CYTAT(ewalukas @ 14 Mar 2008, 11:21 )

Teściowa mi właśnie z Norwegii dwie takie kiełbasy przywiozła

i leżą bo mi szkoda, czekają na okazję wyjątkową

A powiedz mi jak toto używać? Rozwałkowac?
Ewuś, fajny ten marcepan naprawdę. Ja też zaraz zawożę parę takich kiełbas do Polski
Powiem Ci tak. Jak robiłam wczesniej torcik dla synka, ten z Zygzakiem, to najpierw kładłam na bitą wierzchnią śmietanę, marcepan, a potem na to jeszcze lukier plastyczny. Teraz polożyłam tylko marcepan, ale pokolorowany barwnikiem :D
Do ugniatania dodaję troszke oleju, wtedy lepiej on pracuje. Ale już do wałkowania i przenoszenia na tort, to się nie dało na oleju. Tylko i wyłącznie na cukier puder. Znaczy, cukier puder na stół, ręce, wałek. I jazda

I mogłam go w ten sposób bardzo cieniutko rozwałkować. A na oleju się rwał.
Te marcepany widziałam też chyba na tortownia.pl