IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Keczup domowy
kermidt
post 14 Apr 2013, 02:21
Post #21


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.110
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



QUOTE (małgośka79 @ 12 Apr 2013, 10:47 ) *
Na pewno zrobie w najblizszym czasie, bomsyn uwielbia keczup. Wolalbym jednak dodac nie granulaty, a swieza cebule i swiezy czosnek. Czosnek granulowany ma dla mnie dziwny smak i nie lubie tego smaku w potrawach.
Dzieki za przepis!


Swieze nie wiem, czy sie dobrze zmieli. I podsmazac/zeszklic?
W oryginale sa cebula i czosnek w proszku (puder pisza). Tu sa suszone i albo w platkach albo w proszku, moze u siebie tez cos znajdziesz. Cebuli to nie widzialam, ale granulowanego czosnku tez nie lubie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mała_Mi
post 14 Apr 2013, 09:07
Post #22


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.028
Dołączył: 21-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.721



Tak, jak mówi Ker, nie wiem, czy to się dobrze zmieli. Z podsmażaną cebulą to już z pewnością będzie inny smak. Trzeba przemyśleć, czego się chce: obawiam się, że z surowymi wyjdzie coś innego. Dążeniem tego przepisu jest imitacja keczupu ze sklepu. Mi osobiście o taki właśnie chodziło, a nie o kolejny sos pomidorowy. Natomiast wszelkie próby "ulepszania" przepisu podmianą składników cofną go znowu do smaku domowego sosu. Przecież w suszonej cebuli i suszonym czosnku nie ma niczego złego. I tak otrzymujemy produkt o wiele zdrowszy, iż z butelki, bo bez barwników, konserwantów i sztucznych aromatów. Więc oczywiście, jeśli ktoś chce mieć domowy sos wielowarzywny, to pewnie, można zmieniać. Ale jeśli ktoś chce mieć produkt, który smakuje jak keczup, do którego jesteśmy przyzwyczajeni - ja bym zostawiła tak, jak jest.

Generalnie, keczup to fajny i zdrowy dodatek do jedzenia: pomidory zawierają cenny potas, witaminę C oraz są prawdziwą skarbnicą antyutleniaczy. Dzięki wysokiej zawartości likopenu, który jest antyutleniaczem i neutralizuje wolne rodniki, zmniejszają tym samym ryzyko zachorowania na choroby nowotworowe oraz układu sercowo-naczyniowego. Co lepsze, w pomidorach poddanych obróbce termicznej zwiększa się biodostępność i bioprzyswajalność likopenu - czyli z keczupu/sosu zostanie nawet łatwiej przyswojony, niż z surowego pomidora. A kiedy zrobimy keczup sami, robi się on jeszcze zdrowszy, ponieważ nie zawiera dodawanych przez fabryki sztucznych ulepszaczy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 14 Apr 2013, 13:17
Post #23


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.110
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



QUOTE (Mała_Mi @ 14 Apr 2013, 10:07 ) *
Natomiast wszelkie próby "ulepszania" przepisu podmianą składników cofną go znowu do smaku domowego sosu. Więc oczywiście, jeśli ktoś chce mieć domowy sos wielowarzywny, to pewnie, można zmieniać. Ale jeśli ktoś chce mieć produkt, który smakuje jak keczup, do którego jesteśmy przyzwyczajeni - ja bym zostawiła tak, jak jest.


Mi, przeciez Ty "ulepszylas" icon_lol.gif dalas cebule i czosnek granulowane, ktore rzeczywiscie nie sa najlepsze, a w przepisie sa w proszku.
Tu maja cebule w proszku http://www.santamaria.pl/horeca_produkty/p...EBULA-W-PROSZKU to i czosnek powinien byc. A Malgosia siedzi za granica to tym bardziej moze poszukac w sklapach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mała_Mi
post 15 Apr 2013, 07:58
Post #24


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.028
Dołączył: 21-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.721



Wybacz, ale znaczącej róznicy między granulowaną a proszkowaną nie widzę. Ta sama rzecz, tylko może proszek drobiniejszy? Mój granulat też drobniutki. Do tego doszło sito. Nie udawaj, że nie wiesz icon_wink.gif, przeciez nie o stopień rozdrobinienia idzie, tylko o różnicę w smaku między produktem ususzonym i rozdrobnionym, a surowym warzywem.
Małgosia nie rozważa między rodzajami produktów suszonych, tylko planuje dać surowe.
I w sumie ok, jeśłi o taki smak jej chodzi, to oczywiście, że powinna robić tak, żeby jej pasowało. Tyle, że pewnie to nie bedzie smakować jak kupne keczupy, bo do nich świeżych warzyw nie dają.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
małgośka79
post 15 Apr 2013, 13:09
Post #25


uczeń
***

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 947
Dołączył: 4-May 07
Skąd: BXL
Użytkownik nr: 3.920



Nie mam zamiaru ulepszac, szczegolnie, ze nie mam pojecia jaki smak otrzymam trzymajac sie wiernie Twojego przepisu. Lubie Twoje propozycje, nie pamietam, zebym byla kiedys niezadowolona. Myslalam o podsmazeniu i zmiksowaniu cebuli i czosnku. Suszonego czosnku nie lubie, suszonej cebuli nawet nie szukalam, ale moze rzeczywiscie zrobie jakas mniejsza ilosc wg przeisu, a najwyzej potem bede kombiowac icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mała_Mi
post 15 Apr 2013, 13:35
Post #26


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.028
Dołączył: 21-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.721



Małgośka, pewnie, próbować zawsze można daumen.gif Nie chodzi mi o konieczność wiernego trzymania się przepisów, bo z zasady jestem jak najbardziej przeciwna niewolniczemu podejściu do gotowania - w końcu ma smakować gotujacemu, a nie tylko osobie, która wpisała przepis. Trochę się tylko obawiam, że surowa smażona cebula może zmienić smak (tzn. zrobić smak zbyt naturalny w porównaniu do keczupów ze sklepu), ale jeśli Tobie tak bardziej odpowiada, to racja, tak zrób. icon_smile.gif
Oczywiście, można robic próby na mniejszej ilości, a wogóle, sam produkt końcowy dość wdzięcznie poddaje się modyfikacjom smakowym - kiedy wystygnie, nadal mozńa go podkręcać do własnego smaku icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 15 Apr 2013, 23:55
Post #27


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.110
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



Malgosiu, poszukaj suszonych cebuli i czosnku (ja nie lubie granulowanego czosnku, bo smak i zapach kojarzy mi sie z aliofilem ktorego duzo w dziecinstwie wrzucalam za lozko zahnlos.gif brrrr). Ze swiezymi, nawet podsmazanymi keczup bedzie sie szybciej psul.

Mi, sito do granulatow niepotrzebne. One sie rozuszczaja. Tylko smak maja inny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hazo
post 16 Apr 2013, 08:33
Post #28


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.359
Dołączył: 13-November 05
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 956



CYTAT(kermidt @ 16 Apr 2013, 00:55 ) *
poszukaj suszonych cebuli i czosnku

Ja znalazłam, ale przezornie zapytałam skąd są i mam juz odpowiedź: z Chin. To ja dziękuję bardzo. Myślę, że chiński mielony czosnek jest tak samo kiepski jak też chiński świeży.
Kermidt, pewnie u Ciebie są te suszone przyprawy innego pochodzenia i lepszej jakości. U nas myślę, ze czy mielony czy granulowany to ich jakość będzie podobna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 16 Apr 2013, 21:03
Post #29


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Hazo, Ty mnie jak zwykle pozytywnie zdumiewasz. Dlatego tak dokładnie czytam Twoje wpisy i prawie zawsze się do nich stosuję. Do głowy mi nie przyszło zapytać, skąd są te granulaty. No i chwała Bogu, Ty to zrobiłaś, a teraz ja mam problem, czy nadal jadać chińszczyznę, czy dać sobie spokój. Jedno jest pewne - może i chińskie są te granulaty, ale domowy keczup z nimi jest o niebo lepszy od sklepowego, w którym czuję samą chemię.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hazo
post 16 Apr 2013, 21:21
Post #30


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.359
Dołączył: 13-November 05
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 956



Seniorko, ja pisałam o mielonych nie granulatach. Znalazłam na All. czosnek i cebulę mieloną http://allegro.pl/show_item.php?item=3143360533 u tego samego sprzedawcy. Napisałam pytanie skąd są te susze. I dostałam odpowiedź, że z Chin.
Granulatów nigdy jeszcze nie kupowałam i nie wiem czy mi odpowiadają czy nie.
I jeszcze znalazłam w szafce nieotwartą butlę ketchupu, więc na razie robić i tak nie będę. icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 16 Apr 2013, 22:42
Post #31


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Dzięki za informację. Ja już zrobiłam i smakuje mi bardziej niż sklepowy. Jeśli wepchnęłam tam bezwiednie chińszczyznę, to mam nadzieję, że moje oczy nie zmienią przez to kształtu, bo w smaku jest ok. Dobrej nocy. wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mała_Mi
post 17 Apr 2013, 07:25
Post #32


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.028
Dołączył: 21-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.721



Wydaje mi się Seniorko, ze Twoje oczy są bezpieczne. icon_smile.gif Przecież na paczce przyprawy, której użyłaś, zawsze jest kraj pochodzenia.
Hazo o proszkach pisała. A nawet jeśli chińskie... dzielny naród chiński wcale nie wymiera, wręcz przeciwnie, to i my nie wymrzemy. icon_wink.gif

Ogromnie się cieszę, że Ci tak smakuje, bardzo! Ja tez już podjęłam decyzję, że nie będę więcej kupować, tylko będę sama robić.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hazo
post 17 Apr 2013, 09:23
Post #33


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.359
Dołączył: 13-November 05
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 956



No, nie wymierają, ale mnie zastanawia dlaczego chiński czosnek po obróbce mocno zmienia kolor. gruebel_2.gif Nie dzieje się tak ani z polskim, hiszpańskim czy egipskim.
Ale skoro jest dopuszczony u nas do obrotu, to pewnie nie szkodzi tylko inaczej smakuje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mała_Mi
post 17 Apr 2013, 09:58
Post #34


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.028
Dołączył: 21-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.721



Chiński jest jak dla mnie jakby mniej intensywny w smaku, dlatego go raczej nie kupuję. Ale też uważam tak, jak mówisz, gdyby miał coś szkodliwego, nie był by dopuszczony do sprzedaży.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 18 Apr 2013, 03:05
Post #35


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.110
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



Mi, przeciez nie chodzi o kraj pochodzenia tylko jakosc http://wiadomosci.onet.pl/kraj/fakt-ostrze...,wiadomosc.html
Szczegolnie w przypadku jedzenia! Myslisz, ze jak buble z niedozwolonymi chemikaliami robia dla dzieci tak o jedzenie beda dbali? Oni juz tam nawet oddychac nie maja czym tak ze ja Hazo dobrze rozumiem. Moze oczy nie zmienia ksztaltu, ale kto wie czy cos innego sie z nimi nie stanie, albo z innymi organami.
Chinski czosnek jest u mnie. I zawsze mnie zastanawialo, ze w lodowce plesnieje. Czosnek nie powinien plesniec.
Ale moge tez kupic amerykanski oraz... tutejszy http://www.google.ca/search?hl=en&q=ga...mGfjG4AOWnYGQBQ
Chyba nie jest trudno ususzyc czy cebule czy czosnek i zmielic. Pytanie pozostaje czy to warto?
QUOTE
"Nie wiem. Sam, juz nie wiem. Czy to warto..."
Nie bedzie bezplciowy i bez zapachu?

Osobiscie najbardziej lubie heinz'a. Ze 2 butelki na rok potrzebuje. Ale jak uzywam w potrawie pieczonej czy gotowanej wieksza ilosc to robie szybka wersje domowa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mała_Mi
post 18 Apr 2013, 08:01
Post #36


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.028
Dołączył: 21-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.721



Ker, nie mam w czym suszyć warzyw. A dla ususzenia 1 cebuli nie kupię suszarki do warzyw. Nie dam się wpędzić w paranoję, że kupowanie przypraw to coś nagannego! Bo jak tak, to powinnam mieć wyrzuty sumienia, że używam papryki w proszku - wszak co za problem, skoczyć na Węgry, kupić paprykę, ususzyć i zemleć?
Robię tyle rzeczy sama, że naprawdę nie mam się czego wstydzić: nie uzywam żadnych gotowych zup ani sosów proszku czy słoiku. Więc we wstydzenie się używania cebuli i czosnki zagonić się nie dam.
Co do kraju pochodzenia, to nikt nie namawia do używania wyłącznie chińskich przypraw. Przecież wyraźnie na opakowaniu piszą kraj pochodzenia, każdy moze sobie zdecydować sam, czy chce to czy nie. I o ile wydaje mi się, ze może i faktycznie jakośc jest gorsza, to jednak nie uwierzę, by od spożycia czegoś takiego raz miało nam wyrosnąć trzecie ucho na plecach. Przecież ja nie mówię "kupcie chiński", więc nie musisz mnie przekonywać do nieużywania go.
icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 18 Apr 2013, 20:00
Post #37


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.110
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



Alez ja Cie nie probuje wpedzic w paranoje. Trudno nazywac nagannym kupowanie przypraw, bo bardzo wielu ich w Polsce wlasnym sumptem nie wyprodukujesz.
Natomiast nie ma co twierdzic, ze Hazo jest paranoiczka, bo chinskiej przyprawy nie chce kupowac. Moze nie mowisz wprost "kupujcie chinskie' ale troche sie tam cieszycie z Seniorka, a powod mozna roznie odebrac icon_wink.gif
Nie o trzecie ucho na plecach chodzi a o raki, grzybice itp. takze milo wiedziec, ze pozostawiasz innym mozliwosc wyboru, i ze zartujesz tylko i wylacznie z Seniorka wcale nie na temat kogos innego :D
W dopuszczenie do obrotu to ja absolutnie nie wierze. Bardzo uzyteczna jest zasada 'kto smaruje ten jedzie'. Wiele towarow widzialam sciagnietych o ktorych jedyna w Polsce osoba decydujaca mowila 'po moim trupie'.
Zyje i ma sie dobrze icon_lol.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mała_Mi
post 18 Apr 2013, 20:31
Post #38


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.028
Dołączył: 21-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.721



Nie chcę rozpoczynać dyskusji nie na temat w wątku z przepisem na keczup. Niestety, nawet nie moim własnym, ja go jedynie podaję i jestem nim osobiście zachwycona. W składnikach wpisałam "czosnek granulowany; cebula granulowana" - bez kraju pochodzenia. Hazo dodała, że widziała czosnek w proszku pochodzący z Chin. Nie ja! To 2 różne sprawy. Z niczego się tu z Seniorką razem nie śmiejemy i z nikogo nie żartujemy, przyznajemy Hazo rację, Seniorka też nie chce proszku z Chin. Ja też chińskiego czosnku nie kupuję, o czym napisałam, więc nie wmawiaj mi, proszę, że do niego zachęcam. icon_smile.gif Jedynie powątpiewam, czy faktycznie powoduje armagedon, czy jest jedynie kiepskiej jakości. Nie mam pojęcia czego powód "można różnie odebrać". Jedyne, z czego się cieszę, to fakt, że keczup z przepisu Seniorce smakuje, i jak dla mnie, zamyka to sprawę. Jeśli ma być dyskusja o dobroczynności/szkodliwości przypraw, to proszę o wydzielenie na to wątku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 19 Apr 2013, 22:00
Post #39


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Oczywiście, będę robiła tylko ten keczup. A jeśli chodzi o pochodzenie czosnku, to nie mam o tym zielonego pojęcia, bo leży luzem w pojemniku, bez żadnych informacji. Personel supermarketu, pytany przeze mnie o pochodzenie czosnku, odpowiada ze zdziwieniem, że zupełnie nic nie wie na ten temat, a ja jestem pierwszą osobą, która o to pyta. Więc na dobrą sprawę używam czosnek o nieznanym mi pochodzeniu. Miewam się dobrze. Keczup też.
Mi, przepraszam za zaśmiecanie przepisu. Już nie będę.

Edit. Mój czosnek nie pleśnieje, a mam go w szufladzie lodówki całkiem spory zapas.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ania77
post 29 Apr 2013, 21:03
Post #40





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 14
Dołączył: 21-October 09
Użytkownik nr: 18.106



Mała mi jak zwykle przepis super icon_smile.gif ketchup zrobiłam i oboje z mężem sie zajadamy pasuje do wszystkiego a gotowane mięsa z nim to juz poezja. Mnie udało sie kupic przyprawy take jak w oryginale podane.

Dziekuje jeszcze raz
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 17th September 2019 - 04:01