IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Kluski drożdzowe gotowane na parze*
Iguana
post 3 Nov 2004, 20:22
Post #1


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.631
Dołączył: 13-September 04
Skąd: prawie Opole
Użytkownik nr: 11



Z "kuchni polskiej" wyd z 1960 roku

Kluski drożdzowe gotowane na parze

40 dag mąki
2 dag drożdży
2 jaja
5 dag tłuszczu ( ja daje masło)
ok 1/4 l mleka
5 dag cukru ( 4 łyzki)


Procedura wyrobu klasyczna.
Piszą ze można marmolada nadziac. Nie próbowałam ale moze warto. Robiłam je już wiele razy i pyszne były.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bahus
post 4 Nov 2004, 00:38
Post #2


uczeń
***

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 886
Dołączył: 16-September 04
Skąd: Poznań
Użytkownik nr: 49



Toż to są nasze klasyczne pyzy poznańskie, tyle że bez cukru. Można to jeść z gulaszmi, z kaczką, z sosem grzybowym i na 1001 różnych sposobów
Bahus
Go to the top of the page
 
+Quote Post
margolcia
post 4 Dec 2004, 17:54
Post #3


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.017
Dołączył: 9-November 04
Skąd: W-wa
Użytkownik nr: 179



przepis jest OK - ja dodałam trochę więcej mąki. icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
belle
post 14 Dec 2004, 04:01
Post #4


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.377
Dołączył: 15-September 04
Skąd: USA
Użytkownik nr: 38



ja tez robilam i musialam dodac wiecej maki
ale smak jest ich mniammmmmmmmm polane zostaly smietanka slodka i koktajlem truskawkowym ( tutaj jest ikonka oblizujaca sie )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Paulinka
post 2 Jan 2005, 16:18
Post #5


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.774
Dołączył: 18-September 04
Użytkownik nr: 65



joj a co to znaczy że procedura klasyczna?? niech ktoś mi wytłumaczy bo ja ani poznanianka, ani takich buł w życiu nie robiłam ani nawet nie jadłam :!:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 2 Jan 2005, 18:42
Post #6


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



Dwa razy robiłam i mi niewyszły
Ja i wszystko wokół było poklejone od tego ciasta.
Ale ja jestem niezwykły antytalent i mimo dosypania wagonu mąki nie skleiłam ani jednego kluska.
Ciasto wylądowało w koszu icon_sad.gif
To trzeba chyba być przy kimś i zobaczyć jak to się prawidłowo robi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
margolcia
post 2 Jan 2005, 20:37
Post #7


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.017
Dołączył: 9-November 04
Skąd: W-wa
Użytkownik nr: 179



Kasha - technika zbliżona do takiego zwykłego ciasta drożdżowego (to jest oczywiście moja wersja - a ja poznanianką nie jestem, ale co tam). Jak się dobrze wyrobi to jest elastyczne. A potem jak już to ciacho trochę podrośnie, to w ręku robię kulki, zostawiam na stole, żeby znów troszkę podrosły i przykrywam ściereczką. W tym czasie do garnka nalewam wodę, obwiązuję go gazą i czekam aż się zagotuje woda. Potem kładę kolejno kilka klusek - one trochę rosną, więc nie za dużo. Przykrywam miską garnek, żeby trochę sobie poleniuchowały w cieple i po chwili są gotowe. Może ktos ma lepszą technikę, a przetrenowałam ten model i u mnie się sprawdził ku radości domowników. Jest trochę przy tym zabawy, ale ... smakują nieźle icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 2 Jan 2005, 21:09
Post #8


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



To jutro dam tym kluchom ostatniom szansem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
margolcia
post 3 Jan 2005, 12:48
Post #9


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.017
Dołączył: 9-November 04
Skąd: W-wa
Użytkownik nr: 179



Kasha - mam trochę sztresa.... ale jakby co to daj znać, będę pomagać Ci (co prawda wirtualnie:)))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
yenulka
post 3 Jan 2005, 12:52
Post #10


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.354
Dołączył: 16-November 04
Skąd: zielonka k. w-wy
Użytkownik nr: 189



sama jestem ciekawa jak Ci kaska te kluchy wyjda

jak wyjda to moze i ja sie skusze

pzdr
yenn
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 3 Jan 2005, 13:40
Post #11


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



Zara sie bjera za robote
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kasha
post 3 Jan 2005, 18:12
Post #12


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



Kluchy zostały zjedzone.
Dodałam do nich więcej mąki i rozwałkowałam na1-2cm jak ciasto drożdżowe i wykrawałam szklanką kółka, bo nie umiałam ukształtować kuleczek, bo sirota ze mnie. Zostawiłam je do wyrośnięcia pod ściereczką, a potem je bach na parę i pod przykrywkę. Gotowałam każdą porcję 6 minut. Fajne wyszły, a ostatnie były najbardziej pulchne i pyszne. Zjadłam ich z 15 sztuk na słono i na słodko.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iguana
post 4 Jan 2005, 17:33
Post #13


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.631
Dołączył: 13-September 04
Skąd: prawie Opole
Użytkownik nr: 11



Oj dawno mnie tu nie było
Kasha ciesze sie że sie udało. Jak napisałam procedura klasyczna to miałam na myśli takie samowyrabianie jak wszystkich drożdzowych ciast i chlebków. Przyznam że od jakiegoś czasu szłam na łatwizne i robiłam na skróty.
Do michy dawałam wszystkie płyny w tym drożdże w mleku rozprowadzone. Na to mąka i reszta sypkich składników. Potem mikserek z końcówkami w ksztacie srub i wyrabianie całkiem niedługo bo aż się zrobi gładkie ciasto. Potem oczywiście wyrastanie aż się podwoi i łyżka kilką razy machnąc albo na blat dobrze mąką wysypany wywalić i pare razy obrócić jak makaronowe ciasto.
Wykrawanie szklenką to świetna metona ale nie trzeba tak cienko wałkowac bo to mają być raczej kulki niż placki ale zawsze to mniej roboty jak się nie ma wprawy.
Kusi mnie żeby zmienić ilośc mąki w przepisie ale jednak dam spokój bo jak ktoś doda jeszcze troche to moze być za twarde i kluchy nie będą dobre. One muszą troszke podrosnąć i dlateo Kashy najbardziej pasowały te ostatnie.
teraz Rataj zdaje się będzie kombinował te kluchy ciekawe co powie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rataj
post 4 Jan 2005, 17:43
Post #14


pomoc kuchenna
*

Grupa: Srebrny użytkownik
Postów: 197
Dołączył: 4-November 04
Skąd: Olsztyn
Użytkownik nr: 172



Dzieki za wszystko.

Zrobiłem kluchy ale tym razem trochę inaczej:

zamiast na parze ugotowałem w osolonym wrzątku.
Wyszły super .
Na drugi dzień posmarowałem z wierzchu masłem i podpiekłem w pieakarniku-----wtedy były jeszcze lepsze.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iguana
post 7 Jan 2005, 13:01
Post #15


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.631
Dołączył: 13-September 04
Skąd: prawie Opole
Użytkownik nr: 11



Taką gotowaną wersje robie czasem z truskawką w środku jak jest sezon oczywiście icon_sad.gif

Ciesze się ze smakowało i polecam wersje parowaną bo wcale nie jest pracochłonna a smaczek jak dla mnie super.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sd_silver
post 8 Jan 2005, 19:20
Post #16


uczeń
****

Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 1.464
Dołączył: 20-September 04
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 74



Jutro robię na obiad z sosem jagodowym
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jaka
post 10 Feb 2005, 10:35
Post #17


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.653
Dołączył: 15-September 04
Skąd: Kraków
Użytkownik nr: 40



A ja dziś z gulaszem icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jaka
post 10 Feb 2005, 16:26
Post #18


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.653
Dołączył: 15-September 04
Skąd: Kraków
Użytkownik nr: 40



Zrobiłam - BYŁY PRZEPYSZNE!!! Dałam ciut mniej cukru, ale mąki nie musiałam dodawać więcej niźli to, co w przepisie. POLECAM je z całego serca.
Gotowałam je na parze w naczyniu zepterowskim - spisało się nieźle (tylko bułeczki czasem się do niego przyklejały...)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Graz
post 11 Feb 2005, 12:27
Post #19


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.803
Dołączył: 2-December 04
Użytkownik nr: 214



U nas w moich rodzinnych stronach czyli na Podlasiu kluski takie zwie sie parzakami. Uwielbiam je! Zazwyczaj jemy je maczając w słodkiej smietanie. Pycha! Parzaki to kluski mojego dzieciństwa!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamila
post 11 Feb 2005, 14:58
Post #20


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 11.851
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Suwałki
Użytkownik nr: 8



Pyszne, najedliśmy się jak bąki

a to dowód, że je jadłam

Go to the top of the page
 
+Quote Post

6 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 9th December 2019 - 04:24