Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku _ Zapasy _ Ogórki po meksykańsku

Napisany przez: Izolda 29 Jul 2008, 15:32

Źródło: rodzinny przepis

Pewnie ile gospodyń, tyle wersji, podaję swoją na prośbę Ewuni123

2,5 kg ogórków
1,5 główki czosnku
4 łyżki soli grubej
2 łyżeczki chilli
0,5 kg cukru
8 łyżek oleju
1,5 szklanki octu spirytusowego 10 %

Nieobrane ogórki przekroić wzdłuż na cztery części, zasypać solą i odstawić na 8 godzin. Odlać wodę, posypać chilli. Rozgnieść czosnek, zagotować w oleju, polać gorącym ogórki. Zagotować ocet z cukrem, polać ogórki i odstawić na 12 godzin. Nałożyć w słoiczki i pasteryzować od momentu zagotowania 2 minuty.
Z tej ilości wyszło mi 5 słoików dżemowych o pojemności 330 ml.

Napisany przez: Margot 29 Jul 2008, 15:34

Izolda z czym później podajesz te ogórki?

Napisany przez: Izolda 29 Jul 2008, 15:40

Ja je uwielbiam z pastą litewską (zaraz wklepie bo jeszcze nie ma przepisu) i ciemnym chlebem, a do tego koniecznie ziemne piwo, żeby schłodzić przełyk, ale one nie są takie wściekle ostre, że oczy wychodzą z orbit, są dość pikantne powiedzmy.

Napisany przez: Margot 29 Jul 2008, 15:41

czyli do kanapek się nadają ?

Napisany przez: Izolda 29 Jul 2008, 15:44

Jasne, głównie do kanapek, ale mogą robić też za dodatek obiadowy.

Napisany przez: alicjanka 31 Jul 2008, 13:00

Czy zalewy straczy, aby zalać do pełna słoiki? Wydaje mi się jej mało... gruebel_2.gif

Napisany przez: Izolda 31 Jul 2008, 15:00

Alicjanko spokojnie wystarcza, te ogórki lekko miękną po nasoleniu, ale są nadal chrupiące i dzięki temu można je ciasno upchnąć w słoiczku, one nie mają w tym luźno pływać, mi tej zalewy zawsze zostaje.

Napisany przez: alicjanka 31 Jul 2008, 15:05

Izoldo dziękuję anbetung.gif
Ogórki zasypałam solą, wieczorem będę robiła zalewę.
No i takiego smaka sobie nimi narobiłam, że od razu robię z podwójnej porcji icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Izolda 31 Jul 2008, 15:07

I słusznie zrobiłaś, są naprawdę pyszne, ja też wczoraj dorabiałam, bo jak znam życie, to połowę wyżrę przed zimą rofl.gif

Napisany przez: Maraa 31 Jul 2008, 17:07

Ja też je dzisiaj robię ale na razie z jednej porcji, właściwie to tak na próbę. Trochę się jednak boję tej chilli... icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Izolda 31 Jul 2008, 19:31

Nie bój się Maraa, to chilli rozpuszcza się tylko w oleju, jak to się razem wszystko wymerda, to całe chilli nie trafi do słoiczków, bo ono się unosi na powierzchni tylko razem z tym olejem, pamiętaj, że trochę zalewy zostaje, nie wiem czy Ty rozumiesz o co mi chodzi, bo przez ten upał się wysłowić nie mogę dump.gif One nie są diabelsko ostre, nie będziesz zionąć ogniem, a dobre są do jedzenia zaraz na drugi dzień po zapasteryzowaniu, jak dobrze wystgną.

Napisany przez: alicjanka 2 Aug 2008, 12:11

Cud, miód, malina!! Pyszności!!
Izoldo dzięki za fantastyczny przepis anbetung.gif bussi.gif
Właśnie zjadłam prawie cały słoik (taki od dżemu) ze świeżym chlebem. No musiałam wypróbować jak wyszły icon_smile.gif
Są ostro-słodkawe (z przewagą na ostro icon_smile.gif ). Myślę, że idealnie będą pasowały do grilla.
Dla mnie rewelacja!!

Z podwójnej porcji wyszło mi 3 słoiki takie od dżemu i 4 takie większe, ok 700 ml - myślałam, że będzie więcej ale po tych kilku godzinach w soli, a poźniej w zalewie zrobiły się jakby mniejsze icon_smile.gif

Napisany przez: Izolda 2 Aug 2008, 12:59

Hurra banana.gif Alicjanko bardzo się cieszę, że Ci smakują, ja też jak już siądę do słoiczka, to nie przestanę póki dna nie widać icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Maraa 2 Aug 2008, 18:39

CYTAT(Izolda @ 31 Jul 2008, 20:31 ) *
Nie bój się Maraa, to chilli rozpuszcza się tylko w oleju, jak to się razem wszystko wymerda, to całe chilli nie trafi do słoiczków, bo ono się unosi na powierzchni tylko razem z tym olejem, pamiętaj, że trochę zalewy zostaje, nie wiem czy Ty rozumiesz o co mi chodzi, bo przez ten upał się wysłowić nie mogę dump.gif One nie są diabelsko ostre, nie będziesz zionąć ogniem, a dobre są do jedzenia zaraz na drugi dzień po zapasteryzowaniu, jak dobrze wystgną.


Izolda, wszystko zrozumiałam, to pewnie z tym wysławianiem nie jest tak źle jak Ci się wydaje icon_mrgreen.gif Zalewy rzeczywiście mi zostało, a ogórki mają ciekawy smak, wyraźnie czuć w nich czosnek, a chilli tylko delikatnie.

Dzięki za przepis cvety.gif

P.s. Okazało się, że mój kolega robił już te ogórki tylko jego zdaniem mają inną nazwę - "Krokodylki" icon_mrgreen.gif a ja go przekonuję, że to po meksykańsku rofl.gif

Napisany przez: Izolda 3 Aug 2008, 08:24

"Krokodylki" bardzo mi się podobają rofl.gif nie ważne jak zwał, ważne, że smakują fiesgrins.gif

Napisany przez: Szarotka 4 Aug 2008, 08:15

icon_mrgreen.gif bardo podobny przepis do tego co był swego czasu na Czarnej Oliwce jako ogórki po chińsku - były naprawdę pyszne icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Izolda 4 Aug 2008, 08:18

Tej nazwy nie znałam, przepis mam już od kilku lat, podzieliła się nim ze mną koleżanka mamy icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 4 Aug 2008, 11:38

Zrobiłam dziś z 1,6 kg ogórków. Wyszły mi cztery słoiki o pojemności 0,3 l i jeden malutki na dokładkę.
Nieco zmieniłam technologię, bo pamiętam, że kiedyś robiłam ogórki po chińsku z oliwkowego przepisu i czosnek gotowany w oleju niespecjalnie mi smakował ( byl gorzkawy), więc teraz posiekałam go w plasterki, dodałam do ogórków i zalałam gorącym ( ale nie wrzącym) olejem. Zmniejszyłam tez nieco ilość chilli, zastępując je słodka papryką.
Nastepnym razem zmniejszę też trochę ilość składników zalewy, bo nie lubię, jak mi zostaje. icon_biggrin.gif

Napisany przez: Izolda 4 Aug 2008, 14:37

Joanno mój czosnek nie jest gorzki mimo przeciskania przez praskę, ale ja robię tak, że wlewam olej do rondelka, do zimnego wciskam czosnek i dopiero włączam gaz, w momencie kiedy zaczyna się gotować, mieszam, ściągam z gazu i wlewam do ogórków, smażę dosłownie chwilkę, żeby czosnek stracił tylko posmak surowizny. Dla mnie te ogóry nie są za ostre, daję chilli tyle co w przepisie, ale wiadomo, każdy do swego podniebienia musi przystosować icon_smile.gif Pewnie też zależy to od ostrości chilli.

Napisany przez: Joanna 4 Aug 2008, 21:26

Następnym razem zrobię tak, jak piszesz - widocznie wtedy coś naknociłam, że wyszedł gorzki. icon_smile.gif

Napisany przez: agula7 6 Aug 2008, 22:00

Potwierdzam te ogórki sa genialne właśnie leżakują w zalewie u mnie w kuchni ja tylko dokładam do nich 1,5 łyzki papryki ostrej i 1,5 łyżki papryki słodkiej sa bardziej łagodne i pyszne icon_biggrin.gif

Napisany przez: asika 7 Aug 2008, 18:49

ja niestety nie mam dostepu do malych ogorkow - moge takie wielkie ogory tez tak zrobic?

Napisany przez: Izolda 7 Aug 2008, 20:30

Asiko ale masz na myśli przerośnięte gruntowe czy szklarniowe, duże gruntowe to na pewno się nadają, wycięłabym tylko pestki i pocięła nie na ćwiartki, a na odpowiednio więcej kawałków ( w zależności od wielkości ogóra), niestety ze szklarniowymi nigdy nie robiłam, więc nie wiem czy się nadają dontknow.gif

Napisany przez: tillandsja 7 Aug 2008, 21:24

CYTAT(Izolda @ 7 Aug 2008, 21:30 ) *
duże gruntowe to na pewno się nadają, wycięłabym tylko pestki i pocięła nie na ćwiartki, a na odpowiednio więcej kawałków ( w zależności od wielkości ogóra),



moje wlasnie lezakuja w misce :-p

Napisany przez: Izolda 8 Aug 2008, 09:09

No to czekam na wrażenia z konsumpcji icon_mrgreen.gif

Napisany przez: asika 8 Aug 2008, 12:07

pewnie szklarniowe..ale sprobuje

Napisany przez: jolcia1301 8 Aug 2008, 18:24

A ja taka prosta wodę mam wylac i nie bedzie mi potrzebna i te ogórki posypac chili tak:

pozdrawiam
Jola

Napisany przez: Izolda 8 Aug 2008, 20:26

Tak Jolciu, słoną wodę trzeba wylać, nie będzie później potrzebna icon_smile.gif

Napisany przez: alicjanka 13 Nov 2008, 11:45

Ogień! Niebo ogniste w gębie icon_mrgreen.gif
Coś wspaniałego!!!
Właśnie otwarłam pierwszy słoik od czasu jak je zrobiłam (długo wytrzymałam, co?? icon_smile.gif )

I pożarłam pół słoika. Do tego 2 szklanki soku (koniecznie!)icon_mrgreen.gif

Dla mnie to najlepsze ogórki jakie jadłam!

Napisany przez: Izolda 13 Nov 2008, 11:49

Alicjanko byłaś bardzo dzielna icon_mrgreen.gif a do tych ogórków polecam Ci moją pastę litewską:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=25286&hl=
i kufelek zimnego piwa, to dopiero jest wypas, że tak powiem icon_lol.gif
Bardzo się cieszę, że Ci smakują dance.gif

Napisany przez: alicjanka 20 Aug 2009, 11:26

Własnie zrobiłam z potrójnej porcji.

Powtorzę się: uwielbiam te ogórki - najlepsze jakie jadłam icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Izolda 20 Aug 2009, 17:07

A wiesz Alicjanko, że dziś myślałam o Tobie? icon_mrgreen.gif Byłam ciekawa czy będziesz robić w tym roku.
Ja też się wzięłam do roboty, moje właśnie się solą, ja potrójnej porcji robić nie będę, bo tylko ja je jem, połówek jakoś się nie przekonał gruebel_2.gif.
Za to bardzo się cieszę, że Tobie tak smakują freu.gif.

Napisany przez: alicjanka 20 Aug 2009, 17:16

Izoldo, ja też je jem sama (mąż czasami ale w małych ilościach) ale potrójna porcja będzie w sam raz icon_mrgreen.gif bo teraz musiałam sobie je dawkować, aby za szybko nie zjeść.

Napisany przez: Izolda 21 Aug 2009, 18:51

Alicjanko mnie też kusi zrobić jeszcze jedną porcję, ale mam na oku jeszcze kilka nowych przepisów i boję się, że mi miejsca i słoików zabraknie, poza tym, nas tylko dwoje, kto to wszystko zje? icon_mrgreen.gif

Napisany przez: alicjanka 21 Aug 2009, 20:59

CYTAT(Izolda @ 21 Aug 2009, 19:51 ) *
Alicjanko mnie też kusi zrobić jeszcze jedną porcję, ale mam na oku jeszcze kilka nowych przepisów i boję się, że mi miejsca i słoików zabraknie, poza tym, nas tylko dwoje, kto to wszystko zje? icon_mrgreen.gif

wiesz, ja do Wrocławia daleko nie mam i często tam bywam icon_wink.gif fiesgrins.gif

Napisany przez: sapphire 14 Oct 2009, 15:51

Robiłam pod koniec sierpnia pierwszy raz.
Dziś coś mnie podkorciło i odkręciłam słoik. Te ogórki są wspaniałe !!!

Muszę się przyznać, że odstraszyła mnie taka ilość octu bez dodatku wody i trochę zmodyfikowałam przepis.
Najpierw pociachałam ogórki, zasypałam solą i dłużej niz 2 godzin nie dałam im na puszczenie soku (i tak było go sporo).
Dalej trzymałam się przepisu, jeśli chodzi o składniki.Ale i tak nie wytrzymałam i dodałam miodu i trochę wody. No i nie czekałam, tylko od razu pasteryzowałam. Może zrobiłam jakiś straszny błąd, że zmodyfkowałam, ale ogórki i tak są PYSZNE !!!

Od teraz te ogórki wchodzą u mnie na stałe do jesiennej listy przetworów.

Dzięki za super przepis.

Napisany przez: Izolda 14 Oct 2009, 17:32

Sapphire to żaden straszny błąd, tak rodzą się nowe przepisy icon_mrgreen.gif, każdy dopasowuje na swój smak, ja też nieraz zmieniam proporcje, jak wiem, że mi będzie za słodko albo za mało kwaśno icon_mrgreen.gif , ważne, że poczynione modyfikacje są w porządku i ogórki Ci smakują, cieszę się, że przepis się przydał i będziesz powtarzać icon_smile.gif.

Napisany przez: sapphire 15 Oct 2009, 10:33

O tak, powtórki będą na pewno.

Dwa słoiki "poszły wczoraj w rodzinę" i im też smakowało.

W przyszłym roku tak samo zrobię z cukinią icon_biggrin.gif

Napisany przez: marianna 5 Jan 2010, 11:55

gruebel_2.gif Czy można takie coś pysznego zrobić z ogórków wężowych, bo teraz tylko takie w sklepach, czy trzeba czekać na gruntowe?

Napisany przez: Izolda 5 Jan 2010, 15:57

Marianno szczerze mówiąc to nie wiem, Asika już mnie o to kiedyś pytała, ale nie wiem czy odważyła się eksperymentować, na chłopski rozum ogórek to ogórek (chociaż te wężowe mogą się różnić grubością skórki), może zechcesz zaryzykować i zrobisz na próbę mniejszą porcję, takiego wężowego ogórka potraktowałabym tak jak gruntowego, krojąc po prostu na większą ilość kawałków, kawałki powinny być mniej więcej długości i grubości palca wskazującego.

Napisany przez: marianna 5 Jan 2010, 16:06

Dzięki Izoldo, ten przepis wygląda tak smakowicie, że chyba się skuszę wink.gif anbetung.gif

Napisany przez: kasha 7 Jun 2010, 01:19

właśnie zalałam gorącą zalewą fiesgrins.gif
na próbę robię z 1kg ogórków

 

Napisany przez: Izolda 10 Jun 2010, 08:47

CYTAT(kasha @ 7 Jun 2010, 02:19 ) *
właśnie zalałam gorącą zalewą fiesgrins.gif
na próbę robię z 1kg ogórków

O kasha, jakie apetyczne ogórki, próbowałaś już? Jak Ci smakują?

Napisany przez: myprincesska 11 Jun 2010, 21:30

właśnie zrobiłam zalewę i ogóreczki będą stały teraz 12 godzin tylko mam pytanie:czy do słoika lejemy tą zalewę w której się moczyły ogórki?bo na zdjęciu u kashy wydaje mi się zalewa czysta, bez farfocli typu rozgnieciony czosnek,papryka gruebel_2.gif tak się zastanawiam gruebel_2.gif gruebel_2.gif gruebel_2.gif może zalewę trzeba przez sitko przelać???

Napisany przez: Izolda 12 Jun 2010, 13:12

Ja niczego nie przecedzam, tylko leję z tymi farfoclami, za każdym razem trzeba zamieszać, bo się olej z chilli oddziela, moje ogórki wyglądają zupełnie inaczej niż kashy, są bardzo rustykalne icon_lol.gif, jak w tym roku zrobię, to wstawię zdjęcia.

Napisany przez: kasha 12 Jun 2010, 20:48

U mnie nie widać farfocli, bo czosnek pocięłam na plasterki a chilli dałam dużo mniej niż w przepisie bo jakieś takie gorzkie strasznie kupiłam i mocarne icon_lol.gif
Izoldo ogóreczki długo nie wytrzymały, zaraz na drugi dzień otworzyłam pierwszy słoiczek, dodaję je do sałatek z pomidorami i są super pysiowe lecker.gif
V. się zarzekał, że nie będzie ich jadł a wcina aż mu się uszy trzęsą.

Napisany przez: Izolda 12 Jun 2010, 21:09

To bardzo się cieszę, że Wam posmakowały, bo mój T. się ich nie tyka, śmierdzą mu icon_lol.gif.

Napisany przez: alicjanka 11 Aug 2010, 08:23

No i tradycyjnie icon_mrgreen.gif
Moje ulubione ogórki zrobiłam z podwójnej porcji. Tylko tym razem nie odstawiałam na 8 godzin (posolone) tylko krócej - może z 3 godziny gruebel_2.gif i dalej robiłam wg przepisu.

Napisany przez: Izolda 11 Aug 2010, 08:27

Też się muszę wziąć w końcu za robotę, bo w tym roku jeszcze nic nie zrobiłam, a tych ogórków zabraknąć u mnie nie może icon_smile.gif.

Napisany przez: alicjanka 11 Aug 2010, 08:30

CYTAT(Izolda @ 11 Aug 2010, 09:27 ) *
Też się muszę wziąć w końcu za robotę, bo w tym roku jeszcze nic nie zrobiłam, a tych ogórków zabraknąć u mnie nie może icon_smile.gif.

oj nie może, nie może icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Margot 15 Aug 2010, 08:07

zrobiłam z pół porcji -cukru tylko dałam trochę mniej tak z 200g (a nie 250 jak by było na pół porcji)i dałam ten ciemniejszy bo jakoś mi tak do chilli pasował

Napisany przez: owieczka 25 Aug 2010, 10:05

Zrobiłam z kilograma ogórków, próbowałam przed pasteryzacją i bardzo mi smakowały:



Napisany przez: Izolda 25 Aug 2010, 17:23

Owieczko ciszę się, że szczęśliwie dobrnęłaś do końca icon_smile.gif i że produkt końcowy przypadł Ci do gustu. Ja muszę jeszcze dorobić, bo mam tylko jedną porcję, a to zdecydowanie za mało jak na moje możliwości zahnlos.gif.

Napisany przez: Lis 25 Aug 2010, 17:32

W tym roku będę robić z podwójnej, uwielbiam je! Moje mają bardziej śmieciowy wygląd, te wasze jakieś takie wymuskane icon_lol.gif

Napisany przez: Izolda 25 Aug 2010, 17:36

CYTAT(Lis @ 25 Aug 2010, 18:32 ) *
W tym roku będę robić z podwójnej, uwielbiam je! Moje mają bardziej śmieciowy wygląd, te wasze jakieś takie wymuskane icon_lol.gif

Lis moje też bardziej śmieciowe, tylko nigdy mi się nie chce zdjęcia robić icon_redface.gif, ale ja czosnku nie żałuję i staram się go później złapać jak najwięcej do słoika icon_smile.gif.

Napisany przez: Lis 25 Aug 2010, 17:38

No właśnie, u mnie pływa kupa siekanego czochu, mniam mniam.

Napisany przez: yrsa 1 Oct 2010, 19:51

Zapomniałam napisać, że też zrobiłam. Dałam trochę mniej cukru i więcej chili. Pyszne, chociaż dla mnie jeszcze nieco za słodkie. Chyba jeszcze dokupię ogórków i dorobię jedna porcję.

Napisany przez: Izolda 4 Oct 2010, 06:18

Yrsa to Ty mocarz jesteś, bo ja dodatkowego chilli nie dałabym rady zjeść zahnlos.gif.

Napisany przez: yrsa 4 Oct 2010, 06:40

Może innego chili używamy? gruebel_2.gif Ja dałam chili Kamisu (ma podtytuł pieprz cayenne). Zawsze mi się wydawało, że to dwie różne przyprawy.

Napisany przez: Izolda 4 Oct 2010, 07:44

Większość ma podtytuł pieprz cayenne, nie znam się jak to w końcu jest, ja używam Apetity (bo nie ma podtytułu) a i tak w dzioba pali icon_lol.gif. Zawsze mi się wydawało, że cayenne bardziej ostre.

Napisany przez: alicjanka 19 Jul 2011, 15:41

I jak co roku w sezonie ogórkowym wielbę Cię Izoldo za ten przepis bussi.gif cvety.gif


Napisany przez: tillandsja 23 Jul 2011, 10:52

up, bede robic dzis icon_smile.gif
edit, nie zrobilam, ale to nic, w tygodniu bede miala kolejna dostawe ogorkow, wiec je napewno zrobie, bo sa bardzo dobre, po zeszlorocznej produkcji o tych ogorkach moglam juz zapomniec w okolicach listopada, wiec koniecznie musze w tym roku zrobic ich wiecej.

Napisany przez: Izolda 2 Aug 2011, 08:47

Ja też jeszcze przed produkcją, ale na pewno nie zabraknie ich w zapasach.

Napisany przez: MarthaB 7 Aug 2011, 23:15

I ja zrobiłam - na początek z połowy porcji żeby spróbować - warto! Robi się bardzo łatwo, więc pewnie zrobię niedługo kolejną porcję. Dzięki!

Napisany przez: .agatka. 8 Aug 2011, 08:58

O! Już wiem co w zakamarku szafki stoi. fiesgrins.gif

Napisany przez: niesmiertelni-k 8 Aug 2011, 10:33

Te ogórki są pycha - takie słodko-czosnkowo-ostre. Wczoraj robiliśmy dla gości grilla i otworzyliśmy słoik na spróbowanie -wszystkim smakowały. icon_smile.gif

Napisany przez: alicjanka 12 Aug 2012, 18:11

Wpadłam tylko zobaczyć co muszę do nich kupić - jutro zabieram się za produkcję icon_mrgreen.gif

Napisany przez: kasha 4 Aug 2013, 20:42

hop hop

Napisany przez: Cinka 4 Aug 2013, 20:48

Kasha! Wszelki duch icon_lol.gif heloł! wink.gif

Napisany przez: kasha 5 Aug 2013, 13:44

CYTAT(Cinka @ 4 Aug 2013, 21:48 ) *
Kasha! Wszelki duch icon_lol.gif heloł! wink.gif



Witaj Cinko, ja tu tylko na momencik, nie mogę siedzieć niestety tylko leżenie, eh icon_sad.gif

Napisany przez: alicjanka 26 Aug 2013, 15:43

CYTAT(alicjanka @ 12 Aug 2012, 19:11 ) *
Wpadłam tylko zobaczyć co muszę do nich kupić - jutro zabieram się za produkcję icon_mrgreen.gif

jw. icon_mrgreen.gif



Napisany przez: kasha 3 Jul 2014, 16:00

Ogórki nastawiłam lecker.gif
jak co roku nie będę ich pasteryzować, są przeznaczone na szybkie zużycie do obiada mniam.gif

Napisany przez: Buka 3 Jul 2014, 16:30

Jutro idę po ogórcy. Izoldo, jaki ten ocet, jabłkowy czy winny może być? Sorry, jesli ktoś juz pytał, a ja nie doczytałam.

Napisany przez: Izolda 3 Jul 2014, 17:25

Buko, to ma być najzwyklejszy, ocet spirytusowy 10%, poproszę moderatora, żeby uzupełnił, bo wcześniej nikt o to nie pytał, a mi jakoś do głowy nie przyszło, żeby dopisać, jak planujesz dodać ocet winny albo jabłkowy, to zmniejsz o połowę ilość cukru, ja zawsz robiłam z octem spirytusowym, ale ja lubię ostre, kwaśne marynaty.

Napisany przez: Buka 3 Jul 2014, 19:30

OK, dzieki za rady. icon_smile.gif Spirytusowego unikam.

Napisany przez: kasha 4 Jul 2014, 22:36

Buko zrobiłam na occie jabłkowym własnej produkcji,
cukru tez mniej dałam o połowę, gdybym miała ksylitol to zastąpiłabym ale się skończył icon_frown.gif

Część ogórków poszła dzisiaj do obiadu, pokroiłam i połączyłam z pomidorami,
V. zjadł wszystko, myślał, że to tylko dla Niego, no i tak smakowało, że nie mógł się oprzeć rofl.gif
nawet nie spróbowałam bo reszta ogórków do słoika się zapakowała na jutro rofl.gif
robiłam z kilograma

Napisany przez: kasha 17 Aug 2014, 19:52

Ostatnio zrobiłam te ogórki obrane ze skóry i wypestkowane i są przegenialnie pyszne, idealne mniam.gif

Napisany przez: kasha 23 Jul 2015, 10:32

Ogóry zrobione, nie babram się robiąc dwie zalewy ale wszystkie składniki podgrzewam i zalewam lecker.gif

Napisany przez: MarthaB 18 Jul 2017, 09:37

Wyciągam na ten rok, to jeden z moich dwóch ulubionych przepisów na ogórki icon_biggrin.gif

Napisany przez: AnkaP 31 Jul 2017, 18:21

Zrobiłam "na próbę" z 6 kg, wyszło 16 słoiczków, właśnie siedzą w garze i się pasteryzują. Ze względu na brak czasu leżały dłużej w zalewie, jakieś 17 godzin, mam nadzieję, że im to nie zaszkodzi. Przyznam, że jak tak mieszałam te 6 kg ogórów z solą, to żałowałam, że nie mam betoniarki :-D

Napisany przez: MarthaB 31 Jul 2017, 18:31

Jak na próbę 6 kg to jestem ciekawa ile zrobisz już wiedząc jakie są pyszne icon_wink.gif

Napisany przez: AnkaP 31 Jul 2017, 18:49

Ja Wam wierzę na słowo, skoro mówicie, że pyszne, to takie muszą być, stąd też próba od razu w hurtowej ilości icon_smile.gif

Napisany przez: MarthaB 25 Aug 2017, 20:36

Robie wlasnie 2 ture tych ogorkow. Ale BARDZO na oko. Juz sama ilosc ogorkow to jakies 4 kilo. Nie dziala mi waga wiec polecialam z reszta tez na smak. I mialam tylko glowke czosnku z czego pol zepsuta. Do tego nie zostawiam na tyle godzin tylko najpierw 2 a teraz 1 h.. Albo bedzie super pyszna albo wywale... Ale rano wyjedzamy, dzis skonczylam 3 tygodniowy remont i musze ogarnac dom.

Napisany przez: AnkaP 23 Nov 2017, 14:09

Właśnie wciągnęłam w pracy pół słoiczka tych ogórasów mniam.gif W przyszłym roku też zrobię, tylko muszę gdzieś betoniarkę zorganizować zahnlos.gif

Napisany przez: AnkaP 18 Jul 2018, 21:20

W tym roku już drugi raz robię. Poprzednio miałam trochę ponad 3 kg ogórków, dzisiaj kolejna porcja - 4 kg icon_smile.gif

Napisany przez: MarthaB 17 Jul 2019, 08:22

Wlaśnie się pasteryzują. Na razie z jednej porcji (nie chcialo mi sie dźwigać), ale nie wystarczy mi tyle na zime, muszę zrobic jeszcze raz.

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)