IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3  
Reply to this topicStart new topic
> Nalewka wiśniowa *
Iva
post 27 Jul 2007, 15:38
Post #41


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 9.250
Dołączył: 13-September 04
Skąd: 44 wyspy
Użytkownik nr: 10



CYTAT(marcychna @ 25 Jul 2007, 23:30 ) *
Nic nie szkodzi....możesz spokojnie teraz dolać wódki (bardziej tą wersję polecam niż kolejne)...lub po zlaniu spirytusu owoce zalać wódką....i potem połączyć oba nalewy. Ew. po zlaniu spirytusu owoce zasypać cukre....a po odcedzeniu sok połączyć ze spirytusem i dosmaczyć wódką lub wodą. Jak widzisz są różne wariacje na temat icon_smile.gif

anbetung.gif
wodki dolac nie moge bo mam pelny sloik, musialabym rozlożyć na dwa, a na dwa nie mam miejsca icon_redface.gif
po zlaniu spityr polącze z wódką/moze wodą? zobacze.....
tylko wiśnie pewnie będą mocniej kopac rofl.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
koszmiks!
post 31 Jul 2008, 10:01
Post #42





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 8
Dołączył: 19-February 08
Użytkownik nr: 7.729



Witam wszystkich wielbicieli Wiśniówki miłościwie nam panującej icon_smile.gif Chciałem się włączyć do dyskusji, choć widzę że wpisy są dość stare. Ale może zaczniemy wpisy na 2008 rok! Moje pytanie dotyczy tych pestek. Różnie słyszałem o kwasie pruskim w pestkach i muszę stwierdzić, że w zasadzie ogromna większość przepisów podaje zalewanie z pestkami lub z częścią pestek, względnie też robienie nalewu pestkowego. Słyszałem też, że jak ktoś się boi o zdrowie to może dodać olejku migdałowego. Tylko nie wiem w jakich proporcjach i gdzie to kupić... gruebel_2.gif Można dodać też zaprawę korzenną, podobno smaczne. Alkohol do nalewek - nie większy niż 68% - 70%, bo powyżej nie ma pełnej ekstrakcji. Chyba że owoce wcześniej się przetrze i postawi na dobę (jabłka). Ja już w tym miesiącu nastawiłem słoiczek 5 litrowy z 2 kg owoców. Oj się będzie działo cheers.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Cafe_time
post 12 Jul 2010, 11:35
Post #43





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 40
Dołączył: 6-July 10
Użytkownik nr: 22.380



nalewkę zaczynam i ja;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iva
post 31 Jul 2010, 11:57
Post #44


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 9.250
Dołączył: 13-September 04
Skąd: 44 wyspy
Użytkownik nr: 10



dzisiaj będe robić bo pyszne są niesamowicie cheers.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hiena
post 21 Jul 2011, 10:45
Post #45


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.646
Dołączył: 6-May 05
Skąd: znikąd
Użytkownik nr: 506



Iva a robiłaś z mieszaniny spirytusu i w ódki czy zostawiłaś sam spirytus?
Mam dylemat, bo ostatnią nalewką którą robilam z wódką skiepściłam. Dodałam bolsa, nawiasem mówiąc paskudengo w smaku i tak teraz się zastanawiam, że gdybym zostawiła sam spirytus, ktory mimo ze mocniejszy jest bezsmakowy i przyjazniejszy w konsumcji czy nie przedobrzyłabym, bo jednak zachwiałabym proporcje.
Co robić droga redakcjo?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iva
post 21 Jul 2011, 10:59
Post #46


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 9.250
Dołączył: 13-September 04
Skąd: 44 wyspy
Użytkownik nr: 10



zostawiłam sam spirytus, pyszne były, ale kopa miały rofl.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hiena
post 21 Jul 2011, 11:05
Post #47


kucharz 3 gwiazdek
*************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 13.646
Dołączył: 6-May 05
Skąd: znikąd
Użytkownik nr: 506



Kamień z serca, to ja też tak zrobię.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maria z Łeby
post 21 Jul 2011, 16:38
Post #48


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 30.220
Dołączył: 26-December 06
Skąd: z nad morza
Użytkownik nr: 2.941



Wczoraj nastawiona, wiśnie drylowane ale nie wszystkie ok.10 - 20% bez drylowania, zalane spirytusem + wódka, po 2 - 3 tygodniach doda się miodu i tak sobie postoi (w międzyczasie potrząsana) do połowy grudnia, a potem najsmaczniejsza czynność czyli przecedzanie i rozlewanie icon_lol.gif . Tak robi mój ślubny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iva
post 25 Jul 2011, 11:41
Post #49


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 9.250
Dołączył: 13-September 04
Skąd: 44 wyspy
Użytkownik nr: 10



ja swoje w sobotę zalałam
a zeszłorocznej trochę mi ubyło, bo ciocia z wujkiem przyjechali i próbowali, próbowali, próbowali ....
(a mają 76 i 77 lat, wyglądają na co najmniej 20 mniej a zachowują się jakby mieli po 30 rofl.gif , fantastyczni są icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Danna
post 28 Jul 2011, 14:10
Post #50





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 6
Dołączył: 19-February 08
Użytkownik nr: 7.735



I ja nastawiłam wiśnie. W samym spirytusie. Tylko , że słoiki napełniłam w całości i nie wiem czy to dobrze. Wiśnie wpiły spirytus i wystają ponad powierzchnie płynu. Zastanawiam się czy dolać spirytusu (trochę mi szkoda bo to drogie a nie wejdzie cała butelka, najwyżej 1/3) czy zostawić. Mogę tez ująć wiśni, ale one od wczoraj już mocno napite ;) Spróbowałam jednej... cheers.gif i teraz nie mogę wsiąść do samochodu ;)

Robię tak jak szwagier w zeszłym roku, bo wyszła mu przepyszna wisnióweczka, a wiśnie toleruje tylko w tej postaci. Z tym, że on sie w ogóle tym nie przejmował, nastawił, nie pilnował terminów a ja... nawet mówię do mojego nastawu dump.gif Troszkę mnie martwi, że w tym większym słoje na wierzchu utworzyła się taka delikatna pianka, jakby zaczęło fermentować, a przecież w alkoholu nie powinno gruebel_2.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maria z Łeby
post 28 Jul 2011, 15:12
Post #51


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 30.220
Dołączył: 26-December 06
Skąd: z nad morza
Użytkownik nr: 2.941



Dolej wódki albo nawet trochę wody, tak aby były pokryte płynem. Co do piany to nie mam pojęcia dlaczego, ja bym ją zdjęła.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Moniak
post 28 Jul 2011, 15:15
Post #52


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.105
Dołączył: 19-September 04
Użytkownik nr: 69



Posłuchaj Marii - wie, co mówi icon_wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Maria z Łeby
post 28 Jul 2011, 15:25
Post #53


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 30.220
Dołączył: 26-December 06
Skąd: z nad morza
Użytkownik nr: 2.941



Moniak, ja nie koniecznie obeznana, bo jak wiesz nalewkę mój M. robi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Moniak
post 28 Jul 2011, 15:41
Post #54


kucharz 3 gwiazdek
**************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 15.105
Dołączył: 19-September 04
Użytkownik nr: 69



Ale Ty przez próbowanie się znasz icon_wink.gif
A poza tym znanie się przechodzi na partnera i już wink.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iva
post 17 Jul 2012, 17:43
Post #55


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 9.250
Dołączył: 13-September 04
Skąd: 44 wyspy
Użytkownik nr: 10



od ładnych kilku lat robię tę nalewkę, i najszybciej schodzą mi wiśnie. Na nalewkę mam oczywiscie chętnych, ale za drogo wychodzi, zeby tak rozdawać fiesgrins.gif
Dlatego mam pytanie, jak zrobic zeby oszczędniej miec więcej wiśni a mniej nalewki ?
moze zalac samą wódką gruebel_2.gif W tym roku planuję zalać 5 kg wiśni fiesgrins.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
agu
post 18 Jul 2012, 06:22
Post #56


uczeń
****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.004
Dołączył: 3-July 08
Skąd: Poznań
Użytkownik nr: 9.746



Ja robię tak wiśniówkę od lat.
3 kg wiśni, 2 kg cukru.

2/3 wiśni zostawiam z peskam, reszta bez. Wkładam je do słoja. Zasypuję cukrem. Tak warstwami. Zamykłam słój i czekam aż cukier się rozpuści. W tym czasie wiśnie puszczają piękny sok i razem z cukrem robi sie taki syrop. Jak cały cukier zniknie nalewam 1 litr spirytusu. Tak zostawiam na 3 tygodnie. Później dolewam 1 litr wody przegotowanej i wystudzonej. Znów zostawiam na 3 tygodnie. Czasem nawet na dłużej. Później wiśnie wyciśnięte wkładam do słoików a nalewkę przelewam do butelek. Pijemy ją dopiero zimą icon_smile.gif

http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=15818 - w moim poście o cytrynówce widać na zdjęciu wiśnie przygotowywane na wiśniówkę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ilona
post 10 Aug 2012, 07:56
Post #57


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 37.713
Dołączył: 10-October 04
Skąd: Piła
Użytkownik nr: 116



Wiedzę, że każdy innym sposobem robi.

Mnie tata nauczył, że tylko 1/3 wiśni zostaje z pestkami - resztę wypestkować.
Wiśnie w słoiku/ach zasypać cukrem. Czekać 4-5 tyg. aż puszczą sok. Zlać sok. Dodać spirytus (ile soku z wiśni to ok. połowa tej ilości spirytusu) a wiśnie zalać wódką i odstawić.
Wczoraj zlewałam - wyszło 3,8 l soku, dodałam niecałe 1,5 l spirytusu.
W słoiku z żółtą nakrętką są wiśnie zalane wódką, reszta to nalewka (muszę nazbierać butelek, bo ostatnie zbiory zużyłam do ajerkoniaku icon_mrgreen.gif ).

Załączony plik  nal.jpg ( 61.48K ) Suma pobrań: 3



Go to the top of the page
 
+Quote Post
reniam_123
post 4 Jul 2014, 08:22
Post #58


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.015
Dołączył: 5-March 09
Skąd: Leżajsk
Użytkownik nr: 14.366



Odświeżam temat, bo w tym roku zamierzam taką nalewkę zrobić. Przeczytałam cały wątek i teoretycznie wszystko wiem icon_mrgreen.gif
a życie pokaże co z tego pojęłam icon_mrgreen.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
praktykant
post 21 Oct 2014, 08:01
Post #59





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 47
Dołączył: 20-November 08
Użytkownik nr: 12.390



Zobaczymy zimą co z tego wyszło ;)

Ten post został edytowany przez praktykant: 21 Oct 2014, 08:03
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 20th June 2019 - 22:28