IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

25 Stron V  « < 23 24 25  
Reply to this topicStart new topic
> Napoletana Pizza
fotograf
post 17 Nov 2013, 21:10
Post #481





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 15
Dołączył: 22-March 11
Użytkownik nr: 29.956



Dziś piekłem znowu. Na nagrzanym kamieniu. Upiekła mi się w 4 minuty, na spodzie wręcz czarne ślady przypaleń miejscami icon_smile.gif
Ja robię tak, że kładę kamień na sam dół, włączam grzanie dolną grzałką na 0,5 godziny, potem przekręcam kamień i wkładam na górę piekarnika.
Wtedy przełączam na grzanie górnym grillem i górną grzałką.
Zsuwam pizzę na kamień. Po 4 minutach jest gotowa, po 5 robi się już zbyt wyschnięta.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 17 Nov 2013, 22:08
Post #482


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Osobiście bałabym się manewrowania gorącym kamieniem, ja też kładę kamień na samym dole, ale od razu włączam grzanie góra-dół, temp. 280 stopni, pizza również piecze się 4 minuty, ale na samym dole, spód jest mocno rumiany, brzeg złoty, a ser ciągnący i nieprzepieczony.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shinju
post 18 Nov 2013, 14:03
Post #483


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 9.625
Dołączył: 26-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.755



Też bym się obawiała przekładać kamień. Ze swoim robię jak Izolda.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fotograf
post 22 Nov 2013, 14:26
Post #484





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 15
Dołączył: 22-March 11
Użytkownik nr: 29.956



Rozumiem, ja akurat lubię, jak na górze mam mocno wypieczone, czasem nawet takie czarne bąble się trafią, czego przy pieczeniu na dole nie mógłbym osiągnąć.
Tylko dlatego przekładam kamień bliżej góry. Nakładam wtedy dwie rękawice.

Robiłem nawet pizzę bezglutenową i wyszła znakomicie. Ciasto z mąką bezglutenową robię nieco luźniejsze i dodaję olej, bo takie nie ma tendencji do wysychania i pękania na brzegach. Formowanie czegokolwiek z mąki bezglutenowej to w ogóle jest męczarnia icon_smile.gif i szkoła cierpliwości.
Po wyrośnięciu rozpłaszczam na papierze do pieczenia i zsuwam na rozgrzany kamień. Dla żony to jedyna okazja, żeby zjeść dobrą pizzę icon_smile.gif, bo w lokalach przecież nikt nie robi bezglutenowej, a w domu pachnie jak w pizzerii.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 22 Nov 2013, 15:57
Post #485


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Z osobistymi preferencjami się nie dyskutuje icon_wink.gif, ale mam jedno pytanie, skoro czekasz aż na wierzchu zrobią Ci się czarne bąble na cieście, to ser Ci się nie przypala? Nie robi się z niego skorupa? Jak sobie z tym radzisz, ja lubię jak ser jest miękki i ciągnący.

Może podzielisz się tym przepisem na ciasto bezglutenowe? Jest tu kilka osób, którym na pewno się przyda icon_smile.gif.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shinju
post 22 Nov 2013, 18:34
Post #486


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 9.625
Dołączył: 26-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.755



CYTAT(fotograf @ 22 Nov 2013, 14:26 ) *
Rozumiem, ja akurat lubię, jak na górze mam mocno wypieczone, czasem nawet takie czarne bąble się trafią, czego przy pieczeniu na dole nie mógłbym osiągnąć.
Tylko dlatego przekładam kamień bliżej góry. Nakładam wtedy dwie rękawice.

Robiłem nawet pizzę bezglutenową i wyszła znakomicie. Ciasto z mąką bezglutenową robię nieco luźniejsze i dodaję olej, bo takie nie ma tendencji do wysychania i pękania na brzegach. Formowanie czegokolwiek z mąki bezglutenowej to w ogóle jest męczarnia icon_smile.gif i szkoła cierpliwości.
Po wyrośnięciu rozpłaszczam na papierze do pieczenia i zsuwam na rozgrzany kamień. Dla żony to jedyna okazja, żeby zjeść dobrą pizzę icon_smile.gif, bo w lokalach przecież nikt nie robi bezglutenowej, a w domu pachnie jak w pizzerii.

Nie wiem skąd jesteś, ale w Warszawie są lokale, który serwują pizzę bezglutenową icon_smile.gif Przy okazji wizyty w stolicy możecie odwiedzić icon_smile.gif Kojarzę dwie, które działają w akcji "Menu bez glutenu" i serwują właśnie m.in. pizzę icon_smile.gif

Ja podobnie jak Izolda wolę miękki, ciągnący ser w związku z tym mocne przypiekanie wierzchu to nie dla mnie icon_smile.gif Ale w końcu najważniejsze, żeby smakowało temu kto je icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fotograf
post 24 Nov 2013, 20:09
Post #487





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 15
Dołączył: 22-March 11
Użytkownik nr: 29.956



To ciekawe.
Mozarellę daję raczej na spód, przez kilka minut nie spieka się, natomiast inne sery kładę na górę.
moje ulubione sery to ser kozi chevrette lub el pastor, owczy pecorino, zwykła gouda - i owszem, są wtedy lekko spieczone.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 17 Feb 2014, 22:28
Post #488


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.246
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



Zapomnialam! Ze ona ma isc na noc do lodowki!
I co teraz? Moge wyrastac tylko w cieple, czy warto choc na pol godziny do lodowki ciasto ciepnac?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
yrsa
post 17 Feb 2014, 22:59
Post #489


kucharz 3 gwiazdek
*****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 24.261
Dołączył: 3-January 09
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 13.254



Na pierwszej stronie wątku jest wklejony cały przepis Reinharta po angielsku, a w nim:
CYTAT
(Or, if you are making the pizzas on the same day, let the dough sit at
room temperature for 11/2 hours, punch it down, reshape it into a ball, return the
ball to the bowl, and then cover and refrigerate for at least 2 hours.


Czyli siup do lodówki fiesgrins.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 17 Feb 2014, 23:04
Post #490


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.246
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



Dziekuje!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
carbonicum
post 9 Apr 2015, 11:31
Post #491


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.553
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Trier/Niemcy
Użytkownik nr: 3



czy ktos mi doradzi w ktorym momencie mozna zamrozic ciasto? po wyrastaniu, przed? chcialabym miec takie, ze np. wyciagam z zamrazlanika i po rozmrozeniu robie pizze...
czy wogole sie tak da?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Izolda
post 9 Apr 2015, 11:41
Post #492


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 7.620
Dołączył: 28-February 06
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 1.443



Carbo ja bym zamroziła po nocy w lodówce, bo tam już będą namnożone drożdże, ale ciasto nie jest jeszcze przerośnięte, natomiast nie powiem Ci ile ono potem potrzebuje na rozmrożenie i wyrośnięcie. Ja bym przełożyła z zamrażarki do lodówki, żeby powoli odtajało, a potem na te przepisowe 2-3 godziny wyłożyła na blat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

25 Stron V  « < 23 24 25
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 15th November 2019 - 05:48