Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku _ Pieczywo na zakwasie z dodatkiem drożdży _ Chleb Amaretto

Napisany przez: Margot 25 May 2010, 15:00

przepyszny


Chleb Amaretto
1 bochenek taki średni

90 g aktywnego zakwasu żytniego ( czyli najlepiej odświeżonego np. wieczorem i zostawionego do rana w temperaturze pokojowej)
150 g mąki żytniej razowej
250 g mąki pszennej (typ 550) –dałam chlebowa typ 650
10 g drożdży( można pominąć)
230 g wody
30 g Amaretto
9 g soli

W 50 g wody rozpuścić drożdże, a w reszcie wody zakwas. Wymieszać wszystkie składniki za wyjątkiem soli w misce rękoma, robotem lub nawet maszynie do chlebak 4 minuty, dodać sól i wyrabiać jeszcze 6 minut. Konsystencja miękka ,ale nie lepiąca. Nakryć np. duża foliowa torebka i zostawić do rośnięcia .Zostawić do rośnięcia na ok. 60 minut w Polowie czasu dobrze jest raz ciasto złożyć.
Ukształtować z wyrośniętego ciasta okrągły bochenek i włożyć do koszyka wyłożonego ściereczką wysypaną mąką- może być inne naczynie np. durszlak. Okryć i zostawić do rośnięcia na ok. 60 minut.
Piekarnik rozgrzać do 240 stopni C, chleb przełożyć ostrożnie na rozgrzaną blachę w piekarniku ( ja delikatnie przełożyłam na płaska drewnianą deseczkę wyłożoną papierem do pieczenia i razem z papierem ściągnęłam na blachę w piekarniku) A przed nacięłam , chociaż autorka tego nie robiła.
Piec 15 minut z parą( ja na początku kilka razy spryskałam ścianki piekarnika zraszaczem do kwiatków),wypuścić parę , zmniejszyć temperaturę do 210 i piec jeszcze 20minut( mojemu starczyło 15 minut)
Wystudzić na kratce przed krojeniem

Chleb jest bardzo łatwy w pracy i na dokładkę pyszny z delikatnym aromatem amaretto , bardzo polecam

Napisany przez: yrsa 25 May 2010, 16:37

Dzięki za przepis bussi.gif
Kusi mnie żeby pominąć drożdże. Czy może lepiej nie ryzykować?

Napisany przez: Margot 25 May 2010, 16:44

CYTAT(yrsa @ 25 May 2010, 17:37 ) *
Dzięki za przepis bussi.gif
Kusi mnie żeby pominąć drożdże. Czy może lepiej nie ryzykować?

spokojnie można pominąć , ja też piekłam już bez tych drożdży , tylko dłużej ciut rośnie

Napisany przez: yrsa 25 May 2010, 17:01

CYTAT(Margot @ 25 May 2010, 17:44 ) *
spokojnie można pominąć , ja też piekłam już bez tych drożdży , tylko dłużej ciut rośnie


Dzięki, zatem drożdże wykreślam z wydruku icon_smile.gif

Napisany przez: Margot 25 May 2010, 17:10

CYTAT(yrsa @ 25 May 2010, 18:01 ) *
Dzięki, zatem drożdże wykreślam z wydruku icon_smile.gif

tylko chyba dałam wtedy ciut więcej zakwasu , trochę nie pamiętam, ale chyba było go ok 150 g

Napisany przez: kornasia 25 May 2010, 23:10

Pieklam ten chlebek bez drozdzy, nie dodawalam wiecej zakwasu, rosl mi 90 minut icon_smile.gif

Napisany przez: Margot 26 May 2010, 07:46

Kornasia, czyli spokojnie można drożdże pominąć , zaraz dopiszę do przepisu

Napisany przez: yrsa 27 May 2010, 15:49

Zrobiłam bez drożdży, rósł mi 3 godziny. Wyszedł bardzo smaczny, ale amaretto zupełnie nie czuję. Gdyby ktoś mi go dał do spróbowania, to raczej bym obstawiała, że jest z dodatkiem miodu.

Napisany przez: Margot 27 May 2010, 16:53

tak amaretto czuć bardzo subtelnie , ja go tam wyczuwam , ale prawda że bardzo , bardzo subtelnie
ale smakuje tak ? to najważniejsze

Napisany przez: yrsa 27 May 2010, 18:57

CYTAT(Margot @ 27 May 2010, 17:53 ) *
tak amaretto czuć bardzo subtelnie , ja go tam wyczuwam , ale prawda że bardzo , bardzo subtelnie
ale smakuje tak ? to najważniejsze


Toć napisałam, że smakuje icon_mrgreen.gif lecker.gif. Może masz bardziej wyczulone kubki smakowe albo lepsze amaretto gruebel_2.gif. Ja wlałam to lidlowskie. Ciekawe, jak będzie się starzał.

Napisany przez: Margot 27 May 2010, 19:05

no , jest na zakwasie , powinien być trochę świeży
ale jest też nie takim wielkim chlebem , powinien szybko zostać icon_mrgreen.gif zjedzony
ja mam to amaretto co pokazywałam , jest wg mnie bardzo dobre

Napisany przez: yrsa 27 May 2010, 19:12

CYTAT(Margot @ 27 May 2010, 20:05 ) *
no , jest na zakwasie , powinien być trochę świeży
ale jest też nie takim wielkim chlebem , powinien szybko zostać icon_mrgreen.gif zjedzony
ja mam to amaretto co pokazywałam , jest wg mnie bardzo dobre



Ja mieszkam sama, więc u mnie chleby dłużej schodzą. Nie zawsze mam się z kim podzielić icon_sad.gif Jak zużyję to moje amaretto (czyli za jakieś 5 lat rofl.gif ), to poszukam polecanego przez Ciebie. Drogie ono?

Napisany przez: Margot 27 May 2010, 19:15

ok 40 zł , o ile pamiętam dobrze

Napisany przez: hazo 30 May 2010, 16:57

Po długiej przerwie w pieczeniu z powodu przeprowadzki, dziś zrobiłam ten chleb. Smaczny, ale chyba spróbuję jeszcze raz z białą mąką żytnia, a nie razową. Amaretto czuję raczej nosem, nie w smaku. icon_mrgreen.gif



Przekrojony jeszcze mocno ciepły:


Ciężko przestawić się na pieczenie i gotowanie w nowej kuchni i na nowym sprzęcie. fiesgrins.gif I jeszcze trzeba się nauczyć robić zdjęcia w zupełnie innych warunkach. baa.gif

Napisany przez: Margot 30 May 2010, 18:02

toć ślicznie się udał wink.gif widać jaki kształtny , zarumieniony

Napisany przez: Caritka 1 Jun 2010, 19:40

Tez skusilam sie na ten chleb, bo juz nie moglam wytrzymac icon_mrgreen.gif
Tylko, prosze sie nie zalamac tym, co napisze rofl.gif

Skladniki na chleb wymieszalam w niedziele... Wlozylam do lodowki na noc.
Na drugi dzien rano, patrze...- ani troche nie urosl...
Wyciagnelam go z tej lodowki, majac nadzieje, ze ruszy w cieple...-
Wstawilam go do lazienki ( tam mam najcieplej) przesiedzial caly dzien i jeszcze jedna noc, i nic icon_eek.gif
Obrazony, czy co? gruebel_2.gif
No to sobie mysle, ze juz nie mam go co piec, bo i tak wyjdzie gniot. Pomyslalam, ze pozniej go wywale,
ale z braku czasu posiedzial tam jeszcze caly dzisiejszy dzien.
Po poludniu, zagladam do niego i szok... Podniosl sie cheers.gif No to zostawilam go jeszcze na dlugie "troche" w spokoju,
ale i tak wydawal mi sie jakos podejrzanie. Bylam przekonana, ze na prawde wyjdzie jeden wielki gniotek icon_mrgreen.gif
Zastanawialam sie nawet, czy go nie wywalic.
Zaryzykowalam i rozgrzalam piekarnik.
Podczas pieczenia wcale nie urosl, wiec stwierdzilam, ze jednak bedzie porazka.
Wyciagnelam go z piekarnika, chwile poczekalam, az nie bedzie parzyl w rece icon_mrgreen.gif i rozkroilam go, zeby zobaczyc co jest w srodku
i od razu do wrzucic do kosza.
Po rozkrojeniu, o maly wlos, oczy nie wyszly mi na wierzch...
Mimo, ze wyszedl plaski...- miazsz wyglada cudnie.
Smak jest dosc kwasny, ale pewnie przez to dluuuuuugie rosniecie. Nie szkodzi, nie przeszkadza.
Stwierdzilismy z Mezem, ze wyszedl bardzo dobry. icon_lol.gif

No to podsumujmy, ze chleb wyrastal - trzy dni rofl.gif
Pieklam bez drozdzy icon_wink.gif W smaku bardzo fajny.
Na pewno bedzie do powtorki icon_mrgreen.gif icon_wink.gif
Margot- bardzo dziekuje za przepis bussi.gif
Jak zrobie go jeszcze raz, napisze czy znow mialam takie "problemy" icon_wink.gif

Tak wyglada -
przekrojony, bo bylam pewna, ze jednak nadaje sie tylko do wyrzucenia.
Nawet do przeciecia sie nie przykladalam icon_mrgreen.gif



I w srodku
- ciekawe, jaki bedzie jutro?
Czasami tak mialam z chlebami, ze swiezo po upieczeniu wygladal ladnie, a na drugi dzien zrobil sie taki zbity.
Jestem ciekawa, jak bedzie z nim.


Napisany przez: yrsa 1 Jun 2010, 19:41

A ja się stresowałam, że mi rósł 3 godziny rofl.gif

Napisany przez: Caritka 1 Jun 2010, 19:42

rofl.gif

Napisany przez: Margot 1 Jun 2010, 20:57

no ładnie , a ja twierdzę ,że to taki łatwy , bezproblemowy , prosty chleb icon_mrgreen.gif
a on skubany takie wychowawcze problemy stwarza gruebel_2.gif
ale na zdjęciu nie widać ,ze taki uparty i ma nawet ładne dziurki, Caritko ładnie się prezentuje wiesz

Napisany przez: Caritka 2 Jun 2010, 10:41

No bo wiesz co? icon_mrgreen.gif
Ja juz to na prawde bardzo dawno stwierdzilam, ze jesli przepis na chleb "nakazuje" wymieszac od razu wszystkie skladniki razem,
to najczesciej, taki chleb mi sie nie udaje. Serio. Mialam tak juz nie raz.
Nie rosnie, a na koncu wychodzi gniot.
Nie mam pojecia od czego to zalezy...


A dzisiaj z tym chlebem jest tak, jak myslalam... - czyli troche sie zbil i miazsz jest taki dziwny..
Zbyt mokry i zbyt ciezki.
Na pewno nie tak powinien wygladac i smakowac.
Ale to nic, wkrotce bedzie powtorka icon_wink.gif

Napisany przez: hazo 2 Jun 2010, 10:45

Caritko, może Cię to pocieszy, mnie też ten chleb na drugi dzień nie smakował. Zostawiam go w przepisach, ale nie przenoszę do zakładki "moje ulubione chleby". icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Caritka 2 Jun 2010, 10:56

No jakos sie teraz troche lepiej poczulam , przyznaje bussi.gif
ale zastanawiam sie czy w takim razie nie musze zwalac wine na to, ze tak dlugo mi rosl...
bo tak wlasnie myslalam, ze przez to, ze nie chcial rosnac i ani troche nie ruszyl do gory w piekarniku,
bylam pewna - jeszcze przed chwila, ze to wlasnie jest powodem, ze dzis jest taki dziwny.
Zaraz po upieczniu, byl na prawde super. Zjedlismy wieksza polowe.
Dzis zamierzam go jednak wywalic.


Musze koniecznie go zrobic jeszcze raz, aby sie przekonac, jak jest na prawde.

Dziekuje Hazo bussi.gif

Napisany przez: Margot 2 Jun 2010, 11:01

ja nie pamiętam ,ale chyba mi na drugi dzień go nie zostawało

Napisany przez: Caritka 2 Jun 2010, 11:35

No wlasnie, swiezy byl pycha i gdyby nie to, ze juz nie mielismy miejsca icon_wink.gif pewnie wcielibysmy go calego icon_mrgreen.gif

Chcialam napisac, ze jutro jeszcze raz sprobuje upiec, ale Maz ma jutro wolne, wiec znajac nas icon_wink.gif - rano gdzies wyruszymy i jak zwykle sciagniemy wieczorem icon_wink.gif
Na pieczenie nie bede miala czasu - ale w przyszlym tygodniu nadrobie icon_wink.gif

Napisany przez: Margot 2 Jun 2010, 12:04

no myślę , nawet liczę ,że co nieco może razem upieczemy icon_mrgreen.gif

Napisany przez: inula 12 Oct 2010, 17:37

skusiłam się z czystej ciekawości (amaretto).
Wyszedł rewelacyjny (co prawda foremkowy):




Napisany przez: Margot 12 Oct 2010, 17:40

prawda wygląda tak ,a foremkowe są równie piękne jak bochenkowe

Napisany przez: Caritka 12 Oct 2010, 17:58

O kurcze! Zapomnialam o tym chlebie...
Mialam go jeszcze raz upiec icon_rolleyes.gif

Inula, chleb wyszedl Ci super.

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)