IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

9 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Nalewka Bożonarodzeniowa*
Jaco
post 20 Dec 2006, 21:55
Post #41


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.655
Dołączył: 5-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 215



CYTAT(jobi @ 20 Dec 2006, 22:43 ) *
Ja bym na dzień-dwa zalała syropem owoce z nalewki i dopiero wszystko wymieszała.Będzie słodsza i słabsza, a aromat zachowa



Dzięki Jobi, dobry pomysł icon_smile.gif. Tylko nie wiem, czy ten syrop jeszcze coś z tych owoców wyciągnie gruebel_2.gif . A może pogotować chwilę te owoce w tym syropie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jobi
post 20 Dec 2006, 22:03
Post #42


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.179
Dołączył: 1-September 05
Skąd: Budzewo
Użytkownik nr: 708



Nie gotowałabym, najwyżej zalała gorącym. Wyciągnie, wyciągnie. Cukier i woda wyciąga inaczej niż alkohol.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jaco
post 20 Dec 2006, 22:13
Post #43


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.655
Dołączył: 5-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 215



CYTAT(jobi @ 21 Dec 2006, 00:03 ) *
Nie gotowałabym, najwyżej zalała gorącym. Wyciągnie, wyciągnie. Cukier i woda wyciąga inaczej niż alkohol.


Ta zrobiłam icon_smile.gif. Dodałam jeszcze laskę cynamonu i 2 plastry pomarańczy. Niech sobie postoi do soboty icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jaco
post 23 Dec 2006, 18:34
Post #44


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.655
Dołączył: 5-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 215



No więc donoszę, ze odlanie alkoholu i zalanie owoców ponownie cukrowym syropem nie jest niestety sposobem na osłabienie mocy tej nalewki. Syrop postał kilka dni i ...wyciągnął z owoców alkohol więc rozcieńczenie nim reszty nic właściwie nie zmieniło. Po 2 takich próbach miałam już prawie 3 litry nalewki rofl.gif. Nadal mocnej jak diabli. W efekcie końcowym wlałam całosć do granka i pogotowałam chwilę. Odparowała częśc alkoholu i trochę wody dzieki czemu nalewka straciła na mocy i zyskała ciutkę na kremowości. Teraz jest fajna icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tatter
post 27 Dec 2006, 23:44
Post #45


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.253
Dołączył: 21-December 05
Użytkownik nr: 1.142



Kilka slow o nalewce ode mnie...
Sporzadzilismy (ja i maz) owa juz na poczatku grudnia. Cukru bylo mniej niz w przepisie ze wzgledu na wyjatkowa slodycz tutejszych dakltyli...owoce zostaly tylko przepolowione, a i cukier zostal rozmieszany z alkoholem przed zalaniem owocow...(wodki bylo o wiele wiecej niz w przepisie!)
Degustacja nastapila w noc wigilijna... po kolacji...nalewka jest wsmienita, o bardzo swiatecznym aromacie i smaku....z pewnoscia powtorzymy w przyszlym roku, a jutro zrobie zdjecie temu co sie ostalo...

Z braku alkoholi 50% na naszym rynku (taka angielska fanaberia ), zalalismy owoce ABSOLUTEM i uwazamy, ze taka jest rownie doskonala...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hazo
post 28 Dec 2006, 00:22
Post #46


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.355
Dołączył: 13-November 05
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 956



CYTAT
owoce zostaly tylko przepolowione, a i cukier zostal rozmieszany z alkoholem przed zalaniem owocow...(wodki bylo o wiele wiecej niz w przepisie!)


I to są najważniejsze wnioski, również wyciągnięte przeze mnie po zrobieniu tej nalewki 2 razy. Według mnie powinny zostać na stałe dołączone do przepisu. icon_mrgreen.gif A nawet, robiąc kiedyś znów, wcale nie będę kroiła daktyli i chyba dam dużo mniej rodzynek, bo one też ją zamulają. Robi się z nich paciaja, jak nalewka długo naciąga (u mnie stała co najmniej 6 tygodni), tak, jak z pokrojonych daktyli.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tatter
post 28 Dec 2006, 21:40
Post #47


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.253
Dołączył: 21-December 05
Użytkownik nr: 1.142



U mnie co prawda owoce zachowaly swoja konstytucje i nalewka jest dosc klarowna...sadze jednak, ze Hazo ma racje...mniej rodzynek i daktyle w calosci...a pomarancze koniecznie "organic"... icon_biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hazo
post 28 Dec 2006, 22:26
Post #48


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.355
Dołączył: 13-November 05
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 956



CYTAT(tatter @ 28 Dec 2006, 21:40 ) *
...a pomarancze koniecznie "organic"... icon_biggrin.gif


Z tym to u nas niestety gorzej. fiesgrins.gif
Ja po mniej więcej połowie czasu "stania" nalewki, wymieniłam plastry pomarańczy. dump.gif Te pierwsze tak brzydko wyglądały, że psuły cały efekt wizualny, a poza tym były gorzkie. I w jednej z nalewek zastąpiłam część rodzynek dużymi suszonymi żurawinami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bajaderka
post 29 Dec 2006, 18:22
Post #49


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.063
Dołączył: 13-September 04
Skąd: western PA
Użytkownik nr: 30



Tez musze pamietac, zeby rozpuscic cukier w alkoholu icon_smile.gif Wodki na pewno uzylam wiecej niz w przepisie, po prostu wlalam tyle, zeby wszystko bylo przykryte icon_smile.gif

Bardzo nam smakowala i na pewno bede ja robic nie raz - moje uwagi:

- uzyc o wiele mniej cukru, ja uzylam chyba polowe mniej a i tak byla slodka
- do jednej dodalam plasterki kandyzowanego imbiru i ta nam najbardziej smakowala, byla wyrazniejsza w smaku i troszke ostrzejsza (mniej mdla)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jaco
post 29 Dec 2006, 18:54
Post #50


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.655
Dołączył: 5-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 215



A czy mogłybyście powiedzieć cos o smaku tej nalewki? Ciekawa jestem czy mi wyszła choć w połowie taka jak powinna być.... Moja smakuje kompotem wigilijnym, tym z suszonych owoców zmieszanym z alkoholem.... Tak ma być czy coś spaprałam gruebel_2.gif ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pepsi
post 7 Jul 2008, 12:41
Post #51


pomoc kuchenna
**

Grupa: Srebrny użytkownik
Postów: 321
Dołączył: 17-March 07
Skąd: Bydgoszcz
Użytkownik nr: 3.478



a ja chciałam zapytać kiedy należy nastawić nalewkę żeby była dobra na Boże Narodzenie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jaxja
post 7 Jul 2008, 13:08
Post #52


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.521
Dołączył: 26-May 06
Skąd: PL
Użytkownik nr: 1.798



Robiłam ja 2 lata temu i wtedy nastawiłam na początku listopada - na Boże Narodzenie była pyszna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pepsi
post 7 Jul 2008, 21:28
Post #53


pomoc kuchenna
**

Grupa: Srebrny użytkownik
Postów: 321
Dołączył: 17-March 07
Skąd: Bydgoszcz
Użytkownik nr: 3.478



dziękuję bardzo, czyli mam czas, w takim razem nastawię ją razem z piernikami Aganiok na początku października
Go to the top of the page
 
+Quote Post
antoszka
post 22 Jul 2008, 12:50
Post #54





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 16
Dołączył: 29-June 08
Użytkownik nr: 9.698



Zupełnie zapomniałam o tej nalewce - znajomy robił ja naście lat temu. ALE nie jako nalewkę a deser dla dorosłych icon_mrgreen.gif
A więc kwintesencją nie jest picie, a jedzenie icon_lol.gif

Proporcji nie pamietam dokladnie, ale znając zdolności kulinarne niektórych mężczyżn nie trudno domyślić się, że robił to na oko - czyli po paczce suszonych owoców (rodzynki, figi, morele, daktyle, kalifornijskie śliwki i orzechy (laskowe!), a dodatkowo dzień przed podaniem wkrajał plasterki bananów (niestety lubią ciemnieć, ale smakują tu bosko), kiwi, cząstki mandarynek, pomarańczy, kwadraciki ananasa.
Bazą był esencjonalny kompot (niemal syrop) z suszonych śliwek. Oczywiście słodki. Do ciepłego dolewał spirytus (ew. wódkę) i tym zalewał bakalie. Robił to w pięknej misie, ktorą potem szczelnie przykrywał co by % nie uciekły i siup do lodówki na min. 3-5 dni. Potem dorzucał pozostałe owoce, a po 1-2 dniach serwował.
Przepyszny deser, serwowany w małych miseczkach. Konsumować powinno się łyżeczką mniam.gif
Ale UWAGA ! Bakalie i owoce wciągają zdradliwą ilość %. Pewna znajoma po łapczywym skonsumowaniu dwóch porcji miała problem ze wstaniem od stołu rofl.gif

Czasami ów znajomy robił niespodzianki i kompot śliwkowy zastępował kompotem (wywarem) z hibiskusa. Wtedy to kolor deseru połyskiwal czerwienią, a smak zmienial się zaskakująco.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
antoszka
post 22 Jul 2008, 12:56
Post #55





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 16
Dołączył: 29-June 08
Użytkownik nr: 9.698



CYTAT(hazo @ 9 Nov 2006, 19:02 ) *
A myślicie, że ja tyle nalewki z pojedyńczej porcji icon_question.gif icon_mrgreen.gif
Na to wszystko poszło po 20 dkg bakalii, podwójna ilość cukru (zmieszałam biały z brązowym), 1 litr ciemnego rumu i dla wzmocnienia 200 ml spirytusu. Aha, i ja cukier rozmieszałam z alkoholem i tym zalałam owoce. Poprzednio wsypywałam cukier zgodnie z przepisem i był duży problem z rozpuszczeniem się cukru.



Przepraszam za naiwne pytanie - jaki to jest "ciemny rum"? W alkoholach nie mam doświadczenia, a w dwóch sklepach na moje pytanie o ciemny rum panie odpowiedziały, że nie znają icon_neutral.gif A w waszych przepisach często czytam o tym ciemnym rumie.

Ten post został edytowany przez antoszka: 22 Jul 2008, 12:57
Go to the top of the page
 
+Quote Post
antośka
post 27 Oct 2008, 16:15
Post #56





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 1
Dołączył: 24-October 08
Użytkownik nr: 11.884



[size="2"][/size]Witam.Ja dopiero raczkuje w świecie nalewkowym/a raczej pływam/ ,mam takie pytanie- czu ktoś nie próbował dodać do nalewki troche herbaty liściastej earl greya, mysle ,żę ładnie komponowałaby sie z reszta składników.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Poziomka
post 27 Oct 2008, 18:32
Post #57


pomoc kuchenna
**

Grupa: Srebrny użytkownik
Postów: 318
Dołączył: 21-October 08
Skąd: DE
Użytkownik nr: 11.814



Jak tylko zacznie się nowy miesiąc zakupuję wszystkie składniki i zabieram się do roboty! (Bo w tym już i tak przesadziłam)
No i zastanawiam się w czym tę nalewke zrobić bo ja takich ładnych słoików jak Wy nie mam pustych....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Siostra_Ducket
post 6 Nov 2008, 20:34
Post #58


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.992
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 21



Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aniq
post 7 Nov 2008, 00:01
Post #59


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.734
Dołączył: 5-May 07
Użytkownik nr: 3.931



Siostro Ducket...prawie oblizałam monitor icon_mrgreen.gif Przepiękna!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Poziomka
post 7 Nov 2008, 08:29
Post #60


pomoc kuchenna
**

Grupa: Srebrny użytkownik
Postów: 318
Dołączył: 21-October 08
Skąd: DE
Użytkownik nr: 11.814



Ja też zalałam icon_mrgreen.gif

Załączone pliki
Załączony plik  CIMG6488.JPG ( 83.1K ) Suma pobrań: 11
 
Go to the top of the page
 
+Quote Post

9 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 18th August 2019 - 00:03