IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Kluski zakopiańskie
seniorka
post 14 Feb 2014, 16:37
Post #1


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Przepis na te smaczne kluski znalazłam w "Nowej Kuchni Polskiej - spotkania przy stole". Wydają ją Winiary i wyd. Agora, czyli Gazeta Wyborcza. To spotkanie jest z kuchnią góralską. Według oryginalnego przepisu można podawać je same, ale świetnie nadają się też do pieczeni lub gulaszu. Próbowałam je i tak i tak, czyli same i z gulaszem. W obu wersjach godne polecenia.
Składniki
- 1 kg ugotowanych w mundurkach ziemniaków
- 20 dkg bryndzy
- 2 łyżki gęstej śmietany (miałam w domu 22 %)
- 2 jajka
- sól do smaku
- 3 - 4 łyżki mąki

Ziemniaki obieramy i przepuszczamy przez maszynkę razem z bryndzą. Następnie dodajemy jajka, trochę soli i tyle mąki, aby ciasto nie było twarde. Z tej masy, na posypanej maką stolnicy, formujemy wałek i kroimy jak kopytka. Gotujemy 10 minut w osolonym wrzątku. Podajemy z kwaśną śmietaną. Można też odsmażyć na słoninie albo polać zrumienioną tartą bułką.
Część zjadłam ze śmietaną, a część z bułką, żeby mieć porównanie. Obie wersje są bardzo dobre. Polecam. Na jutro planuję z gulaszem.
Moja uwaga. Odradzam gotowanie polskich ziemniaków w mundurkach, bo pozostaje po obierkach bardzo niemiły zapach. Ja najpierw obrałam ziemniaki i takie gotowałam. Są dużo smaczniejsze. Powodzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
qd
post 14 Feb 2014, 16:57
Post #2


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.499
Dołączył: 28-August 05
Skąd: Szczecin
Użytkownik nr: 692



CYTAT(seniorka @ 14 Feb 2014, 17:37 ) *
Moja uwaga. Odradzam gotowanie polskich ziemniaków w mundurkach, bo pozostaje po obierkach bardzo niemiły zapach. Ja najpierw obrałam ziemniaki i takie gotowałam. Są dużo smaczniejsze. Powodzenia.


Nie zgodze sie z Tobą, seniorko odnosnie gotowania ziemniakow.
Praktycznie zawsze gotuje w mundurkach, ale starannie wybieram odmiany jakie kupuję.
Fakt, szukam zwykle ziemniaków, ktore nie rozpadają sie po ugotowaniu.
Najchetniej kupuję odmiane "Agata", "Lord", "Vineta".
Dzisiaj nabyłam "Jelly" i zobaczę co z tego wyniknie:)

Ziemniaki gotowane w mundurkach maja zdecydowanie inny smak, niz gotowane po obraniu. Możę nie wszystkim pasuje, szczególnie, że bulwy sa nieslone, a solenie po obraniu daje zupelnie inny efekt smakowy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 14 Feb 2014, 17:22
Post #3


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Qd, może masz rację i widzę, że doskonale orientujesz się w odmianach polskich ziemniaków. Dopóki miałam warzywniaki na Saskiej Kepie, nie było tych problemów. Ale odkąd warzywniaki pan burmistrz kazał zlikwidować (bo to dzielnica elegancka, a nie handlowa) i wystawić Carrefoura, mam tylko "ziemniaki firmy ziemniaki". Z tego wiele nie da się zrobić. Ugotowane w łupinach cuchną niemiłosiernie. Oby inni mieli lepiej. Powodzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mała_Mi
post 14 Feb 2014, 20:46
Post #4


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.028
Dołączył: 21-November 06
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 2.721



Stety lub niestety, dla mnie każda odmiana ziemniaka ugotowana wraz ze skórką jest niejadalna, więc blisko mi duchem do Seniorki i jej porady, by jednak ziemniaki obrać przed gotowaniem, jeśli potem ma to komuś przeszkadzać w smaku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
BeataSz
post 16 Feb 2014, 11:35
Post #5


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 10.238
Dołączył: 23-September 04
Skąd: lubelskie
Użytkownik nr: 90



ja też nie przepadam za ziemniakami w mundurkach;
chętnie bym zrobiła takie kluski, bo lubię takie rzeczy, ale o ile z dobrymi ziemniakami nie miałabym problemu, to już bryndzy tu nie dostanę, niestety :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 16 Feb 2014, 17:19
Post #6


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



CYTAT(BeataSz @ 16 Feb 2014, 11:35 ) *
ja też nie przepadam za ziemniakami w mundurkach;
chętnie bym zrobiła takie kluski, bo lubię takie rzeczy, ale o ile z dobrymi ziemniakami nie miałabym problemu, to już bryndzy tu nie dostanę, niestety :/


Beatko, o bryndzy i gdzie można ją kupić w Polsce czytaj tutaj. Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
BeataSz
post 16 Feb 2014, 17:51
Post #7


kucharz 3 gwiazdek
************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 10.238
Dołączył: 23-September 04
Skąd: lubelskie
Użytkownik nr: 90



Dziękuję, seniorko. W Lublinie, do którego i tak raczej rzadko jeżdżę, tylko na kiermaszach icon_wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 16 Feb 2014, 21:16
Post #8


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.042
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



QUOTE (qd @ 14 Feb 2014, 18:57 ) *
Nie zgodze sie z Tobą, seniorko odnosnie gotowania ziemniakow.
Praktycznie zawsze gotuje w mundurkach, ale starannie wybieram odmiany jakie kupuję.
Fakt, szukam zwykle ziemniaków, ktore nie rozpadają sie po ugotowaniu.
Najchetniej kupuję odmiane "Agata", "Lord", "Vineta".
Dzisiaj nabyłam "Jelly" i zobaczę co z tego wyniknie:)

To sa tzw odmiany salatkowe. Nie nadaja sie na kluski, pyzy czy knedle bo zawieraja wiecej wody,ktora powoduje, ze ciasto sie lepi (szczegolnie do wszystkiego wokolo) i trudno jest cokolwiek formowac. Trudniej jest tez je utluc tak, zeby nie bylo grudek. Lepiej do tych celow wybrac ziemniaki maczyste, zawierajace wiecej skrobii, gotujace sie na sypko, jak Ania, Janka, Bzura, Lawina czy Bryza.
Osobiscie na tyle obcykalam rynek icon_wink.gif ze wiem, ze ziemniaki zolte sa maczyste (na puree, kluski, pyzy i zawiesiste zupy), a biale salatkowe (do salatek, odsmazania, serwowania w calosci z sosem). Sa jeszcze czerwone (od koloru skorki) i fioletowe (od koloru miazszu) oraz Russet, ktore sa maczyste ale biale i doskonale do pieczenia, bo wszystkie sa wielkie.

Widze, ze to jakby kopytka po goralsku.
Malemu robilam kopytka z kozim serem, bo mniej uczulajacy od przetworow z krowiego mleka. I przy tej okazji w koncu zorientowalam sie po ktorych ziemniakach jest wieksze pobojowisko w kuchni.
Ba. Zebym to ja przeczytala w ksiazce kucharskiej tylko z ziemniakami by mnie to ominelo icon_wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 16 Feb 2014, 21:37
Post #9


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



Wineta też jest mączysta, zawsze tej odmiany używam do klusek/kopytek, Lord trochę mniej ale też się nadaje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Joanna
post 16 Feb 2014, 21:47
Post #10


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 26.532
Dołączył: 28-November 05
Skąd: Loca Deserta
Użytkownik nr: 1.024



CYTAT(BeataSz @ 16 Feb 2014, 11:35 ) *
to już bryndzy tu nie dostanę, niestety :/

Widuję i czasem kupuję bryndzę w sklepach Społem. Nie wiem, czy jest to oryginalna bryndza podhalańska, czy jakaś inna, ale całkiem smaczna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jobi
post 16 Feb 2014, 21:59
Post #11


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.177
Dołączył: 1-September 05
Skąd: Budzewo
Użytkownik nr: 708



I TUTAJ też jest. Pakowana próżniowo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
qd
post 16 Feb 2014, 22:27
Post #12


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.499
Dołączył: 28-August 05
Skąd: Szczecin
Użytkownik nr: 692



CYTAT(kermidt @ 16 Feb 2014, 22:16 ) *
To sa tzw odmiany salatkowe. Nie nadaja sie na kluski, pyzy czy knedle bo zawieraja wiecej wody,ktora powoduje, ze ciasto sie lepi (szczegolnie do wszystkiego wokolo) i trudno jest cokolwiek formowac. Trudniej jest tez je utluc tak, zeby nie bylo grudek. Lepiej do tych celow wybrac ziemniaki maczyste, zawierajace wiecej skrobii, gotujace sie na sypko, jak Ania, Janka, Bzura, Lawina czy Bryza.
Osobiscie na tyle obcykalam rynek icon_wink.gif ze wiem, ze ziemniaki zolte sa maczyste (na puree, kluski, pyzy i zawiesiste zupy), a biale salatkowe (do salatek, odsmazania, serwowania w calosci z sosem). Sa jeszcze czerwone (od koloru skorki) i fioletowe (od koloru miazszu) oraz Russet, ktore sa maczyste ale biale i doskonale do pieczenia, bo wszystkie sa wielkie.


Mowisz o doświadzczeniu polskim czy kanadyjskim?

Ker, Bryzy od ladnych paru lat nie ma na rynku, pozostalych tez nie widuję... przed Vinetą najpopularniejsza była Irga, przed nia zdarzal się swietny Orlik, teraz króluje Vineta. Oczywiscie jesli siateczka ma oznaczenie gatunku, bo niestety najczesciej jest " ziemniak jadalny".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 16 Feb 2014, 23:26
Post #13


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



U mnie Bryza jest odkąd pamiętam. Pani, od której kupuję najczęściej ziemniaki uprawia Lorda, Bryzę i Winetę, inni sprzedawcy też Bryzę mają, Orlika również, Irgę widuję ale rzadko, jeszcze Dukata jeden pan ma.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Cinka
post 17 Feb 2014, 01:07
Post #14


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 30.541
Dołączył: 5-May 06
Skąd: Górny Śląsk
Użytkownik nr: 1.716



CYTAT(qd @ 16 Feb 2014, 22:27 ) *
Oczywiscie jesli siateczka ma oznaczenie gatunku, bo niestety najczesciej jest " ziemniak jadalny".

Tesco od jakiegos czasu ma ziemniaki w siatkach z oznaczeniem gatunku i stopnia rozgotowalności, takie np. które Makłowicz poleca http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetai...l/2003120306015
W Intermarche mają oznaczenia Sałatkowe, Do pieczenia, Do gotowania czy jakoś tak.
Czyli coraz lepiej z tymi oznaczeniami z tego co widzę daumen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 17 Feb 2014, 04:46
Post #15


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



CYTAT(Joanna @ 16 Feb 2014, 21:47 ) *
Widuję i czasem kupuję bryndzę w sklepach Społem. Nie wiem, czy jest to oryginalna bryndza podhalańska, czy jakaś inna, ale całkiem smaczna.
.

Kupuję ją właśnie w tych sklepach, kiedy tylko mam ochotę. Nie dochodzę, czy jest oryginalna, podhalańska, bo w smaku wyborna. Do tych klusek aż nadto dobra. A kluski warte zrobienia. Powodzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 17 Feb 2014, 05:15
Post #16


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



CYTAT(Cinka @ 17 Feb 2014, 01:07 ) *
Tesco od jakiegos czasu ma ziemniaki w siatkach z oznaczeniem gatunku i stopnia rozgotowalności, takie np. które Makłowicz poleca http://ezakupy.tesco.pl/pl-PL/ProductDetai...l/2003120306015
W Intermarche mają oznaczenia Sałatkowe, Do pieczenia, Do gotowania czy jakoś tak.
Czyli coraz lepiej z tymi oznaczeniami z tego co widzę daumen.gif


Nie mam Intermarche, tylko tego nieszczęsnego Carrefoura i dalej Simply. Kartofle pakowane są w siatki, a na nich tylko napis - myte. Poruszam się o lasce, więc muszę brać torbę na kółkach, bo tego nie przydżwigałby nawet Pudzianowski. Poza tym, po jakiego diabła potrzebne mi 2,5 kg ziemniaków skoro jestem sama. Połowę wyrzucam, bo kiełki rosną szybciej niż ja zjadam te kartofle. A wszystko dla wygody i z myślą o kliencie. Nie przypuszczam, zebym w tym mieście tylko ja żyła sama.Niech mi ktoś wytłumaczy, co mają w głowie handlowcy. Aha, oprócz tych paczkowanych, mogę jeszcze kupić na wagę dowolną ilość brudnych jak diabli kartofli odmiany "kartofle" o tak zróznicowanej wielkości, że nie wiadomo co wybierać. Więc ja tych oznaczeń jeszcze nie widziałam i troski o klienta też nie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
seniorka
post 17 Feb 2014, 05:37
Post #17


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 8.443
Dołączył: 13-August 08
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 10.341



Tym tematem sama przykryłam inny temat w małych dankach o jajkach faszerowanych. Widocznie pisałam prawie równocześnie, bo robiłam tego samego dnia. Radzę zwrócić uwagę i na te jajka, bo są bardzo dobre. Smacznego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
qd
post 17 Feb 2014, 10:06
Post #18


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.499
Dołączył: 28-August 05
Skąd: Szczecin
Użytkownik nr: 692



CYTAT(dziunia @ 17 Feb 2014, 00:26 ) *
U mnie Bryza jest odkąd pamiętam. Pani, od której kupuję najczęściej ziemniaki uprawia Lorda, Bryzę i Winetę, inni sprzedawcy też Bryzę mają, Orlika również, Irgę widuję ale rzadko, jeszcze Dukata jeden pan ma.


Widac terytorialne to, az Ci zazdroszcze, bo Bryze pamietam jako jeden z najsmaczniejszych ziemniaków. Lubiłam je podawac jako jarzyne, a nie jako "pasze objetosciowa"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Cinka
post 17 Feb 2014, 12:54
Post #19


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 30.541
Dołączył: 5-May 06
Skąd: Górny Śląsk
Użytkownik nr: 1.716



Seniorko a próbowałaś trzymać ziemniaki w lodówce, w dolnej szufladzie? Chłód i ciemność powinny zapobiec szybkiemu kiełkowaniu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Joanna
post 17 Feb 2014, 12:59
Post #20


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 26.532
Dołączył: 28-November 05
Skąd: Loca Deserta
Użytkownik nr: 1.024



Czytałam, że nie powinno się trzymać ziemniaków w lodówce - staną się słodkie ze względu na przemianę skrobi w cukry proste.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 17th August 2019 - 18:46