zawodowiec ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 6.780 Dołączył: 28-November 05 Użytkownik nr: 1.024 |
Ktoś mi już kiedyś polecał krupczatkę do ciast drożdżowych (i pierogów!), ale nie chciałam wierzyć, że się sprawdzi. A jednak....
|
|
|
|
27 May 2009, 10:36
Post
#16
|
|
|
czeladnik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 1.925 Dołączył: 25-June 08 Skąd: opolszczyzna Użytkownik nr: 9.634 |
zachęciłyście mnie, spróbuję dzisiaj upiec jak nie padnę po pracy
a jak mi wyjdzie, to powtórzę jutro by córci na piknik przedszkolny zanieść |
|
|
|
27 May 2009, 13:52
Post
#17
|
|
![]() czeladnik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 2.619 Dołączył: 13-September 04 Skąd: Wrocław Użytkownik nr: 21 |
wlasnie wyciagnelam z piekarnika, wyszly mi troche karpaty ;)
![]() zaraz rozkroje i zobacze, jak ma sie w srodku ;) |
|
|
|
27 May 2009, 13:54
Post
#18
|
|
![]() kucharz-zawodowiec ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 9.841 Dołączył: 24-June 05 Skąd: z Pomorza Użytkownik nr: 592 |
piękne te drożdżówki
Ja często do drożdżowego ciasta ( chlebów tez ) dodaję krupczatkę ,czasami jest to pół na pół |
|
|
|
27 May 2009, 13:57
Post
#19
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 3.367 Dołączył: 7-June 07 Skąd: Starachowice Użytkownik nr: 4.258 |
o kurcze, faktycznie karpaty. Nie wiem co mogło być przyczyną
|
|
|
|
27 May 2009, 14:01
Post
#20
|
|
![]() uczeń ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 1.337 Dołączył: 19-May 08 Użytkownik nr: 9.193 |
wlasnie wyciagnelam z piekarnika, wyszly mi troche karpaty ;) ![]() zaraz rozkroje i zobacze, jak ma sie w srodku ;) o kurcze, faktycznie karpaty. Nie wiem co mogło być przyczyną Wydaje mi się, że karpaty u Siostry są w tym miejscu, gdzie nie ma owoców/kruszonki, tam ciasto zazwyczaj najbardziej rośnie... |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 9th February 2010 - 02:10 |