IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

55 Stron V  « < 42 43 44 45 46 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Co o gotowaniu i jedzeniu wiedzieć warto, czyli niezbędnik kuchenny
seniorka
post 11 Feb 2012, 21:54
Post #861


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Cieszę się, że artykuł Cię zainteresował. Przepraszam za niechlujny tekst, ale najpierw wpisuję to do Worda, a póżniej wychodzą niespodzianki. Ja jadłam kawior, ten dobry, wielokrotnie. Najpierw kupowałam na bazarku na Polnej. Wolę czarny. Oprócz kanapeczek, lubię go z blinami. Ale to rzecz smaku. Ostatnio rozpieszcza mnie moja przyjaciółka Rosjanka. Pozdrowienia Mi wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 14 Feb 2012, 20:04
Post #862


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Żywność ekologiczna


Rolnictwo ekologiczne jest specyficzną formą gospodarowania i produkcji żywności. Żywność jest wytwarzana metodami naturalnymi w czystym i bezpiecznym środowisku, bez nawozów sztucznych i syntetycznych środków ochrony roślin, antybiotyków, hormonów wzrostu i genetycznie modyfikowanych organizmów ( GMO ). Dzięki wykluczeniu tych substancji rolnictwo ekologiczne nie powoduje zanieczyszczenia gleby i wód, ogranicza wypłukiwanie składników pokarmowych z gleby i sprzyja różnorodności biologicznej.

Rolnictwo ekologiczne sprzyja:

- ochronie gleby, wody, krajobrazu i całego środowiska naturalnego

- pozyskiwaniu płodów rolnych o wysokiej jakości biologicznej, posiadających właściwości produktów powstających w przyrodzie naturalnej, bez ingerencji człowieka

- utrzymaniu dobrostanu zwierząt

Rolnictwo ekologiczne różni się od konwencjonalnego m.in. tym, że:

- do nawożenia dopuszcza się stosowanie nawozów zielonych, kompostu, obornika i minerałów dostępnych w przyrodzie

- w żywieniu zwierząt stosuje się przede wszystkim pasze z własnego ekologicznego gospodarstwa lub pasze ekologiczne z dopuszczalną domieszką pasz konwencjonalnych

Gwarancja jakości

Na jakość produktów ekologicznych składają się następujące cechy:

- nie zawiera zanieczyszczeń stanowiących pozostałości chemii rolnej

- są przetworzone tylko w niezbędnym stopniu, przy użyciu metod ekologicznych

- są wytwarzane bez stosowania organizmów modyfikowanych genetycznie ani jakichkolwiek produktów, które są pochodnymi takich organizmów

- nie są poddawane obróbce z zastosowaniem promieniowania jonizującego

- proces ich produkcji jest kontrolowany przez jednostki certyfikujące upoważnione przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Zródło: EkoVigor

[/size]

[size="3"]

Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 18 Feb 2012, 01:55
Post #863


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



O wieprzowinie raz jeszcze



  • Świnia pochodzi od dzika i jest prawdopodobnie pierwszym zwierzęciem domowym hodowanym na mięso. Świnie jedzą wszystko, ale niektóre są prawdziwymi smakoszami – te służą do poszukiwania wytwornych trufli. Najsmakowitsze mięso mają rasy jedzące w środowisku naturalnym żołędzie dębów korkowych (Francja, Hiszpania, Włochy) lub jak na Korsyce – owoce kasztanowców jadalnych.
  • Poza krajami arabskimi wieprzowina ceniona jest na całym świecie. Zwłaszcza w krajach Europy Środkowej jest jadana bardzo chętnie.
  • Świeża wieprzowina powinna mieć jasnoróżowy kolor i być lekko poprzerastana białym lub białokremowym tłuszczem. W przekroju mięso powinno mieć delikatny połysk i być trochę wilgotne.
  • Do celów kulinarnych wykorzystuje się niemal wszystkie części tuszy wieprzowej. Największe zastosowanie ma mięso najdelikatniejsze i najchudsze pochodzące ze schabu (tzw. środkowego) oraz szynki. Więcej tłuszczu, ścięgien i błon mają karkówka i łopatka. W biodrówce oprócz mięsa znajduje się duża kość i sporo tłuszczu, natomiast żeberka pokryte są cienką warstwą mięsa i tłuszczu. Bardzo cenione są w kuchni nóżki, składają się z delikatnego mięsa, drobnych kości i chrząstek. Do przyrządzania potraw wykorzystuje się również cienkie i delikatne kości, bardzo aromatyczny tłuszcz i podroby.
Źródło: miesięcznik „Moje Gotowanie”

Opracowanie pan Paweł Suchenek

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bea73
post 18 Feb 2012, 08:11
Post #864


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 12.223
Dołączył: 28-May 07
Skąd: Szwajcaria
Użytkownik nr: 4.174



CYTAT(seniorka @ 14 Feb 2012, 20:04 ) *
Żywność ekologiczna


Seniorko, pozwole sobie tez dopisac, ze dla mnie kupowanie zywnosci ekologicznej zwiazane jest nie tylko z troska o srodowisko naturalne (i o moje wlasne zdrowie), ale i z troska o zdrowie produkujacych te zywnosc rolnikow; coraz wiecej niestety slyszy sie teraz (choc moze nie w PL niestety...) o tym, jak pestycydy, srodki grzybo- i owadobojcze itp. wplywaja rowniez na zdrowie pracujacych przy tym osob. Jesli zobaczy sie choc raz taki reportaz, nie ma sie ochoty siegac po tak uprawiane produkty.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 18 Feb 2012, 15:13
Post #865


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Masz rację Bea. Tylko że w Polsce ta wiedza jest jeszcze w powijakach. Kupowanie żywności ekologicznej graniczy z nie lada wyczynem, a uświadamianie rolników prawie nie istnieje. Dziękuję Ci bardzo za ten wpis, bo to wprowadza nowe wiadomości na ten temat i warto o tym wiedzieć. Pozdrowienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bea73
post 18 Feb 2012, 15:17
Post #866


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 12.223
Dołączył: 28-May 07
Skąd: Szwajcaria
Użytkownik nr: 4.174



Wiem wiem Seniorko, i mam nadzieje, ze i w PL sie to niebawem zmieni. Ale mam tez swiadomosc tego, ze czesto piszac o ekologicznym jedzeniu itp. jestem postrzegana troche jak z Marsa ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 18 Feb 2012, 15:30
Post #867


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Nie, na pewno nie jak z Marsa. Dla nas są to bezcenne informacje, bo chociażby na forum wiele cinek poszujuje takich produktów, same też robią przyprawy do potraw, żeby uniknąć konserwantów itp. Gorzej natomiast jest z kupieniem takiej żywności w sklepach czy na targach. Tam nikt o to nie dba, a rolnik, który sprzedaje towar z samochodu, bardzo często przekracza dozwolone normy nawożenia i ochrony roślin, żeby było dużo i szybko. Mam nadzieję, że powoli zacznie to się zmieniać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bea73
post 18 Feb 2012, 15:39
Post #868


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 12.223
Dołączył: 28-May 07
Skąd: Szwajcaria
Użytkownik nr: 4.174



Wiesz Seniorko, czesto spotykam sie jednak ze stwierdzeniem, ze najwazniejsze, by bylo tanio i tak naprawde niewiele osob zastanawia sie, dlaczego cos jest tanie (cudow niestety nie ma...). Ja natomiast wychodze z zalozenia, ze nie moge myslec tylko o czubku wlasnego nosa, ale i o tym w jakich warunkach sa hodowane zwierzeta, czy w jakich warunkach pracuja ludzie, ktorzy cos dla nas wyprodukowali. Ale to taki moj osobisty 'bzik' ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
vana
post 18 Feb 2012, 16:25
Post #869


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.394
Dołączył: 7-November 08
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 12.152



CYTAT(Bea73 @ 18 Feb 2012, 08:11 ) *
Seniorko, pozole sobie tez dopisac, ze dla mnie kupowanie zywnosci ekologicznej zwiazane jest nie tylko z troska o srodowisko naturalne (i o moje wlasne zdrowie), ale i z troska o zdrowie produkujacych te zywnosc rolnikow; coraz wiecej niestety slyszy sie teraz (choc moze nie w PL niestety...) o tym, jak pestycydy, srodki grzybo- i owadobojcze itp. wplywaja rowniez na zdrowie pracujacych przy tym osob. Jesli zobaczy sie choc raz taki reportaz, nie ma sie ochoty siegac po tak uprawiane produkty.

dokładnie, jakiś czas temu oglądałam reportaż o ludziach pracujących na plantacji bananów... to straszne, na co są narażeni. icon_sad.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bea73
post 18 Feb 2012, 16:35
Post #870


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 12.223
Dołączył: 28-May 07
Skąd: Szwajcaria
Użytkownik nr: 4.174



Ano straszne icon_sad.gif I nie tylko oni sami, ale i ich rodziny, gdyz skazone sa coraz wieksze ilosci terenow, wody, itp. I coraz wiecej dzieci rodzi sie tam z dziwnymi chorobami skory, alergiami, rakiem... icon_sad.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 18 Feb 2012, 19:28
Post #871


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Macie rację. Tylko ciągle za mało ludzi ogląda takie reportaże, a jeszcze mniej bierze je sobie do serca. Może jeszcze ktoś odezwie się na ten temat. Bardzo Was proszę piszcie, co o tym myślicie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
vana
post 19 Feb 2012, 14:38
Post #872


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.394
Dołączył: 7-November 08
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 12.152



Tutaj kolejny reportaż na ten temat, polecam. wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 22 Feb 2012, 11:05
Post #873


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Zostawiłam ten artykuł przez dłuższy czas, żeby zainteresować nim potencjalnych czytelników. Dziękuję Ci vana, za zamieszczenie go tutaj.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
vana
post 22 Feb 2012, 13:59
Post #874


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.394
Dołączył: 7-November 08
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 12.152



ależ nie ma za co, bardzo mi miło przyczynić się do rozwoju tego tematu. wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 22 Feb 2012, 15:29
Post #875


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Żywność modyfikowana genetycznie



GMO - Organizmy Modyfikowane Genetycznie

Są to rośliny lub zwierzęta, które dzięki modyfikacji w ich materiale genetycznym uzyskały nowe cechy. Wybrane geny bakterii, wirusów, roślin i zwierząt wprowadzane są do innych roślin, np. soi, rzepaku, kukurydzy, czy ryżu w celu uzyskania u nich nowych cech. Przykładowo naukowcy wprowadzili materiał genetyczny skorpiona do kukurydzy. Owe modyfikacje mają na celu zwiększenie odporności warzyw, owoców i zbóż na różne choroby roślin, chwasty, niekorzystne czynniki klimatyczne itd. Na szeroką skalę GMO w rolnictwie stosuje się tylko w kilku krajach - przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych.

Zalety żywności modyfikowanej genetycznie

• GMO mogą być uprawiane na terenach, gdzie występują nieprzyjazne warunki klimatyczne takie jak: mróz, wysoka temperatura, susze, nadmiar promieniowania słonecznego
• umożliwia uzyskanie wysokich plonów zmodyfikowanych zbóż przy gorszych warunkach glebowych
• zmniejszenie zużycia pestycydów; rośliny nie muszą być spryskiwane chemikaliami. Rolnicy mniej pieniędzy przeznaczają na pestycydy, a do środowiska nie przedstawiają się trujące substancje, które przenikają do wód gruntowych
• uzyskanie żywności o lepszych walorach smakowych czy zapachowych
• przedłużenie trwałości żywności oraz ułatwienie składowania warzyw i owoców, które dłużej pozostają świeże; ma to duże znaczenie w transporcie
• rośliny ozdobne mają intensywniejszą barwę, nowe kolory oraz lepszy zapach
• zmodyfikowane genetycznie rośliny służą do produkcji biopaliw

Wady żywności modyfikowanej genetycznie

• nie wiadomo, jaki skutek spowoduje spożywanie większej ilości transgenicznych roślin; obecnie badania wykazują, że konkretna roślina czy produkt nie przynosi uszczerbku na zdrowiu, ale nie wiadomo jak zareaguje nasz organizm, jeśli w diecie pojawi się kilka produktów mających w składzie modyfikowane substancje
• wielu ludzi jest alergikami na żywność roślinną, która produkuje białka chroniące je przed chorobami i szkodnikami. Genetycznie modyfikowane rośliny są w taki sposób zaprojektowane, aby produkować zwiększone ilości tych protein, dlatego ryzyko alergii wzrasta.
• rośliny GMO zawierające gen warunkujący odporność na pestycydy mogą "przekazywać" swoje geny blisko rosnącym, dzikim, spokrewnionym z nimi roślinom. Przykładowo soja zmodyfikowana genetycznie może skrzyżować się ze spokrewnionymi gatunkami i w ten sposób przekazać swoją odporność na chemiczne środki chwastobójcze innym roślinom, w tym także samym chwastom. Powstałe w ten sposób „super chwasty” będą wymagały większego użycia toksycznych środków chemicznych do ich zwalczania.
• Technologicznie zmutowane rośliny nie przyniosą korzyści rolnikom w biednych regionach świata. Tak samo, jak nie stać ich na stosowanie pestycydów, nie będą w stanie kupić sadzonek drogich roślin transgenicznych
• Żywność zmodyfikowana ma mniejszą wartość odżywczą od żywności pochodzącej z gospodarstw ekologicznych
• Do tej pory dysponujemy garstką zweryfikowanych wyników badań dotyczących spożywania produktów genetycznie zmodyfikowanych. Jest jeszcze wiele niewyjaśnionych kwestii dotyczących słuszności ulepszania roślin i zwierząt oraz ich wpływie na środowisko i zdrowie człowieka. Długofalowe skutki wpływu GMO na ludzkie zdrowie są trudne do przewidzenia.
• GMO nie jest rozwiązaniem dla problemów rolnictwa i głodu na świecie. Inżynieria genetyczna jest technologią wysoce skomercjalizowaną i narzucaną z góry przez wielkie korporacje. Obecnie handel tego typu ziarnem, paszą i żywnością skoncentrowany jest w rękach kilku międzynarodowych korporacji, które kierują się chęcią zysku. Zezwolenie na sprzedaż ziaren kukurydzy modyfikowanej w Polsce uzależni naszych rolników od dostawców - monopolistów. Udowodniono także, że problem głodu na świecie nie jest spowodowany jej brakiem, lecz niewłaściwą dystrybucją, twierdzi FAO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa).

Żródło: WOS.OGR.PL
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 27 Feb 2012, 15:16
Post #876


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Limonka



Inaczej limeta kwaśna, lima, limonka.

Ojczyzną limy jest południowo- wschodnia Azja, skąd dopiero w XVI wieku dotarła do Ameryki Środkowej i Północnej. Wcześniej w ciągu kilku stuleci krzyżowano ją na plantacjach śródziemnomorskich. Z tego rejonu Portugalczycy przenieśli ją do Ameryki. Limeta kwaśna uprawiana jest na całym świecie w klimacie tropikalnym i subtropikalnym.

Cechy owocu, odmiany

Owoce limety kwaśnej są okrągłymi jagodami wielkości 3-6 cm. W stanie dojrzałym ich okrywa jest zielona do zielonkawożółtej, pokryta gęsto gruczołkami olejków eterycznych. Okrywa ma grubość 1,5 – 3mm. Miąższ jest podzielony na 5- 15 komór, które mocno przywierają do siebie i do okrywy. W miąższu znajdują się owalno-jajowate, nieco spłaszczone, białawe nasiona. Owoc ma bardzo kwaśny smak, jest aromatyczny. Skórka limy wydziela charakterystyczny cierpki aromat. Z powodu swojej kwasowości niektóre cytrusy nazywane są limami, chociaż nimi nie są. Mówimy o dwóch zasadniczych typach zielonej cytryny, limecie meksykańskiej, zwanej również antylską i o limecie tahitańskiej, inaczej perskiej. Ta pierwsza ma okrągłe lub owalne małe owoce i ciemnozieloną skórkę, druga rodzi trochę większe owoce bezpestkowe, bardziej soczyste i słodsze. Te dwa typy najczęściej spotyka się w handlu.

Wartości odżywcze, lecznictwo

Limeta jest owocem bogatym w witaminę C, dziś powszechnie uznawane są bakteriobójcze właściwości limonki. Na brytyjskich okrętach wojennych zawsze znajdowały się zapasy limety jako środka zapobiegającego szkorbutowi. Sok limonowy ma liczne zastosowania lecznicze, w leczeniu bólów głowy, kaszlu, bólu gardła, reumatyzmu i artretyzmu, przyspieszonej akcji serca i hemoroidów.

Spożycie

Z soku dojrzałych owoców robi się z dodatkiem wody z lodem i cukru doskonały napój orzeźwiający. Sok ten służy również do aromatyzowania lemoniad, herbaty i alkoholi oraz do przyprawiania wypieków, sosów, sałatek i surówek. Całe dojrzałe owoce wykorzystuje się do produkcji dżemów, galaretek i syropu lub marynuje w korzennej zalewie. Na Bliskim Wschodzie suszone limety stosuje się do aromatyzowania herbaty i jako przyprawę. Olejki eteryczne służą w przemyśle spożywczym do aromatyzowania słodyczy i napojów. Owoce limety służą również do dekorowania potraw i napojów. Sokiem z limety skrapia się inne owoce, aby nie traciły koloru i nie ciemniały.

Olejek z owoców wykorzystywany jest w produkcji kosmetyków, służy także do smarowania skóry, zmienionej w wyniku ukąszenia owadów.

Uwagi

Limety zbiera się ręcznie w stanie dojrzałym, mogą być przechowywane tylko kilka dni, później cienka skórka wysycha i owoce szybko tracą na wartości. Owoce przeznaczone do handlu i wysyłki są odpowiednio konserwowane, by przetrwały dłużej.

Żródło: http://www.itum.com.pl/leksykon/index.php?id_kat=2&id_el=52

Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 1 Mar 2012, 15:31
Post #877


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Bliny do powtórki



Krótki przewodnik po blinach

Uchodzą za bardzo elegancką i bardzo „męską” przekąskę, zapewne z powodu wykwintnych dodatków: kawioru, wędzonego łososia czy jesiotra. Są jedną z najsłynniejszych kreacji kuchni rosyjskiej i cieszą się międzynarodową renomą, choć ich rodowód jest zapewne plebejski. Same bliny to rodzaj małych, niezbyt cienkich naleśników usmażonych z drożdżowego gryczanego ciasta, ale o ich smaku decydują starannie dobrane towarzyszące ingrediencje i obowiązkowy – przynajmniej w Rosji – zamrożony „na igłę” kieliszek wódki. Ów szczególny efekt osiąga się, wkładając butelkę do zamrażalnika Zamrożona wódka leje się wtedy cienkim jak igła strumykiem.

  • Bliny najczęściej uświetniają jakieś uroczystości: duże bankiety, eleganckie obiady. Podaje się je jako gorące entree.
  • Klasyczne bliny mają wielkość spodka od filiżanki, ale w rosyjskich domach podaje się też bliny wielkości dużego talerza.
  • W przeciwieństwie do naleśników są pulchne i dość grube – około 1 centymetra.
  • Najsmaczniejsze są bardzo gorące, przed chwilą zdjęte z patelni. Podawane na dużych przyjęciach i dla dużej liczby gości, smażone są wcześniej i póżniej odgrzewane w piekarniku (bez tłuszczu! – zawinięte w folię aluminiową, by nie straciły soczystości).
  • Blinom towarzyszy wiele dodatków, podawanych równocześnie. Generalnie idzie o to, aby łagodny, neutralny smak blinów zderzyć z wyrażnie pikantnymi, słonymi dodatkami. W tym tkwi sekret tej chluby rosyjskiej kuchni.
Jak smażyć bliny?

Przepis na bliny jest niezwykle prosty i nie ma w nim żadnych pułapek kulinarnych. Przygotowanie drożdżowego ciasta zajmuje pół godziny. Towarzyszących blinom ingrediencji – jeśli ma być ich wiele – także 30 minut. Trzeba jednak zarezerwować dodatkową godzinę oczekiwania, aż ciasto wyrośnie i będzie gotowe do smażenia.

Jedna ważna rada: ciasto musi być trochę bardziej gęste niż na naleśniki.

Co do blinów?

  • Kawior i pokrojona na ósemki cytryna.
  • Pokrojony w drobną kostkę lub paseczki wędzony łosoś i cytryna.
  • Kwaśna, ubita ze szczyptą soli śmietana. Lub śmietana przyprawiona szczypiorkiem, koperkiem, kaparami, zielonym pieprzem.
  • Stopione świeże masło.
  • Posiekane drobno solone śledzie lub sałatka śledziowa przygotowana z matiasów, zblanszowanej cebuli, soli, pieprzu i odrobiny octu.
  • Posiekana drobno surowa cebula (1 minuta), w osolonej i osłodzonej wodzie.
  • Filety anchois, wędzony pikling, pstrąg, węgorz, sieja.
  • Gotowane krewetki.
  • Sól i pieprz.
  • Bliny (cieńsze) podaje się też na słodko (wtedy do herbaty) ze śmietaną, lekko przypudrowaną cukrem, konfiturami, sosem malinowym i świeżymi owocami.
Jak jada się bliny?

Jeśli są małe, kładzie się jeden blin na talerz, rozsmarowuje na wierzchu łyżeczkę kawioru, skrapia cytryną, polewa stopionym masłem, następnie posypuje szczypiorem lub cebulą i polewa śmietaną.

Duże i trochę cieńsze dekoruje się na talerzu, składa jak naleśniki i zjada nożem i widelcem.

Podając na stół bliny, układa się je na półmisku, dodatki podaje się w oddzielnych naczyniach. Kawior koniecznie w szklanym lub kryształowym naczyniu (najlepiej umieszczonym w większym naczyniu z pokruszonym lodem), które uwypukla jego strukturę i barwę.

Żródło: Smaki i aromaty
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 4 Mar 2012, 18:28
Post #878


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Jak zachować się podczas wizyty

Wizyta u kogoś w domu, szczególnie oficjalna, szczególnie pierwsza to wydarzenie, w trakcie którego czyha na nas wiele etykietalnych pułapek. Stąd kilka poniższych uwag, które pomogą przetrwać wizytę bez większych wpadek.

Przy jedzeniu

Podczas posiłku niczego nie kładź na stole i nie trzymaj w ręku, np. kluczy, telefonu komórkowego itp. W trakcie jedzenia prowadź rozmowy towarzyskie ze swoimi bezpośrednimi sąsiadami, ale nie z pełnymi ustami. Rozmowę bardzo ułatwia podyktowana przez savoir - vivre polityka małych kęsów - to pomiędzy nimi zabieraj głos.

Obowiazki mężczyzny

Mężczyzna ma obowiązek zabawiać rozmową przede wszystkim kobietę siedzącą z jego prawej strony. Nie oznacza to jednak, że może zaniedbywać swoją sąsiadkę z lewej strony. Mężczyzna obsługujący swoją sąsiadkę podaje jej tylko te półmiski, salaterki, które są w zasięgu jego ręki. Wszystkie potrawy i dodatki powinny być tak rozmieszczone na stole, aby w tym zasięgu się znalazły. Nie sięga się po półmisek przez stół. Jeżeli coś jest dalej pomocy powinni udzielić Ci gospodarze, ewentualnie osoby siedzące naprzeciwko.

Gafy podczas jedzenia

Nakładaj sobie na talerz średnie porcje (nie mogą być one ani za małe ani za duże) i wszystko zjadaj zostawiając na talerzu porządek. Nie wpadaj głośno w histerię, nie przepraszaj, nie rób żadnej „afery”, gdy kawałek, np. mięsa upadnie na obrus. Nie ruszaj go. Gospodarze sami będą wiedzieli czy reagować czy nie. Jeżeli wypadek zdarzy się sąsiadce czy sąsiadowi ignoruj to, chyba, że potrzebna jest pomoc. Jeżeli, np. Twoja sąsiadka zaleje spódnicę sokiem podaj jej swoją śnieżnobiałą chusteczkę, którą trzymasz właśnie specjalnie tylko na takie okazje w bocznej, lewej, dolnej, wewnętrznej kieszonce marynarki.

Rozmowy na temat jedzenia

Nie komentuj negatywnie wyglądu i smaku potraw ani żadnych zdarzeń, które będą miały miejsce podczas posiłku. Chwal tylko to, co na pochwałę rzeczywiście zasługuje. Zapytany przez gospodarzy o to jak Ci smakowało wpadaj w entuzjazm, gdy jest on uzasadniony. W innych wypadkach chwal umiarkowanie i powściągliwie.
Jeżeli popadniesz w przesadę będzie to najczęściej czytelne dla gospodarzy i wcale nie sprawi im przyjemności.

Jak zjeść deser

Na uroczystym przyjęciu powinien być na jego zakończenie podany wymyślny deser. W jaki sposób go jeść? Powinieneś uważnie, tak jak zresztą przez cały obiad, śledzić tu postępowanie gospodarzy i naśladować je.

Jeżeli zostanie podany kompot, a do niego łyżeczka nie pij go w żadnej fazie, nawet wtedy gdy pozostanie na dnie naczynia. Czego nie da się wybrać łyżeczką to pozostawisz. Jeżeli w kompocie są owoce z pestkami to pestki te wypluwaj na łyżeczkę i kładź na brzegu talerzyka służącego za podstawkę kompotierki.

Po zakończeniu posiłku przyjdzie czas na kawę, herbatę, ciastka i słodycze. Pamiętaj, że do kawy należy jeść tylko kruche ciasteczka i czekoladki. Bierz je w rękę. Ciastka z kremem jedz łyżeczką, ciastka i ciasta „suche” widelczykiem

Pożegnanie

Wreszcie przychodzi czas na pożegnanie. Pamiętaj, by nigdy nie opuszczać przyjęcia jako ostatni. Jest to intrygujące wskazanie savoir - vivre`u, bo przecież ktoś musi wyjść ostatni. To jednak nie możesz być Ty. Jeżeli pozostało jeszcze dużo osób pożegnaj się ogólnym „do widzenia” czy „dobranoc”. Żegnając się z gospodarzami (gdy nie jesteś jeszcze ubrany w wierzchnie okrycia) podziękuj za miły wieczór i smaczny posiłek. Procedura wyjścia jest nieco odmienna od procedury wejścia

Mężczyzna ubiera się jako pierwszy. Gdy jest już ubrany pomaga założyć wierzchnie okrycie swojej partnerce. Dla niektórych może to być zaskakujące, ale wbrew pozorom jest logiczne jak wszystko zresztą w świecie savoir - vivre`u. Gdyby bowiem kobieta została w pierwszym rzędzie obsłużona i czekała „w pełnym rynsztunku” na to, że mężczyzna się ubierze to mogłaby się zagrzać i spocić. A do tego dbały o nią mężczyzna nie może dopuścić.

Żródło: wieszjak.pl
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 10 Mar 2012, 21:00
Post #879


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Orzechy nerkowca



Wielu z nas w ciągu dnia lubi sobie przegryzać różne smakołyki, które niestety są zgubne dla naszej urody oraz figury. Zamiast sięgać po paluszki czy czipsy można zjeść parę orzechów, które są źródłem cennych wartości odżywczych.

Spożywanie garści orzechów dostarcza naszemu organizmowi zdrowy tłuszcz (40-60%), białko, nieco błonnika węglowodanów, skrobi oraz fosfor, magnez, wapń, żelazo, cynk. Orzechy pozytywnie wpływają na nasz organizm. Regulują poziom cukru we krwi, zapobiegają atakom serca oraz chorobie wieńcowej. Stanowią także źródło witaminy PP, A, E i z grupy B. Pobudzają także pracę mózgu oraz łagodzą stany depresyjne. Nerkowce niestety należą do kalorycznych przekąsek, ze względu na dość dużą zawartość tłuszczu. Jest to jednak tłuszcz nienasycony.


Najniższą zawartość tłuszczu mają orzechy nerkowca (ang. cashew), wywodzące się z Ameryki Południowej. Pierwsze informacje o owocach, z których Indianie wyciskali znakomity sok oraz o ich nasionach, spożywanych w postaci prażonej, dotarły poprzez Francję i Portugalię, w XVI wieku. Orzechy te opisywane były jako smaczniejsze od migdałów. Ciekawostką jest, że odkrywcy z Portugalii, którzy jako pierwsi odkryli drzewo nerkowca, zabrali je do różnych krajów. Dzisiaj, drzewo nerkowca można znaleźć w Mozambiku, Tanzanii, Kenii, Indii i Brazylii. Indie, w których pierwotnie to drzewo miało zapobiegać erozji gleby, obecnie wiodą prym na rynku orzechów nerkowca - 95% produkcji światowej.

Te jasno kremowe i smaczne orzechy pochodzą z drzewa dorastającego nawet do 12 m wysokości, zwanego nerkowcem zachodnim lub nanerczem zachodnim (Anacardium occidentale). Jego owoce zawdzięczają swoją nazwę charakterystycznemu kształtowi. Smakosze doceniają ich ciekawy i subtelny aromat. Miękkie, o delikatnym, słodkim, lekko migdałowym smaku uważane są za najsmaczniejszy orzech świata. Są bogate w kwasy tłuszczowe jedno i wielonienasycone, które pozytywnie wpływają na stan naszej skóry. Dodatkowo wartości odżywcze zawarte w tych orzechach pozytywnie wpływają na pracę układu krwionośnego i nerwowego.

Na ogół nerkowce je się w całości, prażone podaje się na przekąskę do napojów alkoholowych, do dekorowania i wzbogacania smaku sałatek. Nerkowce są składnikiem wielu potraw kuchni dalekowschodniej. Z potrawami kuchni indyjskiej, chińskiej smakują wprost wyśmienicie.

Orzechy cashew zawierają także znaczne ilości żelaza. Równie ważna jest tu obecność cynku, który spełnia niebagatelną rolę w czynnościach krwiotwórczych oraz zapobiega niedotlenieniu organizmu, a także białka pełniącego funkcję budulcową dla organizmu. Mają dobry wpływ także na skórę, włosy i paznokcie oraz uspokajają zestresowanych.

Żródło: http://www.stylownik.pl/a-673-orzechy-nerkowca-nanercz-zachodni-nerkowiec-anacardium-occidentale-kalorie-i-wartosci-odzywcze.html

Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 16 Mar 2012, 07:15
Post #880


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Serwis

Słowo service posiadało ongiś we francuskim języku kulinarnym kilka znaczeń. Oznaczało zespół potraw składających się na jedno danie, sposób podawania potraw do stołu, wreszcie zespół przedmiotów składających się na kompletną zastawę stołową. Dziś serwis oznacza jedynie komplet naczyń stołowych. Serwisy bywają różne, ale o tym za chwilę.

Serwis powinien być nie tylko kompletnym zestawem odpowiednich naczyń, ale i posiadającym wspólne cechy formalne i zdobnicze. „Epoka serwisów” zaczęła się z chwilą, gdy słynne fabryki (zwane wówczas manufakturami) porcelany, jak np. w S&egrave;vres i w Meissen rozpoczęły masową produkcję, a więc pod koniec XVIII wieku. Obok porcelany wcale poważną rolę odgrywał wysoko ceniony fajans. Pierwszymi posiadaczami porcelany i fajansowych, prześlicznie zdobionych i składających się często z setek sztuk serwisów byli oczywiście monarchowie i magnaci.

W XVIII wieku Polska zasłynęła z wyrobu znakomitych fajansów zwanych wówczas farfurami. Entuzjastą fajansów był nasz ostatni król, Stanisław August Poniatowski. W roku 1770 założył on w Belwederze fabrykę fajansów. Niestety, inwestycja okazała się deficytowa i król dopłacał do każdej pięknie wykonanej sztuki. Szczególną, bo europejską sławę zdobył belwederski „serwis turecki” składający się ze 160 sztuk i ofiarowany przez króla sułtanowi Abdel Hamidowi I. Bywały też piękne serwisy w dworach magnackich i w dworkach szlacheckich. Nie zawsze ograniczały się one do naczyń o praktycznym przeznaczeniu, lecz nierzadko posiadały wyszukane i piękne elementy przeznaczone wyłącznie do dekoracji stołu.

Współczesne serwisy są oczywiście znacznie skromniejsze, a ozdobę stołu stanowi najczęściej niski bukiet kwiatów umieszczony w jego centralnej partii. Uniwersalne serwisy, na wszystkie okazje, przeważnie na 12 osób, takie, jakie jeszcze nasze matki otrzymywały w posagu, drogie i wymagające do przechowania oddzielnej sporej szafki – należą raczej do przeszłości. Dziś ograniczamy się przeważnie do serwisu podstawowego (obiadowego), i któregoś z dodatkowych (do kawy, względnie herbaty, do ciast, lodów itp.).

Ogromną wadą serwisów jest to, że się łatwo tłuką. Ponieważ łatwiej dokupić stłuczoną sztukę do serwisu ze starej porcelany saskiej niż do współczesnego serwisu – już po kilku katastrofach potwierdzających kruchość porcelany, serwis przestaje być serwisem. Dlatego wiele praktycznych pań rezygnuje z posiadania serwisu, kupując niezbędne, pojedyncze sztuki z jednej serii, lub ze smakiem łącząc egzemplarze reprezentujące dwie serie podobne, względnie kontrastujące.

Serwis zobowiązuje. Najmodniejsze i rzeczywiście bardzo piękne są serwisy białe, bez ozdobień, wyróżniające się prostotą, ale i zarazem wyszukana formą. Ale o te najtrudniej. Dobranie harmonizującego z serwisem obrusu, serwet, dekoracji kwiatowej itp. to sprawy, którym warto poświęcić uwagę, ponieważ maja duży wpływ na „atmosferę stołu”.

Kolekcjonowanie starej porcelany do użytku na co dzień jest dziś dość często spotykanym hobby. Przy wielkiej cierpliwości, umiejętności polowania i czekania na okazję oraz odrobinie przysłowiowego szczęścia – można w ciągu kilku lat zgromadzić niemal kompletny serwis do codziennego użytku np. z porcelany saskiej z popularnym wzorem cebulkowym (Zwiebelmuster). I choć droga do takiego serwisu daleka, polecamy ją cierpliwym entuzjastom pięknej porcelany.

Zwolennicy nowoczesnej ceramiki znajdą wyjątkową okazję wyżycia się w tworzeniu oryginalnych i atrakcyjnych zestawów stołowych o dużej rozmaitości materiału (porcelana, kamionka, szkło), form i barw. Jest to niemal równie pasjonujące (lecz bardziej twórcze), jak kolekcjonowanie porcelanowych antyków – i znacznie tańsze. Takie eksperymenty, wymagające oprócz odwagi, również smaku równoważącego odwagę, polecamy zwłaszcza młodym małżeństwom lub młodym samotnikom „na dorobku”.

Żródło: miesięcznik Ty i Ja – oprac. M.Lemnis, H.Vitry



[size="3"][/size]
Go to the top of the page
 
+Quote Post

55 Stron V  « < 42 43 44 45 46 > » 
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 23rd August 2019 - 08:03