IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Tarta jabłkowo-śliwkowa
kasha
post 15 Oct 2004, 13:49
Post #1


kucharz 3 gwiazdek
****************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 20.571
Dołączył: 25-September 04
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Użytkownik nr: 98



Miałam wczoraj chwilkę czasu to troszkę pooekperymentowałam i wyjszedło cóś takiego.

Ciasto na tartę, oczywiście z przepisu Agalu:

1 1/2 szklanki przedniej mąki (krupczatki)
125 dkg masła
dwa żółtka
2 łyżki śmietany
1/2 szklanki cukru

Sposób przygotowania:
Mąkę i masło siekam nożem, aż masło będzie w małych kawałeczkach.
Dodaję do tego żółtka, cukier, śmietanę i bardzo, ale to bardzo szybko zagniatam w kulę - nie wyrabiam wcale ciasta, doprowadzam tylko do stanu, że całość jest mniej więcej sklejona w jedną bryłę. Ciasto owinięte w folię ląduje w zamrażalniku.

Po jakiejś pół godzinie wyciągam ciasto z zamrażalnika i ścieram je na tarce wprost do formy tartowej, blaszkę wylepiam dokładnie cieniutką warstą ciasta, zostawiając nieduży kawałeczek ciasta, który leci do zamrażalnika.
Ciasto wkładam do pieca rozgrzanego do 180 stopni. Tartę piekę około 30-45 minut - kiedy jest ślicznie rumiana, znak, że jest gotowa

A teraz nadzienie:
1kg jabłek szara reneta
1/2 cytryny
2 łyżki cukru
kilka śliwek
cynamon

1 bialko, 1/2 szklanki cukru

Jabłka obieram i ścieram na tarce, duszę je z 2 łyżkami cukru i 2 łyżeczkami cynamonu. Gdy jabłka się rozciapciają wyciskam do nich połówkę cytryny i jeszcze chwilkę duszę.
Masę jabłkową wykładam na ciepłą tartę, równiutko wygładzając powierzchnię dużą łyżką. W miejscu gdzie znajduje się rowek formy (na jabłka) układam pocięte na ćwiartki śliweczki skórką w dół.
Wszystko wkładam znów do gorącego piekarnika na 20 minut, włączając grzanie tylko u góry.
Wyjmuję ciasto i ścieram byle jak resztkę zmrożonego ciasta na jabłka. Ciasto i śliwki oprószam od niechcenia cynamonem i znów rzut do pieca na 10-20 minut, gdy śliweczki puszczą soki.



Przed upieczeniem.



Po upieczeniu.


Spolone na wągiel, ale zjadliwe

Podczas pieczenia szybko ubijam białko dodając stopniowo cukier. Powstałą masę wkładam do grubszego foliowego woreczka, w którym obcinam rożek.

Wyjmuję ciasto i szybciutko rysuję na śliwkach esyfloresy workiem wypełnionym białkiem i znów do pieca na 10 minutek. Oczywiście cały czas mam włączoną wyłącznie górne grzanie w piekarniku.

Niestety, bardzo byłam wpatrzona w monitor i nie zauważyłam, że białeczko zaczyna się palić na węgiel
Ale co tam, ciasto dało się zjeść lecz kuchnię i resztę pomieszczeń trzeba było wietrzyć cały wieczór
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 24th October 2019 - 05:39