Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Szybkie, soczyste, pyszne mięsko*
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Mięsa i wędliny
Stron: 1, 2, 3
kasha
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=7...&w=28696022
W dobie odświeżanych wędlin i coraz mniejszej ilości czasu jaki możemy
poświęcic na codzienne gotowanie pragne miłym forumowiczom przedstawic swój
przepis na schab (szynke, łopatke, piers) bez pieczenia. Przepis jest banalny
a smak super. Sama niedawno otrzymałam, przepis wypróbowałam zarówno na
schabie, jaki i na piersi z indyka oraz łopatce i szynce. W kazdym przypadku
wyszedł super. Cała receptura podana jest na 2kg kawałek mięsa.

Oto przepis:
Schab lub piers z indyka (2kg)
2l wody
1/3 do 1/2 szkl. soli (wedle smaku oraz rodzaju kawałka mięsa, jeśli kawałek
jest płaski jak w przypadku schabu można dać mniej jeśli jest to bryłka miesa
np łopatka to mozna dac więcej)
1 łyżka cukru
1/2 płaska łyżeczka pieperzu naturalnego
1/2 płaska łyżeczka pieprzu ziołowego
4 ząbki czosnku
2 łyzki majonezu
inne przyprawy: liśc laurowy, ziele angielskie, kolendra oraz inne wedle
własnego uznania

Wykonanie:
WIECZOREM wodę wymieszac ze wszystkimi przyprawami i majonezem (ja mieszam
trzepaczka, wtedy majonez rozbija sie na takie małe kuleczki). Całość
zagotować i wystudzić. Do zimnej zalewy dodajemy kawałek mięsa. Doprowadzić
do wrzenia i pogotowac 5 minut. I w takim stanie zostawiamy mięso w garnku
przykrytym pokrywką na cała noc. RANO znów doprowadzamy do wrzenia i gotujemy
5 minut. Przykrywamy pokrywką garnek. Kiedy zalewa zupełnie wystygnie
wyjmujemy mieso i...gotowe. Oczywiście możemy mieso w czasie "lezakowania" w
zalewie obracać, ale to nie jest konieczne, bo i tak wychodzi super dobre.


Przedwczoraj dorwałam ten przepis na Forum Gazety Wyborczej
i dziś opycham się mniamuśną szynką.
Niestety nie mogłam uwiecznić owej, gdyż małyżonek wzion ze sobo aparata i ujechał w siną dal icon_sad.gif

Zachęcona relacjami zakupiłam kilogramowy kawał szynki w Realu
Gdy przybyłam do domu okazało się, że kawałek jest tłusty, żylasty i wogóle fuuuj, wyciełam mu to co się dało, okręciłam go snurkiem (Pamiętacie tą bajkę o Snurkach? No o tych dziwadłach co to na głowach miały pipulki) i wziełam się za robienie zalewy icon_biggrin.gif

Na kilogram mięsa dałam wszystkie przyprawy w takiej ilości jaka jest zalecana w przepisie czyli na 2kg kawał mięska.
Jedynie zmniejszyłam ilość soli, nie wsypałam 1/2 szkl. lecz 1/4 szkl.
Wyciśnięty czosnek i przyprawy wymieszałam z majonezem Kieleckim a potem powoli lałam wodę.

Jestem zachwycona, mięsko ma bardzo delikatny smak, pasuje również do mniamuśnego sosiku pokrojone na grubaśne plastry

Za dwa dni robię taką szynkę dla męża, więc będzie zdjęcie icon_biggrin.gif

Polecam gorąco, mlasku, ciamciu, mniamciu
asika
robie - jutro
kermidt
Wpisz koniecznie co robisz (jakie mieso) i jak wyszlo.
Przewiduje cierpienie na nadmiar schabu w tym tygodniu
I tyle jest polecanych przepisow, ze nie wiem co wybrac.
W mleku? W winie? W wodzie? Czy modyfikacje Sylion poledwiczek z jablkami.
Chcialabym cos co by tez robilo za wedline.
W koncu oszaleje i wszystkiego po trochu wleje do gara i wtedy dopiero bedzie
kasha
Ja dziś też robię tą szynkę nie wiem czy schabik nie wyjdzie zbyt suchawy, ale można wykorzystać go na obiadek z sosikjem
Carmel
Ja też zrobiłam szynke według tego przepisu z fg, tydzień temu. Wyszła bardzo smaczna i będe robić.
Iguana
dwa razy po 5 minut i dobre? W szoku jestem az mnie kusi bo to w sam raz dla mnie niejadka smażonych mięs
kasha
CYTAT(Iguana)
dwa razy po 5 minut i dobre? W szoku jestem az mnie kusi bo to w sam raz dla mnie niejadka smażonych mięs


Tak Iguano, to mięsko w gorącym wywarze siedzi całą noc i się parzy pod przykrywką
asika
no nie mam innego miesa - tylko schab , ktory to mial byc do mleka - ale co tam - zrobie z kg.. najwyrzej tak jak mowisz jakis sos wymysle

ale najlepiej by bylo gdyby nie byl suchy icon_sad.gif
kermidt
Asiko, bardzo prosze o relacje.
Nadmiar schabu moge miec w kazdej chwili
Zreszta zawsze wybieram chudsze miesa, wiec nie czesto decyduje sie nawet na szynke czy lopatke, ze karkowki nie wspomne ;)
asika
robi sie
kasha
Moje już drugi raz stygnie icon_biggrin.gif jak małżonek się późnym popołudniem obudzi to będzę już gotowe
asika
Kasha a tez tak ..hmmm nie za bardzo pachnie u Ciebie jak sie gotuje? za drugim razem mnie mi to przeeszkadzalo - ale za pierwszym - :x
asika
ok - zajadam - pyszny w smaku !!!- na pewno bede robic jeszcze - polecam

a schab jak to schab - taki sobie nie za mokry nie za suchy - ale smaczny - - Robcie - ja sprobuje z szynka.. jak dostane
kermidt
jesli chodzi o zapach - ja nie lubie tez podsmazac wieprzowiny na gulasz czy w stylu chinskim...
to co czuc, to nie jest dla mnie zapach.

I teraz co??
2 opcje - mleko bez laktozy w lodowce, ale majonez tez jest.
Chyba pierwszy bedzie z mlekiem jednak ;)
Simona
U mnie stygnie drugi raz i bedzie na obiad. Nie wiem czy troszke za dlugo nie gotowalam jednak.
kasha
Asika, ja mam cały czas przezroczystą pokrywkę na garnku i nawet nie zaglądam by sprawdzić czy już się gotuje, więc nie czuję tego zapachu poza momentami gdy z ciekawości tam zaglądam.
Przykrywka ma być na garnku podczas gotowania i stygnąć powinno równiż pod przykrywką wtedy napewno nosa nie będzie wykręcało.

Zrobiłam łopatkę z braku w sklepiku szynki, dla nas jednak jest to za tłuse, wracam do robienia szynki a łopatka idzie na pierogi
Simona
A ja lubie ten zapach. Kojarzy sie z zima, babcia na wsi, pelnym domem krewnych i robieniem kielbas z nieboszczyka swini.
kasha
CYTAT(Simona)
A ja lubie ten zapach. Kojarzy sie z zima, babcia na wsi, pelnym domem krewnych i robieniem kielbas z nieboszczyka swini.



Ja tylko tak z tej świni
Nesia
CYTAT(kasha)
CYTAT(Simona)
A ja lubie ten zapach. Kojarzy sie z zima, babcia na wsi, pelnym domem krewnych i robieniem kielbas z nieboszczyka swini.



Ja tylko tak z tej świni


Nieladnie sie smiac z nieboszczki, nieladnie

kermidt
co innego nieboszczyk swini babci, a co innego trup z hodowli hurtowej.

dla mnie czuc to mieso chlewikiem :|
w koncu swinka to wydala co je, a czesc zostaje w srodku. Mysle, ze to chemia smierdzi. Antybiotyki i takie tam inne ponadprogramowe dodatki
Simona
Łojoj, rzeczywiscie za długo gotowałam, chociaż tylko parę minut - wcale nie jest soczyste, tylko takie sobie mięso, całkiem jadalne co prawda, ale żadna rewelacja. W dodatku zdrowo przesadziłam ze solą. icon_sad.gif

Nie poddaję się bo jak wszyscy się zachwycają to coś w tym mięsku musi być.

Tylko - kiedy my to zjemy? Głupia byłam jak zawsze i licząc że się uda ugotowałam dwa kilo tak jak w przepisie. A zamrażarki chwilowo brak bo się zepsuła i podobno nie opłaca się naprawiać.

Teraz stoję przed dylematem:

1. Zmusić rodzinę do skonsumowania?
2. Wyrzucić bo i tak wszystkiego nie zjemy?
3. Kupić wreszcie nową zamrażarkę?
Johasia
A może się uda wykorzystać do jakieś potrawy, gdzie resztki mięsno-wędlinowe się przydają...?
Simona
Pewnie.

Ale ja wam własciwie chciałam zasugerować żebyście mi zasugerowali że koniecznie muszę kupić nową zamrażarkę. Bo tak będę miała sprzymierzyńców bo mąż jest przeciwny wydaniu takiej sumy przed świętami.
kasha
To Wy lodów nie jecie na deser?!
asika
kupcie zamrazalke - bo po swietach czasami za duzo np bigosu zostaje - albo pierogow sie robi wiecej itp itd
Milunia
Zrobiłam 2 x po 5 min udziec z indyka bez skóry(1 kg), włożyłam w siateczkę taką do wędlin i wyszło dobre b.soczyste, soli dałam mniej
kasha
CYTAT(Milunia)
Zrobiłam 2 x po 5 min udziec z indyka bez skóry(1 kg), włożyłam w siateczkę taką do wędlin i wyszło dobre b.soczyste, soli dałam mniej


Fajnie Miluniu, że smakuje
kermidt
obra
pierwszy raz ugotowany.
a niech tylo cos zle pojdzie
jaga
Też zrobiłam to mięsko i wyszło bardzo dobre, oczywiście mniej soli dałam. Miałam taka kulkę z łopatki i wogóle po ugotowaniu ono wygląda jakby było peklowane. Ale wszystkim smakuje bo jest takie wilgotne i jedwabiste jak to ktoś określił.
kasha
CYTAT(kermidt)
obra
pierwszy raz ugotowany.
a niech tylo cos zle pojdzie


Ker nie bądź taką pesymistką

CYTAT(jaga)
Też zrobiłam to mięsko i wyszło bardzo dobre, oczywiście mniej soli dałam. Miałam taka kulkę z łopatki i wogóle po ugotowaniu ono wygląda jakby było peklowane. Ale wszystkim smakuje bo jest takie wilgotne i jedwabiste jak to ktoś określił.


Jaga super, że Wam smakuje
kermidt


moze byc, ale ja schab robilam wiec nie narzekam. Schab, jak to schab - troche suchy, ale poza tym ok
Przy takim wkladzie pracy zreszta nie mozna sie skarzyc.
na pewno nie trzeba zalowac czosnku, te 4 zabki to wcale nie za duzo.
Zrobilam z rozmarynem.
I troszeczke za slony. Drugi na pewno bedzie lepszy.
Taniej mi to wychodzi od parowek, a w koncu to prawdziwy kawalek miesa, bez dodatkow.

bardzo dziekuje za przepis.
A to co zostalo w garnku pachnie tak mocno zurkiem, ze mnie skrecilo po podniesieniu pokrywki
nurthena
a moze jakies zdjatka?? Bo tak zachwalacie a ja bym chciala wyniki jeszcze obejrzec icon_razz.gif Moze to jeden wielki spisek jest i co wtedy ;>
kasha
CYTAT(nurthena)
a moze jakies zdjatka?? Bo tak zachwalacie a ja bym chciala wyniki jeszcze obejrzec icon_razz.gif Moze to jeden wielki spisek jest i co wtedy ;>


Na początku przepisu dałam link do długaśnego wątku na temat tego przepisu na forum GW gdzie są zdjęcia tutaj zobacz http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=7...8696022&v=2&s=0

Szpieg z Krainy Deszczowców
Limonka
Zrobiłam schabik i jest pyszny z tym ,że ja dodałam vegety i wrzucilam kostkę rosołową do zalewy. Poszłam jeszcze dalej , szkoda mi sie tej zalewy zrobiło i wrzuciłam do nie skrzydełka kurczaka, zagotowałam 5 minut i następnego dnia posypałam je papryką, opanierowałam w mące, jajku i na końcu w płatkach kukurydzianych i usmażułam na oleju, wyszły naprawdę przepyszne icon_smile.gif
kermidt
Hallo!
Kaaaaashaaaaa!
jak Ci piknie 4000 stuknely

takie znalazlam w tresci watku pod przepisem

Na forum Kuchnia zdałam relację na powższy temat. No to jeszcze w Galerii napiszę, że też sprawdziłam przepis kota_klakiera. Robiłam wszystko jak trzeba i wyszło zbyt suche, buuu. Smak dobry, ale soczyste to to nie jest. W tygodniuskuszę się na przepis Gargamela i Dany1958. Dam znać co wyszło. Jeśli ktośmógłby doradzić coś w sprawie soczystości mięska, to bardzo proszę i z górydziękuję.

czy znalazlas slad Gargamela moze? chcialabym kurcze porownac.
A mieso po polezeniu w lodoce jakos sie lepsze zrobilo.
No chyba ze ja zglodnialam
kermidt
atakuje Gargamela na forum GW - chcialabym i jego patent sprawdzic http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=7...9534&a=31459534
asika
sprawdz i napisz koniecznie to i ja sie skussze
Lunia
wklejam zdjęcia


i jeszcze jedno


To u góry to szyneczka
Siostra_Ducket
i faktycznie tylko 2 razy po 5 minut?

Luniaśliczna wyszła, a jak w smaku?
kasha
Luniu, piękna szyneczka aż by się miało ochotkę ją dziabnąć
Lunia
Dobra - lekko soczysta, trochę pieprzna. Dałam trochę mniej niż 1/4 szkl soli - trzeba jednak trochę więcej.

Z tym gotowaniem to jest tak. To nie jest gotowanie tylko przez 5 minut. Szyneczkę wkłada się do zimnej zalewy i gotuje się aż do wrzenia + te 5 minut. To naprawdę wystarczy.
NIe wiem ile czasu gotowałam w II etapie, bo to było w niedzielę rano,
a moje dziewczynki są wtedy mocno absorbujące.

Warto spróbować.
Carmel
Zrobiłam schabik i jest pyszny z tym , że blady!

Lunia a Twój taki złoty, jak to zrobiłaś?
Lunia
POsypałam go przed włożeniem do zalewy papryką w proszku
Carmel
Zastanawiam się jak to jest możliwe, że w 10 minut i jest takie dobre.

Jakie tam zachodzą procesy, że te 10 minut wystarcza?

Dziś zrobiłam szynkę i jest smaczna. icon_razz.gif
kasha
CYTAT(Carmel)
Zastanawiam się jak to jest możliwe, że w 10 minut i jest takie dobre.

Jakie tam zachodzą procesy, że te 10 minut wystarcza?

Dziś zrobiłam szynkę i jest smaczna.  :P


Ta szynka się długo parzy w wodzie i dlatego tylko to 10 minutek jej wystarcza
Fajnie, że smakuje
Buka
Ugotowałam tą metodą sporą kulkę z łopatki, było jej 1,20 kg. i w środku była niedoparzona, czerwonawa, z różowym soczkiem. Rozkroiłam, włożyłam do woreczka foliowego i jeszcze 10 minut pogotowałam. Po ostudzeniu mięsko było dobre, nic nie straciło na smaku. Tak więc następnym razem wybiorę mięso w innej formie, bardziej płaskiej, wtedy sie równomiernie ugotuje.
Aż się wierzyć nie chce, że tylko taki czas był potrzebny na przyrządzenie mięsa. W piekarniku siedziałoby 1,5 godziny. Ono chyba też dietetyczne jest
Kasha
kasha
Buka
Iguana
CYTAT(Buka)
Ugotowałam tą metodą sporą kulkę z łopatki, było jej 1,20 kg. i w środku była niedoparzona, czerwonawa, z różowym soczkiem. Rozkroiłam, włożyłam do woreczka foliowego i jeszcze 10 minut  pogotowałam. Po ostudzeniu mięsko było dobre, nic nie straciło na smaku. Tak więc następnym razem wybiorę mięso w innej formie, bardziej płaskiej, wtedy sie równomiernie ugotuje.  
Aż się wierzyć nie chce, że tylko taki czas był potrzebny na przyrządzenie mięsa. W piekarniku siedziałoby 1,5 godziny. Ono chyba też dietetyczne jest  
Kasha  :cheers:  


to ja teraz w strachu jestem 8) bo sobie w promocyji zakupiłam karkówe i jeszcze wdusiłam w siateczke - na kształcie mi nagle zaczeło zależeć ... co to bedzie co to będzie


Ta gargamelowa szynka zaczyna mnie kusić ale straaaach
kasha
Nie bój, nie bój icon_biggrin.gif
hazo
CYTAT
to ja teraz w strachu jestem


Nic sie nie bój. Ja z tego przepisu zrobiłam wczoraj kawałek mięsa od szynki. Dodatkowo przed włożeniem do wody obsypałam czerwoną słodką mieloną papryką. Mięso ważyło 1,40 kg, wzięłam 1,5 litra wody, pozostałe proporcjonalnie zmniejszyłam. Wyszło tak:



Nie wiedziałam co prawda, że ten przepis jest już na tym forum i wpisałam go jeszcze raz w nowym wątku. Robiłam tak mieso już 3 razy i z wyjątkiem pierwszego razu, kiedy przedłużyłam czas drugiego gotowania do 10 minut wychodziło bardzo dobre. Według mnie nie można podanego w przepisie czasu wydłużać. 2 razy po 5 minut to jest optymalny czas.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.