IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Bułeczki z makiem, z książki „Francuzki nie tyją” Mireille Guil
sylwia18
post 15 Sep 2007, 06:29
Post #1


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



Kolejny wspaniały przepis z książki „Francuzki nie tyją” Mireille Guiliano

Bułeczki z makiem

1 jajko
1 łyżka stołowa wody
1 i 1/3 szklanki zwykłego jogurtu naturalnego
4 łyżki stołowe oliwy
2 ½ szklanki nieprzesianej mąki
2 łyżki cukru 1 łyżeczka soli
1 łyżka stołowa proszku do pieczenia
1 łyżeczka maku

1.Rozmącić jajko z wodą. Odstawić.
2.Ubić jogurt z oliwą na gładką masę. Przesiać mąkę z cukrem, solą i proszkiem do pieczenia. Zrobić dołek i wlać do środka mieszankę jogurtu z oliwą. Wymieszać końcami palców do całkowitego połączenia z mąką. Wyrabiać, aż ciasto nie będzie przywierało do palców i uzyska gładką konsystencję.
3.Rozgrzać piekarnik do 220’. Uformować 12 kulek i ułożyć na pergaminie.
Posmarować rozbełtanym jajkiem i posypać makiem. Ostrym nożem naciąć na krzyż wierzch każdej bułeczki. Piec przez 30 minut albo dop
óki bułeczki nie nabiorą złocistej barwy. Smaczne są ciepłe, ale można oczywiście podawać je ostudzone do temperatury pokojowej.



Maku nie miałam, bułeczki postanowiłam oszczędzić i nie dźgać ich nożem.
Są mięciutkie i wilgotne...a jak pachną! icon_eek.gif Najlepsze z samym masełkiem icon_smile.gif

Załączony plik  bu_eczki1.JPG ( 146.22K ) Suma pobrań: 37


Załączony plik  bu_eczki2.JPG ( 83.13K ) Suma pobrań: 22
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Margot
post 18 Sep 2007, 12:51
Post #2


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.424
Dołączył: 24-June 05
Skąd: z Pomorza
Użytkownik nr: 592



ale bułeczki ,hm takich jeszcze nie piekłam,a apetycznie wygladają
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 18 Sep 2007, 14:02
Post #3


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



CYTAT(Margot @ 18 Sep 2007, 13:51 ) *
ale bułeczki ,hm takich jeszcze nie piekłam,a apetycznie wygladają


Są pyszne nawet bez dodatków daumen.gif Bardzo polecam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sunnyshine
post 18 Sep 2007, 18:43
Post #4


uczeń
***

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 861
Dołączył: 11-July 07
Użytkownik nr: 4.597



A ja pokusiłam się na te bułeczki, bo przepis od razu mnie zaciekawił. Jestem bardzo mile zaskoczona, bułeczki wyszły przepysznie mniamniusie icon_smile.gif. Będę miała jutro na śniadanko... chociaż wyszło mi tylko 6. Aha - zamieniłam troszkę mąki na otręby... Dziękuję za przepis, z pewnością wchodzi na stałe icon_smile.gif. Pozdrawiam icon_smile.gif.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 19 Sep 2007, 07:18
Post #5


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



CYTAT(sunnyshine @ 18 Sep 2007, 19:43 ) *
A ja pokusiłam się na te bułeczki, bo przepis od razu mnie zaciekawił. Jestem bardzo mile zaskoczona, bułeczki wyszły przepysznie mniamniusie icon_smile.gif. Będę miała jutro na śniadanko... chociaż wyszło mi tylko 6. Aha - zamieniłam troszkę mąki na otręby... Dziękuję za przepis, z pewnością wchodzi na stałe icon_smile.gif. Pozdrawiam icon_smile.gif.


Ale się cieszę, że smakują ccgb.gif Bułeczek wyszło 6 ale pewnie dość sporych, bo moje były malutkie icon_smile.gif
Pozdrawiam wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Evalill
post 19 Sep 2007, 13:41
Post #6


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.164
Dołączył: 3-December 06
Użytkownik nr: 2.799



Sylwia, ile mniej więcej zajęło Ci wyrabianie ciasta? Pryskałaś bułeczki wodą?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 19 Sep 2007, 15:09
Post #7


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



CYTAT(Evalill @ 19 Sep 2007, 14:41 ) *
Sylwia, ile mniej więcej zajęło Ci wyrabianie ciasta? Pryskałaś bułeczki wodą?


Ciasto bardzo szybko zrobiłam, dosłownie 10 minut i po wszystkim icon_smile.gif Też się bałam, że będzie dużo roboty bo rano co najwyżej wyjmowałam z lodówki przygotowane dzień wcześniej ciasto drożdżowe icon_wink.gif
A bułeczek wodą nie psikałam, są mięciutkie a nie chrupiące.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Evalill
post 20 Sep 2007, 10:36
Post #8


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.164
Dołączył: 3-December 06
Użytkownik nr: 2.799



Dziękuję, Sylwia, za odpowiedź. Hmm... No to ja nic juz nie rozumiem. gruebel_2.gif Wyrabiałam ciasto jakies 15-20 minut i ciągle kleiło się do ręki. Musiałam dosypać az 7 garści mąki icon_eek.gif żeby odchodziło od palców. Efekt? Bułki były bardzo ciężkie i lekko zakalcowate. No nie wyszło mi. icon_sad.gif

To była moja pierwsza przygoda z własnoręcznie wykonanym pieczywem. Pomóżcie i powiedzcie, co zrobiłam źle. dump.gif Bułeczki w smaku były pyszne. Bardzo chciałabym je zrobić tak, jak należy. icon_sad.gif

Acha, mąkę miałam 650.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mirabbelka
post 20 Sep 2007, 11:16
Post #9


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.986
Dołączył: 22-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 232



tak sie zastanawiam czy w przepisie oryginalnym na te buleczki nie chodzi czasem o make z pelnego przemialu, czyli razowa, tylko tlumacz przerobil na "nieprzesiana". W innych przepisach z tej samej ksiazki wystepuje ten sam zwrot "maka nie przesiana".
a juz np croissanty kaze robic z przesianej gruebel_2.gif
ciekawam czy ktos ma te ksiazke w jezyku angielskim icon_question.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Evalill
post 20 Sep 2007, 11:34
Post #10


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.164
Dołączył: 3-December 06
Użytkownik nr: 2.799



Mnie z tym nie-przesiewaniem też zastanowiło, ale ja ekspertem nie jestem.
Poza tym dwóm osobom te bułeczki wyszły... Na zdjęciach Sylwii wyglądają wspaniale. I ze zdjęć wygląda, jakby były z białej mąki robione. Mirabelko, domyślasz się, co zrobiłam źle?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mirabbelka
post 20 Sep 2007, 11:49
Post #11


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.986
Dołączył: 22-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 232



w przepisach z dodatkiem proszku raczej przesiewa sie wszystkie skladniki, zeby uzyskac lekkosc w wypieku i nie wyrabia sie zbyt dlugo.
sylwia uzyla bialej maki i wcale sie jej nie kleilo, ty uzylas 650 a wiec odrobine ciemniejszej, ktora powinna chlonac troche wiecej plynow, a musialas dodac maki..
dlatego nic nie rozumiem gruebel_2.gif
po powrocie do domu w przyszlym tygodniu zrobie te buleczki, ale troche bardziej razowe i zobacze

na przyszlosc jednak dam ci rade, zeby plyn we wszystkich wypiekach nie dodawac w calosci, tak jak kaze przepis, tylko korygowac ich ilosc juz w trakcie roboty - to troche latwiej niz dodawac maki.

jest taki sposob na delikatna zmiane konsystencji ciasta w czasie wyrabiania. kilkakrotnie zwilzyc dlonie woda i wyrabiac nimi ciasto. jest gwarancja, ze nie damy jej za duzo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Evalill
post 20 Sep 2007, 11:55
Post #12


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.164
Dołączył: 3-December 06
Użytkownik nr: 2.799



CYTAT(mirabbelka @ 20 Sep 2007, 12:49 ) *
w przepisach z dodatkiem proszku raczej przesiewa sie wszystkie skladniki, zeby uzyskac lekkosc w wypieku i nie wyrabia sie zbyt dlugo.


W tym przepisie też tak jest - trzeba przesiać sypkie. I tak też zrobiłam. Tylko to własnie jest nielogiczne - najpierw zalecają mąki nie przesiewać, a potem przesiać sypkie.

CYTAT
sylwia uzyla bialej maki i wcale sie jej nie kleilo, ty uzylas 650 a wiec odrobine ciemniejszej, ktora powinna chlonac troche wiecej plynow, a musialas dodac maki..
dlatego nic nie rozumiem gruebel_2.gif
po powrocie do domu w przyszlym tygodniu zrobie te buleczki, ale troche bardziej razowe i zobacze


Byłabym wdzięczna! cvety.gif

CYTAT
na przyszlosc jednak dam ci rade, zeby plyn we wszystkich wypiekach nie dodawac w calosci, tak jak kaze przepis, tylko korygowac ich ilosc juz w trakcie roboty - to troche latwiej niz dodawac maki.

jest taki sposob na delikatna zmiane konsystencji ciasta w czasie wyrabiania. kilkakrotnie zwilzyc dlonie woda i wyrabiac nimi ciasto. jest gwarancja, ze nie damy jej za duzo.


Dziękuję za rady! anbetung.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mirabbelka
post 20 Sep 2007, 12:03
Post #13


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.986
Dołączył: 22-December 04
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 232



CYTAT(Evalill @ 20 Sep 2007, 12:55 ) *
W tym przepisie też tak jest - trzeba przesiać sypkie. I tak też zrobiłam. Tylko to własnie jest nielogiczne - najpierw zalecają mąki nie przesiewać, a potem przesiać sypkie.


to zdanie wlasnie sklonilo mnie do zastanawiania sie czasem czy to nie blad w tlumaczeniu: przesiac nie przesiana
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 20 Sep 2007, 13:38
Post #14


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



Ojej nie wiem czemu nie wyszły icon_frown.gif Ja zazwyczaj też muszę dosypywać dużo mąki do ciasta ale w tym wypadku wszystko było w porządku...Mąki użyłam najzwyklejszej pszennej ale może Mirabbelka ma rację z tym błędem w tłumaczeniu gruebel_2.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Evalill
post 20 Sep 2007, 17:18
Post #15


szef kuchni
*********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 5.164
Dołączył: 3-December 06
Użytkownik nr: 2.799



Sylwia, nie smuć się! cvety.gif To była moja pierwsza próba z własnoręcznie zrobionym pieczywem. Tobie i Sunnyshine wyszły, więc pewnie to ja coś sknociłam. Sądzę, że to może być kwestia mąki i jogurtu, ale to tylko taki pomysł na czuja. Zobaczymy, co Mirabbelka powie. Za jakiś czas pewnie znów odważę sie je upiec, ale tym razem, za radą Mirabbelki, będę dodawać stopniowo jogurt, a nie mąkę. zahnlos.gif
To może też być kwestia mojego piekarnika, który szaleje ostatnio, ale stawiam raczej na za dużą ilość mąki.

A, mimo tego, że bułeczki nie wyszły, to smakowały mi bardzo. fiesgrins.gif I dlatego te pytania, bo chciałabym je kiedyś zrobić tak, jak na to zasługują. lecker.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 20 Sep 2007, 18:30
Post #16


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



CYTAT(Evalill @ 20 Sep 2007, 18:18 ) *
Sylwia, nie smuć się! cvety.gif To była moja pierwsza próba z własnoręcznie zrobionym pieczywem. Tobie i Sunnyshine wyszły, więc pewnie to ja coś sknociłam. Sądzę, że to może być kwestia mąki i jogurtu, ale to tylko taki pomysł na czuja. Zobaczymy, co Mirabbelka powie. Za jakiś czas pewnie znów odważę sie je upiec, ale tym razem, za radą Mirabbelki, będę dodawać stopniowo jogurt, a nie mąkę. zahnlos.gif
To może też być kwestia mojego piekarnika, który szaleje ostatnio, ale stawiam raczej na za dużą ilość mąki.

A, mimo tego, że bułeczki nie wyszły, to smakowały mi bardzo. fiesgrins.gif I dlatego te pytania, bo chciałabym je kiedyś zrobić tak, jak na to zasługują. lecker.gif

No to chociaż tyle dobrego, że smakowały icon_smile.gif Mam nadzieję, że następnym razem już wyjdą idealne bussi.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sunnyshine
post 24 Oct 2007, 18:08
Post #17


uczeń
***

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 861
Dołączył: 11-July 07
Użytkownik nr: 4.597



Jakiś czas temu znowu robiłam bułeczki, ponownie z otrębami. Wychodzą kapitalne, a ta skórka jest tak uroczo chrupiąca icon_smile.gif). Ciasto w ogóle nie sprawia problemów, nawet nie zagniatam go, tylko mieszam warzechą i nakładam łyżką na blachę... Jak widać i tak po macoszemu potraktowane wychodzą niemal idealnie.. jeszcze raz dziękuję za przepis icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 25 Oct 2007, 11:12
Post #18


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



CYTAT
Jakiś czas temu znowu robiłam bułeczki, ponownie z otrębami. Wychodzą kapitalne, a ta skórka jest tak uroczo chrupiąca ). Ciasto w ogóle nie sprawia problemów, nawet nie zagniatam go, tylko mieszam warzechą i nakładam łyżką na blachę... Jak widać i tak po macoszemu potraktowane wychodzą niemal idealnie.. jeszcze raz dziękuję za przepis

cieszę się bardzo, że aż tak zasmakowały icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sylwia18
post 6 Aug 2008, 10:48
Post #19


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.577
Dołączył: 24-September 05
Skąd: Yatton, UK
Użytkownik nr: 778



Robiłam dzisiaj po raz kolejny, tym razem dałam jedna szklankę mąki żytniej...wyszły równie pyszne icon_smile.gif Musiałam jednak dodać trochę więcej mąki i piekłam je tylko 15 minut.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Arabeska
post 11 Aug 2008, 09:59
Post #20


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.859
Dołączył: 27-February 06
Skąd: Europa
Użytkownik nr: 1.438



CYTAT(sylwia18 @ 15 Sep 2007, 07:29 ) *
Kolejny wspaniały przepis z książki „Francuzki nie tyją” Mireille Guiliano


Może trochę OT - jakie jeszcze przepisy z tej książki robiłaś?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 20th September 2019 - 13:37