Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Cepeliny vel kartacze
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Coś na ząb lub dwa > Tanie danie niesłychanie
Stron: 1, 2
Buka
20 szt ziemniaków (15 surowych i 5 gotowanych), sól.
Ziemniaki obrać, umyć i zetrzeć na tarce. Odcisnąć nie wylewając soku i odstawić go na 15 min. Zlać z wierzchu, a osiadłą na dnie warstwę krochmalu dodać do odcisniętych ziemniaków. Dodać ugotowane i utłuczone ziemniaki, osolić i dokładnie wyrobić. Formowac kule wielkości niedużego jabłka, spłaszczyć, nałożyć nadzienie i dobrze ścisnąć formując obłe podłużne cepeliny. Wkładać pojedynczo do gotującej osolonej wody uważając, aby nie przestała wrzeć. Gotować ok. 20 min, po czym wyjąc, ułożyć na półmisku, polać stopionym masłem z dodatkiem smietany lub innym sosem zharmonizowanym z rodzajem nadzienia.
Nadzienia: Z polędwicy wołowej lub wołowiny pieczeniowej - przygotowanej jak na kołduny, z twarogu ( 40 dkg twarogu, jajo, łyżeczka masła, sól, listki estragonu lub mięty - przetarte i wymieszane); z grzybów ( jak do uszek); ze śledzia (duzy śledż, jajo, 2 łyżki tartej bułki, cebula surowa, pieprz - posiekac, wymieszać); z kapusty (udusić jak do pierogów); z gotowanego mielonego mięsa (+jajo, 1-2 łyżki smietany, 1-2 łyżki tartej bułki, sól, pieprz) lub inne ulubione.
Przepis z "Kołduny, pyzy i inne przysmaki" B.M. Bienieckiej, wg którego robie moje zepeliny.
Bea73
brzmi bardzo apetycznie! dzieki Buko!! icon_biggrin.gif
lemina
Ale kartacze są z nadzieniem mięsnym tylko i wyłącznie (nigdy nie spotkałam kartacza nadziewanego śledzieµ, czy serem)... Tzn surowe mięso doprawione solą, pieprzem i majerankiem. Nie ulega jednak wątpliwości, że kartacze pycha są icon_wink.gif A najlepsze są takie ugotowane, następnego dnia odsmażane na patelni... Ale mi smaka narobiłaś Buko icon_smile.gif
Elka
Kartacze - napewno tak, natomiaste cepeliny sa i z twarogiem, i z grzybami, i z miesem. Z gotowanego miesa nadzienie robi sie do ubranka zrobionego tylko z ziemniakow gotowanych. Ale potem ne gotuje sie, a smazy sie w glebokim tluszczu icon_smile.gif
ze sledziem i z kapusta nie slyszalam. Moze gdzies tam, kiedys tam to i bylo, ale fakt ten, ze teraz raczej nie robi sie...
Azazelle
Z kapustą to u nas mityczne "ogiery", o których słyszę od dziecięctwa. Tata od czasu do czasu rzecze: zjadłbym ogierów - wzrok ma przy tym tęskny i maślany. A mama na to (i to też od lat): to sobie zrób!
icon_wink.gif
Akulka
CYTAT(Azazelle @ 17 Sep 2007, 13:37 ) *
Tata od czasu do czasu rzecze: zjadłbym ogierów - wzrok ma przy tym tęskny i maślany. A mama na to (i to też od lat): to sobie zrób!

Dobre, dobre icon_lol.gif daumen.gif
A ja cepeliny bardzo lubie, tylko lenia mam totalnego czasem do robienia icon_mrgreen.gif Ale jak ktoś mi zrobi, to rączki moge wycałować.
Sama mam zawsze stresa, czy aby sie dogotują icon_wink.gif
Azazelle
Lenia to i my z mamą mamy, ale coś słyszałam o planach na niezadługo, jeśli na planach się nie skończy, wrzucę zdjęcie cepelinów, ogierów, czy jak tam to zwał. Tatę postaram się wyciąć icon_wink.gif
Boshka
A to sie nie rozleci podczas gotowania? Bo zazwyczaj do takich rzeczy daje sie jajko zeby wiazalo....

Nigdy nie jadlam tego, brzmi bardzo zachecajaco
lemina
CYTAT(Boshka @ 17 Sep 2007, 14:56 ) *
A to sie nie rozleci podczas gotowania? Bo zazwyczaj do takich rzeczy daje sie jajko zeby wiazalo....

Do ciasta na pyzy też dajesz jajko? icon_eek.gif icon_eek.gif denknach.gif

Żeby sprawdzić, czy się nie będzie rozpadało, to dobrze jest zrobić małą kulkę i wrzucić na wrzątek, aby zobaczyć, czy się rozpadną, czy nie... Najlepiej jednak wybrać ziemniaki, które mają dużo skrobi w sobie.
Boshka
CYTAT(lemina @ 17 Sep 2007, 14:13 ) *
Do ciasta na pyzy też dajesz jajko? icon_eek.gif icon_eek.gif denknach.gif

Żeby sprawdzić, czy się nie będzie rozpadało, to dobrze jest zrobić małą kulkę i wrzucić na wrzątek, aby zobaczyć, czy się rozpadną, czy nie... Najlepiej jednak wybrać ziemniaki, które mają dużo skrobi w sobie.



Lemino, w zyciu pyz nie gotowalam! icon_redface.gif A bardzo chetnie bym zrobila, jak i te kartacze czy cepeliny.
Boshka
A jak sie robi pyzy?
lemina
CYTAT(Boshka @ 17 Sep 2007, 15:31 ) *
A jak sie robi pyzy?

Pozwolisz, że wieczorem przepis wklepię? icon_wink.gif
Boshka
CYTAT(lemina @ 17 Sep 2007, 15:02 ) *
Pozwolisz, że wieczorem przepis wklepię? icon_wink.gif



Bede czekac. mniam.gif
laura
CYTAT(Boshka @ 17 Sep 2007, 13:56 ) *
A to sie nie rozleci podczas gotowania? Bo zazwyczaj do takich rzeczy daje sie jajko zeby wiazalo....

Nigdy nie jadlam tego, brzmi bardzo zachecajaco

Kartacze danie z moich stron.Robila babcia,robi mama,robie i ja.Jajek sie do tego nie daje bo twarde bedzie.Napewno sie nie rozpadna.
Najlepsze podsmazane na drugi dzien ze skwareczkami.
Ja to jeszcze lubie nachleptac sie tej wody z gotowanych kartaczy.Robcie,bo to pysznosci sa!!!
lemina
CYTAT(laura @ 17 Sep 2007, 18:14 ) *
Najlepsze podsmazane na drugi dzien ze skwareczkami.

O taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk.............
CYTAT(laura @ 17 Sep 2007, 18:14 ) *
Ja to jeszcze lubie nachleptac sie tej wody z gotowanych kartaczy.Robcie,bo to pysznosci sa!!!

Odnośnie pierwszego nie do końca się zgodzę - kwestia gustu icon_wink.gif Ale z drugim jak najbardziej. Dobre kartacze nie są złe... A to już będzie chyba ze cztery lata jak nie jadłam... Muszę ziemniaki porządne zakupić i zrobić :D
lemina
CYTAT(Boshka @ 17 Sep 2007, 17:17 ) *
Bede czekac. mniam.gif

http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=22071 icon_smile.gif Doczekałaś się icon_smile.gif
Małgoś.dz.
Pytanie laika: skąd wiecie jakie kupić ziemniaki, żeby miały dużą zawartość skrobii?
lemina
CYTAT(Małgoś.dz. @ 17 Sep 2007, 19:46 ) *
Pytanie laika: skąd wiecie jakie kupić ziemniaki, żeby miały dużą zawartość skrobii?

Tutaj nie pomogę - u mnie po prostu na folii jest napisane, czy ziemniaki są mączyste, czy nie...

Jednakże znalazłam coś takiego i coś takiego icon_wink.gif
Małgoś.dz.
Dzięki Lemina. icon_smile.gif
europa112
Ziemniaki trzeba zetrzeć na bardzo gęstych oczkach w tarce. Ułatwia to pózniej bardzo pracę.
lemina
CYTAT(europa112 @ 22 Sep 2007, 13:35 ) *
Ziemniaki trzeba zetrzeć na bardzo gęstych oczkach w tarce. Ułatwia to pózniej bardzo pracę.

A najlepiej przez sokowirówkę puścić - wtedy tylko wodę zostawiamy do odstania i nic nie trzeba odciskać icon_wink.gif
Małgoś.dz.
Qrcze, ratujcie!
Ulepiłam kartacze z przepisu Buki.
Pierwszą partię wrzuciłam ostroznie na wrzątek do dużego gara. Zaglądam do nich, a one wszystkie się rozpadły na amen. icon_sad.gif
Żaden nie pozostał w całości. Zupa, totalne zupa. icon_sad.gif
Mam przygotowaną kolejną porcję do gotowwania, ale to chyba bez sensu? Szkoda gazu...
Dla mnie to jakiegoś spoiwa w tym ciescie brakuje, ale skoro to wypróbowany przepis - to co jest nie tak?
Buuuu! icon_sad.gif
lemina
Spróbuj obtoczyć w mące i tak wrzucać na wrzątek.
Buka
Przykro mi, ze się rozpadają, ale taki mam przepis i wg niego robię swoje. Podejrzewam, że przyczyną może być zbyt rzadka konsystencja ciasta, czyli mało odcisnięta masa, a mozliwe też, że i mała zawartość skrobii w ziemniakach. W takich razach nalezy dodac niewielka ilość maki ziemniczanej do ciasta i spróbowac ugotowac jednego na próbę.
Małgoś.dz.
Hmm, no moze tej skrobii było mało. Bo jak zlewalam wodę - to na dnie niewiele jej było. Ale sama masa dość plastyczna była. Kartacze łatwo się formowały.
No nic. Jak nabiorę weny, spróbuję jeszcze raz z innymi ziemnniakami. Mam jeszcze mnóstwo farszu mięsnego. Chyba moge go zmrozić?
Ilona
CYTAT(Małgoś.dz. @ 6 Oct 2007, 07:49 ) *
Chyba moge go zmrozić?

Możesz icon_mrgreen.gif
lemina
Małgoś: następnym razem przed wrzucaniemcałych kartaczy wrzuć mała kulkę ciasta ziemniaczanego - jeśli się rozpływa, to oznacza, że mąki mu trzeba. Jeśli nie, to lepić kartacze zostało i je gotować...
Małgoś.dz.
Tak zrobię, lemina. icon_smile.gif
To były moje pierwsze kluchy tego typu, więc poniekąd klapa uzasadniona. icon_mrgreen.gif
lemina
CYTAT(Małgoś.dz. @ 6 Oct 2007, 12:05 ) *
To były moje pierwsze kluchy tego typu, więc poniekąd klapa uzasadniona. icon_mrgreen.gif

No proszę... A jak ja robiłam pyzy pierszy raz, to wyszły piękne, a za drugim razem mi się rozlatywały icon_wink.gif To ja nie wiem jak z tą klapą jest icon_wink.gif
Ilona
CYTAT(Małgoś.dz. @ 6 Oct 2007, 07:49 ) *
Mam jeszcze mnóstwo farszu mięsnego.

Małgoś a pamiętasz jak ten farsz robilłaś??
Mięso wczesniej smazylaś czy takie "zywe" (z jajem, bulka) dawalas do srodka??
Koffee
Farsz polecam z płuc icon_smile.gif
Ilona
CYTAT(Koffee @ 24 Sep 2008, 16:01 ) *
Farsz polecam z płuc icon_smile.gif

Yyyy mówisz do osoby nie jedzącej mięsa icon_redface.gif
Co mam powiedzieć pani w sklepie i jak toto później przyrządzic icon_question.gif anbetung.gif
Buka
Ilonko, zobacz do pierwszego postu, tam sa propozycje róznych nadzień, szczególnie smaczne z gotowanej kiszonej kapusty, z grzybkiem i przyprawami. Jesli chodzi o mięso, to używam czasem wołowiny z rosołu, zmielonej i doprawionej tak, jak do pierogów (jak zbyt ścisły farsz dodaję łyżke śmietany) .
Ilona
Buka widziałam właśnie te farsze ale "delikwent" chce z mięsem. Pamiętam, ze moja mama robiła takie kluski ziemniaczane z mięsem mielonym (nie wiem czy to kartacze były czy te pyzy co Lemina podała - gdzies jest przepis) tylko ono chybe nie bylo smazone a takie zywe (jak do gołąbków się daje tylko bez ryżu) i dlatego pytam jak robicie icon_wink.gif
Koffee
CYTAT
Yyyy mówisz do osoby nie jedzącej mięsa

Prezpraszam icon_redface.gif niby wiem, ale jak o farszu mowa, to coś we mnie wstępuje ;)

No to z kapusty i grzybów - nawet z pieczarek jest pycha. Ja daję w równych proporcjach kapustę kiszoną i pieczarki (pieczarki ścieram na grubej warzywnej, kapustę płukam siekam), przyprawiam suszonymi borowikami z solą Kotanyi. Dusimy, dusimy...

Dla tych, co by się ewentualnie zdecydowali (warto!), polecam płucka wieprzowe - stosowną ilość* bez tchawic i takich tam gotujemy razem z pachwiną lub podgardlem, w proporcjach 2:1, w osolonej wodzie. Ugotowane i ostudzone mielimy w maszynce do mięsa razem z cebulami (spora cebula na kilogram mięsa) i obficie doprawiamy pieprzem. I już, z naleśnikami też pyszne. Zrobiłam się głodna.

*polecam dużo - płuca śmierdzą przy gotowaniu, więc lepiej sagan zrobić, a potem zamrozić
Ilona
Teraz jaśniej dziekuję cvety.gif
Nadzienie ma byc mięsne bo to dla mięsojadacza - ja tylko potrzebna jestem do przygotowania, nie jedzenia icon_wink.gif
Tylko z tymi płucami bedzie problem, bo nie mam maszynki.
Mysle o miesie mielonym juz gotowym, kupnym ale z tego co piszecie to musi byc smazone i dopiero wciśnięte w środek kulki ziemniaczanej??
Mielone takie zwykle jak sie daje do kotletow (z takim moja mama robiła).
Koffee
Moim zdaniem z mielonym byłby problem... Ono surowe się nie ugotuje zapewne, a kluchy się rozpadną. Smażone - może duszone? Delikatnijesze, soczystsze... smażone takie suche. Gotowane najlepiej, ale jak ugotowac mielonkę? ;) Chyba w worku płócianym... Dlatego polecam duszenie. I duzo pieprzu i cebuli.
Cinka
Gotują się 20 minut jak pisze Buka w przepisie więc farsz z surowego mięsa mielonego miałby czas "dojść" - robi się farsze z surowizny tylko trzeba pamietać że ona wewnątrz kluski czy pierożka itp po ugotowaniu wytworzy rosołek - znaczy się nie będzie to zwarte nadzienie tylko zmniejszy się objętościowo troszkę i puści soki - to wcale nie musi być minusem - zalezy jak kto lubi.
BeataSz
farsz z płucek to jeden z moich ulubionych, pierogi często z nim robię, u nas mówimy na nie "pierogi z dudkami" icon_biggrin.gif Do ugotowanych i zmielonych dodaję jeszcze gryczaną kaszę i zrumienioną cebulę oraz sól i pieprz do smaku.
Rzeczywiście zapach nie bardzo przyjemny i ta tworząca się podczas gotowania szara piana też mało apetyczna delikatnie mówiąc, ale nas to nie odstrasza, bo smak później jest wyborny

Nawet mojej córki nie odrzuciło mimo, ze na studiach często ma do czynienia z ludzkimi płucami tudzież z innymi organami wewnętrznymi... icon_mrgreen.gif
Koffee
CYTAT
Gotują się 20 minut jak pisze Buka w przepisie więc farsz z surowego mięsa mielonego miałby czas "dojść" - robi się farsze z surowizny tylko trzeba pamietać że ona wewnątrz kluski czy pierożka itp po ugotowaniu wytworzy rosołek - znaczy się nie będzie to zwarte nadzienie tylko zmniejszy się objętościowo troszkę i puści soki - to wcale nie musi być minusem - zalezy jak kto lubi.

Tylko czy ono by twarde nie było? Mięso się zwykle długooo gotuje, aż w końcu raczy zmięknąć... Taki kurczak to może i w 20 minut będzie ok, ale wieprzowina? O wołowinie nie wspominając...

BeatoSz, te zapachy i widoki w garze z płucami to bezcenny widok :D

mi to zawsze wyglądało jak kocioł wiedźmy w lesie nad bagnem, i żadne ludzkie płuca ani nawet cholesterol nie odstraszą mnie od moich płucek ukochanych :D
Buka
CYTAT(Cinka @ 25 Sep 2008, 15:18 ) *
Gotują się 20 minut jak pisze Buka w przepisie więc farsz z surowego mięsa mielonego miałby czas "dojść" - robi się farsze z surowizny tylko trzeba pamietać że ona wewnątrz kluski czy pierożka itp po ugotowaniu wytworzy rosołek - znaczy się nie będzie to zwarte nadzienie tylko zmniejszy się objętościowo troszkę i puści soki - to wcale nie musi być minusem - zalezy jak kto lubi.


Tak, jak mówi Cinka. Z tym surowym mięsem to miałabyś skrzyzowanie kartacza z kołdunem. icon_mrgreen.gif Wewnątrz będzie sporo soku i kulka mięsa.
Ugotuj kawałek pręgi w małej ilości wody, z jarzynami, jak na rosół. Mięso da sie drobno posiekać, dodasz cebulkę zrumienioną, przyprawy, odrobine smietany lub kawałek jarzyny z rosołu, zeby nadzienie nie było zbyt ścisłe i suche, i po problemie. lecker.gif
bacha
ja daję do środka mięso identyczne jak na kotlety mielone (wciskam go sporo, ile się da) - nie zauważyłam, żeby wewnątrz było za dużo soku

jeżeli się obawiacie, że będzie surowe, to po ok. 20 min gotowania można jedną pyzę przekroić, jeżeli jeszcze nie "doszło", pogotować trochę dłużej
bacha
CYTAT(Małgoś.dz. @ 5 Oct 2007, 20:30 ) *
Qrcze, ratujcie!
Ulepiłam kartacze z przepisu Buki.
Pierwszą partię wrzuciłam ostroznie na wrzątek do dużego gara. Zaglądam do nich, a one wszystkie się rozpadły na amen. icon_sad.gif
Żaden nie pozostał w całości. Zupa, totalne zupa. icon_sad.gif
Mam przygotowaną kolejną porcję do gotowwania, ale to chyba bez sensu? Szkoda gazu...
Dla mnie to jakiegoś spoiwa w tym ciescie brakuje, ale skoro to wypróbowany przepis - to co jest nie tak?
Buuuu! icon_sad.gif


na bank były za słabo odciśnięte
muszą być prawie suche, to ciężka robota, u mnie zarezerwowana dla chłopa icon_razz.gif

od dawna zastanawiam się nad zmechanizowaniem tej czynności, lemina wspomniała o sokowirówce - próbował ktoś to robić?
dea
ja robiłam z kapustą i grzybami. Super są. Zamiast polewać sosem kraszę podsmażoną na brązowo cebulką.
melisa82
Buko, chciałam Ci bardzo podziękować za ten przepis. Kartacze to potrawa regionalna z moich rodzinnych stron, ale ja zawsze miałam problem z proporcjami. Dziś wszystko wyszło idealnie cvety.gif
Monsai
Ja robiłam je jeszcze z babcią, gdy żyła, mówiła na to kołduny i robiła je na różne sposoby, tzn, dodatki i farsze były przeróżne i nigdy mi nie wyszły potem takie jak te babcine, ale robię, bo smakują icon_smile.gif
Ostatnio robiłam jakiś rok temu, chyba trzeba powtórzyć icon_smile.gif
melisa82
Moi rodzice robią tylko z mięchem. A najlepsze jadłam w Wilnie w knajpce regionalnej: z twarogiem, zapiekane w piecu. Pyszne, mówię Wam.
gatita
To nie mam innego wyjścia: muszę się w końcu wziąć za te cepeliny. Mąż mi marudzi, że jego babcia robiła takie pyszne.... Ja nigdy ich nie jadłam i wiece jeak ciężko jest ugotować coś czego się nie jadło i na oczy noie widziało gruebel_2.gif
No cóz ale czgo się nie robi z miłości fiesgrins.gif
Ashira
wróciłam z wakacji z Podlasia i urzekły mnie tam kartacze
więc... za kilka dni pojawią się na moim stole ;) tylko boję się, czy się nie rozpadną...
Graz
O, my też pojedlismy kartaczy na Suwalszczyźnie. Bardzo dobre!
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.