IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Croissants z piekarni Tartine w San Francisco
dziunia
post 9 Jan 2011, 13:39
Post #1


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



Odkąd na blogu Uli przeczytałam o piekarni Tartine z San Francisco: http://adamantwanderer.blogspot.com/2010/0...t-food-day.html od razu nabrałam chęci na spróbowanie croissantów albo morning buns. Ponieważ jeszcze nie można się ot tak teleportować w dowolne miejsce na ziemi, przepis postanowiłam wypróbować samodzielnie, szczególnie, że właściciele Tartine wydali juz dwie książki: http://www.amazon.co.uk/s/ref=ntt_athr_dp_...abeth%20Prueitt Przepis na croissanty pochodzi z książki pierwszej: http://www.amazon.co.uk/Tartine-Pastries-C...2891&sr=1-1 którą mam nadzieję niedługo kupić.

Wykonanie tego ciasta trzeba zaplanować dwa dni przed pieczeniem, jednak mimo tego czasu, nie jest to przepis praco- czy czasochłonny.
Szklanka jaką posługują się autorzy ma 200 ml pojemności.
Przy przeliczaniu drożdży suchych na świeże korzystałam z tego konwertera: http://home.earthlink.net/~ggda/convert.htm
Przepis tłumaczyłam z podglądu książki dostępnego na Amazonie, oraz z tego blogu: http://www.crumblycookie.net/2009/05/24/cr...ants-1-tartine/

1 dzień wieczorem:

Preferment/zaczyn:

- 3/4 szklanki mleka odtłuszczonego (150 ml)
- 1 łyżka suchych drożdży (15 ml) lub 20 g drożdży świezych
- 1 1/3 szklanki mąki - użyłam mąki Diamant T 405 (175 g)

Mleko podgrzac do temp. 26-32*C, wlać do miski, wsypać drożdże i wymieszać drewnianą łyżką do rozpuszczenia. Dodac mąkę i wymieszac na gładkie ciasto. Nakryc miskę ściereczką lub folią i zostawić do wyrośnięcia w temp. pokojowej na 2-3 h albo na całą noc w lodówce, aż podwoi swoją objętość.

2 dzień rano (najpóźniej ok. 11.oo):

Ciasto:

- 1 łyżka+1 łyżeczka drożdży suchych lub 27 g drożdży świeżych
- 1 3/4 szklanki mleka pełnotłustego (425 ml)
- 6 szklanek mąki (800 g)
- 1/3 szklanki cukru (70 g)
- 1 łyżka + 1 łyżeczka soli (20 ml ja dałam tylko 1 łyżkę)
- 1 łyżka rozpuszczonego masła

plus 2 3/4 szklanki czyli 625 g masła do wwałkowania
oraz glazura jajeczna do posmarowania rogali:

- 4 duże żółtka
- 1/4 szklanki śmietany kremówki
- szczypta soli

Wlać zaczyn do misy miksera i dodać drożdże, miksować powoli, wlać ostrożnie połowę mleka i dodać kolejno mąkę, cukier, sól, rozpuszczone masło i resztę mleka. Miksować ok. 3 minut następnie zostawić ciasto na 15-20 minut żeby odpoczęło (czyli autoliza). Miksować ponownie ok. 4 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne, unikać długiego wyrabiania, ciasto będzie miało wystarczająco duzo czasu, żeby gluten rozwinął się prawidłowo.
Nakryć miskę i odstawić ciasto do wyrośnięcia w raczej chłodnym miejscu (ale nie w lodówce) na ok. 1,5 h aż powiększy się o ok. 50%.

Rozłożyc ciasto na stolnicy i uformować z niego prostokąt 5 cm grubości, opakować go w folię (ja lekko oprószone mąką ciasto zawijam w papier do pieczenia, nastepnie kładę na małej blaszce i to wszystko wkładam do dużej torby foliowej) i chłodzic w lodówce 4-6 h.

Na ok. 1 h przed wałkowaniem zmiksować masło żeby lekko zmiękło ale nie zagrzało się, schować je z powrotem do lodówki. Ja to zmiksowane masło rozwałkowałam między dwoma arkuszami papieru do pieczenia na wymiar ok. 26x62 cm, przełozyłam je na blaszkę i wystawiłam na zimny korytarz - w ten sposób mozna ułatwić sobie późniejsze rozsmarowywanie masła na cieście, wystarczy przełożyć płat masła na ciasto i gotowe.

Wałkowanie:

Wyjąć ciasto z lodówki, przełożyć na lekko oprószoną mąką stolnicę i rozwałkowac na prostokąt o wymiarach ok. 71x30 cm. Rozsmarować maslo na 2/3 powierzchni tego prostokąta od lewej strony, nakryć nieposmarowaną pozostałą 1/3 ciasta z prawej strony, potem nakryć lewą i posmarowaną 1/3 ciasta tak, jak składa się list na 3. Ugniatając palcami skleić górny i dolny wolny brzeg ciasta, żeby masło nie mogło się wydostać podczas wałkowania.
Obrócić prostokąt ciasta o 90*, żeby sklejenia wypadły po prawej i lewej stronie, a nie u góry i na dole. Ponownie rozwałkowac ciasto na prostokąt 71x30 cm i znow zlozyć na 3. Zawinąć ciasto w folię i chłodzic w lodówce 1,5 h.

W ten sam sposób wałkowac ciasto jeszcze dwa razy z przerwami na chłodzenie po 1,5 h. Ostatnie wałkowanie wypada ok. 22.00.

Jeśli chcemy piec następnego dnia, to ciasto znów szczelnie zawijamy w folię i chowamy do lodówki. Można jednak ciasto zamrozić (autorzy piszą o max. 1 tygodniu na przechowywanie, ale IMO mozna trzymac takie ciasto w zamrażarce nawet miesiąc) i wyjmować z zamrażarki dzień wcześniej przekładając do lodówki, przez noc ciasto powinno nabrać właściwej konsystencji do wałkowania.

3 dzień rano - formowanie i pieczenie:

Rano, chłodne ciasto rozwałkowac na lekko oprószonej mąką stolnicy na prostokąt o wymiarach 81x30 cm i grubości ok. 1 cm. Za pomocą noża do pizzy lub ostrego noża przekroić ciasto wzdłuż na pół, a następnie pokroić każdy pas na trójkąty o podstawie ok. 10 cm.
Formować rogale lekko naciągając czubek trójkąta tak, aby znalazł się na spodzie. Przekładac na wyłozoną papierem do pieczenia blachę, zachowac duże odstępy bo rogale bardzo rosną.
Teraz wg przepisu rogale powinny rosnąć do podwojenia objętości ok. 2-3 h w temp. 24*C, najlepiej włozyć blachy do piekarnika, a na jego spód wstawić głęboką blaszkę wypełnioną wrzątkiem, który w polowie czasu wyrastania nalezy wymienic na nowy. Ja zastosowałam się do tej instrukcji i niestety rogale urosły w ciąglu godziny za bardzo, lepiej więc wyrastać je bez zmieniania wody na nową ale odpowiednio dłużej.

Po wyrośnięciu rozgrzac piekarnik do 230*C przez ok. 20-30 minut, w tym czasie ostrożnie posmarowac rogale glazurą i odstawić na 10minut żeby lekko obeschły. Wstawić rogale do piekarnika, temperaturę zmniejszyc do 205* i piec 10 minut. po tym czasie szybko odwrócić blaszkę, żeby rogale upiekły się równomiernie i dopiekac jeszcze 5 do 10 minut, aż zbrązowieją i nabiorą chrupkości.
Studzić na kratce i podawać najlepiej lekko ciepłe.

Jak juz wspominałam, przegapiłam właściwy moment wyrośnięcia i moje rogale wyszły brzydsze niz miały wyjść icon_wink.gif Jednak w smaku i konsystencji są idealne, wbrew moim obawom nie opadły i upiekły się bardzo dobrze icon_smile.gif Z połowy ciasta wyszło mi 10 ogromnych rogali, resztę ciasta zamroziłam.

Poniżej zdjęcie ciasta przekrojonego po ostatnim wałkowaniu, widać dobrze warstwy:



I zdjęcie rogali z zewnątrz i w srodku:





Acha, z tego samego ciasta w Tartine wypiekają tzw. morning buns, Margot na pewno pochwali się swoimi fiesgrins.gif A rogale podają również w wersji z szynką i serem lub na słodko z pastą migdałową, mam zamiar wypróbować w przyszłości obie wersje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Margot
post 9 Jan 2011, 17:14
Post #2


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.450
Dołączył: 24-June 05
Skąd: z Pomorza
Użytkownik nr: 592



za wyszukanie tego przepisu Dziuni się Nobel należy anbetung.gif anbetung.gif anbetung.gif
jeszcze żadne ciasto , które łączy się z masłem tak mi się miło wałkowało , naprawdę to ciasto to sama przyjemność -robienie , jedzenie ,ach lecker.gif lecker.gif lecker.gif
Tak jak już Dziunia pisała ja zrobiłam morning buns
pozwolę sobie tu dopisać wszystkie wskazówki co mi Dziunia przekazała
przepis na nadzienie jest z tego blogu , Dziunia mi je poleciła
cytuję Dziunię ,,
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 szklanki cukru brązowego
- skórka starta z 2 średnich pomarańczy
- 2 łyżki cynamonu
- szczypta soli
- 113 g masła rozpuszczonego

Masła dałam mniej ale musi być go tyle, żeby dość mocno posmarować rozwałkowane ciasto, potem sypiesz posypkę, dociskasz ją ręką i zwijasz dość ściśle rulon"
Mi tego masła starczyło i na smarowanie ciasta , jak na smarowanie dołków muffinek
a robiłam tak jak Dziunia radziła,,
Potem rozwałkowujesz je, smarujesz masłem, posypujesz, zwijasz, kroisz i wkładasz do foremki mufinkowej wysmarowanej masłem wysypanej białym cukrem, wyrastać mają aż powiększą się 1,5 raza, piekarnik nagrzewasz do 190* i pieczesz bułeczki ok. 1 h ale trzeba sprawdzać czy się nie przypalają i wyjąć wcześniej jakby tak było."
Moje się piekły ok 35 minut , więc trzeba uważać z tym pieczeniem

Mi z połowy ciasta wyszło 12 tzw. morning buns i 9 zwykłych Cinnamon buns
Są przepyszne , te z muffinek sa jednak chyba smaczniejsze jeszcze od tych pieczonych w foremce kwadratowej
Załączony plik  pierno_215.jpg ( 159.53K ) Suma pobrań: 4


Załączony plik  pierno_224.jpg ( 170.26K ) Suma pobrań: 6
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Margot
post 9 Jan 2011, 17:15
Post #3


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.450
Dołączył: 24-June 05
Skąd: z Pomorza
Użytkownik nr: 592



Załączony plik  pierno_238.jpg ( 161.76K ) Suma pobrań: 3


Załączony plik  pierno_239.jpg ( 201.29K ) Suma pobrań: 3
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 9 Jan 2011, 17:23
Post #4


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



Margot, jeszcze raz mówię, że z tym Noblem to przesadziłaś icon_mrgreen.gif Ale faktem jest, że ciasto jest wyjątkowo miłe w obróbce i mimo długiego przepisu, pewnie wyglądającego na skomplikowany, wcale nie jest trudne fiesgrins.gif
I dobrze, że zamroziłam połowę ciasta, w następnym tygodniu wypróbuję mufinkowe morning buns, bardzo kusząco wyglądają te Twoje Margot fiesgrins.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hiena
post 9 Jan 2011, 17:25
Post #5


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.646
Dołączył: 6-May 05
Skąd: znikąd
Użytkownik nr: 506



Coś niesamowitego. Mam szczękopad i ślinotok.
Gdyby nie to, ze ślizgawica wsiadłabym na mietłe i ruszyła na degustację. icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Margot
post 9 Jan 2011, 17:27
Post #6


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.450
Dołączył: 24-June 05
Skąd: z Pomorza
Użytkownik nr: 592



ja tam swoje wiem Dziunia knuddel.gif nie jedno ciasto robiłam w takim stylu i to ma długi przepis , rozzzcccciągniete w czasie(ale nie pracochłonne , o nie) ,ale jest takie prościutkie , sympatyczne w robieniu i przepyszne -Nobel zasłużenie się należy i twórcom i tobie Dziuniu ,żeś go tu przytachała

CYTAT(Hiena @ 9 Jan 2011, 19:25 ) *
Coś niesamowitego. Mam szczękopad i ślinotok.
Gdyby nie to, ze ślizgawica wsiadłabym na mietłe i ruszyła na degustację. icon_mrgreen.gif

mam jeszcze jedną z mufinek i 3 te z blaszki icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 9 Jan 2011, 17:32
Post #7


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



No ja mam jeszcze 4 croissanty, więc.... icon_mrgreen.gif Dodam, że leżą sobie i nadal są chrupiące z wierzchu i miękkie w środku fiesgrins.gif
Sobie tak myślę, że raz na jakiś czas warto zrobić pełną porcję tego ciasta, podzielić na 4 i zamrozić żeby mieć w razie czego i nie kupowac gotowca zalatującego tłuszczem piekarniczym icon_wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 9 Jan 2011, 19:04
Post #8


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



A co ma zrobić biedny alergik, który nieopatrznie obejrzał zdjęcia w wątku o niedzielnych wypiekach <chlip, chlip>? Sama sobie odpowiem, alergik ma zamiar popełnić straszną profanację i zrobić to z margaryną oraz mlekiem kokosowym (ale domowym, jest rzadsze i lepiej udaje krowie), tylko zastanawiam się czym zastąpić tą jajeczno - śmietanową glazurę bo u mnie i cały nabiał i jajka na czarnej liście. Myślicie, że to się może udać? Ja wiem, że to nie będzie to, ale skoro nie znam smaku oryginału? fiesgrins.gif.

A zdjęcia bardzo apetyczne, zarówno Dziuni jak i Margot, przez Was siedzę i móżdżę jak wybrnąć z sytuacji (czytaj: upiec te cuda).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Margot
post 9 Jan 2011, 19:26
Post #9


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.450
Dołączył: 24-June 05
Skąd: z Pomorza
Użytkownik nr: 592



Iza, mleko kokosowe na pewno da radę , a margaryna hm te wegańskie są nie najgorsze co? Mam namyśli takie jak Alsan
A jajka przepiórcze?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lis
post 9 Jan 2011, 19:28
Post #10


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.333
Dołączył: 29-July 05
Użytkownik nr: 626



A mleko owsiane albo ryżowe? Żeby nie było kokosowego posmaku?
Dziuniu, Margot, są obłędne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 9 Jan 2011, 19:34
Post #11


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



CYTAT(Margot @ 9 Jan 2011, 19:26 ) *
Iza, mleko kokosowe na pewno da radę , a margaryna hm te wegańskie są nie najgorsze co? Mam namyśli takie jak Alsan
A jajka przepiórcze?

Nie wiem jak z przepiórczymi, nie jadłam jeszcze icon_redface.gif icon_mrgreen.gif, ale sęk w tym, że ja nie lubię po prostu takie jajecznej pomady na wypiekach, raz tak wekę wysmarowałam, olaboga, nigdy więcej.

CYTAT(Lis @ 9 Jan 2011, 19:28 ) *
A mleko owsiane albo ryżowe? Żeby nie było kokosowego posmaku?
Dziuniu, Margot, są obłędne.

Lisie jak sama wydoisz wiórki kokosowe to posmaku nie będzie, takie domowe mleko koko to całkiem inna bajka, ja przestałam kupować mleko w puszce, przynajmniej wiem co jem icon_smile.gif.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Margot
post 9 Jan 2011, 19:42
Post #12


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.450
Dołączył: 24-June 05
Skąd: z Pomorza
Użytkownik nr: 592



a ja bym nie smarowała ,a w tych rolkach nic się nie smaruje jajem z śmietanką ,a smak wspaniały
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 9 Jan 2011, 19:44
Post #13


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



CYTAT(Margot @ 9 Jan 2011, 19:42 ) *
a ja bym nie smarowała ,a w tych rolkach nic się nie smaruje jajem z śmietanką ,a smak wspaniały

To dobra wiadomość, w takim razie nie smaruję icon_smile.gif.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lis
post 9 Jan 2011, 19:45
Post #14


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.333
Dołączył: 29-July 05
Użytkownik nr: 626



Czyli do potraw, w których posmak jest wskazany (np. curry) się nie nadaje? A kokosa wydoję dla Klary icon_smile.gif
A propos wiem co jem, przeżyłam w zeszłym tygodniu nieprzyjemne rozczarowanie, bo mleko, które kupowałam http://www.sklepy24.pl/marka/a-tip/produkt...+kokosowe+400ml przed świetami miało w składzie mleko kokosowe i wodę, a kupione w styczniu- całą tablicę Mendelejewa. Opakowanie i nazwa się nie zmieniły.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 9 Jan 2011, 19:58
Post #15


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



Izolda, jasne że nie smarować niczym, skoro nie lubisz i nie możesz, to nie ma takiej potrzeby. Ta glazura daje połysk i ciemniejszą skórkę, trochę pewnie dokłada się do chrupkości ale raczej niedużo. Chociaż jak przeglądałam przepisy na croissanty, to zauważylam ze zdumieniem, że są osoby, które smarują rogale glazurą nawet 4 razy ale to juz przesada raczej icon_wink.gif

Lis, a może to mleko wypróbujesz: http://a.pl/produkt-52622/mleczko-kokosowe-aroy-d-250ml-azja
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 9 Jan 2011, 19:58
Post #16


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



CYTAT(Lis @ 9 Jan 2011, 19:45 ) *
Czyli do potraw, w których posmak jest wskazany (np. curry) się nie nadaje? A kokosa wydoję dla Klary icon_smile.gif
A propos wiem co jem, przeżyłam w zeszłym tygodniu nieprzyjemne rozczarowanie, bo mleko, które kupowałam http://www.sklepy24.pl/marka/a-tip/produkt...+kokosowe+400ml przed świetami miało w składzie mleko kokosowe i wodę, a kupione w styczniu- całą tablicę Mendelejewa. Opakowanie i nazwa się nie zmieniły.

Lisie nadaje się, tylko aromat będzie mniej intensywny i ono trochę rzadsze jest, jak pełne mleko krowie mniej więcej. Wiesz dla mnie to mleko z puszki to czasem jest aż za bardzo kokosowe, jakby oni temu mleko aromat poprawiali. Rozczarowanie wspomnianym puszkowym również przeżyłam, z tego względu między innymi zaczęłam robić mleko sama. A żeby sobie ułatwić zadanie z chusty trójkątnej, takiej aptecznej, a właściwie jej połowy uszyłam sobie rożek do wyciskania, dzięki temu można wiórki wydusić do ostatniej kropli i nic się nie marnuje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lis
post 9 Jan 2011, 20:22
Post #17


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.333
Dołączył: 29-July 05
Użytkownik nr: 626



Prędzej szukałabym wymion w kokosie niż cokolwiek sama uszyła icon_wink.gif
Chętnie Dziuniu, jeśli spotkam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 9 Jan 2011, 20:25
Post #18


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



Sprawdź w Bomi, u nas jest w każdym, więc powinno byc i u Ciebie icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maraa
post 10 Jan 2011, 00:03
Post #19


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.029
Dołączył: 26-March 08
Użytkownik nr: 8.429



Dziunia, Margot, jakie u Was pyszności (były icon_question.gif) lecker.gif Nie zasnę teraz przez Was. Zastanawiam się, kiedy ja bym mogła to ciasto zrobić? Z całej porcji oczywiście. icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
atina
post 10 Jan 2011, 05:36
Post #20


uczeń
***

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 961
Dołączył: 27-February 08
Skąd: Kraków
Użytkownik nr: 7.876



Ależ pyszności mi tutaj prezentujecie lecker.gif Teraz cały dzień będą mnie prześladowały icon_lol.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 21st November 2019 - 16:55