![]() ![]() |
20 Sep 2004, 07:56
Post
#1
|
|
![]() kucharz 3 gwiazdek ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 11.127 Dołączył: 14-September 04 Skąd: Warszawa Użytkownik nr: 36 |
Delikatny mleczny chleb na zakwasie
Mięciutki i wilgotny miąższ, chrupiąca cienka skórka. liczba porcji: 2 okrągłe bochenki 1 szkl zakwasu pszennego lub żytniego 2/3 szkl mleka 1/4 szkl wody źródlanej 2 łyżki roztopionego masła 1 płaska łyżka cukru 1 łyżka soli gruboziarnistej 3 i 1/4 szkl mąki pszennej 1 łyżeczka drożdży Na wierzch: 1 jajko 2 łyżki słodkiej śmietanki pestki dyni i słonecznika sposób przygotowania Doprowadzić zakwas do temperatury pokojowej. Wymieszać z ciepłym mlekiem. METODA MANUALNA: Drożdże rozpuścić w 1/4 szkl ciepłej wody, dodać cukier i 2-3 łyżki mąki. Resztę mąki wymieszać z solą, miksturą drożdżową i zakwasem. Wyrabiać, pod koniec dodając roztopione masło. Zostawić na 1 godz. do wyrośnięcia w cieple, przykryte wilgotną ściereczką. MASZYNA DO CHLEBA: Wlać do maszyny zakwas z mlekiem. Nastawić na program: wyrabianie ciasta. Dodać resztę składników w/g instrukcji dołączonej do maszyny. Zostawić w maszynie do końca programu (rośnięcie trwa ok. 1 godz.). NASTĘPNIE: Natłuszczonymi rękami wyjąć ciasto, lekko wyrobić. Na posypanej mąką powierzchni uformować 2 okrągłe bochenki. Zostawić do wyrośnięcia na 1 godz. na blasze pokrytej papierem do pieczenia, przykryte natłuszczoną folią. Nagrzać piekarnik do 240 stopni, spryskać wodą. Posmarować bochenki jajkiem roztrzepanym z odrobiną słodkiej śmietanki. Jeden bochenek posypać pestkami dyni, drugi pestkami słonecznika. Piec 10min w 240 stopniach, potem jeszcze 20min w 190 stopniach. dodatkowe informacje Smaczny i ze słodkim i ze słonym, bo smak samego chleba jest bardzo delikatny i neutralny. Ale u mnie w domu przynajmniej 1 bochenek jest pochłaniamy jeszcze ciepły z samym masłem. |
|
|
|
13 Oct 2004, 14:53
Post
#2
|
|
|
szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 3.051 Dołączył: 20-September 04 Skąd: Porto, Portugalia Użytkownik nr: 80 |
Dodam tylko obrazek chlebka:
|
|
|
|
30 Oct 2004, 19:17
Post
#3
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.687 Dołączył: 25-October 04 Użytkownik nr: 135 |
Chlebuś jest pyszny, nie tylko na tym zdjęciu.
|
|
|
|
3 Nov 2004, 10:15
Post
#4
|
|
|
kucharz-zawodowiec ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 7.356 Dołączył: 20-September 04 Skąd: Warszawa Użytkownik nr: 76 |
Chlebek bardzo smaczny. Ale miałam z nim mały problem. Kleił się tak bardzo, że musiałam dosypać całkiem dużo mąki. Nawet nie wiem ile, bo najpierw dodawalam do maszyny, a potem by uformować bochenek. Czy to normalne? Chyba następnym razem dodam tylko 1/2 szklanki mleka
|
|
|
|
3 Nov 2004, 13:17
Post
#5
|
|
|
szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 3.051 Dołączył: 20-September 04 Skąd: Porto, Portugalia Użytkownik nr: 80 |
Ciasto jest rzeczywiście dość luźne, może odrobinę gęstsze niż emigrantowe.
A to ,że prawie nigdy nie można kierować się ściśle ilościami w przepisie to niestety kwestia różnicy w wilgotnośći mąk. Ja dziś piekę bułeczki pszenno-ziemniaczane i ze zgrozą stwierdziłam,że musiałam dodać gdzieś o 60% więcej mleka niż w przepisie. Tu nie dość ,że inna wilgotność mąki to jeszcze dochodzi kwestia gatunku i mączystości ziemniaków. No, ale jeszcze nie wiemj, co z tych bułek będzie, dopiero rosną.... |
|
|
|
3 Nov 2004, 22:48
Post
#6
|
|
|
szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.063 Dołączył: 13-September 04 Skąd: western PA Użytkownik nr: 30 |
Wreszcie zrobilam te chlebki
Wyszly oczywiscie pyszne! Tak jak w opisie - mieciutki, kremowy wrecz srodek i chrupiaca, niezbyt gruba skorka A tu chlebki w moim wykonaniu:
|
|
|
|
3 Nov 2004, 22:59
Post
#7
|
|
|
czeladnik ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 2.128 Dołączył: 29-October 04 Skąd: Hamburg,N.Y. Polska-Torun Użytkownik nr: 149 |
Bjaderko,jakie sliczne te Twoje chlebki!!!Ja tez chce takie robic
|
|
|
|
3 Nov 2004, 23:04
Post
#8
|
|
|
szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 3.051 Dołączył: 20-September 04 Skąd: Porto, Portugalia Użytkownik nr: 80 |
Nie bedziecie mie mi za zle, jak sie zachwyce moimi chlebkami w Bajaderki wykonaniu :
A jakie cudne naciecia (ja mam ostatnio jakas obsesje chyba) |
|
|
|
4 Nov 2004, 10:12
Post
#9
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.687 Dołączył: 25-October 04 Użytkownik nr: 135 |
No jak Wy to robicie, że w piekarnku wychodzą Wam takie piękne chleby, a nie kapcie jak u mnie?
|
|
|
|
4 Nov 2004, 10:40
Post
#10
|
|
|
kucharz-zawodowiec ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 8.842 Dołączył: 17-September 04 Skąd: Italia Użytkownik nr: 52 |
No nie... Jak patrze na te zdjecia, to mam mieszane uczucia. Chcialabym cos upiec w piekarniku, ale takie chleby to sa na pewno nieosiagalne. Np. ziarenek nie mam
|
|
|
|
4 Nov 2004, 11:25
Post
#11
|
|
![]() kucharz 3 gwiazdek ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 11.182 Dołączył: 13-September 04 Skąd: Suwałki Użytkownik nr: 8 |
Jejku bajaderko, w kompleksy mnie wpędzasz.
Idę stąd, bo mi ślina na klawisze cieknie |
|
|
|
4 Nov 2004, 14:25
Post
#12
|
|
|
szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.063 Dołączył: 13-September 04 Skąd: western PA Użytkownik nr: 30 |
Co do ciec, to mam jedno slowo dla Ciebie Agusiu - [/size]SLASH! [size=12] Ostatnio wreszcie zastosowalam sie do tych wszystkich instruktazy i robie naciecia jednym, szybkim, zdecydowanym ruchem - bez wahania Ale jeszcze musze pocwiczyc... |
|
|
|
11 Aug 2005, 21:27
Post
#13
|
|
![]() kucharz 3 gwiazdek ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 22.388 Dołączył: 22-December 04 Skąd: z kuchni! Użytkownik nr: 231 |
CYTAT(bajaderka) Wreszcie zrobilam te chlebki
Wyszly oczywiscie pyszne! Tak jak w opisie - mieciutki, kremowy wrecz srodek i chrupiaca, niezbyt gruba skorka A tu chlebki w moim wykonaniu: ![]() ale piękne chlebki! Chyba muszę potrenować z moim nowym nożykiem do nacinania (tylko ciiii, nie mówicie nic mojemu tacie, jak będzie szukał tego nożyka ;) PS ale na cyzm sie trzymają te nasionka? bo on wygląda na niemalowany jajkiem... |
|
|
|
11 Aug 2005, 22:36
Post
#14
|
|
![]() kucharz 3 gwiazdek ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 22.388 Dołączył: 22-December 04 Skąd: z kuchni! Użytkownik nr: 231 |
to jeszcze zobaczcie Liski wykonanie - zdjecia jak zwykle bossskie
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=7...=777&w=27206067 (a moze Liska tu wklei, co? ) |
|
|
|
13 Aug 2005, 10:40
Post
#15
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.687 Dołączył: 25-October 04 Użytkownik nr: 135 |
Przyszłam się chwalić.
Otóż, ten chlebek piekłam wielkokrotnie - zawsze w maszynie - i zawsze wychodził świetny, pięknie wyrośnięty i ogromnie smaczny. Ale wczoraj zadebiutowałam wypiekiem w piekarniku. I wyszedł! Wyszedł ogromny bochen chleba, w smaku...bossski. Smaczniejszy niż wypiekany w automacie. No i ten smak chrupiącej skórki... Z informacji "technicznych" - musiałam dosypać o cały 1 kubek mąki więcej, bo z proporcji Agusi ciasto było na tyle żadkie, że o formowaniu bochenka nie mogło być mowy. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że to jest kwestia użytej mąki. ;) Po drugie - robiłam ten chleb na zakwasie bezdrożdżowym, czyli żytnim propagowanym przez Mirabbelkę. Ale...jako, że miałam w ostatnich dniach dwie nieudane próby wypieku chlebów na samym zakwasie No i w moim piekarniku jednak musiałam troche dłużej chleb przytrzymać,bo po tych 30 minutach był zbyt mało jeszcze wypieczony. Summa summarum, chlebuś wyszedł absolutnie przepyszny. Wyjęłam go z pieca wczorajszego wieczora i od razu prawie pół naprawdę ogromnego bochenka wszamaliśmy. Dzisiaj chyba muszę nastawić kolejny, bo na jutrzejsze śniadanie nie zostanie ani kawałeczek. Chciałabym pochwalić się fotką swojego piekarnikowego debiutu, ale akurat wypożyczyłam na kilka dni swój aparat siostrze. Nic to! Będzie kolejna okazja. |
|
|
|
13 Aug 2005, 11:49
Post
#16
|
|
![]() kucharz 3 gwiazdek ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 22.388 Dołączył: 22-December 04 Skąd: z kuchni! Użytkownik nr: 231 |
brawo Małgoś! A te chlebki, co CI nie wyszły (które to??), piekłąś w piekarniku, czy maszynie?
moj wlasnie rośnie. Ciasto wyszo dość zwarte, takie, że da się je naciąć - mam nadzieję, że nei wyjdzie gniot acha, Małgoś - piekłaś z tej porcji jeden bochenek? o ile musiałaś przedłużyć czas pieczenia? |
|
|
|
13 Aug 2005, 12:55
Post
#17
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.687 Dołączył: 25-October 04 Użytkownik nr: 135 |
Małgosiu, te dwa chleby co mi nie wyszły - to były twórcze żytnie samoróbki na zakwasie bezdrożdżowym. Posiłkowałam się przepisem na chleb żytni Mirabbelki (ten co ma w nazwie "inna wersja"), ale nie do końca zachowałam czasy wyrastania ciasta (i to był błąd, ale byłam w dużym niedoczasie i chciałam sobie przyspieszyć robotę ). Pierwszy raz wypiekałam w maszynie i była kompletna klapa, gniot i glina w jednym. Od razu poszedł out. A przy drugim podejściu - wrzuciłam w silikonowej formie do piekarnika i niestety też porażka.
Jeśli chodzi o ten chlebek Agusi - to rzeczywiście jeden bochenek zrobiłam i pewnie dlatego wyrósł taki ogromniasty (na długość zajął mi cały 60cm piekarnik , na szerokość też miał ok. 20cm ). Co prawda rozważałam możliwość wypieku dwóch mniejszych bochenków, tylko znów wygrało lenistwo, bo nie chciało mi się dwukrotnie wypiekać. Hmmm, bo chyba nie wrzuca się dwóch osobnych bochenków na raz do piekarnika? A może wrzuca? Czas wypieku ok. 20 min. dłużej niż w przepisie. |
|
|
|
13 Aug 2005, 13:55
Post
#18
|
|
![]() kucharz 3 gwiazdek ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 22.388 Dołączył: 22-December 04 Skąd: z kuchni! Użytkownik nr: 231 |
ech, to mi taki wieli nie wyszedł ale moze to przez te liście?
|
|
|
|
13 Aug 2005, 14:13
Post
#19
|
|
![]() kucharz 3 gwiazdek ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 22.388 Dołączył: 22-December 04 Skąd: z kuchni! Użytkownik nr: 231 |
ok, rozkroiłam - trochę popsuł mi go liśc, bo nie urósł tak jak powinien i skórka nei taka jak zazwyczaj na kamieniu (liściom mówię stanowcze nie!) ale to bardzo smaczny chlebek! Rzeczywiście bardzo delikatny... ja wolę bardziej wyraziste w smaku, kwaśniejsze, ale ten też jest niezły!
|
|
|
|
15 Aug 2005, 19:58
Post
#20
|
|
![]() szef kuchni ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Złoty użytkownik Postów: 4.687 Dołączył: 25-October 04 Użytkownik nr: 135 |
Dzisiaj była powtórka i ponownie chleb mleczny na zakwasie piekłam w piekarniku. Tym razem mam foto, więc nie omieszkam sie pochwalić. ;)
Acha, jeszcze bardziej zmniejszyłam ilość drożdży. Dałam ok. 1/4 łyzeczki i chleb pięknie wyrósł. Tak sobie myślę, że na samym zakwasie (tym bezdrożdżowym) też pewnie by dał radę.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 3rd September 2010 - 09:52 |