IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Kiszenie barszczu*
carbonicum
post 12 Nov 2004, 11:11
Post #1


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.553
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Trier/Niemcy
Użytkownik nr: 3



Zblizaja sie swieta i u niektorych Wigilia bez czerwonego barszczu sie nie obejdzie
podaje przepis na ukiszenie wlasnego barszczu:

1 kg burakow
zabki czosnku np.5
kromka chleba na zakwasie

buraki obieramy kroimy na cienkie plastry lub kawalki ukladamy w duzym sloju dodajemy czosnek nieobrany, zalewamy letnia przegotowana woda
a na wierzch kladziemy kromke chleba
przykrywamy czysta scierka i zawiazujemy dookola
odstawiamy sloj w ciemnym miejscu i czekamy ok.7 dni az zrobi sie pyszny zakwas, ktory potem zlewamy do innego naczynia
mozna przechowywac w lodowce(moj stoi jeszcze od zeszlorocznych swiat)

ja zrobilam modifikacje bo dodalam tez jedna marchew, pietruszke i seler
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bahus
post 19 Nov 2004, 15:21
Post #2


uczeń
***

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 886
Dołączył: 16-September 04
Skąd: Poznań
Użytkownik nr: 49



Taki barszcz jest pyszny również jako napój.
Bahus
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iguana
post 23 Nov 2004, 23:47
Post #3


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.631
Dołączył: 13-September 04
Skąd: prawie Opole
Użytkownik nr: 11



Ja to znam pod nazwą kwas buraczany bardzo zdrowy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 28 Nov 2004, 22:20
Post #4


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



Mój barszcz właśnie się kisi ale dodaję jeszcze ziele angielskie i liść laurowy.Z tymi warzywami też dobry pomysł
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 4 Dec 2004, 14:44
Post #5


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



A ile tej wody ma być, tylko by przykryło buraczki czy więcej, a w lodówce można kisić, w ciepłym nie spleśnieje?
Ja ciemna jestem, nigdy nie kisiłam, a jak żur kisiłam to dwa razy mi skapcaniał, nie chcę by czerwony też się spsół.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 4 Dec 2004, 18:33
Post #6


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



Ja na 4 wielkie buraki(średnica ok.10 cm-takie od babci przywiozłam mutanty )dałam ok.3-4 litry wody-zalałam gorącą bo nie chciało mi się czekać aż ostygnie.Przykryła te buraczki woda i było jej jeszcze jakieś 10 cm ponad.Dodałam 4 ziela angielskie,2 liście laurowe,8 ząbków czosnku na pół przekrojonych,a na wierzch połozyłam piętkę od chleba razowego.Stało w kuchni przy kuchence-czyli w cieple jakieś 5-6 dni,kwaśne było dość chociaż nie aż tak bardzo ale przezornie wyniosłam barszcz na zimny korytarz.Aha i wyjęłam chleb coby nie spleśniał
Barszcz na początku musi w ciepłym stać bo nie skiśnie,po 2-3 dniach trzeba sprawdzić czy już kwaśny nie jest,a jak jest to do zimnego bo wtedy może spleśnieć.
Mam nadzieję że informacje wyczerpujące podałam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 4 Dec 2004, 18:41
Post #7


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



Tak, dziękuję Dziuniu baaardzo, bardzo
Od jutra zaczynam.

A kiedy ten chlebek mam wyciepnąć?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 4 Dec 2004, 19:11
Post #8


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



Chleb wyjmij jak już barszcz będzie kwaśny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
belle
post 12 Dec 2004, 16:16
Post #9


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.377
Dołączył: 15-September 04
Skąd: USA
Użytkownik nr: 38



ciekawa jestem czy mi sie to uda zrobic ??
a co pozniej jak mam go doprawic na wigilie zeby byl smaczny?? pomoozcie zawsze kupowalam gotowy a w tym roku przez szkolenie kulinarne na cincin chce sama zrobic
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paula
post 12 Dec 2004, 16:21
Post #10


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.946
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Blisko Toronto, On
Użytkownik nr: 28



belle , mi tez sie tez nigdy jakos nie zebralo na kiszenie barszczu , to widze ze we dwie bedziemy debiutowac.

W takim razie w imieniu belle i swoim prosze o wszystkie mozliwe wskazowki( nawet te co wydaja sie oczywiste , bo prawdopodobnie dla mnie wcale nie bede one tak oczywiste )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
carbonicum
post 12 Dec 2004, 16:34
Post #11


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.553
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Trier/Niemcy
Użytkownik nr: 3



ja robie tak:

do gara wkladam wloszczyzne i kawalek boczku(dla tych co ma byc postny bez boczku wtedy wiecej wloszczyzny) dodaje ziele ang.i lisc laurowy i grzyba suszonego
gotuje, po jakims czasie wrzucam dwa pokrojone na cwiratki buraki i gotuje dalej
jak juz powstanie pachnaca esencja wyciagam boczek i wloszczyzne, buraki zostawiam
wlewam kwas buraczany probujac kwasowosc barszczu, po wlaniu nie mozna zagotowac bo sciemnieje,dodac zabek lub dwa czosnku przecisniety przez praske

na patelni smaze szkliscie cebulke na masle drobno pokrojona
jednego lub jak kto lubi wiecej burakow z barszczu scieram do zupy na tarce o grubych otworach, dodaje cebulke i dosmaczam sola i pieprzem

hmmm, pychota no i do tego uszka

cala sie juz slinie..........
Go to the top of the page
 
+Quote Post
carbonicum
post 12 Dec 2004, 16:35
Post #12


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.553
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Trier/Niemcy
Użytkownik nr: 3



CYTAT(belle)
ciekawa jestem czy mi sie to uda zrobic ??
a co pozniej jak mam go doprawic na wigilie zeby byl smaczny?? pomoozcie zawsze kupowalam gotowy a w tym roku przez szkolenie kulinarne na cincin   chce sama zrobic  :cheers:


belle, uda ci sie!!!
ja w tamtym roku tez sama poraz pierwszy robilam i moja mama nie mogla sie nachwalic
Go to the top of the page
 
+Quote Post
belle
post 12 Dec 2004, 16:51
Post #13


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.377
Dołączył: 15-September 04
Skąd: USA
Użytkownik nr: 38



no to ide pokroic buraczki i do sloika wrzucic niech sie prze tydzien kisi dzieki carbo za pomoc ,
Paula mam nadzieje ze nam sie to uda
gdzie spedzasz swita w domu czy u tesciow?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paula
post 12 Dec 2004, 22:52
Post #14


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.946
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Blisko Toronto, On
Użytkownik nr: 28



prawdopodobnie w domciu, ja, Przemek i scooter
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paula
post 14 Dec 2004, 18:04
Post #15


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.946
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Blisko Toronto, On
Użytkownik nr: 28



szczesliwa oznajmiam ze zakwas jest juz w sloiku- zobaczyymy jak wyjdzie za tydzien

Alemam jeszcze jedno pytanko, jak sie dolewa gotowy zakwas do garnka z grzybkiem i burakami, ile zakwasu na ile wody dajecie, czy poprostuto ot tak na oko az smak bedzie odpowiedni?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
belle
post 15 Dec 2004, 03:24
Post #16


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.377
Dołączył: 15-September 04
Skąd: USA
Użytkownik nr: 38



moj tez siedzi sobie od dzis w sloiku i czekam co z niego wyjdzie polozylam pietke emigranta na nim ,moze byc ten rodziaj chlebka mam nadzieje
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
belle
post 15 Dec 2004, 03:32
Post #17


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.377
Dołączył: 15-September 04
Skąd: USA
Użytkownik nr: 38



moj tez siedzi sobie od dzis w sloiku i czekam co z niego wyjdzie polozylam pietke emigranta na nim ,moze byc ten rodziaj chlebka mam nadzieje
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
moni77
post 16 Dec 2004, 10:18
Post #18


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.558
Dołączył: 20-September 04
Użytkownik nr: 73



mój dziś zasiadzie:) ja to wypijam zanim zrobei z tego barsz....na barszcz kupuje od babci z Kleparza butelke i własciwe powinnam wpisac to w dziwactwa bo takiego od babci z kleparza z buteki nei pije na "surowo" a sój pije i nie robie z niego barszczu....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
carbonicum
post 16 Dec 2004, 21:48
Post #19


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.553
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Trier/Niemcy
Użytkownik nr: 3



paula, ja wlasnie na oko wlewam i probuje az bedzie mial dla mnie odpowiedni smak
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 21 Dec 2004, 20:32
Post #20


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



Zakisiłam, jest pyszny!
Czy trzeba go teraz jakoś przecedzić i wywalić buraski i dać do lodówy czy może coś innego z nim zrobić?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 25th June 2019 - 13:05