IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Rustykalny chleb wiejski ( z serii kamiennych)
dziad
post 4 Oct 2004, 19:16
Post #1


czeladnik
******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 2.904
Dołączył: 13-September 04
Skąd: Saksonia Dolna
Użytkownik nr: 15



RUSTYKALNY CHLEB WIEJSKI

1 bochenek ca. 750g

400g maki zytniej typ 1150
350g maki pszennej typ 812
2 lyzki soli
1 i pol lyzeczki anyzu
1 i pol lyzeczki kopru wloskiego
400-500ml piwa pszenicznego (Weizenbier)
1 lyzeczka miodu
20g drozdzy
1 paczuszka zakwasu w proszku (100g)

Maki, sol, anyz i koper wloski wymieszac. Drozdze, miod i zakwas rozpuscic w czesci piwa. Razem z pozostalym piwem dodac do maki i zagniesc gladkie ciasto. Zostawic w cieplym miejscu do wyroscniecia na 1,5 do 2 godzin. Powinno podwoic swoja objetosc.
Po pierwszym wyrosnieciu, z mozliwie jak najmniejsza iloscia maki, jeszcze raz zagniesc i uformowac chlebek. Dac mu jeszcze raz wyrosnac.
Piekarnik rozgrzac do 240° gor-dol. Chleb przelozyc na rozgrzany kamien/ blaszke i piec 15-20 min. Nastepnie zmniejszyc temp. do 200° i piec dalej. Laczny czas wypieku 45-55min.


W Niemczech mozna kupic zakwas w proszku, ale ja mysle, ze spokojnie mozna go zastapic zakwasem domowym. I pewnie bedzie jeszcze smaczniej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
qd
post 9 Jun 2010, 12:15
Post #2


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.499
Dołączył: 28-August 05
Skąd: Szczecin
Użytkownik nr: 692



Z przykroscia stwierdzam, ze to zdecydowanie najmniej udany chleb z wieeeelu jakie pieklam.
Powody, jak mniemam sa nastepujace:
1.za duzo mocy - zakwas i drozdze w takiej ilosci spowodowaly popekanie chleba niemal natychmiast po uformowaniu bochenka i odstawienu do wyrastania. Nie mam podluznego koszyczka, wiec ograniczylam bochenek zaginajac papier do pieczenia, na ktorym go umiescilam i blokujac z zewnatrz ow papier kubkami. Nic to nie dalo, bochenek zsuniety na kamien rozpekl sie z jednej strony rozrywajac po prostu naciecia.
2. wyznaczona temperatura pieczenia w polaczeniu z cukrem zawartym w piwie i miodem spowodowala, ze chleb zaczal sie juz po 10 minutach zblizac niebezpiecznie do spalenia skorki. Obnizylam, temperature, przykrylam chleb, on dalej zmierzal do przypalenia, wiec po kolejnych 25 minutach sprawdzilam - dzwieczal jak trzeba. Kiedy ostygl i rozkroilam - coz, moglby byc bardziej wypieczony.
Ja zapomnialam juz, ze chleb moze sie tak kruszyc podczas krojenia.
3.Dodatki anyzu i kopru wloskiego - to jednak nie sa moje klimaty.

Wiec nie pokaze wam ani w calosci, ani w przekroju...
qd
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 20th August 2019 - 22:08