IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Wloska maszynka do kawy instrukcja, moka, macchinetta ecc.
Linn
post 1 Aug 2007, 16:06
Post #1


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.842
Dołączył: 17-September 04
Skąd: Italia
Użytkownik nr: 52



Video "Jak zrobic dobra wloska kawe":
http://caffeinefor2.blogspot.com/2007/07/h...ffee.html#links

Jak przygotowac maszynke, aby taka kawe mogla zrobic:

1. zrobic "kawe" z samej wody i zostawic wode w moce na 24 godziny
2. powtorzyc
3. powtorzyc jeszcze raz
4. zrobic kawe z fusow / tzn. zamiast kawy uzyc fusow / i zostawic ja w moce na 24 godziny
5. powtorzyc
6. szostej kawy mozna sprobowac: wypic albo wylac
Zajmuje to kilka dni, ale jest konieczne.
No i oczywiscie odpowiednie mycie: zadnych plynow, suszenie, nie zostawiac pustej skreconej do konca.

Jeszcze to:
- moka powinna byc uzywana codziennie, po tygodniu nieuzywania zrobiona w niej kawa jest do wylania
- nie moze byc myta plynem do naczyn ani w zmywarce do naczyn: po kazdym uzyciu nalezy ja dokladnie wyplukac i wysuszyc / odwracajac "do gory nogami": rozkrecona na czesci oczywiscie /
- nie zostawiac pustej skreconej do konca
- mozna robic tyle filizanek, ile przewiduje producent, nigdy mniej

Przydatne watki:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=3...amp;hl=bialetti
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=3...20&start=20
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bea73
post 1 Aug 2007, 16:19
Post #2


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 12.223
Dołączył: 28-May 07
Skąd: Szwajcaria
Użytkownik nr: 4.174



zmienilam post; przenioslam to co napisalam do podanego przez Ciebie Linn watku o kawie, tutaj chyba nie powinnam... gruebel_2.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KAROTKA
post 27 May 2009, 07:32
Post #3


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.245
Dołączył: 27-May 07
Skąd: Dolny Śląsk
Użytkownik nr: 4.167



Przeczytałam i mam burzę myśli... gruebel_2.gif

Piłam kawę z takiej "kawiarki" we Włoszech, gotowaną na płycie kuchennej (opalanej węglem i drewnem).
Była smaczna, aromatyczna i mocna.
Po powrocie do Polski postanowiłam, że też muszę takową posiadać, więc udałam się do marketu i kupiłam kawiarkę średniej wielkości.

Jestem zaskoczona zasadami, jakie powyżej przeczytałam, ponieważ w mojej instrukcji użytkowania było napisane, żeby umyć łagodnym środkiem do naczyń (płyn, żel, balsam), dokładnie wypłukać i NIGDY nie używać środków czyszczących typu: proszek do szorowania, mleczko, wybielacz. Oraz, żeby nie używać do mycia druciaków ani szorstkich gąbek, zaopatrzonych z jednej strony w tzw. drapak.

Nie pisano nic o tym kilkudniowym "adaptowaniu" naczynia przed parzeniem kawy "do wypicia".
Ani też o tym, że należy ten proces powtarzać po czasowym "nieparzeniu".
I co jeszcze mnie bardzo zaskoczyło "logicznie" - że nie można zaparzyć mniejszej ilości, niż przewidział producent, w odniesieniu do pojemności naczynia...

Oczywiście w warunkach domowych przeważnie takie naczynko trzyma się kompletnie skręcone - chociażby z powodu pewności, że żadna część się nam gdzieś nie zapodzieje.

A tak w ogóle to robiłam kilkukrotnie podchody do parzenia w domu takiej kawy i NIESTETY nigdy nie była taka, jak we Włoszech. Chodzi mi w szczególności o fakt, iż zawsze, w jakiś cudowny sposób, przedostają mi się wraz z kawą fusy, kiedy nalewam do filiżanki... gruebel_2.gif

Więc moja kawiarka stoi sobie, zapomniana,gdzieś w najciemniejszym kącie szafki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gatita
post 27 May 2009, 08:07
Post #4


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.237
Dołączył: 19-January 09
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 13.494



To jak tu jest teraz taki fajny przepis na pyszną kawkę to może pora ją odkurzyć icon_razz.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KAROTKA
post 27 May 2009, 08:10
Post #5


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.245
Dołączył: 27-May 07
Skąd: Dolny Śląsk
Użytkownik nr: 4.167



No właśnie myślę o tym icon_biggrin.gif
Obejrzałam filmik z linka na początku i chyba się skuszę ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gatita
post 27 May 2009, 08:14
Post #6


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.237
Dołączył: 19-January 09
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 13.494



CYTAT(KAROTKA @ 27 May 2009, 09:10 ) *
No właśnie myślę o tym icon_biggrin.gif
Obejrzałam filmik z linka na początku i chyba się skuszę ...

To smacznego ! I opowiedz nam koniecznie Twoje wrażenia smakowe !
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Buka
post 27 May 2009, 08:52
Post #7


kucharz 3 gwiazdek
***************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 19.031
Dołączył: 19-September 04
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 67



Karotko, właśnie ilość zrobionych kaw ma wpływ na jej smak. Na poczatku nie ma pełnego smaku, a juz pierwszą, to obowiązkowo trzeba wylac. Z czasem poznasz swoją maszynkę i nabierzesz wprawy. To, ze przedostają sie fusy do dolnego pojemnika może być spowodowane użyciem za mocno rozdrobnionej kawy, albo niedokładnym skręceniem maszynki. wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Linn
post 27 May 2009, 09:14
Post #8


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.842
Dołączył: 17-September 04
Skąd: Italia
Użytkownik nr: 52



Maszynka nie moze byc skrecona: podobnie jak termos. Zwykle uzywa sie jej 2 razy dziennie, wiec nic sie nie zgubi. Ja dol odwracam do gory nogami, a gore wieszam za uchwyt doczepiajac ja do suszarki na naczynia. Mozna ja ustawic na odwroconym dole.
Smak kawy zalezy niestety w duzym stopniu od wody: stad najlepsza kawe mozna wypic w Neapolu / maksimum warunkow: umieja ja robic i woda jest wspaniala /.
A jakiej kawy uzywasz? Jesli kupisz wloska / nie do ekspressu oczywiscie /, stopien zmielenia musi byc dobry.
Maszynka powinna byc Bialetti: inne moga miec zapach trudny do usuniecia / przynajmniej przez dluzszy czas /:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KAROTKA
post 27 May 2009, 09:17
Post #9


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.245
Dołączył: 27-May 07
Skąd: Dolny Śląsk
Użytkownik nr: 4.167



Linn napisała m.in.: " - mozna robic tyle filizanek, ile przewiduje producent, nigdy mniej "

O tę ilość mi chodziło - nie o kolejne kawki icon_wink.gif
A tak sobie właśnie pomyślałam, że nie zwracam uwagi jak zmielona jest kawa...
Pewnie ma to wpływ na przedostawanie fusów.
Ale u mnie chyba dziurki są dość duże - może to też stąd ten problem.
No i chyba zbyt duży gaz powoduje, ze kawa mi kipi, choć staram się do tego nie dopuścić.


Go to the top of the page
 
+Quote Post
KAROTKA
post 27 May 2009, 09:21
Post #10


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.245
Dołączył: 27-May 07
Skąd: Dolny Śląsk
Użytkownik nr: 4.167



CYTAT(Linn @ 27 May 2009, 10:14 ) *
Maszynka nie moze byc skrecona: podobnie jak termos. Zwykle uzywa sie jej 2 razy dziennie, wiec nic sie nie zgubi. Ja dol odwracam do gory nogami, a gore wieszam za uchwyt doczepiajac ja do suszarki na naczynia. Mozna ja ustawic na odwroconym dole.
Smak kawy zalezy niestety w duzym stopniu od wody: stad najlepsza kawe mozna wypic w Neapolu / maksimum warunkow: umieja ja robic i woda jest wspaniala /.
A jakiej kawy uzywasz? Jesli kupisz wloska / nie do ekspressu oczywiscie /, stopien zmielenia musi byc dobry.
Maszynka powinna byc Bialetti: inne moga miec zapach trudny do usuniecia / przynajmniej przez dluzszy czas /:


Kawę zazwyczaj kupuję zieloną Jacobs - a wodę daję mineralną lub źródlaną z butelki.
Kawiarkę mam aluminiową - u nas tylko takie widziałam.
Muszę zacząć zwracać uwagę, co piszą na opakowaniu kawy odnośnie grubości zmielenia... Jeśli w ogóle piszą... icon_wink.gif
Rozumiem, że kawa powinna być dość grubo mielona ?

A jeśli chodzi o częstotliwość picia - to ja "parzochę" tylko raz na kilka dni piję, bo na codzień zalewam sie rozpuszczalną (3-5 filiżanek).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Linn
post 27 May 2009, 09:54
Post #11


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.842
Dołączył: 17-September 04
Skąd: Italia
Użytkownik nr: 52



Gaz musi jak najmniejszy, a jak tylko slychac sss... wylaczyc natychmiast. Kawa i tak wyplynie do konca: potem zamieszac lyzeczka, ale to kazdy chyba wie.
Kawa musi byc mielona po wlosku icon_mrgreen.gif Jest wtedy chyba grubsza niz normalnie: ja juz nie pamietam. Jesli jest wloska, na 100% bedzie dobra. Jest tylko taka do maszynek i do ekspressu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lis
post 27 May 2009, 10:24
Post #12


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.333
Dołączył: 29-July 05
Użytkownik nr: 626



Ja mam Bialetti i nie jestem w pełni zadowolona. Często zostaje mi dużo wody w dolnym pojemniku. Zmiana uszczelki tylko nieznacznie poprawiła sytuację.
Poprzednio miałam jakiejś hiszpańskiej firmy z porcelanowym dzbankiem i była znacznie lepsza.

Karotko, to, że można zrobić tylko maksymalną ilość filiżanek, wynika moim zdaniem z konieczności wlania określonej ilości wody i wsypania pełnego koszyczka kawy, żeby wytworzyło się odpowiednie ciśnienie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Linn
post 27 May 2009, 10:43
Post #13


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.842
Dołączył: 17-September 04
Skąd: Italia
Użytkownik nr: 52



CYTAT(Lis @ 27 May 2009, 11:24 ) *
Ja mam Bialetti i nie jestem w pełni zadowolona. Często zostaje mi dużo wody w dolnym pojemniku. Zmiana uszczelki tylko nieznacznie poprawiła sytuację.
Poprzednio miałam jakiejś hiszpańskiej firmy z porcelanowym dzbankiem i była znacznie lepsza.

Karotko, to, że można zrobić tylko maksymalną ilość filiżanek, wynika moim zdaniem z konieczności wlania określonej ilości wody i wsypania pełnego koszyczka kawy, żeby wytworzyło się odpowiednie ciśnienie.


Pewnie za duzo jej wlewasz: nie powinna przekraczac poziomu otworka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lis
post 27 May 2009, 11:22
Post #14


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.333
Dołączył: 29-July 05
Użytkownik nr: 626



Nie przekracza. To nie jest moja pierwsza moka, za to pierwsza, która sprawia problemy icon_wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Linn
post 27 May 2009, 12:19
Post #15


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.842
Dołączył: 17-September 04
Skąd: Italia
Użytkownik nr: 52



W takim razie innym powodem moze byc zbyt ubita kawa: powinna byc wsypana luzno / wyrownuje sie jej poziom, ale nie ubija /. Niektorzy twierdza, ze powinno sie w niej zrobic 3 dziurki / wykalaczka /. Wtedy woda przeplynie swobodniej.
Jeszcze jedno: co jakis czas nalezy wymieniac czesci z dziurkami: te plaska pod spodem, i te, do ktorej wsypuje sie kawe. To samo dotyczy gumek. W Polsce nie widzialam, aby te "czesci zamienne" byly w sprzedazy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lis
post 27 May 2009, 12:50
Post #16


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.333
Dołączył: 29-July 05
Użytkownik nr: 626



Wsypuję luźno, znam zasady. Po prostu mam jakiś lewy egzemplarz.
Te metalowe sitka są sprzedawane razem z uszczelkami. W Warszawie kupowałam na Świętokrzyskiej, ale w necie też są. Kosztują, o ile mnie pamięć nie myli, kilkanaście zło.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KAROTKA
post 28 May 2009, 06:37
Post #17


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.245
Dołączył: 27-May 07
Skąd: Dolny Śląsk
Użytkownik nr: 4.167



A ja ostatnio w jakimś hipermarkecie widziałam te "kawiarki" na wyprzedaży tzw. koszowej - aż poszłam spytać, czemu one takie tanie, bo były po 5 czy 6 złotych - usłyszałam, że kilka sztuk zostało i tylko półkę zajmują, więc przecenili i wrzucili do takiego zbiorczego kosza typu "wszystko po 5 zł".

Pomyślałam nawet, żeby kupić chociaż jedną (skoro taka tania dump.gif icon_mrgreen.gif ), ale doszłam do wniosku, że po co, skoro i moja stoi nieużywana.
Teraz wiem, że trzeba było wziąć chociaż po to, by sitko mieć w razie czego na wymianę - a w dzbanku np. bluszcz posadzić... zwinker2.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
małgośka79
post 28 May 2009, 10:22
Post #18


uczeń
***

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 947
Dołączył: 4-May 07
Skąd: BXL
Użytkownik nr: 3.920



Zeby rozbawic Was troche-moj sposob robienia kawy sprzed wielu lat icon_smile.gif Moj M mieszkal troche w Italii. Jak pojechalam do niego pierwszy raz, to wogole bylam zielona w wielu sprawach kulinarnych, w kwestii kawowej tez. No a M tym bardziej. W jego mieszkaniu znalazlam w szafie maszynke, kupilam kawe i.... wsypalam ja do dolnego zbiorniczka, gdzie wlalam wode dump.gif No i glowilismy sie jakis czas dlaczego ta kawa ma fusy gruebel_2.gif Wszystko sie wyjasnilo jak znalazlam sitko w innej szafce i obejrzalam dokladnie maszynki do kawy w sklepie rofl.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Linn
post 28 May 2009, 11:25
Post #19


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.842
Dołączył: 17-September 04
Skąd: Italia
Użytkownik nr: 52



Czytalam kiedys na forum opisy porannych przygod z maszynka. Mozna wiedziec co i jak, a w pospiechu robic cos nie tak: nie wlac wody, nie wsypac kawy, wlac wode do obu czesci itp. Pamietam, ze bylo tam o wiele wiecej przygod niz te klasyczne. Najbardziej dotkliwym jest oczywiscie "wybuch" maszynki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
elianka
post 28 Sep 2009, 19:03
Post #20


uczeń
***

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 547
Dołączył: 22-August 07
Użytkownik nr: 5.122



Ja mam już czwartą kawiarkę w karierze :D jestem mordercą kawiarkowym, ale nie sa aż takie drogie w końcu :D Nawet ekspres ciśnieniowy oddałam, bo nie mogę z kawiarki zrezygnować.

Sekret- wlewać do pojemnika gorąca wodę, tylko do otworka. Uszczelki na początku w każdej przeciekają w miarę używania się "układają" i kłopot znika.

Ekstremiści (ja ) w ogóle jej nie myją, tylko płucze z kawowych resztek, Kawa jest lepsza jak w pojemnika na gotową kawę jest warstwa takiego kawowego tłuszczu. Kawa z umytej nigdy nie jest tak smaczna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 19th August 2019 - 15:45