IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

14 Stron V  « < 11 12 13 14 >  
Reply to this topicStart new topic
> Śliwki w czekoladzie, czyli czekoladowa wersja śliwkowej nutelli Janki
polonistka
post 15 Sep 2014, 09:37
Post #241


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.963
Dołączył: 26-March 08
Użytkownik nr: 8.427



Ja nutelli nie lubię, a to wyeram prosto ze słoika icon_smile.gif
Tylko u mnie gorzka czekolada, a cukru mniej niż w przepisie - czekolady mlecznej nie uznaję.

Jak zdążę, to skoczę po pracy jeszcze po węgierki, póki młoda z dziadkami i mam chwilę wolnego, to przygotuję jeszcze. Dużo jeszce.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
LaKafka
post 19 Sep 2014, 23:06
Post #242





Grupa: Brązowy użytkownik
Postów: 11
Dołączył: 17-September 14
Użytkownik nr: 53.296



Wreszcie się odważyłam zrobić czekośliwkę. Węgierki po 1,5zł to zaszalałam i zrobiłam z 7 kilo. Śliwki przekręciłam przez maszynkę (ręczną icon_mrgreen.gif ), nie blendowałam już potem, żeby nie napowietrzyć. Cukru nie dodawałam, bo po przesmażeniu powidła były wystarczająco słodkie. Trzy tabliczki czekolady gorzkiej (czerwona z Lidla ma najprostszy skład) i kilka łyżek kakao (5-6 ?). Robiłam w dwóch garnkach - do jednego dodałam wanilię, do drugiego wlałam rumu. Obydwie wersje rewelacyjne.
Mój połówek stwierdził, że tych z rumem mogę w ogóle nie przekładać do słoików, on sobie tak z nimi poradzi. Pyszne, chociaż znam kilka osób, które nie były zachwycone. Do nutelli nie ma co porównywać, bo tam podstawowym składnikiem jest cukier, poza tym orzechy i kakao. My tych powideł nie używamy do smarowania pieczywa (tłumaczy nas brak dzieci), ale do naleśników, piernika i pączków.
Dziękuję za przepis. Na pewno do powtórki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bietka
post 6 Jul 2018, 18:18
Post #243


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.806
Dołączył: 25-February 06
Skąd: Mazury
Użytkownik nr: 1.428



Zrobiłam dzisiaj z wiśni-bardzo smaczna wyszła.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 6 Jul 2018, 19:20
Post #244


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.128
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



Chcialam sie zdziwic, ze sliwki juz macie icon_lol.gif bo wlasnie dzis widzialam sliwki. Ale jakie!
Takich zielonych jeszcze nie widzialam. Ciekawa jestem, zajrze moze w poniedzialek, bo maja piekny schab w tym sklepie, czy dojrzeja, bo nie wierze zeby sie do czegos nadawaly.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bietka
post 7 Jul 2018, 07:54
Post #245


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.806
Dołączył: 25-February 06
Skąd: Mazury
Użytkownik nr: 1.428



Sliwki już są oczywiście nie te polecane do naszego smarowidła.Wczoraj jedliśmy krem na kolację z drożdżówką i powiem że niezwykle pyszny wyszedł.Wiśnie duzo soku miały i smazyłam ze 4 godz.Zastanawiam się czy po godz można odlac trochę soku do słoiczka bez straty finalnego smaku?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bietka
post 21 Aug 2018, 15:36
Post #246


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.806
Dołączył: 25-February 06
Skąd: Mazury
Użytkownik nr: 1.428



No teraz ze śliweczek ważę
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gracha
post 21 Aug 2018, 18:32
Post #247


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.440
Dołączył: 31-March 06
Skąd: Suwałki
Użytkownik nr: 1.585



CYTAT(bietka @ 7 Jul 2018, 08:54 ) *
Sliwki już są oczywiście nie te polecane do naszego smarowidła.Wczoraj jedliśmy krem na kolację z drożdżówką i powiem że niezwykle pyszny wyszedł.Wiśnie duzo soku miały i smazyłam ze 4 godz.Zastanawiam się czy po godz można odlac trochę soku do słoiczka bez straty finalnego smaku?

Ja bym odlała.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bietka
post 21 Aug 2018, 21:57
Post #248


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.806
Dołączył: 25-February 06
Skąd: Mazury
Użytkownik nr: 1.428



Tak zrobiłam i miałam jeszcze pyszny sok do picia.Smarowidło nutellowe już grzeje się pod kocykiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Joanna
post 4 Sep 2018, 21:45
Post #249


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 26.623
Dołączył: 28-November 05
Skąd: Loca Deserta
Użytkownik nr: 1.024



Eksperymentowałam dziś ze smakiem i do powideł usmażonych bez cukru dodałam gorzką czekoladę, nieco miodu, wanilię, drobno posiekane orzechy i kandyzowaną skórkę pomarańczową, oraz odrobinę przyprawy do pierników. Bardzo fajne wyszły, w kuchni zapachniało świętami. icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Buka
post 5 Sep 2018, 08:13
Post #250


kucharz 3 gwiazdek
***************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 19.196
Dołączył: 19-September 04
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 67



CYTAT(bietka @ 21 Aug 2018, 22:57 ) *
Tak zrobiłam i miałam jeszcze pyszny sok do picia.Smarowidło nutellowe już grzeje się pod kocykiem.

Rozumiem, że raczej się wolno ochładza. icon_smile.gif
Zastanawia mnie zawsze, dlaczego chowa się przetwory pod kocyk? Czym to jest uzasadnione?
Na mój rozum, im szybciej coś ostudzimy, tym dłużej będzie świeże. Stosuję tę zasadę nie tylko do gorących przetworów, które szybko wyjmuję z kotła, ale też marmoladek itp., nigdy ich niczym nie okrywam.
Podobnie robię z zupami, gulaszami, gołąbkami itp. które staram się schładzać jak najszybciej i przenosić do lodówki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bietka
post 5 Sep 2018, 19:44
Post #251


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.806
Dołączył: 25-February 06
Skąd: Mazury
Użytkownik nr: 1.428



Ponieważ nie pasteryzujemy jej tradycyjnie w garnku z wodą to stanie w cieple przykrywką do dołu to taki rodzaj pasteryzacji - tak myślę.Tyle słoików nie schowam w lodówce.Mam nadzieję że tak zrobione przestoją w spiżarce bez plesni. Tak właśnie robię grzyby. Inne dania czy przetwory również szybko schładzam.
Dzisiaj kolejna porcja pod kocyk wskoczyła.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 5 Sep 2018, 21:58
Post #252


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.128
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



A przykrywa sie sloiki kocykiem? U mnie mama kocyk uzywala tylko do gotowania ryzu. Podgotowany zawijala w kocyk i chowala w posciel do wersalki icon_lol.gif icon_lol.gif

Wisnie jak najbardziej odlac sok. Mama uzywala owoce z sokownika zeby zrobic dzem. One sa tak kwasne, ze nei wiem co by trzeba bylo zrobic, zeby zostaly bez smaku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Joanna
post 6 Sep 2018, 09:19
Post #253


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 26.623
Dołączył: 28-November 05
Skąd: Loca Deserta
Użytkownik nr: 1.024



Kiedyś metoda "pod kocykiem" była powszechnie stosowana do wszystkich przetworów owocowych zamykanych na gorąco - chodziło o to, by się zassały bez pasteryzacji. Sama stosowałam przez lata, tak samo jak moja mama i babcia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krystyna9
post 6 Sep 2018, 09:23
Post #254


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 9.420
Dołączył: 7-June 07
Skąd: Starachowice
Użytkownik nr: 4.258



ja dalej pod kocyk chowam icon_biggrin.gif I ryż tak gotuję często
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Buka
post 6 Sep 2018, 10:55
Post #255


kucharz 3 gwiazdek
***************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 19.196
Dołączył: 19-September 04
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 67



Ryż, kasza to znany sposób, ale kocyka do utrwalania przetworów nigdy nie stosowałam. Owszem, zamykałam wrzące przetwory w gorących słoikach, odwracałam do góry dnem i finito, zasysały się, jesli tylko nakrętka i słoik były w porządku. Wy na tym etapie przykrywacie je kocykiem?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krystyna9
post 6 Sep 2018, 11:16
Post #256


kucharz-zawodowiec
***********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 9.420
Dołączył: 7-June 07
Skąd: Starachowice
Użytkownik nr: 4.258



no tak, do góry doopą na jednym kocyku (albo i bez) i przykrywam drugim . Baaaaaardzo długo sobie wtedy stygną. Czasami na kocyk jakiegoś jaśka potrafiłam rzucić icon_biggrin.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bietka
post 6 Sep 2018, 16:07
Post #257


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.806
Dołączył: 25-February 06
Skąd: Mazury
Użytkownik nr: 1.428



Kocykiem i to takim grubaśnym.Grzyby i papryka do dzis od tamtego roku są ok stojąc w kuchni
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kermidt
post 6 Sep 2018, 17:54
Post #258


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 42.128
Dołączył: 17-September 04
Skąd: ottawa
Użytkownik nr: 59



Bez kocyka tez sa ok.
Po prostu jak sie odwraca sloik to bezczelnie na jaw wyjdzie kazda nieszczelnosc fiesgrins.gif a kurczace sie powietrze, przy spadku temperatury, zassa nakretke.
Czy to sie stanie w 2 godziny czy moze 5, nie wiem czy ma znaczenie.
Mama tak nie robila, ani Babcia, ja tez nie widze potrzeby.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Buka
post 6 Sep 2018, 19:48
Post #259


kucharz 3 gwiazdek
***************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 19.196
Dołączył: 19-September 04
Skąd: Wrocław
Użytkownik nr: 67



No i u mnie nie było zwyczaju, a przetworów robiło się mnóstwo. Może nie mieliśmy kocyka? fiesgrins.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
gracha
post 6 Sep 2018, 20:22
Post #260


szef kuchni
*******

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 3.440
Dołączył: 31-March 06
Skąd: Suwałki
Użytkownik nr: 1.585



CYTAT(kermidt @ 5 Sep 2018, 22:58 ) *
A Podgotowany zawijala w kocyk i chowala w posciel do wersalki icon_lol.gif icon_lol.gif

U mnie było to samo. Pewnie o tę wersalkę głównie chodziło icon_smile.gif

CYTAT(Buka @ 6 Sep 2018, 20:48 ) *
Może nie mieliśmy kocyka? fiesgrins.gif

Buko, omal się kabanosem nie udławiłam icon_smile.gif. Tak się tworzą tradycje rodzinne, brak kocyka - brak tradycji icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

14 Stron V  « < 11 12 13 14 >
Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 22nd September 2019 - 19:44