Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku _ Zapasy _ sałatka z buraczków

Napisany przez: samanta 29 Sep 2008, 17:24

Sałatka z buraczków
Przepis pochodzi z forum ogrodniczego, przetestowany przeze mnie z bardzo dobrym skutkiem. Zdjęcie dołączę w przyszłym tygodniu jak przyjadą buraki do zrobienia.
Buraczki gotujemy w całości.Po ugotowaniu zalewamy zimną wodą i czekamy aż trochę ostygną. Obieramy i szatkujemy na tarce z dużymi oczkami.

Zalewa

1 szklanka cukru
1 szklanka octu 10%
3-4 szklanki wody
duża łyżka soli
pół szklanki oliwy
liść laurowy
ziele angielskie
kilka ziaren czarnego pieprzu
zagotować
Do gorącej zalewy wkładamy poszatkowane buraczki i kilka ząbków czosnku (tyle, by do każdego słoika było po 2-3 ząbki) . Niech się przez chwilkę zagotują.
Gorące wkładamy do słoiczków,lekko uciskamy i jeśli zajdzie potrzeba dolewamy zalewy.Zakręcamy i odwracamy do góry dnem ,zostawiamy do wystygnięcia. Nie musimy pasteryzować. A jeśli, to bardzo krótko, tak ze 2-3 min.
Tak samo można zrobić malutkie buraczki w całości, które mamy np. po przerywaniu.

Sałatka jest bardzo łatwa do zrobienia a potem w zimie cieszy się ogromnym powodzeniem i znika z piwnicy jako pierwsza, chociaż czego jak czego ale buraków zawsze robię bardzo dużo i róznych.

Napisany przez: Szarotka 30 Sep 2008, 09:55

Samanto na ile sztuk? kg? buraków starcza tej zalewy?

Napisany przez: samanta 30 Sep 2008, 16:36

CYTAT(Szarotka @ 30 Sep 2008, 10:55 ) *
Samanto na ile sztuk? kg? buraków starcza tej zalewy?

Wiesz, nie pamietam ile z tego wychodzi ponieważ ja kupuję buraki naraz w ilości przemysłowej i gotuję naraz tak ze 2 wielkie gary a potem przerabiam na kilka sposobów. W praktyce wygląda to tak: trę (rzecz jasna malakserem) na tych grubych oczkach tarki i jak wrzucone do garnka z zalewą osiągną pożądaną gęstość (ma byc gęste) to zagotowuję i wkładam do przygotowanych wczesniej słoików i biorę się za następne albo dorabiam następną partię zalewy.
Nie wiem czy ja to jasno napisałam ale tak naprawdę to więcej tego pisania jak samej roboty, zrobisz raz a potem już samo idzie.
Mam miec buraki w tym tygodniu i jak zrobię to pokażę zdjęcie a zrobię napewno.

Napisany przez: Szarotka 4 Oct 2008, 12:07

Samanto właśnie zrobiłam daumen.gif
Ta podana ilość zalewy starczyła swobodnie na 2 kg buraków / dałam 4 szkl. H2O/, pyszne cvety.gif tak na gorąco próbowałam.

Napisany przez: samanta 4 Oct 2008, 13:42

CYTAT(Szarotka @ 4 Oct 2008, 13:07 ) *
Samanto właśnie zrobiłam daumen.gif
Ta podana ilość zalewy starczyła swobodnie na 2 kg buraków / dałam 4 szkl. H2O/, pyszne cvety.gif tak na gorąco próbowałam.

Ależ się cieszę banana.gif a zobaczysz że za jakiś czas będzie jeszcze lepsza. Ja tego robię zawsze bardzo dużo i nie zdarzyło sie żeby kiedykolwiek jakiś słoik doczekał wiosny.

Napisany przez: samanta 5 Oct 2008, 15:22

Zmierzyłam tym razem wszystko i coś mi inaczej wyszło niż Tobie. W tej porcji zalewy (4 szklanki wody)zmieściło mi się prawie 4 kg buraków. Wyszło mi z tego 17 takich słoiczków po dżemie, to jest akurat porcja na obiad dla 2 osób. Jeszcze zrobiłam takie krojone tarczą do frytek i pokrojone w ćwierćplasterki, ale tamte już w piwnicy. Te buraki robią się naprawdę błyskawicznie i w zasadzie nie wymagają dokładnego trzymania się przepisu, do tej pierwszej zalewy (do grubiej krojonych)dodałam 3 goździki. A potem ta zalewa ze słoika bardzo dobrze się sprawdza do doprawiania barszczu czerwonego, np. na wigilię.

 

Napisany przez: Szarotka 6 Oct 2008, 11:34

Nic nie rozumiem gruebel_2.gif rofl.gif mi ta ilość starczyła na 2 kg tartych buraków a szklankę miałam normalną na 250 ml wody; buraków nie ugniatałam za bardzo, żeby nie powiedzieć, że prawie wcale icon_redface.gif
Może to zależy od położenia geograficznego i wilgotności powietrza rofl.gif

Napisany przez: samanta 6 Oct 2008, 17:10

CYTAT(Szarotka @ 6 Oct 2008, 12:34 ) *
Nic nie rozumiem gruebel_2.gif rofl.gif mi ta ilość starczyła na 2 kg tartych buraków a szklankę miałam normalną na 250 ml wody; buraków nie ugniatałam za bardzo, żeby nie powiedzieć, że prawie wcale icon_redface.gif
Może to zależy od położenia geograficznego i wilgotności powietrza rofl.gif

Najważniejsze że się udały a tak naprawdę to zobaczysz za jakiś czas jak "nabiorą mocy urzędowej"
Prawie zawsze dorabiam jeszcze w zimie.

Napisany przez: ewelinka111 7 Oct 2008, 18:09

zrobiłam i robie jeszcze więcej icon_mrgreen.gif pychota biggrinflip.gif szybko łatwo i smacznie

Napisany przez: samanta 7 Oct 2008, 18:21

CYTAT(ewelinka111 @ 7 Oct 2008, 19:09 ) *
zrobiłam i robie jeszcze więcej icon_mrgreen.gif pychota biggrinflip.gif szybko łatwo i smacznie

Prawda że więcej pisania przepisu niż całej roboty?

Napisany przez: duende 12 Aug 2009, 09:14

podnoszę. zbliża sie czas na buraczki icon_smile.gif

Napisany przez: joanka385 9 Sep 2009, 21:07

Zrobię tę sałatkę,wydaje się szybka w wykonaniu i łatwa. Lubię takie,no i burrrraki.... super sprawa.. wink.gif

Napisany przez: samanta 10 Sep 2009, 14:14

Zrób, naprwadę szybko sie to robi i jesli zrobisz część startych na grubej tarce a część pokrojonych to będziesz miała prawie 2 różne sałatki. A dobre to jest bardzo

Napisany przez: Izolda 22 Sep 2009, 18:45

Samanto wyciągam, bo dzisiaj przytachałam z działki jakieś 6 - 7kg buraków, zrobię też Twoją sałatkę, zapowiada się pysznie lecker.gif.

Napisany przez: samanta 22 Sep 2009, 18:51

Zrób, zrób, mam nadzieję że Ci będzie smakowała banana.gif banana.gif banana.gif
Tak naprawdę to tam jest więcej pisania niż całej roboty, sama zobaczysz. Ja każdego roku robię ją jesienią i potem jeszcze raz jak już się skończy. A tą zalewą doprawiam potem barszcz czerwony.

Napisany przez: Izolda 22 Sep 2009, 18:58

Eee, z moim MUMem żadne buraczki mi niestraszne choćby ich było i 100kg icon_mrgreen.gif, a zapowiada się pysznie bardzo lubię połączenie buraczków z czosnkiem lecker.gif.

Głupie pytanie, ten czosnek kroisz, czy wrzucasz cały?

Napisany przez: samanta 22 Sep 2009, 19:10

Cały, nie ma się co szczypać. Ta sałatka naprawdę jest bezproblemowa.
Mówisz że MUM? Właśnie pozbyłam się tego cholerstwa co je kupiłam (Biffinett z Lidla) i mam prawo domagać się nowego sprzętu. Nie wiem, na raty albo jakiś zbiorczy prezent, zastanawiałam się czy to ma być KA czy coś innego. Łatwe w montażu? Chleb zagniecie?
PS Wiem że to nie ten watek i sorry ale się nasuwa...

Napisany przez: Izolda 22 Sep 2009, 19:22

Samanto ja kocham mojego MUMa, jeśli masz siłę i czas, to prześledź ten wątek, bo na prawdę warto:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=20267
MUM ma dzbanek do koktajli, maszynkę do mielenia mięsa, zetrze Ci wiórki, pokroi plasterki i ma możliwość rozbudowy, ja dokupiłam sobie malakser, sitka do maszynki (drobne, pasztetowe i grube) do mięsa i tarczę do ścierania ziemniaków na placki, a to jeszcze nie wszystko icon_mrgreen.gif.
Zapomniałam, łatwe w montażu, chleb zagniecie, mało tego, ukręci biszkopt, babkę, sernik i co Ci się jeszcze zamarzy, a cena mniej zaporowa niż KA.

Napisany przez: samanta 22 Sep 2009, 19:26

Mam malakser, maszynke do mięsa też, to samo z dzbankiem i nie o to mi chodzi. Tamten wątek przeczytałam od deski do deski przed zakupieniem tamtej pomyłki i w końcu decyzji nie umiałam podjąć. Chodzi o to żeby nie trzeba było zaciskać zębów i kląć pod nosem przy montażu poszczególnych części i ma zrobić wszystko z warzywami oraz ciasto tez , każde, z drożdżowym i chlebowym włącznie.

Napisany przez: Izolda 22 Sep 2009, 19:36

Rozumiem, że szukasz czegoś bez malaksera, maszynki do mięsa i dzbanka, nie bardzo umiem Ci doradzić, bo MUM to mój pierwszy "poważny" robot i od razu trafiony icon_smile.gif. Ale może zapytaj dziewczyn w niebie, każda z nas ma różne roboty, na pewno znajdzie się taki, który zagniecie ciasto i przerobi warzywa a przy tym nie będzie miał tych niepotrzebnych przydasiów.

Napisany przez: samanta 22 Sep 2009, 19:38

Popatrze bo w sklepach to się zbyt dużo nie dowiem.

Napisany przez: Izolda 22 Sep 2009, 19:41

Lepiej popytać nasze dziewczyny, albo poszukać na grupach dyskusyjnych, ja tak zawsze robię, gdy planuję większy zakup icon_smile.gif.

Napisany przez: samanta 22 Sep 2009, 19:43

CYTAT(Izolda @ 22 Sep 2009, 20:41 ) *
Lepiej popytać nasze dziewczyny, albo poszukać na grupach dyskusyjnych, ja tak zawsze robię, gdy planuję większy zakup icon_smile.gif.

Tak wybrałam zmywarkę i jestem nią zachwycona. Prześledziłam wszelkie dyskusje, opinie i co tylko.

Napisany przez: Izolda 22 Sep 2009, 19:52

Ja tak szukałam lodówki, akurat MUMa wynalazł połówek icon_mrgreen.gif.

Napisany przez: samanta 22 Sep 2009, 19:57

Grunt że jesteś zadowolona.

Napisany przez: Izolda 23 Sep 2009, 16:52

No to zrobione, na moje oko to tej zalewy wystarczy na 6 kg buraków icon_mrgreen.gif. Zalewy zrobiłam z połowy porcji, bo miałam już tylko 2kg buraczków (robiłam jeszcze inną sałatkę), a one tak sobie pływały, że spokojnie zmieściłby się jeszcze 1kg Buraki ważyłam po obraniu i starciu). Oczywiście musiałam po swojemu, chciałam mieć przyprawy porozkładane równo we wszystkich słoiczkach, więc liście, ziele i czosnek przekrojony na grube kawałki wrzucałam na dno, a buraki zagotowałam z płynnymi składnikami zalewy, cukrem i solą, poszło szybko i sprawnie, właśnie się pasteryzują icon_smile.gif. A ja pachnę czosnkiem, mniam icon_lol.gif.

Napisany przez: samanta 23 Sep 2009, 17:07

CYTAT(Izolda @ 23 Sep 2009, 17:52 ) *
No to zrobione, na moje oko to tej zalewy wystarczy na 6 kg buraków icon_mrgreen.gif. Zalewy zrobiłam z połowy porcji, bo miałam już tylko 2kg buraczków (robiłam jeszcze inną sałatkę), a one tak sobie pływały, że spokojnie zmieściłby się jeszcze 1kg Buraki ważyłam po obraniu i starciu). Oczywiście musiałam po swojemu, chciałam mieć przyprawy porozkładane równo we wszystkich słoiczkach, więc liście, ziele i czosnek przekrojony na grube kawałki wrzucałam na dno, a buraki zagotowałam z płynnymi składnikami zalewy, cukrem i solą, poszło szybko i sprawnie, właśnie się pasteryzują icon_smile.gif. A ja pachnę czosnkiem, mniam icon_lol.gif.

Bardzo się cieszę że ją zrobiłas i mam nadzieję że będziesz zadowolona. No i widzisz że szybko i sprawnie się ją robi.
A ja chyba nigdy dotąd nie ważyłam buraków do tej sałatki, chyba że dla kogoś żeby podać przepis. Robie tylko 2 garnki zalewy a buraków ile się zmieści a co się już nie zmieści to na grubej tarce i oliwa, sól, winny ocet. Na od razu.
A zrobiłaś tarte buraczki czy krojone?

Napisany przez: Izolda 23 Sep 2009, 17:14

A ja zważyłam z ciekawości, już miałam utytłaną miskę po ważeniu do innej sałatki, to co mi szkodziło, będę wiedzieć na przyszłość icon_smile.gif. Zapiszę sobie proporcje. Jak już się przegryzie w piwnicy i otworzę za jakiś czas, to na pewno się pochwalę wrażeniami z degustacji. Nas jest tylko dwoje, to robię różne sałatki, ale zazwyczaj z połowy porcji, bo chcę spróbować jak najwięcej nowości, a trzeci raz w tym roku słoików dokupywać nie będę icon_lol.gif.

Napisany przez: samanta 23 Sep 2009, 17:41

Będę czekać z niepokojem i nadzieją ze Wam się nada tak jak nam. Tu na forum ona jakoś nie znalazła zwolenników, Mexikana ją tylko zrobiła ale ci z moich znajomych co ją jedli , prosili o przepis i robią ją każdego roku. Może dlatego że taka niepracochłonna i do wszystkiego ją mozna użyć.

Napisany przez: Izolda 23 Sep 2009, 17:47

Ja bardzo lubię i buraczki, i czosnek, i octowe marynaty, więc nie musisz się niepokoić, na pewno będzie smaczna daumen.gif. A z tym niezauważaniem to też jest do czasu, tak było z moim strudlem, nikt nie widział, nikt nie robił, a jak się rozpędziły, to nagle się zrobiło kilka stron wątku icon_lol.gif.

Napisany przez: samanta 23 Sep 2009, 19:08

CYTAT(Izolda @ 23 Sep 2009, 18:47 ) *
Ja bardzo lubię i buraczki, i czosnek, i octowe marynaty, więc nie musisz się niepokoić, na pewno będzie smaczna daumen.gif. A z tym niezauważaniem to też jest do czasu, tak było z moim strudlem, nikt nie widział, nikt nie robił, a jak się rozpędziły, to nagle się zrobiło kilka stron wątku icon_lol.gif.

Może to jest zaśmiecanie wątku ale strudla to jakoś nie mam odwagi ruszyć chociaż bardzo lubię . I pewnie poszukam Twojego przepisu wink.gif

Napisany przez: Izolda 23 Sep 2009, 19:14

Samanto w moim wątku jest instrukcja ze zdjęciami, odwagi, to na prawdę nic trudnego icon_smile.gif.
A tutaj mój przepis:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=16006&hl=strudel

Napisany przez: samanta 23 Sep 2009, 19:20

CYTAT(Izolda @ 23 Sep 2009, 20:14 ) *
Samanto w moim wątku jest instrukcja ze zdjęciami, odwagi, to na prawdę nic trudnego icon_smile.gif.
A tutaj mój przepis:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=16006&hl=strudel

No ja od pewnego czasu tryskam wręcz odwagą. Nawet sernik gazetowy piekę a dotychczas tylko o nim czytałam i czytając nie wierzyłam że to prawda. Gdyby mnie dziewczyny nie podpuściły to do tej pory bym nie wierzyła.
a przepis pewnie że zobaczę, dziękuję za pomoc w szukaniu - ta wyszukiwarka raczej mnie nie lubi albo ja z niej nie umiem korzystać.

Napisany przez: Izolda 23 Sep 2009, 19:23

Skoro odwagi Ci nie brakuje, to zachęcam, jeśli mogę coś doradzić, to najlepsza mąka na ciasto strudlowe wg mnie, to Lubella.

Napisany przez: Izolda 17 Oct 2009, 14:35

Samatno otworzyłam dziś pierwszy słoik buraczków, są pyszne lecker.gif. Akurat odpowiednio kwaśne i słodkawe tak jak lubię, z delikatną nutą czosnku i chyba następnym razem dam go więcej, bo następny raz będzie na pewno, wchodzą na stałe, dziękuję za wspaniały przepis cvety.gif.

Napisany przez: samanta 17 Oct 2009, 18:01

CYTAT(Izolda @ 17 Oct 2009, 15:35 ) *
Samatno otworzyłam dziś pierwszy słoik buraczków, są pyszne lecker.gif. Akurat odpowiednio kwaśne i słodkawe tak jak lubię, z delikatną nutą czosnku i chyba następnym razem dam go więcej, bo następny raz będzie na pewno, wchodzą na stałe, dziękuję za wspaniały przepis cvety.gif.

Oj nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę że zrobiłaś i jeszcze bardziej ze Ci smakują! dance.gif
Ja tez juz trochę zrobiłam ale czekam na większy transport buraków i wtedy zrobię jeszcze. Prawda że nie są pracochłonne?

Napisany przez: Izolda 17 Oct 2009, 19:28

CYTAT(samanta @ 17 Oct 2009, 19:01 ) *
Prawda że nie są pracochłonne?

Prawda, prawda, zwłaszcza, że całą robotę odwalił robot, a później pozmywała zmywarka, tak to ja mogę robić icon_mrgreen.gif.

Napisany przez: samanta 17 Oct 2009, 19:32

CYTAT(Izolda @ 17 Oct 2009, 20:28 ) *
Prawda, prawda, zwłaszcza, że całą robotę odwalił robot, a później pozmywała zmywarka, tak to ja mogę robić icon_mrgreen.gif.

No ja robię tą sama metodą icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Gucio 18 Oct 2009, 20:11

Samanto anbetung.gif
przepis wydrukowany - bardzo lubimy buraczki , pod każdą postacią. W przyszły weekend będzie pierwsze nasze podejście! I nie wątpie, że będzie nam bardzo smakować lecker.gif mniam.gif

Napisany przez: samanta 18 Oct 2009, 20:51

CYTAT(Gucio @ 18 Oct 2009, 21:11 ) *
Samanto anbetung.gif
przepis wydrukowany - bardzo lubimy buraczki , pod każdą postacią. W przyszły weekend będzie pierwsze nasze podejście! I nie wątpie, że będzie nam bardzo smakować lecker.gif mniam.gif

Bardzo się cieszę! I mam nadzieję że będą Wam smakowały tak jak nam. wink.gif

Napisany przez: owieczka 31 Aug 2010, 15:05

Świetny przepis!

Jestem świeżo po konsumpcji tegorocznej partii sprzed około 3 tygodni. Bardzo dobre i co najwazniejsze nie trzeba pasteryzować. Polecam, ja dorobie jeszcze.

Napisany przez: samanta 5 Sep 2010, 15:22

Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę że Ci smakują te buraczki banana.gif banana.gif banana.gif
Ja je lubię wyjątkowo , moja rodzina też. Już chyba pisałam, że tym płynem potem doprawiam barszcz czerwony , z bardzo dobrym skutkiem. Każdego roku robię tych buraczków bardzo dużo a i tak potem dorabiam.

Napisany przez: DOROTKA1 7 Sep 2010, 11:10

Robiłam tą sałatkę w weekend i się zastanawiam czy już można ją otworzyć, jaki jest czas jej przegryzania ?? gruebel_2.gif

Napisany przez: DOROTKA1 9 Sep 2010, 10:57

CYTAT(DOROTKA1 @ 7 Sep 2010, 12:10 ) *
Robiłam tą sałatkę w weekend i się zastanawiam czy już można ją otworzyć, jaki jest czas jej przegryzania ?? gruebel_2.gif



nie wyrobię i dzis z ciekawości otworze jeden najmniejszy sloiczek by sprobowac zwinker2.gif

Napisany przez: DOROTKA1 9 Sep 2010, 13:55

CYTAT(DOROTKA1 @ 9 Sep 2010, 11:57 ) *
nie wyrobię i dzis z ciekawości otworze jeden najmniejszy sloiczek by sprobowac zwinker2.gif


PYSZNA mniam.gif

Napisany przez: samanta 11 Sep 2010, 20:06

CYTAT(DOROTKA1 @ 9 Sep 2010, 14:55 ) *
PYSZNA mniam.gif

Bardzo się cieszę banana.gif banana.gif banana.gif

Napisany przez: Spes 11 Sep 2010, 23:45

Bardzo chcę zrobic tę sałatkę...ale ocet nam nie bardzo pasuje...czy mogłabym go zastąpic sokiem z cytryny? Ile go dac?

Napisany przez: samanta 12 Sep 2010, 12:13

CYTAT(Spes @ 12 Sep 2010, 00:45 ) *
Bardzo chcę zrobic tę sałatkę...ale ocet nam nie bardzo pasuje...czy mogłabym go zastąpic sokiem z cytryny? Ile go dac?

Nie mam pojęcia bo nigdy tak nie robiłam, zawsze z octem. Tez nie przepadam za octowymi przetworami, chyba tylko te buraczki i paprykę miodową robię z octem.

Napisany przez: moniagli 14 Sep 2010, 13:18

Sałatka przepyszna- w ubiegłym roku zrobiłam z 10kg buraków a i tak brakło pod koniec roku! W tym roku rodzinka zażądała WIĘCEJ- właśnie robie z 20kg- narazie sie gotują ale i tak roboty będę miała do samego wieczora- jednak naprawdę warto!!!

Napisany przez: samanta 15 Sep 2010, 21:34

Moniagli, lejesz miód na me serce! banana.gif banana.gif banana.gif
I do tego naprawdę łatwo i szybko się ją robi.

Napisany przez: owieczka 23 Sep 2010, 14:15

znowu dorobiłam, poszło nam już kilka słoików więc musiałam uzupełnić rezerwy, rewelacyjne są te buraczki samanto wink.gif anbetung.gif

Napisany przez: qd 23 Sep 2010, 15:15

CYTAT(Spes @ 12 Sep 2010, 00:45 ) *
Bardzo chcę zrobic tę sałatkę...ale ocet nam nie bardzo pasuje...czy mogłabym go zastąpic sokiem z cytryny? Ile go dac?


Ocet w ogole czy ocet spirytusowy wam nie pasuje?
Mozna zastapic ocet spirytusowy octem winnym czerwonym ( w buraczkach i tak nie widac:), tylko zmienic proporcje octu i wody.
Przeliczyc ocet 10% ( spirytusowy) na 6% ( winny) i odpowiednio zmniejszyc ilosc wody.
Sok cytrynowy nie nadaje sie do zapraw. Jedyny zamiennik octu to plynny kwas mlekowy.

Napisany przez: samanta 23 Sep 2010, 16:14

CYTAT(owieczka @ 23 Sep 2010, 15:15 ) *
znowu dorobiłam, poszło nam już kilka słoików więc musiałam uzupełnić rezerwy, rewelacyjne są te buraczki samanto wink.gif anbetung.gif

Bardzo się cieszę Owieczko bo ten przepis jakoś nie miał dotychczas powodzenia na forum. A naprawdę wg mnie zasługuje na uwagę.

Napisany przez: bawareczka 28 Sep 2010, 11:14

buraki juz sie gotuja icon_smile.gif mam nadzieje, ze bez czosnku bedzie rownie dobra, bo my nie lubimy czosnku

Napisany przez: samanta 28 Sep 2010, 19:57

CYTAT(bawareczka @ 28 Sep 2010, 12:14 ) *
buraki juz sie gotuja icon_smile.gif mam nadzieje, ze bez czosnku bedzie rownie dobra, bo my nie lubimy czosnku

Będzie dobra. Koleżanka robi bez czosnku bo twierdzi że uczulona. Ale jak zjadła na pniu cały słoik takich z czosnkiem i to z dużą ilością czosnku to nawet nie zauważyła. Do bardzo wielu sałatek dodaję czosnek, do takiej curry z ananasem, do brokułowej, one je wszystkie zjada w dużych ilościach i jakoś dotąd jej nigdy nie szkodziły.
Ale jesli nie lubicie to nie dodajcie i tyle, nic się im nie stanie. wink.gif

Napisany przez: bawareczka 28 Sep 2010, 20:34

nie dalam. Wyszly mi trzy sloiki duze i jeden maly, pojutrze powtorka icon_smile.gif

Napisany przez: Kiiri 2 Oct 2010, 16:53

Samanto robie pierwsze w zyciu przetwory icon_mrgreen.gif no I mam nadzieje ze mi sie udadza icon_mrgreen.gif sloiczki wyparzone, buraki sie gotuja, teraz ide zalewe robic icon_mrgreen.gif huhuh..... stresuje sie icon_mrgreen.gif

Napisany przez: owieczka 4 Oct 2010, 08:39

znowu dorobilam w weekend 10 sloiczkow:) szybko schodzi u nas

Napisany przez: Kiiri 6 Oct 2010, 21:47

A ja czekam icon_smile.gif Mozna juz po tygodniu sprobowac czy trzeba dluzej czekac? Jestem siekawa co mi wyszlo icon_smile.gif

Napisany przez: samanta 7 Oct 2010, 20:40

O matko nie macie pojęcia jak się cieszę! Kiiri, otwórz słoik i spróbuj, jak dobre to jedzcie a jesli nie to niech jeszcze postoją.

Napisany przez: bawareczka 10 Oct 2010, 13:56

Otworzylam pierszy sloik i ...mniam pycha icon_smile.gif
jeden mi niestety nie trzymal icon_sad.gif
mam jeszcze na grzadce troche buraczkow i w przyszlym tygodniu dorobie kilka sloikow

Napisany przez: Maria z Łeby 18 Oct 2010, 13:49

Buraki ugotowane, będę robiła, bo tyle pochwał, że trudno nie skorzystać z tego przepisu.

Napisany przez: Kiiri 22 Oct 2010, 06:10

zapomnialam napisac! Otworzylismy pierwszy sloik tydzien temu (z trudem, tak sie zassalo ze musialam pokretke rozwalac, moze za duzo wolnego zostawilam w sloiku? Nie dolozylam buraczkow do pelna tylko tak z 1cm im powietrza zostawilam) Buraczki rewelacyjne icon_smile.gif

Napisany przez: samanta 25 Oct 2010, 00:04

Bardzo ale to bardzo się cieszę ze zrobiłyście te buraczki i że Wam smakują banana.gif banana.gif
Ten przepis zamieściłam już jakiś czas temu i nie było chętnych, dopóki ktoś pierwszy nie spróbował i nie zamieścił opinii. U nas one mają wielkie powodzenie ale może dlatego że my bardzo lubimy i buraki i czosnek. Chociaż można i bez czosnku.

Napisany przez: sionia 25 Oct 2010, 07:49

Muszę prześledzć ten wątek, bardzo lubię buraki.

Napisany przez: Maria z Łeby 25 Oct 2010, 08:47

Zrobiona, wszystkie słoiki się zamknęły i ..... nie miałam sumienia otwierać a więc co do smaku się nie wypowiem.

Napisany przez: samanta 25 Oct 2010, 11:36

CYTAT(Maria z Łeby @ 25 Oct 2010, 09:47 ) *
Zrobiona, wszystkie słoiki się zamknęły i ..... nie miałam sumienia otwierać a więc co do smaku się nie wypowiem.

A co się przejmujesz, ja je i tak dorabiam w czasie zimy jak już się kończą, bo buraki całą zimę są dostępne.
Sionia, jesli lubicie buraki to zrób sobie trochę na próbę , przepis jest prosty i mało pracochłonny a jak Wam się spodoba, to sobie potem też dorobisz.

Napisany przez: Maria z Łeby 25 Oct 2010, 11:49

Nie otwierałam z oszczędności nie, nie - z tego przepisu zrobiłam 24 słoiczki a jeszcze mam inne z ubiegłego roku, myślę że nie będzie potrzeby dorabiania icon_lol.gif .

Napisany przez: samanta 25 Oct 2010, 11:51

CYTAT(Maria z Łeby @ 25 Oct 2010, 12:49 ) *
Nie otwierałam z oszczędności nie, nie - z tego przepisu zrobiłam 24 słoiczki a jeszcze mam inne z ubiegłego roku, myślę że nie będzie potrzeby dorabiania icon_lol.gif .

E, no jak tak to pewnie że nie wink.gif

Napisany przez: Maria z Łeby 29 Oct 2010, 20:34

Buraczki przetestowane, wcaaale nie czuć octu, jak dla mnie trochę za mało słone, ale to nie problem. Dzięki za przepis bussi.gif .

Napisany przez: samanta 29 Oct 2010, 21:12

CYTAT(Maria z Łeby @ 29 Oct 2010, 21:34 ) *
Buraczki przetestowane, wcaaale nie czuć octu, jak dla mnie trochę za mało słone, ale to nie problem. Dzięki za przepis bussi.gif .

banana.gif banana.gif banana.gif
Ach jakże się cieszę że Ci smakują. Z solą faktycznie nie problem. Ja mam nadciśnienie to dla mnie wszystko za słone wink.gif

Napisany przez: Kiiri 27 Nov 2010, 18:51

Samanto zapomnialam napisaz ze buraczki zagoscily rowniez na moim blogu icon_smile.gif


Napisany przez: MarthaB 27 Nov 2010, 21:18

CYTAT(Kiiri @ 27 Nov 2010, 18:51 ) *
Samanto zapomnialam napisaz ze buraczki zagoscily rowniez na moim blogu icon_smile.gif



Jakie piękne zdjęcie!

Też robiłam te buraczki, bardzo dobre, polecam, nawet mój synek niecałe dwa latka bardzo je lubi i często chce jeszcze "dżem!" (dżem to wszystko co jest ze słoika icon_smile.gif
Wyszło mi chyba 7 słoiczków, już nie pamiętam, ale szybko idą, może jeszcze dorobię icon_smile.gif

Napisany przez: samanta 27 Nov 2010, 22:06

O nie macie pojęcia jak bardzo się cieszę że Wam smakują !!! banana.gif banana.gif banana.gif
Kiiri, zdjęcie przepiękne i bardzo mi miło że buraczki trafiły do Twojego bloga wink.gif

Napisany przez: mimi33 13 Sep 2013, 15:22

Przepis zapisany po Nd zrobię na pewno,lubimy buraki i czosnek icon_smile.gif

Napisany przez: samanta 13 Sep 2013, 20:58

CYTAT(mimi33 @ 13 Sep 2013, 16:22 ) *
Przepis zapisany po Nd zrobię na pewno,lubimy buraki i czosnek icon_smile.gif

Bardzo jestem ciekawa czy Wam podejdzie ta sałatka....

Napisany przez: Graz 14 Oct 2013, 22:39

Buraki ugotowane i obdarte ze skóry, ale tarcie i sloikowanie jutroooo, ziew.

Napisany przez: seniorka 15 Oct 2013, 21:28

Dlaczego umknął mi ten przepis? Dzięki temu, kto go wyciągnął na powierzchnię. anbetung.gif Zamierzam zrobić przynajmniej z 6 kg. Słoiki są, wszystko prawie przygotowane. Potrzebna tylko męska ręka do zakupów. Resztę zrobi robot Philipsa. Jest wszechstronny. Ja będę tylko nadzorowała. Już się cieszę na degustację. icon_lol.gif

Napisany przez: kermidt 16 Oct 2013, 04:52

Ja do operacji tarcia z pomoca kiciusia ubieram calosc (razem z micha) w duza torbe foliowa. Musze przynac, ze wplywa to dobrze na piekno jezyka jakim sie posluguje icon_wink.gif Niestety nie jest tak wszechstronny zeby sprzatal icon_wink.gif
Ale od dosc dawna szkoda mi burakow wygotowywac. Pieczone lepsze.
A probuje te buraki dopracowac od lat icon_wink.gif to wiem z autopsji.

Napisany przez: Graz 16 Oct 2013, 07:39

Ja tarłam 3 kg na tarce, doslownie moment (kocham moje Microplany!)
Bardzo smacznie sie zapowiada.

Napisany przez: seniorka 16 Oct 2013, 21:47

Mój syn "przytachał" aż 6 kg buraków i patrzył na mnie, jakbym straciła rozum. Zrobiłam i na razie czekam, aż nabiorą mocy. Po degustacji zdam sprawozdanie. A mój potomek, bo obydwoje lubimy buraczki, już poprosił o "słuszną" porcję dla siebie za "siłowy" wkład w tę sałatkę. icon_wink.gif

Napisany przez: hazo 16 Oct 2013, 22:42

Zrobiłam dziś na próbę z kilograma długich buraków. Buraki upiekłam opakowane folią aluminiową. Sałatka bardzo smaczna, ale przy następnej zmniejszę ilość cukru, bo dla mnie ciut za słodka.



Dla niedużej ilości zabrakło mi słoika i jutro dołożę do niej jarzyny, fasolę, dodam trochę bulionu i będzie barszcz ukraiński. No, prawie. icon_mrgreen.gif

Napisany przez: kermidt 17 Oct 2013, 03:15

Jak nie gotowalas to buraki sa slodkie. Jak sie gotuje w duzej ilosci wody to i kolor i smak sie wylewa.
Ja wlasnie do barszczu takie pasteryzuje. No prawie takie bo pieczone i ze sladowa iloscia cukru i octu icon_wink.gif

Napisany przez: hazo 17 Oct 2013, 08:29

CYTAT(kermidt @ 17 Oct 2013, 04:15 ) *
Jak nie gotowalas to buraki sa slodkie.

A widzisz, nie pomyślałam o tym. Ja w ogóle pierwszy raz w życiu piekłam buraki, to może dlatego nie przyszło mi to do głowy.

Napisany przez: .agatka. 17 Oct 2013, 09:07

Ja wiekszą ilośc wkładam na blache wyłożoną folią aluminiową, przykrywam drugim arkuszem i tak piekę.
Nie owijam każdego osobno.

Napisany przez: kermidt 17 Oct 2013, 14:57

Ekonomiczniej icon_wink.gif jest je wrzucic do gara kamiennego albo zeliwnego. Mozna podlac kilka lyzek wody.
Nie pieke dlugo: 20-30min. Chodzi mi tylko o to zeby skorka latwo schodzila.
Scieram maszynowo to nie zalezy mi na miekkich, czesc tez kroje w czastki do barszczu wlasnie, a ze pasteryzuje to sie dogotowuja.

Napisany przez: samanta 17 Oct 2013, 17:58

O, Seniorko, to prawdziwie przemysłowe ilosci, jak u mnie icon_mrgreen.gif a syn napewno zasłuzył na swoją część
Ja tez chyba wole pieczone buraki a le robie raz takie a raz gotowane, jak mi podejdzie.
Piękno mojego języka wzrasta szczególnie jak trzeba sprzatać kuchnię rofl.gif

Napisany przez: Joanna 17 Oct 2013, 18:13

Kusicie tą sałatką, a ja nigdy takich buraków na zimę nie robiłam.
Samanto, bardzo czuje się ten ocet? Bo my nie przepadamy za octowym smakiem i zastanawiam się, czy byliby chętni na tę sałatkę....

Napisany przez: kermidt 17 Oct 2013, 18:50

Joanno, z tego powodu robie buraki nieco inaczej. Nie wierze, ze te wszystkie salatki zalane octem sa takie zdrowe zeby byly warte robienia. Jedynie skrapiam octem, najchetniej jablkowym albo ryzowym przyprawionym. Mysle, ze winny tez bylby dobry. One sa duzo slabsze od zwyklego octu no i skropienie to nie szklanka icon_wink.gif
Dla pewnosci, zeby sie nie zepsuly, pasteryzuje.
Pierwszy raz robilam w zeszlym roku i to byl tzw strzal w dziesiatke icon_wink.gif Jeszcze ze 2 sztuki mam.

Przepis? Chyba cos przypielam na pinterescie gruebel_2.gif

Napisany przez: Joanna 17 Oct 2013, 18:55

Ker, poszukaj, proszę. anbetung.gif
Lubię buraki, ale robię je z cytryną, nie z octem, dlatego się zastanawiam, czy warto robić.

Napisany przez: samanta 17 Oct 2013, 18:55

Joanno, ja nie czuje w tym nieprzyjemnego posmaku octu, ale to już sama musisz zeksperymentować. Albo zrób tak, jak radzi Ker.
Albo część tak, a część zgodnie z przepisem i zobaczysz, jak wolisz..
Chyba nie bardzo pomogłam? Ale mnie zawsze zależy na tej zaprawie, bo ją dodaję do barszczu czerwonego, z bardzo dobrym skutkiem.
A, tylko nie wolno tego nakładać za dużo do słoików, ze 2-3 cm od góry mają zostać puste, ale po co ja o tym w ogóle piszę na takim forum?!

Napisany przez: Joanna 17 Oct 2013, 19:03

Zrobię, jak radzisz. icon_smile.gif

Napisany przez: kermidt 17 Oct 2013, 20:07

http://www.pinterest.com/pin/391813236300754459/
Okazuje sie, ze robie je dokladnie odwrotnie niz autorka icon_wink.gif Pieke same buraki (wyszorowane i po odkrojeniu brzydkich, zdrewnialych czesci przy lodygach) a pasteryzuje gotujac.
Liscie laurowe i ziele angielskie daje do sloikow. Sa doskonale na buraczki zasmazane, ale tez takie w kawalkach (kroilam jak frytki i na cwiartki) sa swietne na barszcz. Poniewaz ich nie gotuje a pieke moglam wreszcie zrobic dobry barszcz bez koncentratu a z samych burakow. Po obgotowywaniu i plukaniu czy niby studzeniu wychodzi blady i bez smaku.
Octu dawalam lyzke na duzy sloik (0,7) i takiego slabszego: 4%.

Najlepiej zrobic dwoma sposobami, bo bedziesz wiedziala na przyszlosc jakie wolisz.

Napisany przez: hazo 17 Oct 2013, 20:21

CYTAT(samanta @ 17 Oct 2013, 19:55 ) *
A, tylko nie wolno tego nakładać za dużo do słoików, ze 2-3 cm od góry mają zostać puste, ale po co ja o tym w ogóle piszę na takim forum?!

Chociażby po to, żeby mnie pouczyć dlaczego tak dużo ma zostać miejsca? Ja zawsze wszystko nakładam prawie do samej góry i dotychczas nie miałam żadnych niespodzianek.

Napisany przez: Joanna 17 Oct 2013, 20:37

CYTAT(kermidt @ 17 Oct 2013, 21:07 ) *
http://www.pinterest.com/pin/391813236300754459/
Okazuje sie, ze robie je dokladnie odwrotnie niz autorka icon_wink.gif Pieke same buraki (wyszorowane i po odkrojeniu brzydkich, zdrewnialych czesci przy lodygach) a pasteryzuje gotujac.

Dzięki. anbetung.gif

Napisany przez: samanta 17 Oct 2013, 21:04

CYTAT(hazo @ 17 Oct 2013, 21:21 ) *
Chociażby po to, żeby mnie pouczyć dlaczego tak dużo ma zostać miejsca? Ja zawsze wszystko nakładam prawie do samej góry i dotychczas nie miałam żadnych niespodzianek.

A, bo mama mnie uczyła, że zawsze ma zostawać trochę miejsca żeby te przetwory mogły "pracować" bez groźby że np. siła naporu wysadzi zakrętki.
Moja koleżanka w zeszłym roku nie miała duzo takich większych słoików, to napchała do oporu w te takie "lekkopółśrednie" no i faktycznie powysadzało jej niektóre zakrętki. To pewnie nie jest reguła, ale ja tak zawsze robie, bo tak działa siła przyzwyczajenia icon_smile.gif
czym skorupka.... icon_mrgreen.gif

Napisany przez: kermidt 17 Oct 2013, 23:15

Samanto, obawiam sie, ze jak przetwory "zaczna pracowac" to nadadza sie jedynie do kanalizacji niezaleznie od tego czy wybuchna czy nie. Choc... wybuchajace buraczki nie sa pociagajace.
Owszem zostawiam miejsce, ale kolo 1cm. Tyle co do zagiecia sloika.

Napisany przez: Joanna 19 Oct 2013, 11:18

Robię na próbę z ok. 3 kg pieczonych buraków.
Na zalewę dałam 3 szklanki wody, 1 szklankę octu winnego, 1/2 szklanki oleju, 1/2 szklanki cukru, czubatą łyżkę soli, dużą główkę czosnku posiekanego w plasterki, 2 liście laurowe, pieprz i ziele angielskie. Zalewy wystarczyło idealnie.
Wyszło mi 7 półlitrowych słoików plus miseczka do degustacji.
Dobre, ale następnym razem dodam trochę mielonego pieprzu, żeby były pikantniejsze.
Ponieważ dałam słabszy ocet, kilka minut pasteryzowałam.

Napisany przez: Buka 24 Oct 2013, 08:05

Wczoraj zrobiłam próbną partię z 1 kg. Średniej wielkości buraki gotowałam na parze w szybkowarze przez 30 minut.
Po obraniu i starciu od razu nałożyłam niezbyt ciasno do słoików, dołożyłam czosnek, listek, ziele oraz szczyptę pieprzu i dopiero zalałam zalewą przygotowaną w proporcjonalnej ilości. Zalewy zużyłam połowę. Słoiki pasteryzowałam w szybkowarze 5 minut od momentu zagotowania.
Podejrzewam, że zużycie połowy zalewy na skutek zmiany technologii spowoduje słabsze doprawienie sałatki, ale to wyjaśni jutrzejsza degustacja. icon_smile.gif

Napisany przez: neteczka 24 Oct 2013, 10:23

I ja zrobiłam z 10 kg buraczków.Wyszło mi 20 słoików różnej pojemności(od dżemowych po takie 0,7 l)Zapowiada się pysznie lecker.gif

Napisany przez: Joanna 19 Nov 2013, 11:17

Muszę pochwalić te buraczki. Z połową cukru i octem winnym wyszły bardzo dobre. Tak zasmakowały mojej mamie (która nie lubi octowych marynat), że wzięła przepis i sama zrobiła kilka słoików. icon_smile.gif

Napisany przez: Buka 19 Nov 2013, 14:56

Ja też, po próbnej partii, wczoraj zrobiłam z kilku kilogramów, z octem jabłkowym. Dosmaczyłam jeszcze po swojemu zmielonym kminkiem oraz ziołowym pieprzem i jestem bardzo zadowolona.

Napisany przez: hazo 3 Oct 2014, 18:57

Dzisiaj zrobiłam buraki z tego przepisu trochę inaczej. Tym razem kupiłam bardzo duże buraki, upiekłam w piekarniku i po ostudzeniu wydrążyłam z nich kulki. Dalej tak, jak w przepisie, do zalewy i potem do słoików. Ciekawa jestem co mi wyjdzie z tego eksperymentu.


Napisany przez: samanta 3 Oct 2014, 22:25

O, wyglądają pięknie !

Napisany przez: Buka 4 Oct 2014, 07:10

Dla samych naklejek warto. icon_smile.gif
Hazo, mogłabyś założyć sklepik z naklejkami. Za pomysł nic nie chcę, ot, czasem parę naklejek, jak sie interes rozwinie. fiesgrins.gif

Napisany przez: Joanna 20 Oct 2014, 12:38

Na razie mam skromne 4 słoiki z własnych buraczków, ale niewykluczone, że będzie więcej. icon_smile.gif
Tak jak poprzednio, zrobiłam z połową cukru i czerwonym octem winnym.

Napisany przez: MarthaB 12 Sep 2016, 18:31

Wyciągam z archiwum, bo jutro będę robić icon_smile.gif Polecam ten przepis.

Napisany przez: Buka 12 Sep 2016, 21:57

Robiłam je w zeszłym tygodniu, ale to nie ostatnia produkcja w tym sezonie. Szybko ich ubywa, bo używam ich czasem do barszczu. icon_razz.gif
Buraki piekę na termoobiegu w piekarniku. Kupiłam te długie, na 2 blachach mieści się 5 kg. Mają lepszy smak, niż gotowane. Obieram i ścieram używając tarczy w maszynce Zelmera. Wszystko idzie migiem, mało brudzenia.

Napisany przez: Beata19 20 Sep 2016, 18:37

Jak długo pieczecie i w ilu stopniach? Czy przykrywacie je folią?

Napisany przez: Joanna 29 Sep 2016, 10:55

Ja przykrywam. Piekę co najmniej godzinę w 200 stopniach, a potem dopiekam w wyłączonym piekarniku.

CYTAT(Joanna @ 19 Oct 2013, 12:18 ) *
Robię na próbę z ok. 3 kg pieczonych buraków.
Na zalewę dałam 3 szklanki wody, 1 szklankę octu winnego, 1/2 szklanki oleju, 1/2 szklanki cukru, czubatą łyżkę soli, dużą główkę czosnku posiekanego w plasterki, 2 liście laurowe, pieprz i ziele angielskie. Zalewy wystarczyło idealnie.

Tym razem zrobiłam z 2 kg pieczonych buraków. W zalewie zamieniłam ocet winny na jabłkowy, a cukier na ksylitol. Wyszło mi równo siedem słoiczków o pojemności ok. 350 ml.

Napisany przez: Buka 29 Sep 2016, 12:45

CYTAT(Beata19 @ 20 Sep 2016, 19:37 ) *
Jak długo pieczecie i w ilu stopniach? Czy przykrywacie je folią?

Bez przykrycia, 200* na termoobiegu, 1 godz.15 min. lub ciut dłużej, jesli buraki większe. Można nakłuć przed wyjeciem sprawdzając upieczenie. Lepiej jesli twardawe niż przepieczone, bo wtedy skórka grubo się obiera i traci się dużo miąższu.
Zalewy robię bardzo mało, tzn. na te 5 kg około 1 litra. Wodę z przyprawami i octem jabłkowym gotuję chwilę, przecedzam do utartych buraków, dosmaczam pieprzem i zmielonym kminkiem, mieszam, pakuję do słoików i krótko pasteryzuję.

Napisany przez: Beata19 29 Sep 2016, 20:22

Buka bardzo dziękuję za dokładne wytłumaczenie całej procedury cvety.gif

Napisany przez: Beata19 29 Sep 2016, 20:31

[quote name='Joanna' date='29 Sep 2016, 11:55 ' post='1613932']
Ja przykrywam. Pieokę co najmniej godzinę w 200 stopniach, a potem dopiekam w wyłączonym piekarniku.


Tym razem zrobiłam z 2 kg pieczonych buraków. W zalewie zamieniłam ocet winny na jabłkowy, a cukier na ksylitol. Wyszło mi równo siedem słoiczków o pojemności ok. 350 ml.
[/qstopn
Joanno dziękuję za odpowiedź.

Napisany przez: Joanna 16 Oct 2016, 11:01

Dostałam wspaniałe buraki w wersji XXL, więc zrobiłam kolejną porcję.

Bałam się, że przy tej wielkości będą suche i łykowate, ale okazały się miękkie, słodkie i cudownie soczyste.
Do marynaty (z octu jabłkowego i ksylitolu) tym razem dodałam od siebie kilka goździków, pieprz cytrynowy i pół szklanki soku spod wiśni, bo mi się ostał po śniadaniu.

Napisany przez: Maraa 16 Oct 2016, 15:32

Joanno, jak Ci się przechowują słoiki z ksylitolem? Gdzieś przeczytałam, że on się nie nadaję do przetworów i nawet nigdy nie próbowałam.

Napisany przez: Joanna 16 Oct 2016, 17:07

Przechowują się doskonale, mimo, że nie trzymam ich w piwnicy, tylko w ciepłym mieszkaniu, ale wszystkie pasteryzuję. Drugi albo nawet trzeci już rok używam ksylitolu do przetworów. Zaczęłam od wiśni i gruszek, a w tym roku zrobiłam z nim wiśnie, czereśnie, śliwki, paprykę w occie jabłkowym, jabłka, gruszki z jabłkami i buraczki.

Napisany przez: Maraa 16 Oct 2016, 19:23

Dzięki Joanno! W takim razie i ja spróbuje coś z nim zrobić jeszcze w tym roku. Może nawet te buraczki. icon_smile.gif

Napisany przez: Joanna 4 Oct 2017, 12:45

CYTAT(qd @ 23 Sep 2010, 16:15 ) *
Sok cytrynowy nie nadaje sie do zapraw.

Ojej, dlaczego?
Dostałam sporo buraczków i chcę zrobić do słoików, ale nie mogę spożywać octu, nawet winnego czy jabłkowego i wymyśliłam jako zastępstwo sok z cytryny...

EDIT:
W necie piszą, że można stosować sok z cytryny: gruebel_2.gif
http://jakpaczekwmasle.blogspot.com/2014/07/buraczki-tarte-sprawdzony-przepis.html

EDIT2:
Zrobiłam z cytryną, wyszły pyszne i dobrze się przechowywały.

Napisany przez: Joanna 4 Oct 2019, 16:06

CYTAT(Joanna @ 19 Oct 2013, 12:18 ) *
Na zalewę dałam 3 szklanki wody, 1 szklankę octu winnego, 1/2 szklanki oleju, 1/2 szklanki cukru, czubatą łyżkę soli, dużą główkę czosnku posiekanego w plasterki, 2 liście laurowe, pieprz i ziele angielskie.

Dziś zamiast cukru ksylitol, 1/2 szklanki octu jabłkowego, 1/2 szklanki soku z cytryny, czubata łyżka soli, opakowanie pieprzu cytrynowego, reszta j/w.
Składniki zalewy zagotowałam, przecedziłam, dodałam do utartych buraków, wymieszałam i rozłożyłam do słoików, które krótko zapasteryzowałam.
Zalewy wystarczyło na 10 słoików półlitrowych.
EDIT 17.10:
Zrobiłam taką samą drugą porcję (tylko bez korzennych przypraw, bo o nich zapomniałam) i wczoraj otworzyłam słoik, by spróbować. Pyszne wyszły, wrąbaliśmy z mężem całą zawartość na raz. mniam.gif

Napisany przez: Joanna 6 Dec 2019, 00:40

Dorobiłam jeszcze jedną porcję, bo poprzednią już pożarliśmy.

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)