Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku _ Wysoko- i niskoprocentowe _ Nalewka z kwiatów czarnego bzu*

Napisany przez: Amber 8 Jun 2009, 20:47

Kwiatostany bzu czarnego czas już zbierać! I podam Wam przepis na oryginalną w smaku nalewkę.
Zebrać 50 baldachów rozwiniętych
2 cytryny
3 limonki
50-70 dkg cukru
1 l spirytusu

Z cukru i 1 l wody ugotować syrop i wystudzić. Cytryny sparzyć wrzątkiem. W dużym słoju układać na przemian kwiatostany bzu i plastry cytryny. Zalać syropem i odstawia na słońcu na 10 dni. Uwaga! - ta mikstura łatwo fermentuje, dlatego trzeba potrząsać słojem i sprawdzać, czy nie kwaśnieje.
POtem zlać sok przez sito z płótnem, dodać spirytus i sok z limonek. Rozlać do butelek i odstawić na miesiąc. Co kilka dni potrząsać butelkami.POtem zostawić jeszcze na 2 tyg. w spokoju.
Na dnie butelek pojawi się osad. Płyn zlać ostrożnie znad osadu przez sito z gazą.Postawić jeszcze na miesiąc I gotowe! rofl.gif

Napisany przez: cebulinka 24 Sep 2009, 12:07

A ja słyszałam, że czarny bez nieprzegotowany jest trujący?

Napisany przez: Alll 24 Sep 2009, 13:13

CYTAT(cebulinka @ 24 Sep 2009, 13:07 ) *
A ja słyszałam, że czarny bez nieprzegotowany jest trujący?


Trujący glikozyd sambunigryna znajduje się w owocach nie kwiatach. Traci swoje trujące właściwości w temperaturze powyżej 50 stopni i po wysuszeniu.

Napisany przez: cebulinka 24 Sep 2009, 13:24

No tak, teraz dopiero doczytałam, że w przepisie są kwiatostany, przepraszam icon_smile.gif

Napisany przez: Iva 22 May 2014, 18:50

w tym roku mam zamiar ją zrobic, o ile nie przegapię kwitnienia rofl.gif

Napisany przez: Amber 22 May 2014, 19:04

Nalewka jest z kwiatostanów.
Z owoców robię sok lub suszę.
Ma mnóstwo dobrych właściwości. M.im. działa napotnie,odtruwająco,pomaga w zatruciach pokarmowych.
I zawiera wiele cennych witamin.
Pod warunkiem,że nie je się jego owoców na surowo.

Napisany przez: Iva 22 May 2014, 19:37

wiem, że z kwiatostanów, dlatego czekam aż zakwitnie, i boję się że jak sobie przypomne to będzie za późno icon_redface.gif

Napisany przez: seniorka 23 May 2014, 22:30

W tej chwili kwitnie jak szalony. Mamy całe podwórko i ścieżkę prowadzącą do ulicy w krzewach umajonych na biało. Jednak nie śmiem zerwać nawet jednego baldacha. Nie wiem jakby się do tego odnieśli sąsiedzi. A może wiecie, gdzie je po prostu można w Warszawie kupić? Mam ochotę na tę nalewkę. Dzisiaj wymogłam na moim kuzynie, że w poniedziałek zwiedzi bazar w jego dzielnicy. A może są jakieś miejsca blisko Saskiej Kępy (choć to wymaganie nie najważniejsze), gdzie można kupić te kwiaty? Dziękuję za odpowiedż i pozdrowienia.

Napisany przez: Cinka 23 May 2014, 23:30

Zrywać kwiatostanów w mieście nie polecam Seniorko - one będą całe w kurzu i pełne metali ciężkich ze spalin itp
W sprzedaży kwiatów bzu nie widziałam - ale kto wie, może w dużym mieście faktycznie gdzieś są.
Najlepiej by było wybrać się na wycieczkę za miasto, gdzieś w jakieś nieużytki - tego bzu jest wszędzie pełno.

U nas już kwitnie w najlepsze.
Akacje też kwitną - co za zapach... icon_smile.gif

Napisany przez: seniorka 24 May 2014, 10:51

Dzięki Cinko. Rozmawiałam z moim synem, który wyjechał z małą na weekend, bo pogoda fantastyczna. Powiedział, że to żaden problem i w ciągu tygodnia przywiezie ze wsi od zaprzyjażnionych gospodarzy. Miłego dnia.

Napisany przez: bawareczka 24 May 2014, 12:00

U mnie jeszcze bez nie kwitnie ale pewnie lada dzien. Co roku robie syrop z kwiatow i potem pijemy rozcienczany z woda. Jako nalewka nie probowalam. U nas sie pije ten syrop z prosecko i wtedy nazywa sie ta mieszanka Hugo. To chyba moj ulubiony alkoholowy napoj.

Napisany przez: Amber 24 May 2014, 12:13

Seniorko, rok temu widziałam baldachy czarnego bzu w sprzedaży w Fortecy(środa).
Ja zrywam na dzikich łąkach na granicy Warszawy i Piaseczna.
W mieście bym się nie odważyła.
Z pewnością zawieraja mnóstwo metali cięzkich.

Natomiast dzisiaj już zrywałam piękne kwiatostany. Część rozkwitła dzięki wspaniałej pogodzie.
Smażyłam je w cieście.
Pozdrowienia!

Napisany przez: seniorka 24 May 2014, 18:44

Amber, o tych smażonych w cieście gdzieś czytałam. Jak już będę miała zaopatrzenie (ze wsi) to zrobię i nalewkę i trochę usmażę. To ostatnie bardzo mnie pociąga - rozumiem, że ciasto trochę bardziej gęste niż na naleśniki?

Napisany przez: Amber 24 May 2014, 18:55

CYTAT(seniorka @ 24 May 2014, 19:44 ) *
Amber, o tych smażonych w cieście gdzieś czytałam. Jak już będę miała zaopatrzenie (ze wsi) to zrobię i nalewkę i trochę usmażę. To ostatnie bardzo mnie pociąga - rozumiem, że ciasto trochę bardziej gęste niż na naleśniki?


Dokładnie tak, ciasto nieco gęstsze.
Ja dodałam do zwykłej mąki, odrobinę kokosowej.
Całość bardzo pysznie się skomponowała. wink.gif

Napisany przez: seniorka 25 May 2014, 09:53

Amber, dzięki za podpowiedż wink.gif

Napisany przez: pychotka12 25 May 2014, 13:20

U mnie też kwitnie jak szalony, zamierzam wziąść dzieci i narwać , trochę na nalewkę a trochę wysuszyć do herbatki.

Napisany przez: Amber 25 May 2014, 13:29

CYTAT(pychotka12 @ 25 May 2014, 14:20 ) *
U mnie też kwitnie jak szalony, zamierzam wziąść dzieci i narwać , trochę na nalewkę a trochę wysuszyć do herbatki.



Trzeba korzystać póki jest.
Ja jutro wybieram się na kolejne rwanie.
Tym razem zrobię syrop. lecker.gif

Napisany przez: Iva 25 May 2014, 14:50

a u mnie jeszcze całkiem zielone pączki icon_sad.gif

Napisany przez: Amber 25 May 2014, 15:12

CYTAT(Iva @ 25 May 2014, 15:50 ) *
a u mnie jeszcze całkiem zielone pączki icon_sad.gif


To dłużej będziesz się cieszyć kwiatami wink.gif

Napisany przez: Iva 25 May 2014, 15:14

ale teraz jest taka ładna pogoda, a zapowiadają deszcz:(

Napisany przez: bawareczka 25 May 2014, 15:56

one kwitna jakies 2 tygodnie albo i dluzej wiec zdazysz

Napisany przez: pychotka12 25 May 2014, 20:31

Kwiatostany zerwane i wysypane żeby robaczki sobie poszły, a jutro robimy naleweczkę.

Napisany przez: Amber 25 May 2014, 21:35

CYTAT(Iva @ 25 May 2014, 16:14 ) *
ale teraz jest taka ładna pogoda, a zapowiadają deszcz:(



Jeżeli kwiatostany niedojrzałe,to po deszczu będą akurat. wink.gif

Napisany przez: Iva 1 Jun 2014, 09:43

CYTAT(Iva @ 25 May 2014, 15:50 ) *
a u mnie jeszcze całkiem zielone pączki icon_sad.gif


i nadal zielone, udalo mi się zdobyć tylko ok 10 kwitnących, wystarczyło akurat do dżemu
a nalewka i sok nadal czekają ....

Napisany przez: Amber 1 Jun 2014, 10:12

CYTAT(Iva @ 1 Jun 2014, 10:43 ) *
i nadal zielone, udalo mi się zdobyć tylko ok 10 kwitnących, wystarczyło akurat do dżemu
a nalewka i sok nadal czekają ....


Iva, dojrzeją jak przyjdzie ich czas.
U mnie smażone kwiaty bzu,polecam!

http://www.kuchennymidrzwiami.pl/kwiaty-czarnego-bzu-smazone-z-waniliowa-nuta-chrrrupiaco/ lecker.gif

Napisany przez: Iva 7 Jun 2014, 09:54

mam icon_lol.gif na nalewkę i sok




Napisany przez: Amber 7 Jun 2014, 11:01

[quote name='Iva' date='7 Jun 2014, 10:54 ' post='1527380']
mam icon_lol.gif na nalewkę i sok

Super! daumen.gif
U mnie sok i nalewka już zrobione.

Napisany przez: Iva 17 Jun 2014, 09:58

sok już zrobiłam, na nalewkę kwiaty jeszcze się moczą icon_mrgreen.gif
chyba pojadę jeszcze raz bo soku na zimę na pewno mi nie wystarczy fiesgrins.gif

Napisany przez: Amber 17 Jun 2014, 16:12

CYTAT(Iva @ 17 Jun 2014, 10:58 ) *
sok już zrobiłam, na nalewkę kwiaty jeszcze się moczą icon_mrgreen.gif
chyba pojadę jeszcze raz bo soku na zimę na pewno mi nie wystarczy fiesgrins.gif


Sok możesz też zrobić z owoców bzu.Tylko trzeba go zagotować.
U mnie niestety dziki bez już przekwitł icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Iva 26 Jun 2014, 18:32

no i nie wiem czy mi nie skwasniało:( Nie czuc wyraźnie jakiegos kwasu, ale smak inny niż soku gruebel_2.gif
zaryzykować i dać spirytus gruebel_2.gif

Napisany przez: Amber 26 Jun 2014, 19:21

CYTAT(Iva @ 26 Jun 2014, 19:32 ) *
no i nie wiem czy mi nie skwasniało:( Nie czuc wyraźnie jakiegos kwasu, ale smak inny niż soku gruebel_2.gif
zaryzykować i dać spirytus gruebel_2.gif


Zaryzykować! wink.gif

Napisany przez: bawareczka 26 Jun 2014, 19:27

mi sie tez raz wydawalo, ze skwasnialo a super bylo

Z owocow soku nie lubie

Napisany przez: Amber 26 Jun 2014, 19:32

CYTAT(bawareczka @ 26 Jun 2014, 20:27 ) *
mi sie tez raz wydawalo, ze skwasnialo a super bylo

Z owocow soku nie lubie


Dokładnie tak!
Dlatego trzeba zalewać spirytusem i będzie pysznie. wink.gif

Napisany przez: Iva 26 Jun 2014, 21:29

zalałam cheers.gif
jak odcedziłam i chwile postało to juz miało super zapach icon_smile.gif

Napisany przez: Amber 30 Jun 2014, 15:49

CYTAT(Iva @ 26 Jun 2014, 22:29 ) *
zalałam cheers.gif
jak odcedziłam i chwile postało to juz miało super zapach icon_smile.gif


Będzie super nalewka! lecker.gif

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)