IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Gołąbki Maryny*
Elka
post 3 Feb 2012, 10:25
Post #41


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.549
Dołączył: 27-January 06
Skąd: Wilno
Użytkownik nr: 1.293



Agatko, moze w najblizszym czasie zrobie sama icon_smile.gif a jak znajde szybciej, to wstawie obowiazkowo icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gracha
post 3 Feb 2012, 11:59
Post #42


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.698
Dołączył: 31-March 06
Skąd: Suwałki
Użytkownik nr: 1.585



Właśnie mam ochotę na gołąbki i nawet mam już mięso (łopatkę). Zwykle wsypuję suchy ryż, chyba, że jest to młoda kapusta, wtedy podgotowany. No i nie robię sosu pomidorowego, chyba trauma po stołówkach. Układanie na stojąco jest ciekawe ale - po 1 - te z mniejszych liści nie zawsze są stabilne i nie wiem czy chciałyby stać bez rozwalania, po 2 - jak się wyjmie kilka z garnka czy reszta się nie kładzie? Moja mama jeszcze przed włożeniem do garnka obsmażała je na patelni. A ja wzorem znajomej do mięsa dodaję trochę potarkowanych warzyw (marchew,pietruszka, seler) i podsmażonych na masełku. Aż mi ślinka już na nie leci.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
BeataSz
post 3 Feb 2012, 17:13
Post #43


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 10.242
Dołączył: 23-September 04
Skąd: lubelskie
Użytkownik nr: 90



a ja nie wyobrażam sobie bez sosu pomidorowego ( żadne traumy postołówkowe mnie nie dosięgły, wręcz przeciwnie, wiele rzeczy stołówkowych lubię icon_wink.gif ), nie smakują nawet mi takie tylko polane sosem (muszą tym sosem dobrze przejść), a już podsmażane to dla mnie w ogóle nie jadalne ( miałam okazję jeść takowe icon_confused.gif )

jak kiedyś, na jakieś spotkanie koleżeńskie, koleżanka zapowiedziała, że przywiezie gołąbki i barszcz ukraiński, to byłam wniebowzięta, jakiż zawód przeżyłam, kiedy okazało się, że gołąbki są bez sosu, podane odsmażane na patelni, polane ew. ketchupem!! No i na dodatek barszcz ukraiński okazał się bez kapusty i bez fasoli... icon_rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gracha
post 6 Feb 2012, 12:09
Post #44


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.698
Dołączył: 31-March 06
Skąd: Suwałki
Użytkownik nr: 1.585



Ale nie odsmażane, tylko obsmażane przed włożeniem do garnka i duszeniem. Ja zjem oczywiście z pomidorowym ale bez są też pyszne icon_smile.gif Keczup odpada, muszą być duszone do miękkości icon_smile.gif.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
trzkasienka
post 6 Feb 2012, 12:25
Post #45


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.188
Dołączył: 15-September 05
Skąd: .
Użytkownik nr: 750



tak czesto ten watek sie pojawia, ze musialam w koncu zrobic golabki icon_smile.gif maz kupil mi kapuste szpiczasta zamiast normalna, wiec chcac nie chcac golabki wyszly delikatne i male, no i na jeden posilek praktycznie... tez dusze do miekkosci, uwielbiam te z pieca a nie z palnika i najbardziej z golabkow to lubie kapuste icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bea73
post 6 Feb 2012, 12:32
Post #46


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 12.223
Dołączył: 28-May 07
Skąd: Szwajcaria
Użytkownik nr: 4.174



CYTAT(trzkasienka @ 6 Feb 2012, 12:25 ) *
i najbardziej z golabkow to lubie kapuste icon_smile.gif


A ja najbardziej farsz ;) kapusta zawsze zostawala na talerzu, a ja zjadalam farsz + sos icon_redface.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gracha
post 6 Feb 2012, 13:50
Post #47


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.698
Dołączył: 31-March 06
Skąd: Suwałki
Użytkownik nr: 1.585



Ja w młodości nie lubiłam kapusty z gołąbków, teraz wszystko lubię icon_smile.gif. NIESTETY
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jean
post 13 Nov 2012, 18:59
Post #48


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.138
Dołączył: 12-April 06
Skąd: Rzeszów
Użytkownik nr: 1.639



Jutro robię gołąbki, czy znacie sposób z dodawaniem octu do wody, żeby ...no właśnie nie wiem po co? gruebel_2.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
BeataSz
post 13 Nov 2012, 19:04
Post #49


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 10.242
Dołączył: 23-September 04
Skąd: lubelskie
Użytkownik nr: 90



ja nie znam, ale tak na chłopski rozum, to aby się szybko nie rozgotowała, może do młodej ma to zastosowanie gruebel_2.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jean
post 13 Nov 2012, 19:15
Post #50


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.138
Dołączył: 12-April 06
Skąd: Rzeszów
Użytkownik nr: 1.639



właśnie znalazłam w necie, to, żeby liście nie pękały..a pękają po rozgotowaniu chiba gruebel_2.gif icon_rolleyes.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Cinka
post 13 Nov 2012, 19:18
Post #51


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 30.541
Dołączył: 5-May 06
Skąd: Górny Śląsk
Użytkownik nr: 1.716



Też myślę że chodzi o to żeby kapusta nie zmiękła za bardzo - w środowisku kwaśnym warzywa ciężko dogotować czy rozgotować, nawet jak miękkie to nie na tyle żeby się rozpadały. Do kiszonych ogórków np wiem że octu dodaje się po to żeby były chrupkie.

Nigdy z octem kapusty nie gotowałam.

Teraźniejsza kapusta jest dużo bardziej odporna na parzenie, przecież tu chodzi o to żeby tylko szklista się zrobiła, a po zdjęciu z główki ona jeszcze dojdzie jak liść na liściu ciepły leży - miękka na tyle że nic nie pęka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ewenny
post 13 Nov 2012, 21:06
Post #52


pomoc kuchenna
**

Grupa: Srebrny użytkownik
Postów: 420
Dołączył: 3-January 10
Skąd: między Sląskiem a Zagłębiem
Użytkownik nr: 19.400



my lubimy kapustę włoską na gołąbki
dzień wcześniej zamawiam w jarzyniku największą kapustę i zwykle taką mi przywożą
rozmiękczam liście w mikrofali
przez 3 minuty gotuję na 650W po 4 liście
zwijanie idzie błyskawicznie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jean
post 14 Nov 2012, 10:18
Post #53


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.138
Dołączył: 12-April 06
Skąd: Rzeszów
Użytkownik nr: 1.639



Zrobione!!! w ciągu godziny zawinęłam 37 gołabków średniej wielkości łacznie ze zdejmowaniem liści.
Pierwszy raz dałam ocet do kapusty i nie rozerwałam żadnego liścia eek2.gif przez co robienie gołąbków upierdliwym daniem od dziś nie jest! banana.gif fiesgrins.gif dump.gif icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sabuto
post 14 Nov 2012, 10:24
Post #54


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.305
Dołączył: 23-March 12
Skąd: Bieszczady
Użytkownik nr: 37.751



Właśnie mam parzyć liście ile tego octu dolać?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jean
post 14 Nov 2012, 10:37
Post #55


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.138
Dołączył: 12-April 06
Skąd: Rzeszów
Użytkownik nr: 1.639



CYTAT(sabuto @ 14 Nov 2012, 10:24 ) *
Właśnie mam parzyć liście ile tego octu dolać?


2 łyżki
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sabuto
post 14 Nov 2012, 10:41
Post #56


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.305
Dołączył: 23-March 12
Skąd: Bieszczady
Użytkownik nr: 37.751



Dzięki! Idę działać ! wink.gif

Edit; Gołąbki zrobione, teraz zawsze będę dodawać ocet bo liście są super plastyczne. Dzięki Jean bussi.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jean
post 14 Nov 2012, 12:23
Post #57


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.138
Dołączył: 12-April 06
Skąd: Rzeszów
Użytkownik nr: 1.639



CYTAT(sabuto @ 14 Nov 2012, 10:41 ) *
Dzięki! Idę działać ! wink.gif

Edit; Gołąbki zrobione, teraz zawsze będę dodawać ocet bo liście są super plastyczne. Dzięki Jean bussi.gif


Moje już ugotowane, właśnie powyciągałam z garów, wyszły mi nieskromnie mówiąc genialne fiesgrins.gif mniam.gif
Robiłam pierwszy raz tylko z kaszą i z włoskiej kapusty. Jako przyprawy za radą sister dodałam 1 1/2 zupy ogonowej w proszku, która daje taki wyśmienity smaczek, a dodatkowo dorzuciłam kilka grzybów ugotowanych i pokrojonych, jednym słowem wspaniałe mi wyszły daumen.gif fiesgrins.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sabuto
post 14 Nov 2012, 12:30
Post #58


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.305
Dołączył: 23-March 12
Skąd: Bieszczady
Użytkownik nr: 37.751



Moje się jeszcze gotują,a raczej parują. Kapustę miałam zwykłą, a farsz ryż i kasza po połowie. Z zupą kiedyś spróbuję.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Cinka
post 14 Nov 2012, 12:57
Post #59


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 30.541
Dołączył: 5-May 06
Skąd: Górny Śląsk
Użytkownik nr: 1.716



A jakiej firmy ta zupa? Kiedyś kupowałam ogonową jako przyprawę ale zapomniałam jakiej firmy gruebel_2.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jean
post 14 Nov 2012, 13:04
Post #60


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.138
Dołączył: 12-April 06
Skąd: Rzeszów
Użytkownik nr: 1.639



CYTAT(Cinka @ 14 Nov 2012, 12:57 ) *
A jakiej firmy ta zupa? Kiedyś kupowałam ogonową jako przyprawę ale zapomniałam jakiej firmy gruebel_2.gif


...sprawdziłam: amino dałam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 14th December 2019 - 05:59