IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

55 Stron V  « < 26 27 28 29 30 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Co o gotowaniu i jedzeniu wiedzieć warto, czyli niezbędnik kuchenny
seniorka
post 20 Jul 2010, 08:40
Post #541


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Orzech włoski


Drogi, którymi drzewo orzecha włoskiego (Iuglans regia) zawędrowało z Azji do Europy gubią się w mrokach dziejów. Owoce znano i wysoko ceniono już w bardzo dalekiej starożytności. Starożytni zwrócili uwagę na to, że zamknięte w twardej skorupie, jak w czaszce, jądro orzecha do złudzenia przypomina miniaturowy mózg ludzki. Przypisywali więc orzechom właściwości lecznicze w chorobach mózgu, wierząc, iż działa między innymi kojąco na bóle głowy.

Oprócz dobroczynnego wpływu orzecha włoskiego na nasz umysł posiada on wiele innych właściwości zdrowotnych. Bardzo dobrze wpływa np. na cerę czy nawet układ krążenia, obniża ilość cholesterolu we krwi. U osób systematycznie spożywających orzechy zmniejsza się ryzyko zachorowania na serce i nowotwory. Orzechy włoskie zawierają około 60% tłuszczów - w większości nienasyconych kwasów tłuszczowych. Dlatego nadają się do spożycia dla osób z zaburzeniami przemiany tłuszczowej lub osób z miażdżycą. Dostarczają składników mineralnych i witamin. Wykorzystywane są również jako składnik kremów i maseczek oczyszczających pory czy też do leczenia trądziku młodzieńczego. Łupiny orzecha są cennym składnikiem pilingów.

Orzechy są pożywieniem wysoko kalorycznym: ½ kg (bez łupin) dostarcza organizmowi 3500 kalorii. Niestety są one też ciężko strawne. Wyłuszczone i wysuszone orzechy nadają się w diecie wegetariańskiej do zastępowania mięsa. Orzechów - jak wiadomo – używa się głównie do wypieku ciast i przyrządzania deserów (ciasteczka, pierniki, torty, kremy, budynie itp.). Ale warto pamiętać o tym, że zielona sałata posypana niezbyt drobno posiekanymi orzechami jest nie tylko znakomita, ale posiada także spotęgowaną wartość odżywczą. Również i kotlety, np. cielęce, panierowane w drobno posiekanych orzechach – zamiast w bułce tartej nasiąkającej łatwo tłuszczem – są znakomite.

Orzechówka. Nalewka na zielonych niedojrzałych orzechach. Podobno skuteczna przy kolkach i bólach żołądka wywołanych ciężko strawnymi potrawami. Doskonała jako bardzo męski aperitif i pod tłuste zakąski jak np. boczek lub paprykowana słonina. Jedna z najbardziej rozgrzewających wódek. Orzechówka „nastawiona” w lipcu na zielonych (pokrojonych) orzechach dojrzewa dość powoli i dopiero po upływie pół roku nabiera pełni aromatu i wytrawnego smaku. Oczywiście roczna orzechówka jest jeszcze bardziej wytrawna, poza tym zachwyca ciemnozłocistą, szlachetną barwą.

Żródło: miesięcznik Ty i Ja

Polecam wypróbowane przepisy na orzechówkę oraz pyszny tort orzechowy.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 20 Jul 2010, 23:50
Post #542


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Fasolka szparagowa


Fasolka szparagowa stanowi odmianę zwyczajnej fasoli. Jej podłużne, cienkie strączki mogą być zielone, żółte, a nawet fioletowe. Bardzo popularna jest odmiana zwana „mamutem” , o strąkach długich, płaskich, szerokich i mięsistych.

Fasolka szparagowa pochodzi z Ameryki Południowej, gdzie jest hodowana od 7000 lat. Do Europy przywieżli ją hiszpańscy odkrywcy, po nich pokochali ją Francuzi, i to już pod koniec XVI wieku. Strączki zawierają wiele witamin: A, B, C i K oraz składniki mineralne.: magnez, potas, żelazo, a także błonnik. Dają nam one energię, wzmacniają odporność, chronią wzrok i zapewniają dobrą przemianę materii. Białko fasolki ma skład zbliżony do składu białka mięsnego, dlatego warto wykorzystywać ją w diecie wegetariańskiej.

Fasolka szparagowa jest jednym z tych warzyw, których nie należy jeść na surowo, przede wszystkim dlatego, że zawiera substancje toksyczne, które rozkładają się dopiero podczas gotowania. Gotujemy ją w niewielkiej ilości osolonej wody, albo jeszcze lepiej - na parze. Będzie doskonała.

Żródło: miesięcznik Moje Gotowanie

Polecam sprawdzoną fasolkę imbirowo-pomarańczową i fasolkę z Le Castellet.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 22 Jul 2010, 08:47
Post #543


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Do czego dobra jest cytryna


  • Twarde mięso szybciej zmięknie w gotowaniu, jeżeli poleje się je łyżeczką soku cytrynowego.
  • W wodzie z cytryną nie rozgotuje się ryba
  • Po dodaniu kilku kropel soku cytrynowego do wody nie sczernieją w niej nawet stare ziemniaki.
  • Jajka nie popękają w gotowaniu, jeśli doda się do wody kilka kropel soku cytrynowego.
  • Kalafior pozostanie biały, jeśli do gotującej się wody wciśnie się sok z połówki cytryny.
  • Jabłka, gruszki, grzyby nie czernieją, jeśli pokropi się je sokiem cytrynowym.
  • Śmietankę można lepiej ubić, jeśli doda się do niej kilka kropel soku cytrynowego.
  • Zapach cebuli, czosnku lub ryby znika z deski lub drewnianej łyżki opłukanych wodą z dodatkiem soku cytrynowego.
  • Jeśli przed pokrojeniem cytryny lub pomarańczy trochę się je podgrzeje, można z nich uzyskać więcej soku.
Żródło: „Kuchnia węgierska”

Witold Wieromiej

Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 23 Jul 2010, 07:15
Post #544


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Kurki


Pieprznik jadalny – bo taka jest botaniczna nazwa pospolitej w naszych lasach kurki – ma jeszcze wiele nazw ludowych: lisica, liszka, lepiszka, kurza nóżka, kurza stopka, łasiczka, pieprzyk, stągiewka. Najłatwiej znależć go w lasach iglastych, w sąsiedztwie sosen i świerków. Owocniki pojawiają się gromadnie, po kilkanaście sztuk, od połowy czerwca do końca pażdziernika. Chociaż pospolity z powodu powszechności występowania, zaliczany jest przez znawców do grzybów najlepszej jakości i wymieniany obok takich przedstawicieli grzybiej arystokracji jak borowik czy maślak.

Kurka ma delikatny zapach, przypominający aromat moreli, i dość twardy miąższ. Wyróżnia się spośród innych grzybów dużą odpornością na zepsucie, dlatego może być transportowana na duże odległości. Wśród polskich grzybów eksportowanych zajmuje pierwsze miejsce. Nie napastują jej owady, więc jest wolna od czerwi. Z powodu tej właściwości w ortodoksyjnej kuchni żydowskiej uważa się ją za jedyny grzyb koszerny.

Największymi smakoszami kurek są Francuzi, ale i u nas te pospolite grzyby pojawiają się coraz częściej na wykwintnych stołach. Najsmaczniejsze są świeże lisice o lekko „rozkwitłych” kapeluszach. Czyści się suche grzyby, a następnie szybko płucze, aby nie nasiąknęły wodą i osusza na serwetce lub papierowym ręczniku.

Kurki można pasteryzować, kisić oraz zamrażać. Najmniej nadają się do suszenia. Jednak szczypta ususzonych i zmielonych kurek znakomicie podnosi smak rosołu. W sezonie można też dorzucić do zupy parę świeżych grzybów.

Tekst Halina Mamok


Duszone, smażone, zapiekane
*Kurki dusi się na maśle z drobno posiekaną cebulką. W tym miejscu pozwolę sobie nie zgodzić się z tekstem zamieszczonym w miesięczniku Kuchnia, jakoby te grzyby, z powodu ich twardości, trzeba dusić długo. Kurki dusi się tylko do wchłonięcia soku, który puszczają podczas duszenia, co trwa 20 – 25 minut. Póżniej twardnieją. Mam to wypraktykowane od wielu lat. Świetnie smakują też duszone w śmietanie lub z dodatkiem białego wina. Mogą być samodzielną zakąską, a podduszone w winie i wymieszane z kaszą jaglaną stanowią nadzienie do drobiu.

  • Kurki smaży się na maśle. Dodane do jajecznicy bardzo podnoszą jej smak. Francuzi dodają do smażenia kurek trochę posiekanego czosnku i doprawiają gotową potrawę posiekaną natką pietruszki.
  • Smakosze tych grzybów cenią też kurki zapiekane w kruchym cieście. Grzyby blanszuje się krotko, żeby nie straciły pięknego morelowego koloru, i wykłada na podpieczone ciasto, przykrywa warstwą surowego ciasta, które należy gęsto ponakłuwać widelcem lub drewnianą szpilką. Na wierzch wylewa się roztrzepane jajko zmieszane z bardzo drobno startym żółtym serem i zapieka w nagrzanym piekarniku.
Konserwowane

*Świeże kurki można 2 – 3 tygodnie przechować w lodowce. W tym celu należy oczyszczone, opłukane i osuszone grzyby krótko zblanszować, znowu osuszyć, ułożyć ciasno w glinianym lub szklanym naczyniu i zalać sklarowanym masłem. Doskonale zachowują smak, aromat i kolor świeżych grzybów. Do potraw należy je dodawać z kawałkami masła, w którym były zakonserwowane.

  • Kiszone kurki dodaje się do sałatek lub podaje jako zakąskę. Przed kiszeniem można je zblanszować. Grzyby należy układać warstwami w kamiennym garnku lub słoju, przesypując solą i odrobiną cukru na przemian z pokrojoną cienko cebulą i przyprawami (liście laurowe, pieprz, ziele angielskie), a następnie zalać przegotowana i wystudzoną wodą. Naczynie przykryć talerzykiem, a talerzyk obciążyć, np. kamieniem lub słoikiem wypełnionym wodą. Przez cały czas kiszenia, które trwa około 4 tygodni, muszą być przykryte płynem. Na powierzchnię można wylać trochę oleju, który zabezpieczy grzyby przed zepsuciem.
  • Najlepszym sposobem konserwowania na dłużej jest pasteryzowanie w naturalnej, bezsmakowej zalewie. Grzyby należy ułożyć dość ciasno w niedużych słoikach, zalać przegotowana ostudzoną wodą i pasteryzować 1 godzinę.
  • Można również zakonserwować kurki przesypując je solą, ale pod wpływem soli zmieniają barwę, poza tym tracą dużo ze swego aromatu i smaku.
  • Mrozi się kurki tylko oczyszczone, a nie płukane, najlepiej w niewielkich porcjach. Zamrażarka powinna być nastawiona na szybkie, głębokie mrożenie. Rozmrażać trzeba w wodzie, którą po wyjęciu grzybów można przecedzić przez płócienną ściereczkę i wykorzystać do przygotowywanej potrawy.
Żródło: miesięcznik Kuchnia

Polecam kurki teściowej – duszone w maśle.



Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mała_Mi
post 23 Jul 2010, 14:00
Post #545


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.028
Dołączył: 21-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.721



CYTAT(seniorka @ 22 Jul 2010, 09:47 ) *
Do czego dobra jest cytryna


Jeśli do ubijania białek doda się trochę soku z cytryny lub szczyptę kwasku cytrynowego, piana ubije się szybciej i będzie sztywniejsza.
Zawsze tak robię.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 23 Jul 2010, 15:01
Post #546


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Ja też, ale warto było przypomnieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 24 Jul 2010, 08:34
Post #547


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Napoje mleczne


Tak można nazwać grupę, do której zaliczamy: kefir, maślankę, zsiadłe mleko i jogurt naturalny. Na pierwszy rzut oka wyglądają niemal identycznie, nie zawsze też potrafimy bezbłędnie rozróżnić ich smak. Jednak po dłuższym zastanowieniu musimy przyznać, że owe napoje rzeczywiście wyraźnie różnią się między sobą. Co powoduje, że maślanka nie jest kefirem, kefir nie jest jogurtem, a zsiadłe mleko smakuje zupełnie inaczej niż maślanka? Przecież wszystkie te produkty powstają z mleka krowiego.

Jogurt naturalny
Powstaje w wyniku złożonego procesu fermentacji mleka pasteryzowanego z dodatkami żywych kultur bakterii i innych substancji takich jak mleko w proszku czy substancje smakowe. Bakterie jogurtowe w procesie fermentacji obniżają zawartość laktozy w produkcie, dlatego jogurt naturalny jest łatwiej tolerowany niż mleko. Różnorodność metod ukwaszania mleka wpływa zarówno na konsystencję produktu końcowego, jak i jego walory smakowe. Natomiast poddanie procesowi homogenizacji sprawia, że jogurt naturalny ma jednolitą strukturę i charakterystyczny aksamitny smak. Użyte w procesie fermentacji żywe kultury bakterii hamują rozwój bakterii chorobotwórczych w organizmie, w naturalny sposób wzmacniają błonę śluzową, łagodzą dolegliwości jelitowe, działają przeciwzapalnie i wzmacniają układ odpornościowy. Ponadto jogurt naturalny jest źródłem łatwo przyswajalnego białka, a także wapnia, fosforu, potasu i witamin z grupy B. Dodatkowo, spożywanie jogurtu wpływa na obniżenie wchłaniania cholesterolu.

Zsiadłe mleko
Nazywane także kwaśnym mlekiem, powstaje ze świeżego mleka odstawionego do skwaśnienia. Proces fermentacji zachodzi samoistnie i przebiega dzięki bakteriom żyjącym w mleku w stanie naturalnym. Mleko po procesie fermentacji rozwarstwia się na dwie frakcje: gęstą z tłuszczem na górze i płynną serwatką potocznie zwaną maślanką. W zależności od pożądanego efektu usuwana jest część tłuszczu w postaci śmietany i obie frakcje zostają wymieszane. Zsiadłe mleko posiada właściwości odżywcze i zdrowotne. Pozytywnie wpływa na flor ę bakteryjną przewodu pokarmowego, zawiera dobrze przyswajalny wapń i witaminy z grupy B. Niepowtarzalny smak, tradycyjna receptura i naturalne składniki sprawiają, że zsiadłe mleko przeżywa obecnie prawdziwy renesans.

Kefir
Uznawany jest za jeden z najstarszych mlecznych napojów fermentowanych. Wykorzystywane do jego produkcji mleko jest poddane najpierw pasteryzacji, a następnie ukwaszeniu, czyli fermentacji. Proces fermentacji mleka przebiega przy udziale specyficznych mikroorganizmów koegzystujących w postaci tak zwanych ziaren kefirowych - potocznie zwanych grzybkami kefirowymi. Spożywanie kefiru pozytywnie wpływa na regulację procesów przemiany materii, odbudowuje florę bakteryjną przewodu pokarmowego, a także łagodzi skutki zatruć pokarmowych. Kefirowi zawdzięczamy usprawnienie procesów przyswajania białka i wapnia, obniżenie ciśnienia tętniczego i poziomu cholesterolu we krwi. Dzięki substancjom antybiotycznym hamuje też rozwój chorobotwórczych bakterii występujących w przewodzie pokarmowym oraz dostarcza organizmowi witamin, głównie z grupy B. Ponadto kefir ma zdolność rozkładania związków rakotwórczych przyswajanych przez organizm wraz z żywnością, co sprawia, że uznawany jest za czynnik wspomagający leczenie chorób cywilizacyjnych.

Maślanka
W swojej pierwotnej postaci jest mlecznym płynem powstałym w wyniku oddzielenia tłuszczu od zmaślonej śmietany. Postać charakterystycznego napoju mlecznego uzyskuje w wyniku zastosowania homogenizacji, pasteryzacji i ukierunkowanej fermentacji. Odpowiednio dobrane szczepy bakterii fermentacji mlekowej nadają maślance aksamitną konsystencję i niepowtarzalny smak. Warto podkreślić, iż maślanka jest łatwiej trawiona niż mleko słodkie. Niski poziom tłuszczu i bogactwo witamin z grupy B sprawia, że posiada właściwości odżywcze i dietetyczne. Maślanka wzmacnia system immunologiczny organizmu, a regularne jej spożywanie korzystnie wpływa na wydzielanie soków trawiennych i perystaltykę jelit. Przedstawione grupy produktów występują także w odmianach owocowych, warzywnych, ziołowych. Jogurty owocowe z dodatkami ziaren towarzyszą naszym zwyczajom żywieniowym od dawna. Także maślanki owocowe są stałym składnikiem uatrakcyjniającym dietę. Kefiry owocowe i warzywne, z dodatkiem ziół zdobywają rynek z wielkim powodzeniem i znajdują amatorów we wszystkich grupach wiekowych. Jednak to co jest najważniejsze w przedstawionych napojach mlecznych to fakt, że są bardzo zdrowe, w sposób naturalny dostarczają substancji odżywczych i mają pozytywny wpływ na istotne procesy zachodzące w organizmie człowieka.

Żródło: makro.pl





Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 25 Jul 2010, 08:52
Post #548


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Rady eksperta – o grillowaniu


Gwarancją udanych dań z grilla jest zawsze dobór i jakość składników. Powinny być świeże, soczyste i pachnące. Warzywa, ryby i mięso upieczone na ruszcie są najzdrowsze.

Marynaty nadają delikatny aromat i wydobywają głębię smaku. Warto przygotować je samodzielnie z mieszanki świeżych ziół, przypraw oraz oliwy z oliwek. Mięso najlepiej zamarynować na dzień przed planowanym grillowaniem. Do wieprzowiny polecam marynatę z ¼ szklanki piwa, ¼ szklanki oliwy wymieszanych z łyżką octu winnego i musztardy, 2 posiekanymi dymkami, łyżką natki i 2 listkami laurowymi. Do drobiu: ½ szklanki oliwy wymieszać z sokiem i skórką otartą z cytryny oraz łyżką posiekanych ziół.


Warto wiedzieć
  • Potraw nie należy zostawiać zbyt długo na palenisku, bo wysychają. Duże kawałki można ewentualnie zawinąć w folię.
  • Aromat grillowanych dań można wzmocnić, dodając do węgla świeże zioła, liście drzew owocowych lub suszone owoce jałowca.
  • Faszerowane warzywa najlepiej piec na aluminiowych tackach.
Żródło: miesięcznik Sól i Pieprz

Doradzał ekspert kulinarny pan Paweł Anders



Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 26 Jul 2010, 07:49
Post #549


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Międzynarodowe zapiekanie


  • Gdy chcecie przyrządzić egzotyczną zapiekankę, na przykład indyjską, sięgnijcie po owoce, rodzynki i curry. Połączcie je z kurczakiem i makaronem: na warstwie makaronu ułożyć kawałki ugotowanego kurczaka, posypać rodzynkami wymieszanymi z cząstkami mandarynek i drobno pokrojonym ananasem, zalać mlekiem wymieszanym z sosem sojowym, curry, jajkiem i 2 – 3 łyżkami kwaśnej śmietany. Zapiec i na pewno w ten sposób zaskoczycie współbiesiadników niezwykłym połączeniem składników.
  • Do przyrządzenia rozgrzewającej zapiekanki w meksykańskim stylu można wykorzystać gotowe placki tortilla i oczywiście ostrą papryczkę. Na ostry sos będziemy potrzebowali około 12 papryczek, które należy opiec w piekarniku i zdjąć z nich skórkę. Posiekany miąższ dodajemy do podsmażonych z czosnkiem cebul, wkładamy 2 dorodne pomidory i 3 ząbki czosnku, zalewamy 300 ml bulionu i całość miksujemy. Masę dusimy 10 minut. Smarujemy nią tortillę, posypujemy mięsem upieczonego kurczaka i zwijamy rolady. Zalewamy je śmietanką z jajkami i majerankiem, a następnie zapiekamy.
  • Aby przygotować zapiekankę w stylu tureckim, będziemy potrzebowali bakłażanów, papryki słodkiej i ostrej, pomidorów, cebuli, czosnku, ryżu i natki. Opieczone plastry bakłażanów zasypujemy ryżem i natką, paseczkami papryki i podsmażoną cebulą, a następnie przykrywamy plastrami pomidorów. Zalewamy śmietanką z jajkami i roztartym czosnkiem. Potem zapiekamy.
  • Czy wiesz, że…
  • Niespotykany smak wielu potraw to często nie wynik oryginalnego połączenia składników, ale odpowiednio dobranych ziół i przypraw korzennych – tych, które zwykle pomijamy, bo nie bardzo wiemy, do czego je zastosować.
  • Ostry korzenny smak nadaje potrawom kumin. Warto go polecić zwłaszcza do dań mięsnych i z dużą ilością sera.
  • Kurkuma świetnie komponuje się z drobiem oraz z potrawami z fasoli i soi. Przydaje gorzkawego posmaku i korzennego aromatu.
  • Kolendra ma słodkawy, a jednocześnie piekący smak. Dopraw nią potrawy z indyka
  • Doprawiając dania, pamiętaj o zachowaniu umiaru w stosowaniu ziół i korzeni.
  • Przypraw nie kupuj na zapas. Długo przechowywane wietrzeją.
Żródło: Pani domu poleca

Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 27 Jul 2010, 08:39
Post #550


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Leczo




To wspaniałe danie będące harmonijnym mariażem papryki, pomidorów i cebuli stało się u nas tak powszechne, że często zapominamy o jego węgierskim rodowodzie.

Papryka to nie tylko najważniejsza przyprawa w węgierskiej kuchni, lecz także główny składnik niezliczonych potraw. Przybyła na Węgry w XVI wieku wraz z bułgarskimi ogrodnikami. W ciągu wieków węgierscy hodowcy coraz bardziej tę roślinę uszlachetniali, aż w pełni rozwinęła swe najlepsze cechy. Między innymi złagodniał jej ostry smak, który zawarty jest w żeberkach nasiennych, znajdujących się w strąku. Bracia Pálffy, hodowcy z Szegedu, już w XIX wieku wpadli na pomysł, żeby z papryki usunąć żeberka i tym samym pozbawić ją ostrości. Tak powstała sławna na cały świat szegedyńska słodka papryka. Inni hodowcy tak długo uszlachetniali tę roślinę, aż jej owoce w ogóle straciły ostry smak i tak powstała całkiem łagodna żółta i jasnozielona papryka, która stanowi podstawę leczo.

Właśnie prawdziwe węgierskie leczo wymaga dwóch podstawowych składników, o które u nas niełatwo. A mianowicie wędzonej słoniny oraz niezbyt mięsistej papryki o jasnym żółtawozłocistym kolorze. Można oczywiście zastąpić ją innym dostępnym gatunkiem, ale takie leczo nie będzie miało specyficznego węgierskiego smaku.

To danie ma jeszcze jedną, bardzo pożądaną zaletę: znakomicie sprawdza się w domach, w których przy jednym stole zasiadają pospołu amatorzy mięsa i ci, którzy od niego stronią. Jako danie obiadowe leczo można podawać z makaronem, kluskami kładzionymi, kuskusem lub ryżem. Natomiast w porze lunchu, na kolację i we wszystkich towarzyskich okolicznościach – raczej ze świeżym chlebem. Jarską wersję można potraktować jako jarzynkę do pieczeni czy kotletów mielonych. Na pozostałym z poprzedniego dnia leczo Węgrzy często smażą jajecznicę. Świetna z jego dodatkiem będzie też tortilla lub frittata. To znakomite danie nadaje się również do zamknięcia w słojach i po krótkiej pasteryzacji może nam słuzyć do następnego paprykowego sezonu.

Żródło: miesięcznik Moje Gotowanie

Ponieważ na razie w Polsce nie można dostać tej lekko żółtej, wydłużonej papryki, proponuję leczo z zieloną papryką. Przepis wypróbowany, polecam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 28 Jul 2010, 07:43
Post #551


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Co warto wiedzieć o przetworach


Składniki tylko najlepszej jakości. Owoce i warzywa na przetwory powinny być świeże, dojrzałe (ale nieprzejrzałe) i nieuszkodzone. Najsmaczniejsze są oczywiście z własnych zbiorów z ogrodu. Kupować najlepiej na targach lub prosto z sadów i plantacji.

  • Niezbędne dodatki. Cukier, sól i ocet – to one nadają przetworom aromat i przedłużają ich przydatność do spożycia. W zasadzie można używać wszelkich dostępnych w handlu rodzajów cukru, soli i octu. Jeśli dodajemy specjalnego cukru żelującego, należy koniecznie zwrócić uwagę na zalecenia producenta dotyczące jego użycia. Miód i brązowy cukier nadadzą przetworom karmelowy, a octy winne i owocowe nieco bardziej pikantny smak.
  • Ważna jest czystość. Słoiki, butelki i nakrętki powinny być dokładnie umyte bezpośrednio przed użyciem. Do osuszenia najlepiej rozłożyć je na kuchennej ściereczce. Nawet najmniejsze zabrudzenie może zepsuć smak przetworów.
  • Ułatwią pracę. Oto kilka urządzeń, które z pewnością ułatwią nam pracę: drylownica do wiśni lub śliwek, stabilne sitka różnej wielkości, duże wysokie garnki i tarki do warzyw, słoiki typu twist. Ponadto na pewno przydadzą się lejki i łyżki cedzakowe różnej wielkości.
  • Przechowywanie. Przetwory domowej roboty powinno się przechowywać w chłodnym, ciemnym i suchym miejscu (najlepiej w piwnicy lub spiżarni). W optymalnych warunkach można je przechowywać rok lub dłużej.
Żródło: miesięcznik Sól i Pieprz

Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 29 Jul 2010, 08:10
Post #552


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Makarony


Za ojczyznę makaronu uważane są Włochy. Chociaż, najstarszy makaron znaleziono w Chinach i miał 4 tysiące lat i 20 cali długości - jest to najstarsze znalezione jedzenie przez archeologów. W Azji makaron nazywany jest kluskami.

Makaron dostarcza białka i węglowodanów, jest więc bardzo dobrym źródłem energii. Ponadto w makaronie znajdziemy potas, fosfor, magnez, żelazo. Najczęściej spożywany jest makaron robiony z mąki pszennej. Najlepszy jest z pszenicy durum, ponieważ zawiera dużo glutenu. Dzięki temu podczas gotowania nie rozpada się, jest sprężysty i jędrny. Makaron pełnoziarnisty jest równie smaczny, mniej kaloryczny, zawiera więcej błonnika i składników mineralnych.

Dużym powodzeniem cieszy się makaron sojowy - nie wymaga gotowania, wystarczy zalać go wrzątkiem i na chwilę odstawić. Podobne właściwości ma makaron ryżowy - drobne nitki tylko moczymy, a grubszy gotujemy bardzo krótko.

Makaron ze skrobi kukurydzianej zalecany jest dla osób z chorobami nerek lub wątroby, diecie niskobiałkowej. Bardzo wartościowy jest makaron produkowany z mąki orkiszowej - zawiera aminokwasy, beta-karoten, żelazo, nienasycone kwasy tłuszczowe. Dostępne są też makarony orkiszowo-gryczane, jaglane i jęczmienne.

Makaron wrzucamy na wrzącą posoloną wodę, partiami, tak aby nie przerywać gotowania. Garnek do gotowania makaronu powinien być duży, ponieważ makaron gotujemy w dużej ilości wody. Zawsze należy dokładnie przeczytać zalecenia producenta, co do czasu gotowania. Makaronu nie możemy rozgotować, bo straci smak, będzie kleisty i mało apetyczny. Najlepszy jest makaron al dente (na ząb), czyli taki na półtwardo. Ugotowany makaron przeznaczony na sałatki odcedzamy na cedzaku i przelewamy zimną wodą. Jeśli ma być podawany na ciepło, to po odcedzeniu od razu mieszamy z sosami.

Rodzaje makaronu i zastosowanie:

  • spaghetti - podajemy z sosami np. mięsnym, pomidorowym
  • cannelloni - rurki o średnicy 2–3 cm i długości ok. 10 cm, możemy nadziewać farszem mięsnym, jarzynowym, polać beszamelem i zapiec
  • penne - średniej wielkości rurki, ścięte na końcach, podajemy z sosami, do zapiekanek
  • muszelki - do zapiekanek, z serem,
  • lasagne - płaty ciasta różnej wielkości, przekładami sosem beszamelowym i mięsem zapiekamy
  • świderki - średniej grubości, do zup, z serem, sałatek
  • nitki - różnej grubości, do zup
  • kokardki - bardzo ozdobny, do sałatek, sosów, z serem
  • łazanki - niezbyt duże kwadraty, do potraw typu łazanki, zupy
Makarony smakowe:

  • zielony kolor makaron zawdzięcza dodatkowi szpinaku, bazylii
  • czarny kolor to dodatek atramentu z kałamarnicy, zachowuje ładny kolor po ugotowaniu
  • cytrynowo-pieprzowy
  • bazyliowy
  • paprykowy
  • z wędzonym łososiem
  • trójkolorowy - suszonych pomidorów, szpinaku i naturalnym
Żródło: http://przepisy.net/makaron

Autor: Alicja Żywczak

Rady eksperta

  • Makaron wsypujemy na wrzątek, licząc 100g na 1 litr wody i płaską łyżeczkę soli. Na jedną porcję wystarczy 70 g , gdyż po ugotowaniu trzykrotnie zwiększa objętość.
  • Należy przestrzegać czasu gotowania podanego przez producenta na opakowaniu. Standardowy czas gotowania:
  • - domowy – 3 – 4 minuty
  • - cienki bezjajeczny (np. spaghetti, rurki, świderki – 6 – 9 minut
  • - gruby (spaghetti, cięte rurki) – 12 – 14 minut.
  • Najlepsza metoda sprawdzenia, czy makaron jest ugotowany al. dente, polega na spróbowaniu i ocenieniu jego twardości – powinien być jędrny i przy przegryzaniu stawiać lekki opór.
  • Makaron powinno się gotować tuż przed podaniem. Jeśli chcemy przygotować go wcześniej, należy skrócić czas gotowania o 1 minutę i zahartować zimną wodą. Następnie osączyć i skropić oliwą, aby się nie sklejał.
  • Trochę wody z gotowania makaronu należy zachować do podlania, ponieważ makaron po wymieszaniu z sosem i podgrzewaniu gęstnieje.
  • Krótkie makarony mieszamy z sosem, z długie nim polewamy.
Żródłó: miesięcznik: „Sól i Pieprz”

Doradzał pan Paweł Anders
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 30 Jul 2010, 06:50
Post #553


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Sałatki makaronowe


Wstążki, rurki, pierożki, nitki, kokardki…Makaron ma tyle odmian, że trudno je zliczyć. Dlatego właśnie jest idealną podstawą dla wielu smakowitych i różnorodnych sałatek.

  • Tortellini i ravioli to maleńkie pierożki, które Włosi zaliczyli do grupy makaronów. Ravioli najczęściej nadziewa się szpinakiem, ale też serem ricotta, mięsem lub warzywami. Tortellini – grzybami, mięsem lub serem. I jedne, i drugie, ugotowane i ostudzone są znakomitymi składnikami sałatek. Można je podawać z sosami majonezowymi, a także winegret.
  • Do menu warto też wprowadzić makaron ryżowy, który każdej sałatce nada orientalny smak. Cienkie nitki tego makaronu najpierw należy moczyć 2 – 3 minuty, następnie trzeba go dobrze osączyć i np. usmażyć w głębokim tłuszczu. W trakcie smażenia nitki znacznie się powiększają, tworząc splątane, lekkie i kruche pasma, które są tradycyjnym składnikiem chińskiej sałatki z kurczaka. Obok białego makaronu ryżowego na rynku znajdziemy makaron z brązowego ryżu, który również doskonale nadaje się do różnych sałatek.
  • Makaron sojowy to cienkie, przezroczyste nitki. Ze względu na skład nie jest tradycyjnym makaronem: w kuchni chińskiej traktowany jest jak warzywo. W czasie głębokiego smażenia również znacznie się powiększa, tworząc kruche pasma. Używany jest najczęściej jako dodatek do zup, mięsa oraz wszelkich sałatek, najczęściej w połączeniu z sosem sojowym.
  • Domowy makaron smakuje zupełnie inaczej niż ten wyrabiany przemysłowo. Jeśli wyjątkowo zależy nam na smaku dania, pokuśmy się więc o zrobienie makaronu własnoręcznie. Dla 2 – 3 osób wystarczy 20 dkg mąki pszennej (najlepiej 10 dkg tortowej i 10 dkg semoliny), 1 jajko, 1 żółtko, około &frac12; szklanki ciepłej wody, po łyżeczce soli i oliwy.
Żródło: Pani domu poleca
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 31 Jul 2010, 05:48
Post #554


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Zapiekanki makaronowe


  • Wszystkie makarony, których używamy do zapiekania, należy wcześniej ugotować al. dente (lekko twarde). Wyjątek stanowią płaty makaronowe lasagne oraz rurki canneloni – te miękną i pęcznieją w trakcie zapiekania, jednocześnie pochłaniając z sosów nadmiar płynów. Dlatego sosy do canneloni i lasagne nie powinny być bardzo gęste.
  • Ugotowany makaron najlepiej jest wrzucić do dużego cedzaka. Im cedzak większy, tym szybciej z makaronu spływa nadmiar wody, a makaron wolniej stygnie.
  • Czas gotowania makaronu zależy od jego rozmiaru, kształtu ni świeżości. Makarony suszone gotujemy 8 – 15 minut, świeże krócej 2 – 5 minut.
  • Makaron zazwyczaj gotujemy w proporcjach ¾ litra wrzątku na 100 g suchego makaronu. Solimy przynajmniej łyżeczką soli. Zbyt słabo posolony makaron będzie miał po ugotowaniu wodnisty smak.
  • Koniecznym dodatkiem do zapiekanych makaronów są zioła. Nie tylko dodają smaku potrawie, lecz także ułatwiają jej trawienie.
  • Pierożki ravioli czy tortellini przez Włochów też zostały zaliczone do makaronów. Dlatego suszone często znajdują się na półce z makaronami.
  • Czy wiesz, że…
  • Makarony lepiej łączą się z serami, jeżeli po odcedzeniu, nie przelejesz ich zimną wodą.
  • Jeżeli chcesz przyspieszyć przygotowanie zapiekanki, użyj gorącego makaronu. Zimny możesz podgrzać, wrzucając go na 1 – 2 minuty do wrzątku.
  • Zapiekanki makaronowe łatwiej jest kroić, jeśli po wyjęciu z pieca odstawi się ją na 10 minut do przestygnięcia. .
  • Jeżeli chcesz ugotować makaron na półtwardo, najlepiej próbuj go w czasie gotowania. Czas przygotowania podany przez producenta na opakowaniu jest orientacyjny i może się zdarzyć, że twój makaron będzie zbyt miękki.
  • Do zapiekania najlepiej nadają się makarony grubsze, a także spaghetti i wstążki.
Żródło: Pani domu poleca

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bea73
post 31 Jul 2010, 06:50
Post #555


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 12.223
Dołączył: 28-May 07
Skąd: Szwajcaria
Użytkownik nr: 4.174



CYTAT(seniorka @ 28 Jul 2010, 08:43 ) *
Składniki tylko najlepszej jakości. Owoce i warzywa na przetwory powinny być świeże, dojrzałe (ale nieprzejrzałe) i nieuszkodzone.

No wlasnie, nie wszyscy wiedza, ze im bardziej dojrzaly owoc, tym mniej zawiera pektyny, co w przypadku dzemow i konfitur moze byc dosyc istotne icon_smile.gif
Ja ostatnio robilam przetwory z moreli, dzis powtorka z dzemu brzoskwiniowo-morelowo-malinowego (z pierwszej partii jest go bowiem zdecydowanie za malo icon_smile.gif ), pozniej beda same brzoskwinie, mirabelki, renklody...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 31 Jul 2010, 07:08
Post #556


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Same pyszności. lecker.gif Dzięki za uzupełnienie wiadomości o pektynach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 2 Aug 2010, 07:50
Post #557


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Owoce - jak je jeść i podawać

Jednym z głównych deserów, niemalże od zawsze, były owoce – arbuzy, melony, bądź też jabłka – różne w zależności od kraju. Sposób podawania tych przysmaków może jednak być kłopotliwy dla niejednej pani domu. Warto zapoznać się ze sposobem podawania owoców i ułatwić w ten sposób gościom ich konsumpcję.

W obecnych czasach owoce są dostępne niemalże przez cały rok. Większość osób nie wyobraża już sobie przyjęcia rodzinnego czy też uroczystości czysto towarzyskiej, bez obecności tych przysmaków. Podawanie owoców w całości jest dozwolone, a na pewno niezwykle dekoracyjne, jednak nastręcza sporo problemów z ich spożywaniem. Dlatego w większości wypadków zaleca się jednak krojenie owoców, by tym samym zagwarantować wszystkim komfort ich spożywania.

W czym podawać

Powstaje pytanie, w czym najlepiej się będą prezentować owoce. Z reguły w tym celu sięga się po:

patery – specjalne talerze, jedno- bądź kilkupiętrowe; najczęściej używa się ich do podawania ciast lub ciasteczek, ale tak samo można również używać ich do podawania owoców; szczególnie ładnie prezentują się patery wykonane ze szkła lub kryształu;
misy i półmiski – praktyczne i wygodne naczynia, w których można pomieścić wiele owoców; mają przeróżne kształty, od półkolistych do łódkowatych; misy mogą być wykonane z drewna, szkła czy też metalu, w zależności od gustu pani domu;
kosze na owoce – wykonane z metalu czy też drewna;
etażerkę – bardziej oryginalne naczynie do podawania owoców; można ją zawiesić w kuchni, tak, by każdy gość mógł spokojnie sięgnąć po owoc.

Sposób podania określonych owoców

Wiele owoców wymaga od nas jednak specjalnego podania, by umożliwić spożywanie ich w miarę estetyczny i komfortowy sposób, należą do nich między innymi:

• melony i arbuzy, które podaje się zwykle w kawałkach (najczęściej pokrojone w kwadraty lub słupki); dobrze jest również przed podaniem usunąć pestki z arbuza;
• czereśnie i wiśnie powinno się podawać w całości, to znaczy wraz z ogonkami, w specjalnie przygotowanej do tego dekoracyjnej misie z mniejszą miską, przygotowaną na pestki i ogonki;
• truskawki podaje się na stół już bez zielonych części (tzw. szypułek), w całości lub w połówkach; do truskawek można podać gościom mus czekoladowy lub śmietanę, o ile nie spożywa się ich z szampanem;
• granaty podaje się ze skórką, ale przekrojone na pół;
• banany podaje się w skórce, ale podzielone na mniejsze części (najlepiej pokroić je bezpośrednio przed rozpoczęciem przyjęcia, by nie zdążyły zabarwić się na brązowo);
• morele, brzoskwinie czy śliwki podajemy bez pestek, dzielimy na mniejsze części;
• jabłka i gruszki zwykle podaje się w kawałkach, bez pestek;
• kiwi należy zawsze obrać ze skórki i pokroić przed podaniem;
• winogrona podaje się w misie, uprzednio powinno się podzielić kiść na mniejsze części.

Jedzenie owoców

Owoce powinno się jeść za pomocą widelca i noża, by spożywanie ich nie sprawiało zbyt wielu problemów. Jednak nie da się zapomnieć, że te smakołyki mogą sprawić wiele problemów, chociażby dlatego, że są one niezwykle soczyste. Istnieje kilka dobrych sposobów, które pozwalają uniknąć wpadek podczas kosztowania owoców:

• jedząc arbuza należy pamiętać, że pestki usuwa się za pomocą noża; w żadnym razie nie można pluć pestkami na talerz, jest to niezwykle nieestetyczny widok dla pozostałych uczestników przyjęcia;
• pestki w wiśni powinno się usuwać za pomocą widelca oraz odkładać do specjalnej miseczki, a nie na talerz (znacznie gorzej wygląda sytuacja, gdy takiej miseczki nie ma na stole, wówczas nie pozostaje nic innego, jak odłożyć pestkę na talerz, mimo że wygląda to mało estetycznie);
• banany należy spożywać za pomocą widelca i noża;
• winogrona zawsze spożywa się w całości, to znaczy ze skórką i pestkami; w żadnym razie nie można wygrzebywać pestek z wnętrza owocu, jest to oznaką braku dobrych manier;
• owoce można jeść rękoma tylko na domowych uroczystościach czy u przyjaciół; jednak spożywanie owoców w taki sposób na oficjalnych przyjęciach jest całkowicie niemożliwe;
• figi czy orzechy podane do kawy je się zwykle rękami, a nie za pomocą widelca.

Żródło: Wieszjak.pl

Magdalena Pytkowska





Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 3 Aug 2010, 08:44
Post #558


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Na deser – sałatki owocowe


Sałatki pełne witamin, smaku i koloru są zdrową alternatywą dla słodyczy.



  • Część owoców do sałatki zawsze (szczególnie, gdy jest ona przeznaczona tylko dla dorosłych) warto zamarynować w koniaku lub likierze. Wiśnie marynujemy w likierze wiśniowym, malinowym lub amaraetto, morele w brzoskwiniowym lub miętowym. Banany i jabłka koniecznie skrapiamy sokiem z cytryny lub limonki, aby nie pociemniały, a melony można skropić pitnym miodem lub zamarynować w maladze
  • Jeśli sałatkę będą jadły dzieci, alkohol trzeba zastąpić sokami owocowymi z odrobiną zapachu np. waniliowego, migdałowego, rumowego czy arakowego. Można też doprawić sałatkę posiekaną melisą cytrynową, miętą lub cynamonem.
  • Cytrusy przeznaczone do sałatki należy najpierw obrać ze skórki, usuwając białe albedo, a następnie spomiędzy przezroczystych błonek ostrym nożem wyciąć fileciki miąższu. Z resztek miąższu pozostałego na przezroczystych błonkach wyciska się sok i wykorzystuje go do sosu.
  • Wszystkie sałatki owocowe podajemy mocno schłodzone. Można je polać jogurtem z miodem, serwować z bitą śmietaną i lodami, posypane pokruszonym piernikiem lub herbatnikami.
Żródło: Pani domu poleca

Ja polecam wypróbowane sałatki owocowe oraz bar sałatkowy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 4 Aug 2010, 09:02
Post #559


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341




Melony


  • Melony wraz z arbuzami, cukinią i ogórkiem należą do rodziny dyniowatych. Znane już były 3 tysiące lat temu. W Polsce uprawia się je od XVII wieku (początkowo w oranżeriach).
  • Istnieje wiele odmian melona, różniących się wielkością, kształtem, kolorem miąższu i przede wszystkim smakiem. Jedne owoce są okrągłe, inne owalne lub wężowate, bywają melony wielkości orzecha włoskiego i okazy osiągające rozmiar sporej dyni. Miąższ, w zależności od odmiany, może być mniej lub bardziej słodki, aromatyczny i soczysty albo mdły lub wręcz gorzkawy, a barwę mieć od białej poprzez żółtozieloną, do intensywnie pomarańczowej.
  • Melony jada się w naturalnej postaci, pokrojone na ćwiartki lub w kostkę, można też specjalną łyżeczką wydrążyć z miąższu kulki. Odmiany mniej aromatyczne doprawia się sokiem z cytryny, porto lub odrobiną mielonego imbiru. Melony są znakomitym składnikiem sałatek, kompotów i deserów, robi się z nich lody, sorbety i zupy na zimno, a także przyrządza dżemy. Niektóre gatunki można też marynować i dusić. Owoce melona doskonale komponują się zarówno z potrawami słodkimi, jak i wytrawnymi.
Żródło: Pani domu poleca





Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 5 Aug 2010, 00:21
Post #560


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Jak curry zdobywało świat


Dawno, dawno temu w curry było wszystko, w co święta ziemia indyjska obfitowała: ryby, drób, warzywa, mięso. Dziś niezmienne są trzy rzeczy, bez których curry nie istnieje. Przyprawy korzenne – świeżo mielone i prażone. Ryż oraz sos, czyli kari.

Artykuł i wstęp do niego, autorstwa pani Anny Wrońskiej, znalazłam w miesięczniku Kuchnia nr 7/2010. Polecam go wszystkim do przeczytania, ponieważ jest arcyciekway i doskonale obrazuje, jak curry rozprzestrzeniało się po całym świecie. Nie mogę go nawet streścić, bo jest tak obszerny, że musiałabym zniekształcić jego sens. Z dalekich Indii przedostało się do Europy, a nawet za ocean. Przeważnie za sprawą najpierw hinduskich, a póżniej i chińskich pracowników lub niewolników, asymilowało się z miejscowymi kuchniami, przenikało do ziem podbijanych i kolonizowanych. Nie ma jednego typu curry. Co kraj to dziesiątki jego odmian mniej lub bardziej ostrych. W Polsce też możemy kupić różne typy curry, wszystkie w torebkach lub słoiczkach, jakie kto lubi. Możemy też, za miesięcznikiem Kuchnia, dodawać poszczególne składniki do potraw, według własnego gustu i potrzeb, czyli sami zrobić curry, tak jak powinno się to robić prawidłowo.

Oto składniki najczęściej dodawane do mieszanek i potraw typu curry.

*Anyż gwiażdzisty - w środku gwiazdek schowane są bursztynowe ziarenka o zapachu przypominającym lukrecję.

  • Czosnek – świeży jest popularny w tajskich curry marynowany dodaje się do reliszów i past typu sambal.
  • Cynamon – ma słodki, korzenny zapach. W Europie dodatek do deserów, w Azji chętnie używany w potrawach pikantnych.
  • Chilli – świeże lub suszone (w całości, płatkach i proszku). Kto lubi dania ostre, powinien używać chilli z pestkami.
  • Kumin – podłużne brązowe ziarenka podobne (z wyglądu) do kminku. Mają słodki, ciepły, korzenny aromat.
  • Koper włoski – podłużne jasnoszare ziarenka. Słodkawe w smaku, aromatem przypominają anyż.
  • Kolendra – białe ziarenka o delikatnym, ciepłym, orzechowym zapachu. Używa się też świeżych listków kolendry, a w daniach tajskich także jej korzonków.
  • Kozieradka – żółte ziarenka o mocnym zapachu podobnym do selera i lubczyku. Lekko gorzkawe.
  • Gorczyca – okrągłe ziarenka o orzechowym smaku. Są czarne, brązowe lub kremowe – im ciemniejsze, tym ostrzejsze.
  • Gożdziki – bardzo aromatyczne, pikantne w smaku. Pasują zarówno do dań słodkich, jak i do mięs, zwłaszcza pieczonych.
  • Imbir – ma ostry smak i cytrusowy zapach. Tajska odmiana, czyli galgant (galangal), przyjemnie pachnie żywicą i białym pieprzem.
  • Kardamon – zapachem przypomina cytrusy i eukaliptus. Ziarenka dają mocniejszy aromat, cała kapsułka – delikatny.
  • Kurkuma – inaczej indyjski szafran, często zastępuje szafran prawdziwy, choć jest od niego mniej subtelna w smaku. Dzięki niej mieszanki przypraw, znane w Europie pod nazwą curry, mają jaskrawy, żółty kolor.
  • Liście curry – (z krzewu o nazwie bergera – łac.Bergera koenigii) – pachną mandarynką i zielonym pieprzem. Świeże liście curry można dostać w sklepach orientalnych oraz w dobrze zaopatrzonych hurtowniach roślin doniczkowych.
  • Liście kaffiru (cytrusa będącego odmianą limonki) – używa się ich do aromatyzowania potraw. Od biedy można zastąpić je świeżo startą skórką cytrynową.
  • Pieprz - do dań typu curry używamy tylko świeżego: albo przed chwilą zmielonego, albo pokruszonego w możdzierzu. Kupowanie zmielonego pieprzu w torebkach mija się z celem, bo taka przyprawa praktycznie nie ma zapachu.
  • Trawa cytrynowa – długie jasnozielone, mięsiste pędy pachną cytryną i grejpfrutem. Używa się tylko białych części. Przed dodaniem do potrawy świeże pędy należy zmiażdżyć i posiekać. Można też kupić trawę cytrynową mieloną i suszoną lub marynowaną – w zalewie.

Gdzie je kupimy?
Przyprawy wchodzące w skład większości mieszanek curry można kupić w dobrych delikatesach (m.in. Piotr i Paweł, Alma, Mini Europa) oraz w sklepach ze zdrową żywnością. Te bardziej egzotyczne znajdziecie w sklepach sieci Asian House (w niektórych centrach handlowych) lub w sklepikach przy restauracjach orientalnych (np. warszawska Samira). Można także zamówić je przez internet w hurtowniach spożywczych (np. Tonkin, Sanechem).

Dla amatorów potraw ostrych i niecodziennych singapurska ryba curry
Go to the top of the page
 
+Quote Post

55 Stron V  « < 26 27 28 29 30 > » 
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 26th August 2019 - 06:53