IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Ogórki po meksykańsku
Izolda
post 29 Jul 2008, 15:32
Post #1


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Źródło: rodzinny przepis

Pewnie ile gospodyń, tyle wersji, podaję swoją na prośbę Ewuni123

2,5 kg ogórków
1,5 główki czosnku
4 łyżki soli grubej
2 łyżeczki chilli
0,5 kg cukru
8 łyżek oleju
1,5 szklanki octu spirytusowego 10 %

Nieobrane ogórki przekroić wzdłuż na cztery części, zasypać solą i odstawić na 8 godzin. Odlać wodę, posypać chilli. Rozgnieść czosnek, zagotować w oleju, polać gorącym ogórki. Zagotować ocet z cukrem, polać ogórki i odstawić na 12 godzin. Nałożyć w słoiczki i pasteryzować od momentu zagotowania 2 minuty.
Z tej ilości wyszło mi 5 słoików dżemowych o pojemności 330 ml.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Margot
post 29 Jul 2008, 15:34
Post #2


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.439
Dołączył: 24-June 05
Skąd: z Pomorza
Użytkownik nr: 592



Izolda z czym później podajesz te ogórki?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 29 Jul 2008, 15:40
Post #3


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Ja je uwielbiam z pastą litewską (zaraz wklepie bo jeszcze nie ma przepisu) i ciemnym chlebem, a do tego koniecznie ziemne piwo, żeby schłodzić przełyk, ale one nie są takie wściekle ostre, że oczy wychodzą z orbit, są dość pikantne powiedzmy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Margot
post 29 Jul 2008, 15:41
Post #4


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.439
Dołączył: 24-June 05
Skąd: z Pomorza
Użytkownik nr: 592



czyli do kanapek się nadają ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 29 Jul 2008, 15:44
Post #5


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Jasne, głównie do kanapek, ale mogą robić też za dodatek obiadowy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alicjanka
post 31 Jul 2008, 13:00
Post #6


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.627
Dołączył: 28-June 06
Skąd: z daleka
Użytkownik nr: 1.939



Czy zalewy straczy, aby zalać do pełna słoiki? Wydaje mi się jej mało... gruebel_2.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 31 Jul 2008, 15:00
Post #7


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Alicjanko spokojnie wystarcza, te ogórki lekko miękną po nasoleniu, ale są nadal chrupiące i dzięki temu można je ciasno upchnąć w słoiczku, one nie mają w tym luźno pływać, mi tej zalewy zawsze zostaje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alicjanka
post 31 Jul 2008, 15:05
Post #8


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.627
Dołączył: 28-June 06
Skąd: z daleka
Użytkownik nr: 1.939



Izoldo dziękuję anbetung.gif
Ogórki zasypałam solą, wieczorem będę robiła zalewę.
No i takiego smaka sobie nimi narobiłam, że od razu robię z podwójnej porcji icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 31 Jul 2008, 15:07
Post #9


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



I słusznie zrobiłaś, są naprawdę pyszne, ja też wczoraj dorabiałam, bo jak znam życie, to połowę wyżrę przed zimą rofl.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maraa
post 31 Jul 2008, 17:07
Post #10


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.029
Dołączył: 26-March 08
Użytkownik nr: 8.429



Ja też je dzisiaj robię ale na razie z jednej porcji, właściwie to tak na próbę. Trochę się jednak boję tej chilli... icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 31 Jul 2008, 19:31
Post #11


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Nie bój się Maraa, to chilli rozpuszcza się tylko w oleju, jak to się razem wszystko wymerda, to całe chilli nie trafi do słoiczków, bo ono się unosi na powierzchni tylko razem z tym olejem, pamiętaj, że trochę zalewy zostaje, nie wiem czy Ty rozumiesz o co mi chodzi, bo przez ten upał się wysłowić nie mogę dump.gif One nie są diabelsko ostre, nie będziesz zionąć ogniem, a dobre są do jedzenia zaraz na drugi dzień po zapasteryzowaniu, jak dobrze wystgną.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alicjanka
post 2 Aug 2008, 12:11
Post #12


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.627
Dołączył: 28-June 06
Skąd: z daleka
Użytkownik nr: 1.939



Cud, miód, malina!! Pyszności!!
Izoldo dzięki za fantastyczny przepis anbetung.gif bussi.gif
Właśnie zjadłam prawie cały słoik (taki od dżemu) ze świeżym chlebem. No musiałam wypróbować jak wyszły icon_smile.gif
Są ostro-słodkawe (z przewagą na ostro icon_smile.gif ). Myślę, że idealnie będą pasowały do grilla.
Dla mnie rewelacja!!

Z podwójnej porcji wyszło mi 3 słoiki takie od dżemu i 4 takie większe, ok 700 ml - myślałam, że będzie więcej ale po tych kilku godzinach w soli, a poźniej w zalewie zrobiły się jakby mniejsze icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 2 Aug 2008, 12:59
Post #13


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Hurra banana.gif Alicjanko bardzo się cieszę, że Ci smakują, ja też jak już siądę do słoiczka, to nie przestanę póki dna nie widać icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maraa
post 2 Aug 2008, 18:39
Post #14


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.029
Dołączył: 26-March 08
Użytkownik nr: 8.429



CYTAT(Izolda @ 31 Jul 2008, 20:31 ) *
Nie bój się Maraa, to chilli rozpuszcza się tylko w oleju, jak to się razem wszystko wymerda, to całe chilli nie trafi do słoiczków, bo ono się unosi na powierzchni tylko razem z tym olejem, pamiętaj, że trochę zalewy zostaje, nie wiem czy Ty rozumiesz o co mi chodzi, bo przez ten upał się wysłowić nie mogę dump.gif One nie są diabelsko ostre, nie będziesz zionąć ogniem, a dobre są do jedzenia zaraz na drugi dzień po zapasteryzowaniu, jak dobrze wystgną.


Izolda, wszystko zrozumiałam, to pewnie z tym wysławianiem nie jest tak źle jak Ci się wydaje icon_mrgreen.gif Zalewy rzeczywiście mi zostało, a ogórki mają ciekawy smak, wyraźnie czuć w nich czosnek, a chilli tylko delikatnie.

Dzięki za przepis cvety.gif

P.s. Okazało się, że mój kolega robił już te ogórki tylko jego zdaniem mają inną nazwę - "Krokodylki" icon_mrgreen.gif a ja go przekonuję, że to po meksykańsku rofl.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 3 Aug 2008, 08:24
Post #15


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



"Krokodylki" bardzo mi się podobają rofl.gif nie ważne jak zwał, ważne, że smakują fiesgrins.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Szarotka
post 4 Aug 2008, 08:15
Post #16


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.293
Dołączył: 12-April 07
Użytkownik nr: 3.730



icon_mrgreen.gif bardo podobny przepis do tego co był swego czasu na Czarnej Oliwce jako ogórki po chińsku - były naprawdę pyszne icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 4 Aug 2008, 08:18
Post #17


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Tej nazwy nie znałam, przepis mam już od kilku lat, podzieliła się nim ze mną koleżanka mamy icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Joanna
post 4 Aug 2008, 11:38
Post #18


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 26.696
Dołączył: 28-November 05
Skąd: Loca Deserta
Użytkownik nr: 1.024



Zrobiłam dziś z 1,6 kg ogórków. Wyszły mi cztery słoiki o pojemności 0,3 l i jeden malutki na dokładkę.
Nieco zmieniłam technologię, bo pamiętam, że kiedyś robiłam ogórki po chińsku z oliwkowego przepisu i czosnek gotowany w oleju niespecjalnie mi smakował ( byl gorzkawy), więc teraz posiekałam go w plasterki, dodałam do ogórków i zalałam gorącym ( ale nie wrzącym) olejem. Zmniejszyłam tez nieco ilość chilli, zastępując je słodka papryką.
Nastepnym razem zmniejszę też trochę ilość składników zalewy, bo nie lubię, jak mi zostaje. icon_biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 4 Aug 2008, 14:37
Post #19


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Joanno mój czosnek nie jest gorzki mimo przeciskania przez praskę, ale ja robię tak, że wlewam olej do rondelka, do zimnego wciskam czosnek i dopiero włączam gaz, w momencie kiedy zaczyna się gotować, mieszam, ściągam z gazu i wlewam do ogórków, smażę dosłownie chwilkę, żeby czosnek stracił tylko posmak surowizny. Dla mnie te ogóry nie są za ostre, daję chilli tyle co w przepisie, ale wiadomo, każdy do swego podniebienia musi przystosować icon_smile.gif Pewnie też zależy to od ostrości chilli.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Joanna
post 4 Aug 2008, 21:26
Post #20


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 26.696
Dołączył: 28-November 05
Skąd: Loca Deserta
Użytkownik nr: 1.024



Następnym razem zrobię tak, jak piszesz - widocznie wtedy coś naknociłam, że wyszedł gorzki. icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 14th November 2019 - 16:02