Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku _ Kuchenne ABC _ Romertopf-rzymski garnek zasady użytkowania

Napisany przez: dziunia 18 Apr 2006, 19:52

Rzymski garnek wygląda tak:



Czasem jest błyszczący z wierzchu-polewany,a czasem-jak na zdjęciu-matowy.Kształty też bywają różne ale najbardziej klasyczny to taki jak na zdjęciu.
Można go używać do pieczenia,duszenia,gotowania-wszystko to robimy w piekarniku.Niektóre garnki nadają się też do używania na otwartym ogniu lub grillu ale musi to być wyraźnie zaznaczone i oryginalnych garnków rzymskich nie nalezy stawiać na otwartym ogniu.
Można go używać do pieczenia chleba,więcej na ten temat w tym wątku: http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=10898
Tajemnica garnka rzymskiego tkwi w materiale z jakiego jest zrobiony-jest to porowata mocno wypieczona glina.Woda którą garnek nasiąknie przed pieczeniem oddawana jest potrawie podczas pieczenia co powoduje wyjątkowy efekt końcowy.

Żeby garnek długo i bezawaryjnie nam słuzył nalezy przestrzegać poniższych zaleceń:

-zawsze przed każdym pieczeniem i nałożeniem do niego potrawy nalezy moczyć go minimum 15 minut w zimnej wodzie
-zawsze wstawiamy go do zimnego piekarnika
-przed pierwszym użyciem należy garnek porządnie wymoczyć w wodzie,a następnie wyszorować szczotką tak żeby usunąć wszystkie naloty poprodukcyjne
-po użyciu garnek myć należy w gorącej wodzie szorując szczoteczką ale jeśli to nie wystarczy można dodać bardzo małą ilość płynu do naczyń chociaż w zasadzie jest to jednak niezalecane-gorąca woda powinna wystarczyć
-można myć garnek w zmywarce choć ręczne mycie jest bardziej zalecane
-po ok. 100 użyciach należy przez pół godziny wypiekać garnek napełniony wodą,pozwoli to otworzyć pory które mogły się zakleić
-garnek po użyciu przechowywać w przewiewnym miejscu tak aby mógł swobodnie wysychać
-w miarę używania garnek będzie przybierał ciemniejszą barwę-to normalne i nie należy się niepokoić
-na początku nie należy w nim piec potraw mocno przyprawionych ponieważ zapach może pozostać w porach garnka,jednakże po kilkukrotnym użyciu ten problem znika
-nigdy nie wlewać zimnego płynu do gorącego garnka-garnek wtedy pęknie!Można dolewać jedynie gorące płyny
-gorący garnek wyjęty z piekarnika najlepiej stawiać na suchej ściereczce lub desce czy innej 'ciepłej' podkładce-tym samym zapobiegniemy pęknięciu garnka na skutek różnicy temperatur
-czas pieczenia w rzymskim garnku może sie różnić od czasu pieczenia w innych naczyniach dlatego należy sprawdzać potrawę

Pieczenie chleba w garnku rzymskim

-oczywiście garnek moczymy przed nałożeniem ciasta chlebowego
-należy pamiętać o bardzo dobrym wysmarowaniu garnka masłem lub olejem i wysypaniu np.otrębami
-chleb wkładamy do garnka żeby wyrósł,nakryty pokrywką
-rosnąć może na zewnątrz lub w lodówce
-wstawiamy do zimnego piekarnika i pokrywkę zdejmujemy dopiero jak piekarnik się nagrzeje
-nie trzeba pryskać piekącego się chleba wodą-wystarczy to co oddaje garnek

Pisząc powyższe posługiwałam się radami zamieszczonymi na tych stronach:
http://www.kochclub.de/rezepte/handhabung.htm
http://www.roemertopf.de/english/tipps_handhabung.htm
oraz radami Mirabbelki w wyżej cytowanym wątku chlebowym
icon_smile.gif

Napisany przez: MałaRybka 18 Apr 2006, 20:28

Dziunia, jestem pod wrazeniem . Dziekuje ci bardzo za to opracowanie.

Napisany przez: Malgosimi 18 Apr 2006, 20:37

Dziuniu brak mi słów!!!! Jesteś świetna!!! Dziękuję!!!!!

Napisany przez: dziunia 18 Apr 2006, 20:47

Dziękuję icon_smile.gif Mam nadzieję że rady się przydadzą icon_smile.gif

Napisany przez: bietka 18 Apr 2006, 20:49

Wielkie dzięki bardzo przydatne informacje

Napisany przez: Malgosimi 18 Apr 2006, 20:56

a czy jak się np briami robi, to też trzeba tak bardzo dokładnie smarować, jak sądzicie?

Napisany przez: dziunia 18 Apr 2006, 21:00

Myślę że nie trzeba,do briami dodaje się przeciez i oliwę i trochę wody,warzywa też są wilgotne więc smarowanie raczej nie jest potrzebne.Przejrzę potem przepisy niemieckie i się zorientuję

Napisany przez: mirabbelka 19 Apr 2006, 06:52

nie trzeba, ja robie na okraglo briami.

wlasnie podstawowa zaleta tego garnka jest ze nie trzeba uzywac tluszczu do pieczenia i duszenia (pomijajac oczywiscie chleb).

Napisany przez: Malgosimi 19 Apr 2006, 12:33

Mirabbelko, a jakie mieso bys poleciła z tego gara (jesli jesz mięso) - i jak przysposobione? Bo jedzie, jedzie!!!!

Napisany przez: Malgosimi 19 Apr 2006, 17:41

tu jest duzo ciekawych informacji, np zeby nei myc plynem, bo pory wchloną zapach (zamiast tego sól , ew. soda)

http://www.recipesource.com/misc/hints/clay-pots-cooking1.html

Napisany przez: Malgosimi 19 Apr 2006, 17:52

nie wiem czy było wspominane - bo ne znalazłam, ale doczytałam w kilku miejscach, że jesli pieczmy w tym garnku to zwiększamy ok 50 st temp. w stosunku do przepisu

Napisany przez: Malgosimi 19 Apr 2006, 18:30

CYTAT(mirabbelka)
Nadiu, zrobilam dzisiaj eksperyment i w ogole nie otwieralam pokrywy garnka, dopiero 10 minut przed koncem pieczenia, zeby skorke bardziej zrumienic. Wyszedl jeszcze lepszy !!


tak własnie radzą w ksiazce kucharskiej, którą przeglądałam w Amazonie i na stronach netowych, które czytam od godziny

Napisany przez: mirabbelka 19 Apr 2006, 19:23

CYTAT(Malgosimi)
Mirabbelko, a jakie mieso bys poleciła z tego gara (jesli jesz mięso) - i jak przysposobione?  Bo  jedzie, jedzie!!!!


jem mieso w sladowych ilosciach, wiec Ci chyba niewiele pomoge. icon_sad.gif Glownie robie mnostwo wariacji na temat briami. Warzywa w roznych konfiguracjach w zaleznosci od pory roku z odrobina oliwy i duza iloscia swiezych ziol, uwielbiam

Napisany przez: Malgosimi 19 Apr 2006, 20:59

no ja też mało miesa jem, zwłaszcza na ciepło, ale mam tez zdeklarowane mięsojady w domu i bym koło tych warzywach jakieś kurczęcie upiekła

bo ja ten garnek to do chleba tak przy okazji kupiłam, w głównej mierze do innych rzeczy icon_smile.gif

Napisany przez: mirabbelka 20 Apr 2006, 08:02

no czasami to dodaje kawalki poledwicy albo kurczaka obok tych warzyw - wazne zeby kawalki byly nie za duze i w miare jednakowe - i pieke razem.

Podstawowa Zaleta tego garnka oczywiscie jest to, ze wszystkie smaki i aromaty przechodza soba dzieki parowaniu wewnatrz zamknietego garnka, wiec i mieso jest nie tylko delikatne ale i b.smaczne.

Staram sie gotowac z uzyciem malej ilosci tluszczu (ah, ten cholesterol ) i soli, dlatego zdecydowalam sie na kupno pierwszego garnka z Duki, mimo jego horrendalnej ceny.

Napisany przez: dziunia 20 Apr 2006, 08:34

CYTAT(Malgosimi)
bo ja ten garnek to do chleba tak przy okazji kupiłam, w głównej mierze do innych rzeczy


No chleb to tylko pretekst do innych rzeczy też będę używać bo to po prostu musi dobrze smakować icon_smile.gif Jakoś mam taki atawistyczny stosunek do tej gliny wypalonej

Napisany przez: Malgosimi 23 Apr 2006, 09:24

Dziuniu, ale zmien moze tę info, żeby myc mydłem czy czyms takim - wszędzie gdzie czytałam, piszą, ze własnei brońciepanieboze...

Napisany przez: dziunia 23 Apr 2006, 11:31

Hmmm,tutaj: http://www.kochclub.de/rezepte/handhabung.htm piszą tak:"gereinigt wird der Topf mit heissem Wasser, einigen Tropfen mildem Spülmittel und einer Bürste" co znaczy: myć garnek gorącą wodą z jedną kroplą łagodnego płynu do naczyń i szczotką.Piszą tam również że można go myć w zmywarce co mnie akurat wydaje się dość dyskusyjne bo zmywarka jednak chyba wtłacza te środki myjące w te pory-woda pod ciśnieniem itepe.Myślę że ten płyn do naczyń to też w wyjątkowych sytuacjach można stosować,kiedy naprawdę się coś przypali.

Napisany przez: Anka 23 Apr 2006, 13:23

No i w koncu po dwoch latach ruszy moj Römertopf do ruchu, bo ja nie moglam sie wziasc do poszukania instrukcji. Dziekuje za ten watek.

Napisany przez: Malgosimi 23 Apr 2006, 21:03

CYTAT(dziunia)
Hmmm,tutaj: http://www.kochclub.de/rezepte/handhabung.htm piszą tak:"gereinigt wird der Topf mit heissem Wasser, einigen Tropfen mildem Spülmittel und einer Bürste" co znaczy: myć garnek gorącą wodą z jedną kroplą łagodnego płynu do naczyń i szczotką.Piszą tam również że można go myć w zmywarce co mnie akurat wydaje się dość dyskusyjne bo zmywarka jednak chyba wtłacza te środki myjące w te pory-woda pod ciśnieniem itepe.Myślę że ten płyn do naczyń to też w wyjątkowych sytuacjach można stosować,kiedy naprawdę się coś przypali.


Dziuniu, no to może chociaż napisz jakieś zastrzeżenie - że na własną odpowiedzialność. Ja właściwie wszędzie trafiałam na silne ostrzeżenia, żeby ni- bo diabelnie wchłania zapachy. Na to co przywrze i odejść nie będzie chciało - soda.

Napisany przez: dziunia 23 Apr 2006, 22:11

Już zmieniłam wcześniej:

CYTAT(dziunia)
-po użyciu garnek myć należy w gorącej wodzie szorując szczoteczką ale jeśli to nie wystarczy można dodać bardzo małą ilość płynu do naczyń chociaż w zasadzie jest to jednak niezalecane-gorąca woda powinna wystarczyć

Napisany przez: Malgosimi 23 Apr 2006, 22:16


Napisany przez: dziunia 23 Apr 2006, 22:17


Napisany przez: Igwiesia 31 Jul 2007, 18:00

CYTAT(Anka @ 23 Apr 2006, 13:23 ) *
No i w koncu po dwoch latach ruszy moj Römertopf do ruchu, bo ja nie moglam sie wziasc do poszukania instrukcji. Dziekuje za ten watek. <!--emoid:D--><!--endemo--> <!--emoid:D--><!--endemo--> <!--emoid:D--><!--endemo-->

Czy ktoś wie, gdzie można w Polsce taki garnek kupić? Ja użytkuję od roku mój przywieziony z niemiec, ale go trochę zdewastowałam icon_sad.gif. Gorący płyn do rozgrzanego garnka...

Napisany przez: Igwiesia 31 Jul 2007, 18:03

CYTAT(Igwiesia @ 31 Jul 2007, 18:00 ) *
Czy ktoś wie, gdzie można w Polsce taki garnek kupić? Ja użytkuję od roku mój przywieziony z niemiec, ale go trochę zdewastowałam icon_sad.gif. Gorący płyn do rozgrzanego garnka...

Napisany przez: hazo 31 Jul 2007, 19:11

Tutaj: http://aukcja.onet.pl/search.php?string=romertopf&search_type=1&exclude=&location_radio=1&selected_country=1&state=0&city=&price_from=&price_to=&category=0&order=t&st=gtext&listing_sel=2&listing_interval=7
Rozmaite. Niezbyt tanie, ale oryginalne.

Napisany przez: villanelle 1 Aug 2007, 08:13

O i przy okazji do linku hazo zapytam, ćzy taki garnek do pieczenia chleba lepszy jest typu Swing z płaską pokrywką czy ten większy z owalną i wypukłą ku górze?

Napisany przez: hazo 1 Aug 2007, 08:25

Według mnie do chleba lepszy jest ten tradycyjny, bo chleb przecież rośnie. Te płaskie to bardziej do mięsa, warzyw.

Napisany przez: Durlikowa 1 Aug 2007, 08:40

CYTAT(hazo @ 1 Aug 2007, 09:25 ) *
Według mnie do chleba lepszy jest ten tradycyjny, bo chleb przecież rośnie. Te płaskie to bardziej do mięsa, warzyw.

 
Całkowiecie popieram, ja mam wypukły i czasami jeszcze to jest za mało jak zacznie rosnąć, a jak nie ma gdzie wyrastać to się robi zakalcowaty.  
Koniecznie wypukły.

Napisany przez: dziunia 1 Aug 2007, 13:38

Do chleba wypukły lepszy, można np. upiec dwa chleby prawie jednocześnie wykorzystując pokrywkę i dno. Ja w pokrywce od romertopfa wyrastam większe chleby, bo koszyczki mam małe.

Napisany przez: Bea73 1 Aug 2007, 17:21

hmmm... o tym nie pomyslalam... dzieki za pomysl! daumen.gif

Napisany przez: villanelle 4 Aug 2007, 14:54

Dziękuję. Pewnie skuszę się na ten wypukły.

Napisany przez: Liska 15 Aug 2007, 16:33

CYTAT(villanelle @ 1 Aug 2007, 09:13 ) *
O i przy okazji do linku hazo zapytam, ćzy taki garnek do pieczenia chleba lepszy jest typu Swing z płaską pokrywką czy ten większy z owalną i wypukłą ku górze?


Ja mam ten swing i wg mnie sprawdza się bardzo dobrze. Piekę w nim tylko chleb.

Napisany przez: Maryna 15 Aug 2007, 19:31

To ja pod prąd idę. icon_mrgreen.gif

Mam zamiar posadzić w garnku do pieczenia chleba kaktusy. W dolnej i górnej jego części. Nie lubie tego garnka, piekę chleb w keksówce albo w okrągłym naczyniu żaroodpornym.

Napisany przez: hazo 15 Aug 2007, 20:00

CYTAT(Maryna @ 15 Aug 2007, 20:31 ) *
To ja pod prąd idę. icon_mrgreen.gif

Mam zamiar posadzić w garnku do pieczenia chleba kaktusy. W dolnej i górnej jego części. Nie lubie tego garnka, piekę chleb w keksówce albo w okrągłym naczyniu żaroodpornym.


Nie musisz piec w nim chleba. Próbowałaś coś z mięsa lub warzyw icon_question.gif Mnie udka kurczakowe bardzo z niego smakowały.
Nie mówiąc o tym, że będziesz musiała zrobić w nim dziurki, coby woda miała którędy wypływać, bo o ile się nie mylę, kaktusy nie przepadają za nią.

Szkoda, że dopiero teraz przestał Ci się podobać. Taki mały, jak Twój ja kupowałam za wielką wodą. dump.gif

Napisany przez: Maryna 15 Aug 2007, 20:39

Wiesz, Hazo, ja poszłam jak owca za dziewczynami. Wszystkie albo miały albo chciały - to ja też.
Ten garnek wyleczył mnie skutecznie przed kolejnymi zakupami hebla, mandoliny, koszyczkami bambusowymi, czym tam jeszcze...
Doszłam do wniosku, że ja wcale nie muszę mieć tych wszystkich przydasi-nieprzydasi i jednak niekoniecznie to, co podoba sie i jest niezbędne komuś to mnie też musi. Nie musi.

Szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej, mogłam Ci na Allegro zostawić ten gliniak. O jeden grosz poszło.
Na swoje usprawiedliwienie napiszę Ci dzisiaj, że nie ja go podkupiłam. Nie umiem kupować na Allegro i dałam zlecenie swojemu zięciowi i to on Cię przelicytował. Miał podaną górna granicę cenową i akurat na ten egzemplarz trafił. Nie miał pojęcia wówczas i do dziś nie ma, jaka dziwna powstała sytuacja. Nie chciałam pisać o tym wcześniej wiedząc, że zależało Ci na tym garnku i że byłaś zdenerwowana tym groszem. Teraz Ty masz już podobny a ja pewnie po części przez to podkupienie swojego nie lubię. Serca do niego nie mam.
Minęło sporo czasu to i emocje opadły, dlatego to piszę.

Nie będę robiła dziurek. Może dam go córce w prezencie na nowe mieszkanie.
Dusiłam mięso i nie bardzo mi smakowało, wyszło ugotowane bardziej niż uduszone, bez wyrazu. Ale może słabo się starałam albo zwyczajnie nie umiem.

Napisany przez: Cinka 15 Aug 2007, 20:46

A tak z ciekawości - może ktoś ma porównanie - czym różni się mięso czy warzywa upieczone w tym garnku od tego samego upieczonego w np. brytfannie?

Napisany przez: hazo 15 Aug 2007, 21:01

CYTAT(Maryna @ 15 Aug 2007, 21:39 ) *
Wiesz, Hazo, ja poszłam jak owca za dziewczynami. Wszystkie albo miały albo chciały - to ja też.
Ten garnek wyleczył mnie skutecznie przed kolejnymi zakupami hebla, mandoliny, koszyczkami bambusowymi, czym tam jeszcze...
Doszłam do wniosku, że ja wcale nie muszę mieć tych wszystkich przydasi-nieprzydasi i jednak niekoniecznie to, co podoba sie i jest niezbędne komuś to mnie też musi. Nie musi.

Szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej, mogłam Ci na Allegro zostawić ten gliniak. O jeden grosz poszło.
Na swoje usprawiedliwienie napiszę Ci dzisiaj, że nie ja go podkupiłam. Nie umiem kupować na Allegro i dałam zlecenie swojemu zięciowi i to on Cię przelicytował. Miał podaną górna granicę cenową i akurat na ten egzemplarz trafił. Nie miał pojęcia wówczas i do dziś nie ma, jaka dziwna powstała sytuacja. Nie chciałam pisać o tym wcześniej wiedząc, że zależało Ci na tym garnku i że byłaś zdenerwowana tym groszem. Teraz Ty masz już podobny a ja pewnie po części przez to podkupienie swojego nie lubię. Serca do niego nie mam.
Minęło sporo czasu to i emocje opadły, dlatego to piszę.


Tak czułam, że to Ty. icon_mrgreen.gif Szczególnie, że nie odpowiedziałaś, jak wprost zapytałam. Ja byłam zła, bo musiałam zostać tego dnia u córki, gdzie nie miałam komputera i jak głupia nie pomyślałam, żeby podjechać do siebie do pracy (5 minut samochodem i mogę wejść tam o każdej porze) i tam licytować. W momencie jak sobie to uświadomiłam zaczęła mnie ch.....ra brać. Było minęło. Mam swój i jestem z niego zadowolona. I też straciłam dużo zdrowia czekając na przesyłkę. Bałam się, że przyjdzie w kawałkach.

I ja też chyba dzisiaj się wyleczyłam z konieczności posiadania wszystkiego. Zastanawiałam się nad młynkiem do ziaren. Miałam go w koszyku, zaczęłam myśleć i nagle olśnienie - toż to będzie nieprzydaś! Mam nadzieję, że zostanie mi to na dłużej. icon_lol.gif

Napisany przez: kacze 16 Aug 2007, 21:54

CYTAT(Liska @ 15 Aug 2007, 17:33 ) *
Ja mam ten swing i wg mnie sprawdza się bardzo dobrze. Piekę w nim tylko chleb.


Lisko widziałam, że miałaś garnek nieszkliwiony w środku i szkliwiony. Który poleciłąbyś bardziej? I jaka pojemność najlepsza?
Czy myślisz, że można jednego garnak używać do pieczenia chleba i duszenia warzyw? Przecież ma on swoje pory, więc czy aby zapachy i smaki nie będą się mieszać?

Napisany przez: mirabbelka 17 Aug 2007, 10:36

w zastepstwie Liski odpowiem Ci co wiem na ten temat.

garnki rzymskie w zasadzie nie chlona zapachow, jesli je prawidlowo uzytkowac, tzn zgodnie z instrukcja.
dokladne i skrupulatne moczenie garnka w wodzie ma zapobiegac wchlanianiu obcych zapachow.

Liska narzekala gdzies, ze ten nieszkliwiony zbyt pachnie jej starym olejem (po pieczeniu chleba), wiec woli szkliwiony.

ja mam dwa nieszkliwione i jeden szkliwiony. roznice np. w pieczeniu chleba widzialam tylko na poczatku. z tych niepolewanych, zanim sie porzadnie wypala w piekarniku, troche ciezko wydobyc chleb, bo przywiera.
Ale po 100-tnym bochenku mozna prawie zrezygnowac ze smarowania olejem. ja smaruje leciutko, bardzo obficie wysypuje otrebami (otreby latwo przylegaja bo garnek uprzednio namoczony) a po upieczeniu otrzepuje chleb z otrab razem z resztkami oleju.

do duszenia potraw raczej sa przystosowane te szkliwione.

w szkliwionym robilam i miesa i ryby i nie pozostaly zadne obce zapachy.

Napisany przez: kacze 17 Aug 2007, 15:35

CYTAT(mirabbelka @ 17 Aug 2007, 11:36 ) *
w zastepstwie Liski odpowiem Ci co wiem na ten temat.

garnki rzymskie w zasadzie nie chlona zapachow, jesli je prawidlowo uzytkowac, tzn zgodnie z instrukcja.
dokladne i skrupulatne moczenie garnka w wodzie ma zapobiegac wchlanianiu obcych zapachow.

Liska narzekala gdzies, ze ten nieszkliwiony zbyt pachnie jej starym olejem (po pieczeniu chleba), wiec woli szkliwiony.

ja mam dwa nieszkliwione i jeden szkliwiony. roznice np. w pieczeniu chleba widzialam tylko na poczatku. z tych niepolewanych, zanim sie porzadnie wypala w piekarniku, troche ciezko wydobyc chleb, bo przywiera.
Ale po 100-tnym bochenku mozna prawie zrezygnowac ze smarowania olejem. ja smaruje leciutko, bardzo obficie wysypuje otrebami (otreby latwo przylegaja bo garnek uprzednio namoczony) a po upieczeniu otrzepuje chleb z otrab razem z resztkami oleju.

do duszenia potraw raczej sa przystosowane te szkliwione.

w szkliwionym robilam i miesa i ryby i nie pozostaly zadne obce zapachy.


Mirabbelko
Znalazłam dwa garnki, jeden sprzedawany jako pojemnik do chleba, drugi jako garnek.


# Wymiary podstawy - 19,5 cm x 11 cm,
# Wymiary max - 33,5 cm x 22 cm.
# Wysokość pojemnika dolnego - 8,5 cm,
# Wysokość max - 16 cm.
wysokość: 18 cm
A drugi
30 cm x 20 cm

Czy myślisz, że ten do przechowywania chleba byłby dobry, no i co z wielkością. Mam 4-osobową rodzinę, w maszynie piekłam chleb raz dziennie.
Tyś naprawdę kusicielka, jak Liska pisze, zjeździłam już dzisiaj pół Gdańska w jego poszukiwaniu
Mam jeszcze jedno pytanie, na Allegro sprzedają taki,
ale on jest w środku całkowicie szkliwiony, jak to jest wtedy z oddawaniem wilgoci?

Napisany przez: Bea73 17 Aug 2007, 17:24

CYTAT(mirabbelka @ 19 Apr 2006, 07:52 ) *
wlasnie podstawowa zaleta tego garnka jest ze nie trzeba uzywac tluszczu do pieczenia i duszenia (pomijajac oczywiscie chleb).


a dlaczego do chleba trzeba?? napewno nie da sie bez smarowania tluszczem?? gruebel_2.gif (wiem wiem, kolejne glupie pytanie... icon_rolleyes.gif )

pytanie drugie : czy lepiej jednak kupic ten szkliwiony czy to nie ma znaczenia?? (do chleba lub warzyw; miesa generalnie jadam malo)

czy smak jest naprawde inny z tego garnka??

Napisany przez: hazo 17 Aug 2007, 17:46

CYTAT(Bea73 @ 17 Aug 2007, 18:24 ) *
a dlaczego do chleba trzeba?? napewno nie da sie bez smarowania tluszczem?? gruebel_2.gif (wiem wiem, kolejne glupie pytanie... icon_rolleyes.gif )

pytanie drugie : czy lepiej jednak kupic ten szkliwiony czy to nie ma znaczenia?? (do chleba lub warzyw; miesa generalnie jadam malo)

czy smak jest naprawde inny z tego garnka??


Ja mam dwa nieszkliwione i jeden szkliwiony. Wszystkie do pieczenia chleba smaruję cieniutko smalcem (gdzieś wyczytałam, że ma najbardziej neutralny smak) i wysypuję otrębami żytnimi, które po upieczeniu strzepuję, tak jak Mirabbelka. Smaruję po to, aby mieć pewność, że chleb mi wyskoczy z garnka, chociaż chyba bardziej z przywyczajenia. Nie widzę różnicy w pieczeniu i smaku między chlebem pieczonym w garnku polewanym i bez polewy. Do warzyw i mięsa garnka nie smaruję niczym. Do warzyw dolewam dla smaku odrobinę oliwy.
Nie znam smaku chleba pieczonego na kamieniu i nie poznam, bo mam za mały piekarnik do kamienia. Chleb z garnka ma dla mnie smak prawdziwego chleba, który pamiętam z dzieciństwa, kiedy nie było piekarni-molochów i żaden piekarz nie używał chemicznych polepszaczy.

Napisany przez: Bea73 17 Aug 2007, 17:53

czyli?? mam kupic szkliwiony czy nie?? gruebel_2.gif ten ktory widzialam dzis w sklepie jest nieszkliwiony, ale jesli np. ten szkliwiony jest praktyczniejszy czy np. nie przesiaka zapachami itp no to poszukam szkliwionego... pytam bo dwoch - jak na razie... - z pewnoscia nie kupie, wiec chce byc pewna ze nie bede zalowac potem... icon_rolleyes.gif

Napisany przez: villanelle 17 Aug 2007, 18:24

Ja kupiłam na Allegro ten mniejszy z wypukłą pokrywką. Nie był wystawiony, ale poprzednio sprzedawała je firma Monna i po zapytaniu dowiedziałam się, że mają jeszcze jeden w magazynie. Kupiłam poza Allegro, wogóle miałam tylko mailowe potwierdzenie i wszystko szybko i sprawnie dostałam, a do tego profesjonalnie zabezpieczone. Jeden Allegrowicz sprzedawał wcześniej jeden egzemlarz romertopf, ale co się okazało po wylicytowaniu, że był on używany, choć wcześniej zapewniał, że jest nowy i oryginalny. Po zakkończeniu aukcji napisał, że jednak był używany i jest okopcony, co mnie zraziło mimo ceny 36zł.

Skoro już jestem jego posiadaczką, to chciałabym go wypróbować. Jakie chleby polecacie?

Napisany przez: hazo 17 Aug 2007, 18:39

CYTAT(villanelle @ 17 Aug 2007, 19:24 ) *
Skoro już jestem jego posiadaczką, to chciałabym go wypróbować. Jakie chleby polecacie?


W garnkach piekę: emigranta, jasny prosty Mirabbelki, wiejski z Francji, biały z San Francisko, grecki ze strony Mirabbelki, Pain a’ l ancienne, Pain de campagne, Pugliese i inne.
Ogólnie rzecz ujmując wszystkie pszenne i mieszane. Żytnie w keksówce.
Musisz upiec ten, który najbardziej lubisz. icon_mrgreen.gif

Napisany przez: villanelle 17 Aug 2007, 18:59

CYTAT(hazo @ 17 Aug 2007, 19:39 ) *
W garnkach piekę: emigranta, jasny prosty Mirabbelki, wiejski z Francji, biały z San Francisko, grecki ze strony Mirabbelki, Pain a’ l ancienne, Pain de campagne, Pugliese i inne.
Ogólnie rzecz ujmując wszystkie pszenne i mieszane. Żytnie w keksówce.
Musisz upiec ten, który najbardziej lubisz. icon_mrgreen.gif


Hazo, jak zwykle szybka jak błyskawica icon_mrgreen.gif Za co serdecznie dziękuję.

Przymierzałam się do wiejskiego z Francji, ale w sumie mogę powtórzyć również prosty jasny. Muszę tylko dokłądnie przeczytać, czy będę miała przerwy w przygotowaniu w odpowiednim czasie.

Napisany przez: mirabbelka 17 Aug 2007, 21:18

CYTAT(Bea73 @ 17 Aug 2007, 18:24 ) *
a dlaczego do chleba trzeba?? napewno nie da sie bez smarowania tluszczem?? gruebel_2.gif (wiem wiem, kolejne glupie pytanie... icon_rolleyes.gif )

pytanie drugie : czy lepiej jednak kupic ten szkliwiony czy to nie ma znaczenia?? (do chleba lub warzyw; miesa generalnie jadam malo)

czy smak jest naprawde inny z tego garnka??


jak raz sprobujesz upiec chleb w nowym garnku bez posmarowania tluszczem, to sie przekonasz dlaczego trzeba icon_mrgreen.gif

mozesz kupic szkliwiony, wazne zeby chociaz pokrywa byla z naturalnej gliny, ktora bedzie oddawala pare w czasie pieczenia

pytasz o smak chleba ? chyba nie.
pieczenie w garnku ma na celu poprawienie warunkow w piekarniku, imituje pieczenie w piecu piekarskim - nie trzeba wtedy zaparowywac dodatkowo piekarnika
poza tym dodatkowa zaleta jest fakt, ze nie musisz chleba okrywac folia w czasie wyrastania. wkladasz do garnka ciasto chlebowe, zamykasz pokrywke, wstawiasz do lodowki i zapominasz.

Napisany przez: Bea73 17 Aug 2007, 21:46

CYTAT(mirabbelka @ 17 Aug 2007, 22:18 ) *
mozesz kupic szkliwiony, wazne zeby chociaz pokrywa byla z naturalnej gliny, ktora bedzie oddawala pare w czasie pieczenia

pieczenie w garnku ma na celu poprawienie warunkow w piekarniku, imituje pieczenie w piecu piekarskim - nie trzeba wtedy zaparowywac dodatkowo piekarnika
poza tym dodatkowa zaleta jest fakt, ze nie musisz chleba okrywac folia w czasie wyrastania. wkladasz do garnka ciasto chlebowe, zamykasz pokrywke, wstawiasz do lodowki i zapominasz.


sory ze draze, ale... czy ktorys z nich jest troche lepszy / bardziej polecany?? czy osobiscie powiedzialabys ze lepiej kupic ten szkliwiony czy nie??? czy nie szkliwiony bedzie ciut gorszy?? gruebel_2.gif

Napisany przez: mirabbelka 17 Aug 2007, 22:08

jesli masz mozliwosc kupienia garnka, ktorego tylko czesc dolna jest glazurowana to taki spelnia wszystkie warunki i taki bym nabyla.
w Polsce do kupienia byly kiedys tylko albo ogromne szkliwione albo male bez glazury.
l

Napisany przez: Bea73 17 Aug 2007, 22:12

ok, dzieki, popatrze; ten ktory dzis widzialam (Romertopf) byl bez glazury, ale popatrze jeszcze w innych sklepach

Napisany przez: hazo 17 Aug 2007, 22:48

Te z glazurą to też są Romertopf'y. Kiedyś robili tylko te klasyczne. Popatrz http://aukcja.onet.pl/search.php?string=Romertopf&search_type=1&exclude=&location_radio=1&selected_country=1&state=0&city=&price_from=&price_to=&category=0&order=t&st=gtext&listing_sel=2&listing_interval=7. Ja mam taki klasyczny jak ten drugi tylko maleńki, a Liska pisała o tym Swing. Pokazane są również w środku.

Napisany przez: Bea73 18 Aug 2007, 08:17

CYTAT(hazo @ 17 Aug 2007, 23:48 ) *
Te z glazurą to też są Romertopf'y. Kiedyś robili tylko te klasyczne. Popatrz http://aukcja.onet.pl/search.php?string=Romertopf&search_type=1&exclude=&location_radio=1&selected_country=1&state=0&city=&price_from=&price_to=&category=0&order=t&st=gtext&listing_sel=2&listing_interval=7. Ja mam taki klasyczny jak ten drugi tylko maleńki, a Liska pisała o tym Swing. Pokazane są również w środku.

tak wiem bo pelno ich tu wszedzie icon_wink.gif napisalam dlatego, zeby sprecyzowac, ze w sklepie ogladalam te a nie inne
ja je znam wszystkie, to nie chodzi o "wyglad" tylko o to czy ktorys jest w jakis tam sposob ciut lepszy / praktyczniejszy od drugiego czy tez nie ma to znaczenia...

Napisany przez: villanelle 18 Aug 2007, 17:08

Mam jeszcze jedno pytanie. W instrukcji do Romertopf znalazłam wskazanie na max temp 220. W związku z tym, mam pytanie jak pieczecie chleby, które w przepisie mają 240?

Napisany przez: hazo 18 Aug 2007, 17:12

CYTAT(villanelle @ 18 Aug 2007, 18:08 ) *
Mam jeszcze jedno pytanie. W instrukcji do Romertopf znalazłam wskazanie na max temp 220. W związku z tym, mam pytanie jak pieczecie chleby, które w przepisie mają 240?


Ja przeważnie wszystkie w garnku piekę na 230 - 235*C. Wstawiam do zimnego, jak dojdzie do odpowiedniej temperatury, to po chwili zdejmuję pokrywę i nastawiam 30 - 40 minut. Ale piekłam też już i w 240 i nic się nie działo. Nigdy nie piekłam w 220*.

Napisany przez: mirabbelka 18 Aug 2007, 17:21

zazwyczaj tez pieke w 230 st. C. nigdy nic sie nie przydarzylo.
wazne, by ogrzewac stopniowo i jak juz wszystkie wspomnialysmy koniecznie wkladac od zimnego pieca.

Napisany przez: villanelle 18 Aug 2007, 17:54

Przy wszystkich chlebach ściągamy pokrywkę?

Napisany przez: hazo 18 Aug 2007, 18:03

Ja zdejmuję przy wszystkich. Nie wiem jak inni.

Napisany przez: Liska 18 Aug 2007, 20:00

Ale się rozgadałyście icon_mrgreen.gif

Kacze - odpowiadam na Twoje pytanie. Podpisuję się pod wszystkim, co powiedziała Mirabelka. Dodam tylko, że ja mam teraz dokładnie ten garnek (Romertopf Swing), który pokazałaś na zdjęciu. Jeśli masz wybór - bierz ten. To jest oryginalny garnek, ta firma robi je od wielu lat i w wielu kształtach i rozmiarach (są też specjalne do chleba, ale niestety jak kupowałam swój, to akurat nie mieli takowych na stanie). Mój poprzedni garnek (niepolerowany w środku) po pewnym czasie bardzo śmierdział olejem, mimo że go naprawdę solidnie szorowałam. Wkurzało mnie to i jak kupiłam Swing, pozbyłam się go. O ile mnie pamięć nie myli, Swingi są w 2 lub 3 rozmiarach, ja mam taki średni, chyba 4-osobowy icon_wink.gif w sam raz do pieczenia jednego bochenka. Przykrywka jest niby tylko lekko wypukła, ale jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, by bochenek do niej dotykał. Może to siła sugestii icon_wink.gif, ale wydaje mi się, że ten garnek jest lepszy od poprzedniego (rodzaj materiału i pieczenie - chleb się w nim szybciej wypieka, pierwszy bochenek przywarł na amen, ale to już chyba wszystkie gary rzyskie muszą przez to przejść).

Aha - w romertopfie piekę większość chlebów. Za przykładem Mirabelki, wkładam do niego nawet bochenki. Uwielbiam ten gar. W mojej instrukcji było napisane, by moczyć go max 10 minut i tak też czynię.

Napisany przez: villanelle 19 Aug 2007, 08:44

Te 4-osobowe Romertopfy są chyba idealne jeśli chodzi o wielkość do piekarnika. U mnie by się już większy nie zmieści icon_biggrin.gif Myślałam, że będzie trochę za duży do pojedynczych bochenków, ale wczorajszy prosty jasny ładnie się w nim rozrósł.

Napisany przez: kacze 20 Aug 2007, 21:16

CYTAT(Liska @ 18 Aug 2007, 21:00 ) *
Ale się rozgadałyście icon_mrgreen.gif

Kacze - odpowiadam na Twoje pytanie. Podpisuję się pod wszystkim, co powiedziała Mirabelka. Dodam tylko, że ja mam teraz dokładnie ten garnek (Romertopf Swing), który pokazałaś na zdjęciu. Jeśli masz wybór - bierz ten. To jest oryginalny garnek, ta firma robi je od wielu lat i w wielu kształtach i rozmiarach (są też specjalne do chleba, ale niestety jak kupowałam swój, to akurat nie mieli takowych na stanie). Mój poprzedni garnek (niepolerowany w środku) po pewnym czasie bardzo śmierdział olejem, mimo że go naprawdę solidnie szorowałam. Wkurzało mnie to i jak kupiłam Swing, pozbyłam się go. O ile mnie pamięć nie myli, Swingi są w 2 lub 3 rozmiarach, ja mam taki średni, chyba 4-osobowy icon_wink.gif w sam raz do pieczenia jednego bochenka. Przykrywka jest niby tylko lekko wypukła, ale jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, by bochenek do niej dotykał. Może to siła sugestii icon_wink.gif, ale wydaje mi się, że ten garnek jest lepszy od poprzedniego (rodzaj materiału i pieczenie - chleb się w nim szybciej wypieka, pierwszy bochenek przywarł na amen, ale to już chyba wszystkie gary rzyskie muszą przez to przejść).

Aha - w romertopfie piekę większość chlebów. Za przykładem Mirabelki, wkładam do niego nawet bochenki. Uwielbiam ten gar. W mojej instrukcji było napisane, by moczyć go max 10 minut i tak też czynię.


Lisko
Mam nadzieję, że moja czteroosobowa rodzina przeżyje te kanibalistyczne zapędy, i nie da sie zapakować do garnka. Znalazłam dwa rozmiary: 32 X 17 X 11,5cm, 38,5 X 22 X 15cm. To który ma być? Czy pieczesz w garnku tylko chlebek, czy też profanowałaś go innymi potrawami (Mirabbelka narobiłą mi smaku na briami).

Napisany przez: Bea73 20 Aug 2007, 21:17

ten 38 to chyba na 6 osob prawda?? gruebel_2.gif

EDIT
32,0 x 17,0 x 11,5 cm--> 2-4 osoby

34,5 x 21,0 x 14,0 cm--> 4-6 os.


38,5 x 22,0 x 15,0 cm--> "rodzinny" --> do 5 kg "wkladu" icon_wink.gif

Napisany przez: villanelle 22 Aug 2007, 12:06

Upiekłam w Romertopfie prosty jasny wyszedł cudnie:


Napisany przez: Bea73 23 Aug 2007, 17:08

pytanie : a czy do pieczenia tylko chleba moze byc jedna z tych form Romertopf do chleba (jak tu http://www.roemertopf.de/france/roemertopf_klassik/pane.htm) i np. przykrywac chleb sciereczka do wyrosniecia czy praktyczniejszy jest jednak taki Swing?? http://www.roemertopf.de/france/roemertopf_klassik/swing.htm gruebel_2.gif

Napisany przez: hazo 23 Aug 2007, 17:13

Pierwszy link nie otwiera mi się. Ale jeśli chodzi o ściereczkę - to moim zdaniem niestety nie zastąpi ona pokrywy, którą ja też moczę w wodzie. Ja kupiłabym swing.

Napisany przez: Bea73 23 Aug 2007, 17:15

ok dzieki, to juz wiem co jutro kupie icon_mrgreen.gif

Napisany przez: Bea73 23 Aug 2007, 17:15

a teraz?

http://www.roemertopf.de/france/roemertopf_klassik/pane.htm

ps. mnie sie otwiera...

Napisany przez: hazo 23 Aug 2007, 17:37

Teraz otwiera się. Fajne te garnki. Moim zdaniem można by upiec w tym okrągłym chleb, chociaż wolałabym przy tej średnicy, żeby był nieco wyższy. Prostokątny to taka jakby gliniana keksówka. icon_mrgreen.gif
Mnie się zdarzyło piec chleb w zwykłym szklanym garnku żaroodpornym. Przy średnicy 18,5 cm ma 8 cm wysokości. http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=10898&view=findpost&p=547919 wstawiłam nawet zdjęcia z pieczenia chleba z http://www.chleb.info.pl/pandehoriadaki.html Mirabbelki. Rósł pod folią.

Napisany przez: Bea73 23 Aug 2007, 17:44

tak widzialam juz ten twoj chlebek icon_biggrin.gif

Napisany przez: hazo 23 Aug 2007, 17:51

Ten mi się podoba: http://www.roemertopf.de/france/roemertopf_klassik/spezialist.htm

Napisany przez: Bea73 23 Aug 2007, 17:59

na ziemniaczki icon_biggrin.gif i pisze ze nie trzeba go wczesniej moczyc

ps. zastanawiam sie tylko nad tym szkliwem w Swingu... czy to jest na 100% "zdrowe"??? gruebel_2.gif

Napisany przez: hazo 23 Aug 2007, 18:17

Wydaje mi się, że szkliwiony jest zdrowszy niż bez szkliwa. Przede wszystkim łatwiej go umyć i nic nie wnika do środka. Liska np. narzekała, że nie polewany pachniał jej olejem i wymieniła na swinga.

Napisany przez: Bea73 23 Aug 2007, 18:20

tak, ale co to wlasciwie jest to szklwio?? bo jednak wiele chemicznych swinstw przenika przeciez do naszego jedzenia... wiec dlatego sie zastanawiam czy nie lepiej taki "naturalny", bez niczego (aczkolwiek wiem, ze ze wzgledu na zapachy itp. lepszy ten szkliwiony...)

Napisany przez: hazo 23 Aug 2007, 18:25

Nie wiem nic o szkliwie, ale wydaje mi się, że firma (dodajmy, że nie jest to firma "krzak"), które takie rzeczy produkuje ma wszystkie atesty dopuszczające je do kontaktu z żywnością.

Napisany przez: Bea73 23 Aug 2007, 18:35

nie no pewnie ze atesty sa; przy kremach do twarzy tez sa atesty a jednak zawieraja substancje rakotworcze... icon_rolleyes.gif
to ze cos mozna kupic i ze ma atest niestety jeszcze nie swiadczy o tym ze to jest zdrowe... ja akurat niestety jestem dosyc "wrazliwa" na tym punkcie...

Napisany przez: Bea73 24 Aug 2007, 16:29

no i jest zamowiony!!! w sklepie akurat nie bylo tego ktory chcialam (a nie chcialam tego "z wystawy..." wiec musze poczekac do 2 tyg. icon_biggrin.gif
za to kupilam ksiazeczke ich firmy z przepisami, moze cos kogos kiedys zainteresuje?? bo nie pamietam czy jest po polsku
(zamowilam jednak tego Swinga, ten posredni model...)

Napisany przez: Bea73 31 Aug 2007, 19:19

garnek od dzisiaj w domu icon_biggrin.gif
a teraz pytanko...
chleb ma byc pieczony w namoczonym garnku, prawda??
ponoc moze tez w tym garnku wyrastac... czy to znaczy ze najpierw go moczycie a potem chleb w nim wyrasta?? czy garnek nie wyschnie za bardzo zanim go wloze do pieca?? czy lepiej dla smaku chleba zeby wyrastal w czym innym a na koniec go siup do namoczonego garnka?? gruebel_2.gif

Napisany przez: hazo 31 Aug 2007, 20:20

Bea, jeśli nie widziałaś, to zobacz te moje posty

http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=635&view=findpost&p=328254
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=635&view=findpost&p=347330

Opisywałam w nich, jak piekę emigranta w garnku.

Napisany przez: Bea73 31 Aug 2007, 20:22

CYTAT(hazo @ 31 Aug 2007, 21:20 ) *
Bea, jeśli nie widziałaś, to zobacz te moje posty

http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=635&view=findpost&p=328254
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=635&view=findpost&p=347330

Opisywałam w nich, jak piekę emigranta w garnku.


znaczy jak piszesz ze w garnku rosnie ten ostatni raz to zn ze garnek juz jest wtedy namoczony tak??

Napisany przez: hazo 31 Aug 2007, 20:36

Garnek moczę około 20 minut (górę i dół), wycieram z grubsza papierowym ręcznikiem, natłuszczam, wysypuję otrębami żytnimi, wkładam uformowany bochenek, zamykam, wkładam w dużą torebkę foliową i czekam, żeby wyrósł. Nie czekam nigdy, żeby wyrósł całkiem, bo wg mnie on jeszcze rośnie w trakcie nagrzewania piekarnika już z chlebem w środku. Potem do zimnego pieca, nastawiam temperaturę 230*C, jak piec osiągnie taką temeraturę ustawiam czas pieczenia (przeważnie jest to około 30-35 minut), jeszcze trochę piekę chleb w zamkniętym garnku, potem zdejmuję pokrywę i do końca piekę bez przykrycia. Jeśli smaruję wodą w tracie pieczenia to gorącą, bo boję się zimną, żeby nie pękł mi garnek, jak pryśnie na niego zimna woda. Po upływie zadanego czasu, sprawdzam, t.zn. wyjmuję chleb, pukam w dno. Jeśli wydaje głuchy odgłos to kładę go na kratkę i studzę. Czasami wkładam jeszcze na kilka minut bez garnka jak chcę mieć twardszą skórkę.

Uff, chyba jasno opisałam jak ja robię. Podkreślam ja. Wiem, że dziewczyny pieką też cały czas w zamkniętym garnku, ale ja mam taki sposób jak opisałam.
Powodzenia.

Napisany przez: Bea73 31 Aug 2007, 20:47

dziekuje bardzo hazo!!!
jak przetestuje to dam znac icon_wink.gif

Napisany przez: bietka 31 Aug 2007, 20:50

handclasp.gif Dokładnie tak samo

Napisany przez: MalenkiePojo 7 Oct 2007, 17:05

CYTAT(mirabbelka @ 17 Aug 2007, 23:08 ) *
jesli masz mozliwosc kupienia garnka, ktorego tylko czesc dolna jest glazurowana to taki spelnia wszystkie warunki i taki bym nabyla.
w Polsce do kupienia byly kiedys tylko albo ogromne szkliwione albo male bez glazury.
l


Witajcie,
Z tego, co mi wiadomo dostępne są już wszystkie modele garnków rzymskich firmy Roemertopf. Jeśli jesteście zainteresowani to polecam www.roemertopf.pl anbetung.gif
Wiem bo właśnie zamówiłam garnek do pieczenia kartofli, którego już od dawna szukałam.
Macie jakieś fajne przepisy na desery przygotowywane w garnku rzymskim???
Pozdrawiam Was serdecznie

Napisany przez: Bea73 7 Oct 2007, 17:08

CYTAT(MalenkiePojo @ 7 Oct 2007, 18:05 ) *
Macie jakieś fajne przepisy na desery przygotowywane w garnku rzymskim???

hmmm... mam ksiazke z przepisami z Roertopfa, ale deserow tam raczej nie ma icon_wink.gif

Napisany przez: MalenkiePojo 7 Oct 2007, 17:27

CYTAT(Bea73 @ 7 Oct 2007, 18:08 ) *
hmmm... mam ksiazke z przepisami z Roertopfa, ale deserow tam raczej nie ma icon_wink.gif


Pytałam o przepisy, bo znalazlłam fajny garnek do deserów http://www.roemertopf.pl/viewpage.php?page_id=12 ale nie ma na razie żadnych przepisów icon_sad.gif W ciemno wolałabym nie kupować, bo nie wiem co można w tym piec.
A tak na marginesie to skad masz książkę i czy jest po polsku?

Napisany przez: Bea73 7 Oct 2007, 17:54

ooo... takich 'deserowych' Romertopfow to nie widzialam icon_frown.gif
co do ksiazki to jest po francusku (mieszkam poza granicami PL icon_wink.gif )
pozdrawiam
wink.gif

Napisany przez: MalenkiePojo 8 Oct 2007, 10:56

Może ktoś ma polską wersję książki???

Napisany przez: MalenkiePojo 8 Oct 2007, 11:22

CYTAT(Igwiesia @ 31 Jul 2007, 18:00 ) *
Czy ktoś wie, gdzie można w Polsce taki garnek kupić? Ja użytkuję od roku mój przywieziony z niemiec, ale go trochę zdewastowałam icon_sad.gif. Gorący płyn do rozgrzanego garnka...

Z tego co widziałam mają bardzo duży wybór garnków rzymskich www.roemertopf.pl

Napisany przez: Hainaut 6 Jul 2008, 12:58

Podczas wakacji kupilam na pchlim targu rzymski garnek (za 10 eur!!). Przymierzam sie, zeby dzis w nim cos ugotowac - konkretnie kawalki indyka w pieczarkach i zastanawiam sie na jaka temperature najlepiej nastawic piekarnik. Mozecie cos poradzic? I jak dlugo moga sie piec 3 udka indycze?

Napisany przez: iwona44 22 Jul 2008, 18:33

No nie powiem 10 euro,to dobra cena,ale mój małżonek jest chyba dobry w targowaniu,bo też na takim targu(chyba bo się nie znam icon_mrgreen.gif )kupił nowiutki garnek plus do tego kamień i utargował to za razem 8 euro,jak się tej scenie targowania przyglądałam z boku to miałam niezły ubaw.
A co do pieczenia to ja chleb parę razy w nim piekłam,ale wkładałam do zimnego piekarnika i temperaturę różnie 230,200,a jak długo to nie poradzę bo ja praktycznie wszystko piekę na ,,oko"

Napisany przez: daglo 23 Jul 2008, 15:56

Kupilam sobie garnek rzymski w ktorym dolna czesc jest glazurowana od wewnatrz. Kupilam go z mysla o wypieku chleba ale niestety chlebek po wypieczeniu jest od dolu wilgotny, bardzo deikatny, miekki, nie chrupiacy a wrecz rozpadajacy sie. Zamiast piec sie on sie jakby zaparza. Pieklam juz kilka razy i probowalam dluzej trzymac w piecu ale nic to nie dalo bo z gory byl pieknie wypieczony i chrupiacy a od dolu zaparzony.

Czy wam wychodzi chrupiacy chlebek z garnka glazurowanego? Jak to robicie?

Napisany przez: iwona44 23 Jul 2008, 16:32

Prawdę mówiąc odkąd mam kamień to garnek zarasta kurzem,ale jak piekłam w nim chleb to zawsze wychodził chrupiący ,tylko wkurzało mnie to,że raczej płaski,ale wilgotny nie ,zaparzony tym bardziej nie a garnek w środku jest glazurowany,a spód chleba zawsze był dla mnie lepszy bo właśnie taki przypieczony,powiedziała bym że nawet bardziej jak góra ,a ja piekę na ,,oko"więc nic mądrego nie podpowiem icon_mrgreen.gif

Napisany przez: hazo 23 Jul 2008, 16:48

CYTAT(daglo @ 23 Jul 2008, 16:56 ) *
Czy wam wychodzi chrupiacy chlebek z garnka glazurowanego? Jak to robicie?

Mnie wychodzi chrupiący cały; i góra i boki i spód. Stawiam garnek na ruszcie ustawionym bardzo nisko w piekarniku.

Napisany przez: daglo 23 Jul 2008, 19:25

ja tez stawiam garnek jak niajnizej w piekarniku, pieke chleb odkryty bez pokrywki, mocze garnek nie 15 a max 10 minut i mimo to spod jest zaparzony.
Glazura w moim garnku jest taka blyszczaca nie matowa, moze on sie nie nadaje do chlebka i powinnam kupic taki bez glazury...

Napisany przez: lemonka1 10 Oct 2008, 22:05

Hmmm... ja mam garnek bez glazury więc nic mądrego nie poradzę. Dopiero trafiłam na ten wątek i się przeraziłam bo kupiłam już używany garnek rzymski. Bez instrukcji. Nie pomyślałam nawet, że może być. Od pół roku piekę w nim chleby. Nigdy nie moczę go w wodzie. Zawsze wkładam do nagrzanego piekarnika. Nic się na szczęście z nim nie stało. Chleby wychodzą świetne. Inne potrawy też. I raczej zapachy nie zostają "w garnku". Przed pieczeniem chleba smaruje garnek masłem, nie olejem bo kiedy smarowałam olejem chlebki zawsze przywierały. Jakiś dziwny chyba ten mój garnek icon_eek.gif

Napisany przez: Miuriel 8 Jan 2009, 14:59

Pomocy.
Piekłam dzisiaj pierwszy raz mięsko w garnku rzymskim. Wcześniej oczywiście go dokładnie wyszorowałam, moczyłam, wszystko jak w instrukcji.
Włożyłam do niego piersi z kurczaka, ziemniaki pokrojone w grube plastry, marchewkę i plasterki selera. Mięso było przyprawiane solą, pieprzem słodką papryką. Na wszystko położyłam odrobinę masełka. Piekło się prawie półtorej godziny. Wszystko przeszło zapachem gliny a mięso wyszło suche. icon_sad.gif
Co ja robię źle?
Podczas pieczenia w domu unosił się zapach gliny, w ogóle wszędzie go teraz czuję. Byłam taka głodna, że zjadłam ten gliniany obiad, ale reszta rodziny odmówiła.
Dodam, że garnek był wcześniej użyty (chyba tylko raz), nie przeze mnie, więc dokładnie nie wiem w jaki sposób, ale wyglądał dobrze.
Piszę świeżo po obiedzie, jeszcze w rozpaczy., a tak mi się marzył ten garnek. cry_1.gif

Napisany przez: dziunia 8 Jan 2009, 22:59

A co to za garnek konkretnie i gdzie go kupiłaś? Bo chyba w samym garnku trzeba się przyczyny dopatrywać.

Napisany przez: Hiena 9 Jan 2009, 08:47

No ale jak to? Do garnka powinno się wlać chociaż z pół szklanki wody. Ziemniaki nie mają szansy się udusić bez wody, samą wilgoć z garnka to za mało. Przeglądałam wczoraj zapiski bałkańskie i w przepisach albo dodawana była woda albo oliwa. Poza tym piersi to piersi, mnie zawsze wychodzą suche, chyba że je zawinę w rękaw czy folię.

Napisany przez: Miuriel 9 Jan 2009, 09:36

Garnek mam identyczny jak ten na zdjęciu w pierwszym poście tego wątku. Kupił mi go mąż na jakimś targu. Nie dodawałam wody (jedynie troszeczkę masła), mimo to na dnie było sporo takiego rosołku. Ziemniaki i marchewka były upieczone bardzo dobrze, mięciutkie, tylko ten straszny smak i zapach gliny.

Co do piersi kurczaka, to fakt, mi tez prawie zawsze wychodzą suche. Chyba, że je na początku obsmażę na gorącym tłuszczu, a potem duszę.
Ten rosołek na dnie garnka, to jak się domyślam, częściowo soki które zdążyły z mięsa wyciec zanim się w nim zamknęły "pory".
Dlatego przygotowanie mięsa, które nie będzie suche, przez wstawienie do zimnego piekarnika pozostaje dla mnie niezgłębioną tajemnicą.

Napisany przez: hazo 9 Jan 2009, 10:15

CYTAT(Miuriel @ 9 Jan 2009, 09:36 ) *
Garnek mam identyczny jak ten na zdjęciu w pierwszym poście tego wątku. Kupił mi go mąż na jakimś targu.
...Dodam, że garnek był wcześniej użyty (chyba tylko raz), nie przeze mnie, więc dokładnie nie wiem w jaki sposób, ale wyglądał dobrze.

Według mnie smak i zapach gliny to na pewno wina garnka. Czy to jest oryginalny garnek czy może jakaś podróba? Przyznam, że pierwsze słyszę o oryginalnych Romertopfach sprzedawanych w Polsce na targach. Nie mogę zrozumieć, jak dziś, gdy można bez problemu kupić nowy garnek, ktoś kupuje używany - nie wiadomo, jak, przez kogo i dlaczego ktoś go sprzedaje. gruebel_2.gif

Napisany przez: Miuriel 9 Jan 2009, 10:28

Tak czy owak pochodzenia garnka już się ustalić nie da. Mąż natknął się na niego przypadkiem wiedział, że bym taki chciała, wyglądał ładnie i cenę też utargował dobrą.
Myślałam, że może ktoś, kto używa takiego garnka miał podobny problem, albo bardziej doświadczeni w używaniu garnków rzymskich coś podpowiedzą. Domyślam się to, że ten gliniany smak to cecha tylko mojego garnka. Spróbuję go dłużej pomoczyć, jak nie pomoże to będzie ładna doniczka.

Napisany przez: bietka 9 Jan 2009, 12:38

Może wygotowac go samą wodą gruebel_2.gif

Napisany przez: Miuriel 10 Jan 2009, 15:57

Wymoczyłam garnek wczoraj i dziś, wygotowałam samą wodą i chyba pomogło. Garnek już nie śmierdzi. Upiekłam dzisiaj chlebek i jestem pod wrażeniem, nie czuć wcale gliny, a chlebek pierwsza klasa, nigdy mi się taki fajny nie udał, ani w blaszce tradycyjnej ani silikonowej.


 

Napisany przez: mirabbelka 12 Jan 2009, 22:00

piekny chlebek mniam.gif swietnie, ze Ci sie jednak udalo usunac ten brzydki zapach.

przyznam ze mialam podobny problem - kupilam kiedys garnek na allegro. prawdopodobnie nie byl to garnek przeznaczony do pieczenia tylko do przechowywania pieczywa. wyrzucilam go icon_sad.gif po 2 nieudanych probach.

Napisany przez: ewunia123 16 Jan 2009, 22:10

Szczęśliwa posiadaczka garnka rzymskiego od dnia dzisiejszego i jego efekty.


Dziękuję Ci Dziuniu, że w tak prosty sposób opisałaś zasady korzystania z garnka .Dzięki Tobie nie miałam problemów z wyjęciem chlebka( ładnie sam wyleciał).
Podziękować też muszę Mirabbelce, że w tak jasny i prosty sposób podajesz swoje przepisy anbetung.gif .
Dzięki Wam sama zaczełam piec chlebki i nie tylko. Ten na zdjęciu to prosty jasny na zakwasie z Mirabbelkowej
strony. anbetung.gif

Napisany przez: magdalenka1234 14 Nov 2010, 22:46

Jedno pytanie dotyczące wyrabiania ciasta, robicie to ręcznie czy w maszynie?
Piszecie o pieczeniu w garnkach rzymskich, a co myślicie na temat przechowywania pieczywa w glinianych garach np takich jak ten http://kredens-domowy.pl/product.php?id_product=164
Jak długo takie pieczywko zachowuje świeżość?

Napisany przez: illy 15 Nov 2010, 09:01

Jestem szczesliwa posiadaczka römertopf juz od jakiegos czasu, ale ten watek widze dopiero teraz. Jeszcze nie wpadlam na to zeby upiec w nim chleb....wiec musze to teraz nadrobic.

Napisany przez: bawareczka 22 Jan 2011, 22:01

my na swieta kupilismy bazanta i ostanimi czasy wychodzil mojemu M troche suchawy i tak rozmyslajac wg jakiego przepisu upiec to ptyszysko przypomnialo mu sie, ze my mamy przeciez Römertopf. Polazl na strych i wygrzebal calkiem nowiutki, jeszcze w opakowaniu i cena w markach.
Bazant wyszedl pierwszaklasa.
Nie wiedzialam, ze mozna w nim piec chleb ale napewno wyprobuje.

Napisany przez: megi1828 16 Sep 2012, 10:39

Witam. Kupilam romertopf nieglazurowany z internetu jako nowy ale na nowy nie wygladal. Na wszelki wypadek nalalam do niego wody ( do polowy) i wstawilam do pieca na pol godziny na 200 stopni. Nastepnego dnia zabralam sie za pieczenie, nalalam wody do gara i do pokrywy po brzegi i moczylam przez okolo 20 minut. Potem wlozylam wymieszane produkty mojej potrawy czyli kawalki jagnieciny, warzywa, w tym kapusta, marchew i ziemniaki, bylo tego po brzegi ale na roznych fotkach w google widzialam tak napelnione gary. Mimo iz w instrukcji pisalo zeby nie dawac wody i tluszczu w polowie pieczenia dolalam z poltora kubka wody bo jakos to wygladalo na suche i probowalam przemieszac potrawe co bylo trudne. Wedlug przepisu pieklam 2 godziny na 200 stopniach. Kawalki warzyw i ziemniakow na samej gorze byly przypalone, brzegi garnka zarowno dol jak i pokrywa tak spalone ze az czarne. Poza tym potrawa byla smaczna choc mieso z gory bylo troche twardawe. Szorowalam te spalone brzegi szczoteczka, potem dalam troche plynu a na koniec sode kuchenna, nadmieniam - same brzegi. I tu moje pytanie - co moglo byc przyczyna tej spalenizny, czy gar wypelniony po brzegi, ze jednak za duzo tego naladowalam czy zbyt wysoka temperatura? Byc moze termostat moze jest zepsuty i potrawa piekla sie w wyzszej temperaturze? Czy Wam sie nigdy cos takiego nie zdarzylo?

Napisany przez: terez 7 Oct 2015, 21:57

Kochani, planuję zakup garnka rzymskiego. Mam dwa pytania, pierwsze, czy widać różnicę w garnku z Roemertopfa a np. z Dafi czy Biowinu? Któryś jest lepiej dopasowany? Z lepszej gliny? Drugie, szkliwiony czy nie? Głównie będę go wykorzystywał do pieczenia chleba, ale na pewno też wykorzystywał do przygotowywania różnorakich obiadów. Co polecacie?

Napisany przez: Buka 8 Oct 2015, 10:26

wink.gif Na większość pytań znajdziesz pewnie odpowiedzi w tym wątku, ja mogę tylko powiedziec, że jeżeli masz zamiar używać garnka do różnych celów, to zdecydowanie polecam polewany. Nie przyjmuje aż tak zapachów, tłuszczów, nie trzeba go moczyc przed uzyciem.

Napisany przez: terez 8 Oct 2015, 11:38

Wątek cały przeczytałem i dalej nie rozwiało to moich wątpliwości ;) wnioskując z tych wszystkich postów, chyba najlepiej mieć dwa garnki, jeden szkliwiony, jeden nie, jesli chce się wykorzystywać je do różnych celów. @Buka, a Ty jakich używasz?

Napisany przez: hazo 8 Oct 2015, 11:51

Wiele lat temu (tak na początku tego wątku) też byłam zachwycona garnkiem rzymskim. Miałam kilka, których używałam w zasadzie tylko do pieczenia chleba. Jeden był polewany reszta nie i ten polewany jeszcze mam chociaż bardzo rzadko używam. Niepolewane wyrzuciłam bo zaczęły brzydko pachnieć. Trzymałam je w szafkach; wiem że zalecane jest ich przechowywanie z dostępem powietrza, ale ja nie mam oddzielnego pomieszczenia na spiżarnię i musiały mieszkać w szafkach, bo nie lubię nic trzymać w kuchni na wierzchu.
Dziś wystarcza mi kamień i dobrej jakości foremki z powłoką zapobiegającą przywieraniu.

Napisany przez: terez 8 Oct 2015, 16:26

Hazo, a widziałaś różnice w wypieku chleba w tym nie szkliwionym a szkliwionym?

Napisany przez: hazo 8 Oct 2015, 17:09

Żadnej.

Napisany przez: Buka 8 Oct 2015, 17:22

Terez, mam szkliwiony i, tak jak mówi Hazo, nabiera zapachu mimo, że używany był tylko do pieczenia chleba. Przed wypiekiem smaruje się garnek tłuszczem i chociaz dokładnie myty po wypieku, po jakimś czasie trochę pachnie zjełczałym tłuszczem. Po umyciu przed kolejnym wypiekiem zapachu juz nie czuję, więc nie przenika do chleba, ale tendencja nie znika. icon_sad.gif
Teraz, jesli chcę piec chleb formowany wolę używać misek żaroodpornych, choć chleb z gara lepszy.

Napisany przez: terez 8 Oct 2015, 17:24

A używałyście garnków żeliwnych do pieczenia chleba? Przy tym rodzaju naczyń dla mnie zaporą jest niestety cena.

Napisany przez: Buka 8 Oct 2015, 17:32

Nie mam aż tak dużego zapotrzebowania na chleb, żebym mogła zlekceważyć cenę. icon_mrgreen.gif

Napisany przez: hazo 8 Oct 2015, 19:13

CYTAT(Buka @ 8 Oct 2015, 18:22 ) *
Przed wypiekiem smaruje się garnek tłuszczem i chociaz dokładnie myty po wypieku, po jakimś czasie trochę pachnie zjełczałym tłuszczem. Po umyciu przed kolejnym wypiekiem zapachu juz nie czuję, więc nie przenika do chleba, ale tendencja nie znika.

Zgadzam się z tym co napisała Buka. W chlebie tego brzydkiego zapachu nie czuć; najgorzej jest jak się otworzy szafkę/szufladę, w której to naczynie jest przechowywane.
Ja też teraz mniej piekę i w zupełności mi wystarcza kamień i keksówki.
Wydaje mi się, że to kilka lat temu był taki trend kupowania garnków glinianych (słynny garnek z Żabki to zapoczątkował tutaj na forum). Teraz chyba już nie są tak popularne. Ale może jestem w błędzie. gruebel_2.gif

W garnku żeliwnych raz piekłam chleb tak zwany http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=17050&hl=chleb%20%20leniwych&st=0, ale nie byłam tym zachwycona.

Napisany przez: qd 8 Oct 2015, 22:03

CYTAT(Buka @ 8 Oct 2015, 18:22 ) *
Terez, mam szkliwiony i, tak jak mówi Hazo, nabiera zapachu mimo, że używany był tylko do pieczenia chleba. Przed wypiekiem smaruje się garnek tłuszczem i chociaz dokładnie myty po wypieku, po jakimś czasie trochę pachnie zjełczałym tłuszczem. Po umyciu przed kolejnym wypiekiem zapachu juz nie czuję, więc nie przenika do chleba, ale tendencja nie znika. icon_sad.gif
Teraz, jesli chcę piec chleb formowany wolę używać misek żaroodpornych, choć chleb z gara lepszy.


A po kiego? Mam garnek szkliwiony dol i nieszkliwioną górę. Nie smaruję garnka niczym. Wkładam ciasto chlebowe 'na goło'. Do pokrywy nalewam pol szklanki wody, wstawiam część dolną ( z chlebem) i przykrywam folią całość. Kiedy chleb urośnie, wylewam wodę z pokrywy, odwracam i przykrywam chleb. Wstawiam do zimnego piekarnika, ustawiam temperaturę na 230 stopni na 50 minut. P tym czasie zdejmuje pokrywę, ale jeszcze nie wyjmuję chleba z pieca, 10 minut w 200 stopniach ładnie rumieni skórkę. Wyjmuję całość na kratkę i pozwalam jeszcze 10 min odpocząć. Potem odwracam garnek i chleb wyskakuje sobie ślicznie.

Napisany przez: Buka 9 Oct 2015, 08:34

dg, garnek, jak ludź, mimo podobieństw każdy inny. icon_smile.gif

Napisany przez: abee 11 Jul 2016, 11:43

Witam,
Bo to mój pierwszy post na forum i od razu mam pytanie:
Dostałam taką foremkę w prezencie:



Jak ją użytkowac? Wstawiać do zimnego piekarnika jak typowy garnek rzymski? Bo jak znalazłam taką foremkę na garneczkach, to w zasadach użytkowania był odnośnik do garnków rzymskich. Nie chciałabym jej zniszczyć przy pierwszym użyciu, bo jest bardzo dekoracyjna, no i to prezent.

Z góry dziękuję za odpowiedzi icon_biggrin.gif

ps. ale myślę, że namaczać jej to nie ma po co, bo cała glazurowana

Napisany przez: Hanka145 12 Jul 2016, 20:20

CYTAT(abee @ 11 Jul 2016, 11:43 ) *
Witam,
Bo to mój pierwszy post na forum i od razu mam pytanie:
Dostałam taką foremkę w prezencie:



Jak ją użytkowac? Wstawiać do zimnego piekarnika jak typowy garnek rzymski? Bo jak znalazłam taką foremkę na garneczkach, to w zasadach użytkowania był odnośnik do garnków rzymskich. Nie chciałabym jej zniszczyć przy pierwszym użyciu, bo jest bardzo dekoracyjna, no i to prezent.

Z góry dziękuję za odpowiedzi :-)

ps. ale myślę, że namaczać jej to nie ma po co, bo cała glazurowana


Ja mysle, ze uzycie jest podobne do "tagine", ktory jest wlasnie emaliowany. Podaje strone z oferta glinianych naczyn, z glazura i bez, ale tam nie ma wskazowek:

http://kociolkowanie.pl/component/virtuemart/kategoria/20/garnki-rzymskie?vmcchk=1

Jest tez wypowiedz na blogu, ktora moze sie przydac, mam nadzieje:

http://klaudynahebda.pl/tagine/

Swoja droga, przy zakupie powinna byc instrukcja uzytkowania, cene mozna usunac, ale instrukcje i ewentualnie gwarancje powinno sie dac razem z naczyniem.
Pozdrawiam.

Napisany przez: abee 18 Jul 2016, 11:56

CYTAT(Hanka145 @ 12 Jul 2016, 21:20 ) *
Swoja droga, przy zakupie powinna byc instrukcja uzytkowania, cene mozna usunac, ale instrukcje i ewentualnie gwarancje powinno sie dac razem z naczyniem.


Wynika z tego, że jednak trzeba postapowac tak, jak z garnkiem rzymskim, czyli wkładać do zimnego piekarnika. No cóż - przetestuję.
Dziekuję za podesłanie linków do stronek anbetung.gif

Napisany przez: cvallo2 22 Mar 2017, 11:55

Mam pytanko w kwestii pieczenia chleba:
Bo z jednej strony dużo osób pisze, że ma się moczyć i wkładamy do zimnego piekarnika...
ale są i głosy takie że garnek najpierw nagrzać i dopiero chleb do niego wkładać - ale to się raczej mija z celem jeżeli chodzi o kwestie parowania wody, z drugiej strony piszą aby wkładać do ciepłego garnka aby tą ciepłą skumulowaną energię lepiej oddał więc jak przy pieczeniu to powinno wyglądać - bo w sumie to ja nie widzę aby cokolwiek wkładać do tak nagrzanego garnka, tzn. można ale wysmarować olejem to już się bez poparzenia nie da?

Do tego u mnie chleb przywiera do garnka mimo posmarowania olejem...i jak posmaruję olejem to od on od temperatury mocno barwi garnek, wyczytałem również że smarować mąką to jak najlepiej?
Smarować olejem i na to wysypać mąkę czy samym olejem? A wtedy w jakiej temperaturze maxymalnej piec?

No moze 2 pytanka:)

Napisany przez: mirabbelka 22 Mar 2017, 13:08

To są wg mnie dwa różne sposoby pieczenia:

1) garnek gliniany moczymy, wycieramy, smarujemy porządnie olejem i wysypujemy mąka. Ciasto chlebowe w nim rośnie. Wkładamy zawsze do zimnego piekarnika.

2) garnek żeliwny lub naczynie żaroodporne nagrzewamy w bardzo wysokiej temperaturze i wyrośnięte ciasto chlebowe wkładamy (zsuwamy raczej) do niego. Nie smarujemy tłuszczem. Możemy ewentualnie ciasto podsypać obficie mąka, łatwiej go będzie do garnka wrzucić.

Napisany przez: cvallo2 22 Mar 2017, 13:12

Dziękuję i wszystko jasne icon_smile.gif

Napisany przez: bietka 6 Mar 2018, 07:43

Kupiłam w auchan podłużny niepowlekany w środku i na zewnątrz garnek rzymski typu keksówka bez przykrywki -35 zł.Ciekawe jak mi się będzie w nim piekło chleb bo mam dosyć keksówek z których ciągle złazi powłoka.

Napisany przez: Buka 6 Mar 2018, 08:46

Szkoda, że bez przykrywki, przydaje się. Piekłam chleb w takim garnku i przepis mówił, żeby dopiero pod koniec pieczenia zdjąć pokrywę. Najwyżej z tego przepisu nie skorzystasz. icon_smile.gif
Lubiłam chleb z takiego garnka, ale wygodniej mimo wszystko piec w keksówce. Najczęściej wykładam ją papierem.

Napisany przez: mirabbelka 6 Mar 2018, 09:59

Jeśli jest niepowlekany w środku, to przygotuj się na przywieranie ciasta, zanim się dobrze nie „wypali”. Chyba, ze na początku nie będziesz go moczyć a tylko dobrze natłuszczać.

Napisany przez: hazo 6 Mar 2018, 13:06

Lata temu była krótka chwila mody na takie garnki kupowane w Żabce. Piekłam w nim często chleb namaczając garnek, a potem smarując go smalcem. Nigdy chleb mi się nie przykleił. Wyskakiwał z niego bez problemu, a garnek ten nie był polewany.

Napisany przez: mirabbelka 6 Mar 2018, 22:38

CYTAT(hazo @ 6 Mar 2018, 13:06 ) *
Lata temu była krótka chwila mody na takie garnki kupowane w Żabce. Piekłam w nim często chleb namaczając garnek, a potem smarując go smalcem. Nigdy chleb mi się nie przykleił. Wyskakiwał z niego bez problemu, a garnek ten nie był polewany.

Był taki wątek w 2005 roku o garnkach z Żabki. http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=10898Przeczytałam go sobie i przy okazji przypomniałam z łezka w oku jak to fajnie było kiedyś na forum.

A Ty w swoim komentarzu po pierwszym wypieku napisałaś ze Ci się częściowo przykleił i ze masz nadzieje ze w przyszłości będzie lepiej icon_mrgreen.gif

Napisany przez: bietka 7 Mar 2018, 05:38

No i faktycznie mimo naoliwienia i wysypania otrębami chleb zabetonował się i za nic nie dało się go w całości wyjąć.Dzisiaj zrobię kolejne podejście tylko z gorszej mąki i wysmaruję masłem -może to pomoże?

Napisany przez: mirabbelka 7 Mar 2018, 10:02

Zdecydowanie jakiś tłuszcz stały czyli masło lub smalec pomoże.
Po przeczytaniu starego wątku, patrz wyżej, przypomniałam sobie, ze po namoczeniu dolnej części garnka dobrze ja osuszałam ręcznikiem papierowym a potem smarowałam tłuszczem i obsypywalam mąką.

Napisany przez: bietka 8 Mar 2018, 12:55

Ponowię próbę z masłem.Wczoraj by nie zostać bez chleba upiekłam znowu w keksówce z papierem

Napisany przez: mirabbelka 8 Mar 2018, 16:06

On się wkrótce „wypiecze” i będzie ok.

Napisany przez: hazo 8 Mar 2018, 19:25

Mirabelko, pewnie tak było przy moim pierwszym chlebie pieczonym w garnku. Wtedy nie tylko garnek był dla mnie nowością, ale i pieczenie chlebów. Potem, tak jak napisałam, nie miałam żadnych problemów.
Wtedy też gdzieś przeczytałam o smarowaniu smalcem, bo to jest 100% tłuszczu w przeciwieństwie do masła. Od tego czasu wszystkie naczynia, w których piekę chleb, nim smaruję i wysypuję żytnimi otrębami.

Napisany przez: bietka 8 Mar 2018, 20:38

No to będzie smalec.

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)