Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Drezden Stollen - drożdżowa strucla świąteczna
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Słodkości > Ciasta
Stron: 1, 2, 3, 4
Layla
Ja z piekarnika wyjęłam 4 smakowite i duże sttrucle a pyszne byly że szok. Na dowód tego mój Tatko powiedzial że smakują tak jak te w restauracji w Dreźnie na Dworcu. Dziękuję Bajaderko !!! Pyszny jak zwykle przepis !!!!
Buka
Też mam już upieczone tra la la
Popatrzcie, jeszcze ciepłe


Tyle wyszło z 1 kg mąki

kamila
Jakie piękne, rumiane
Ruzia
Buka przesliczne, az mi zapachnialy
jobi
Buuuka,poczestuj
Buka
Z przyjemnościa, Jobi, ale za tydzień najwcześniej. A najlepiej za dwa
AnnaH
Po pierniczkach kolej na stollen).Podnosze, kto jeszcze robi??
jaxja
Ja zrobię, ale czy to juz teraz? Nie za wczesnie?
syso
Ja tez zrobie w tym roku, ale tak jak juz gdzies pisalysmy z dziewczynami, niektorym najlepiej smakuje swieze, a nie po kilku tygodniach. Dlatego jako ze dla mnie smaczniejsze bylo to ciacho swieze, bede piekla zaraz przed swietami icon_biggrin.gif
hazo
Ja też tuż przed świętami. I masz rację, syso, już o tym pisałyśmy. icon_wink.gif
Piegus
Generalnie nie przepadam za keksami i drożdżowcami z dużą ilością przeróżnych bakalii, ale tak zachęcacie, a ja szukam czegoś nowego na święta, ze zrobię na pewno. Tym bardziej, że pozostałych 13 biesiadników lubi bakalie. Nie wiem tylko kiedy to piec. Wygodni oczywiście byłoby dużo przed- wtedy więcej będzie czasu na inne rzeczy wymagające wykonania na świeżo. Jednak obawiam się, czy po tych dwóch tyg. nie będzie to ciasto zbyt suche, albo czy nie spleśnieje jeśli je trzymać w folii co by nie wyschło.
hazo
Piegus, ja w zeszłym roku zrobiłam, tak jak sugeruje Bajaderka w przepisie, tydzień przed świętami. Mnie po tygodniu nie smakowało. Było twarde, suchawe, no nie to, co myślałam czytając zachwyty. Mnie najbardziej smakowało świeże. I tak zrobię w tym roku. Tuż przed wigilią. Zresztą jakiś czas temu były już dyskusje na ten temat i nie tylko ja miałam takie zdanie.
Piegus
To ja na Świeta zrobię też na świeżo, a potem bez okazji z przedłużonym terminem do spożycia. Bo na Święta musi zmakować icon_smile.gif .
Dziękuję Hazo.
kasha
Wyciagam, czy ktoś robi w tym roku stolca, bo ja tak?
na samą myśl chce mi się gryśc wszystko wokół co przypomina tą struclę fiesgrins.gif lecker.gif
Piegus
Ja robię, ale za radą Hazo dopiero przed samymi Świętami.
kasha
CYTAT(Piegus @ 14 Dec 2006, 10:33 ) *
Ja robię, ale za radą Hazo dopiero przed samymi Świętami.



Piegusie w zeszłym roku zapomniałam o jednej strucli bo na szafkę pod sufit ją wsadziłam by nie przeszkadzała i miesiąc jedna przeleżała i ta była najlepsza, mięciutka i pachnąca rofl.gif
Piegus
O kurcze, to nieźle. Też tak spróbuję (oby tylko na amen nie zapomnieć icon_smile.gif) ). Ale poczekam chyba do mniej ważnej okazji.
kasha
Hopsa hyc icon_lol.gif
Łucja
dana dana dance.gif
dorota_s1
haczyk połknięty icon_mrgreen.gif
villanelle
W końcu upiekłam, zapakowałam i niech czeka na święta. Nie miałam ochoty próbować, bo podejrzewam jakby się to skończyło icon_biggrin.gif
syso
Ja tez bede piekla, musze tylko jakis alkohol jutro kupic. Moze rum w tym roku sprobuje. No i bede piekla w niedziele chyba, zeby bylo przed samymi swietami icon_biggrin.gif
kasha
Biorę się do roboty banana.gif lecker.gif
Buka
Kashko, odbiegam od tematu, ale nie moge sie oprzeć: Twoj awatarek powinien się znaleźć w wątku o ciateczkach do schrupania. daumen.gif icon_smile.gif
kasha
CYTAT(Buka @ 20 Dec 2007, 19:45 ) *
Kashko, odbiegam od tematu, ale nie moge sie oprzeć: Twoj awatarek powinien się znaleźć w wątku o ciateczkach do schrupania. daumen.gif icon_smile.gif


Ha ha ha, oj dziękuję Buko icon_redface.gif
umierałam ze śmiechu robiąc sobie to zdjęcie,
aż się dziwię, ze tak poważną minę mi się udało przez moment utrzymać icon_lol.gif

Strucle już wyszły z pieca, oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała zaraz lecker.gif
Robiłam tak jak polecała Jotka, piekłam po dwie w foremce na papierze oddzielającym strucelki od siebie.
Buka
Ale mi zapachniały... mniam.gif
Margarete
OJ Kasha, sliczne te Twoje strucle!!!

Do tych strucelek moze ciekawostka o powstaniu tego smakolyku:

Tradycja drezdenskiej strucli jest bardzo stara i siega okolo 1400 roku. Miala ona przedstawiac nic innego niz zawinietego w pieluszki malego Jezuska. (to tlumaczy takze biala warstwe cukru, jaka posypana jest ciasto)
Wtedy bylo to jednak postne pieczywo, jadane w czasie adwentu, wypiekane tylko z maki, drozdzy i wody. Sklad ten podlegal koscielnym rygorom, nie wolno bylo w zadnym wypadku uzywac do pieczenia tejze strucli masla czy tez mleka. Jednakze ciasto wypiekane w taki sposob nie bylo za bardzo smaczne, dlatego saksonski Ksiaze Ernest wraz ze swym bratem Albertem zwrocil sie w 1430 do owczesnego Papieza, Mikolaja V z prosba o zawieszenia zakazu dodawania masla do wypieku dresdenskiej strucli. Papiez nie wyrazil jednak na to zgody. Dopiero nastepny Papiez Innocenty VIII w 1491 roku ulegl prosbom i zezwolil na dodawanie do ciasta masla i mleka pod warunkiem „wykupienia sie“ za pomoca datkow na koscielne budowle. Zgoda ta, dotyczaca poczatkowo tylko rodziny panujacej I jej dostawcow, przeszla do historii jako “maslany list” (“Butterbrief”)
Buka
Margarete, bardzo lubie takie uzupełniające opowiastki. daumen.gif icon_smile.gif
Joanna
Kliknij, aby zobaczyć załącznik

Kliknij, aby zobaczyć załącznik

Też się skusiłam..... Już w tamtym roku się do niego przymierzałam. icon_smile.gif
Pachną przecudownie..... mniam.gif
Trochę się obawiałam tego zawijania na gorąco... Mam nadzieję, że nie będzie zakalca.
Masła do smarowania zużyłam duuużo mniej niż w opisie - mniej, niż 1/4 kostki.

Dzięki Margarete za rys historyczny. anbetung.gif Tak jak Buka, bardzo lubię takie okołokulinarne opowieści. icon_smile.gif
Margarete
Ciesze sie!
Ale Te Wasze strucelki- powijaczki sa piekne! Wygladaja bardzo profesjonalnie! Joanno nie boj sie, nie bedzie zakalca na pewno!
Ja wczoraj tez upieklam dwie strucelki ale nie takie przyklapniete, tylko w keksowkach. Dlatego tez zadnego zdjecia nie bedzie!
Ale za to pyyyyyszne.....mniam...... Pozdrawiam!
kasha
Piękne Joanno, mnie nie wyszły takie kształtne i śliczne fiesgrins.gif
Joanna
Co Ty Kasho opowiadasz- To Twoje są kształtne, a moje pieczone "luzem" - deczko przyklapnięte. icon_smile.gif
Ale w smaku za to rewelacyjne. mniam.gif mniam.gif mniam.gif
Nie wytrzymałam i odkroiłam piętkę.... icon_redface.gif
Zakalca na szczęście nia ma. icon_biggrin.gif
Polecam serdecznie - proste i stosunkowo szybkie w przygotowaniu, a niewyobrażalnie pyszne. icon_smile.gif

Kliknij, aby zobaczyć załącznik

sunnyshine
Mam w domu owoce kandyzowane - ananasy i chyba papaję. Są bardzo słodkie, ale smaczne. Nie wiem, czy wcześniej ktoś o to pytał, bo nie mam teraz czasu czytać wszystkich komentarzy, ale chciałam się zapytać czy nadają się one do tej strucli ? Chcę upiec jutro, bo mam 4 kostki drożdzy ;).
Margot
Joanno ,Joanno ,jej jakie ładne te twoje ciasto i takie co lubię ......
Joanna
CYTAT(sunnyshine @ 22 Dec 2007, 18:41 ) *
Mam w domu owoce kandyzowane - ananasy i chyba papaję. Są bardzo słodkie, ale smaczne. Nie wiem, czy wcześniej ktoś o to pytał, bo nie mam teraz czasu czytać wszystkich komentarzy, ale chciałam się zapytać czy nadają się one do tej strucli ?

Ja dałam łyżkę kandyzowanych ananasów, rodzynki moczone w koniaku, migdały, orzechy włoskie, sporo suszonej żurawiny, kandyzowaną skórkę pomarańczową i wałeczek domowego marcepanu. mniam.gif

CYTAT(Margot @ 22 Dec 2007, 19:00 ) *
Joanno ,Joanno ,jej jakie ładne te twoje ciasto i takie co lubię ......

Margot, chętnie bym Cię nim poczęstowała. Na pewno by Ci smakowało. icon_smile.gif

Kliknij, aby zobaczyć załącznik
yoanka
Też się skusiłam w tym roku na stollen icon_mrgreen.gif Ale nie spodziwałam się że takie wielkie wyjdą icon_eek.gif Na szczęście mogą długo leżeć...
Martusia
Nie moge jeśc orzechów, więc nie robię w tym roku, bo jak zrobię i nie zjem to wpadne w dołek niezaspokojonego apetytu.
Poptarzę chociaż i powspominam.
Paulinka
Upiekłam mini-stollen, wyszło mi szesnaście rozkosznych bułeczek z marcepanem w środku. Swietny przepis, nawet jak się ma kiepskie drożdże które nie chcą się rozmnażać icon_wink.gif
Poszły na prezenty. Nawet miałam okazję spróbować i jestem dumna z siebie icon_biggrin.gif icon_wink.gif
yoanka
Paulinko, dobry pomysł daumen.gif W przyszłym roku też zrobię mini-stollen, bo te dwa kolosy nie chciały mi się dzisiaj dopiec.
Małgoś.dz.
Piekłam w tym roku ponownie. I znów ciasto jeszcze bardziej smakuje mi po świętach, juz takie wyleżałe. icon_smile.gif To jak z winem, im starsze - tym lepsze. icon_wink.gif

Kliknij, aby zobaczyć załącznik
Buka
Ja tez w tym roku piekłam i coraz bardziej w niej gustuję. W przyszłym będę piekła mini, bo zbyt dużo osób jest zainteresowanych jej smakiem.
Nikkki
Dziękuję za przepis, ciasto jest przepyszne, robiłam z drożdżami zwykłymi, nie suchymi.





kasha
Jej, jakie pysznościowe zdjęcia lecker.gif lecker.gif lecker.gif
Pięknie wygląda z marcepanem lecker.gif
Myśmy ostatnią zjedli tydzień temu, mąż marudzi bym znów zrobiła takie same ciasto jak to,
które leżało zawinięte na szafce pod sufitem icon_mrgreen.gif
Hiena
up up
jak zrobie dopisze wiecej icon_lol.gif
bilis1
Ach, chyba skuszę się do zrobienia...No to ile trzeba tych swiežych droždžy - može ktos podpowie? Pewnie 50 g będzie malo ze względu na ilosc masla i mąki? Pozdrowienia.
MMMK3
Kupiłam suszoną żurawinę, rodzynki namoczyłam w rumie w południe, migdały czekają zblanszowane - nic tylko brać się do pracy. Mam tylko wątpliwości co do tego zawijania - w co i kiedy? no bo chyba nie gorące?
Buka
Bilis, w zeszłym roku robiłam na świeżych, ale nie pamiętam, ile dałam.
Tu masz przelicznik: http://home.earthlink.net/~ggda/convert.htm
i dyskusja w temacie: http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=77
MMK, zawijam po wystygnięciu, w papier śniadaniowy lub folię alu i wkładam do cienkiej torebki reklamówki, którą szczelnie zawiązuję.
W tym roku podzieliłam ciasto na 4, układałam w poprzek blachy, każda strucelka oddzielnie swojej "kołysce" z papieru do pieczenia, odizolowana nim od pozostałych. Lepiej trzymają formę i ładniej się pieką.
Wszystkie opakowane ciasta ułożyłam w sporym kartonie i trzymam na balkonie. Mrozu nie ma, a deszcz nie dociera. icon_smile.gif
bilis1
Buka, wielkie dzięki za wyjasnienia
jaxja
Niedawno kupiłam Drezden Stollen w Lidlu. Po przekrojeniu nie wygladało tak, jak na powyższym zdjęciu - ciasto było bardziej zbite, nie było w nim dziurek. Czy Wam wszystkim z tego przepisu wychodzi takie jak na zdjeciu?
Buka
Powiem nieskromnie, że tak. icon_redface.gif
Jaxja, nie ma możliwości w produkcji przemysłowej dopieścić ciasta tak, jak w domu, że o składzie surowcowym i jego jakości nie wspomnę. icon_rolleyes.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.