Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Ogórki po meksykańsku
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Do karafki i słoika > Zapasy
Stron: 1, 2
Izolda
Źródło: rodzinny przepis

Pewnie ile gospodyń, tyle wersji, podaję swoją na prośbę Ewuni123

2,5 kg ogórków
1,5 główki czosnku
4 łyżki soli grubej
2 łyżeczki chilli
0,5 kg cukru
8 łyżek oleju
1,5 szklanki octu spirytusowego 10 %

Nieobrane ogórki przekroić wzdłuż na cztery części, zasypać solą i odstawić na 8 godzin. Odlać wodę, posypać chilli. Rozgnieść czosnek, zagotować w oleju, polać gorącym ogórki. Zagotować ocet z cukrem, polać ogórki i odstawić na 12 godzin. Nałożyć w słoiczki i pasteryzować od momentu zagotowania 2 minuty.
Z tej ilości wyszło mi 5 słoików dżemowych o pojemności 330 ml.
Margot
Izolda z czym później podajesz te ogórki?
Izolda
Ja je uwielbiam z pastą litewską (zaraz wklepie bo jeszcze nie ma przepisu) i ciemnym chlebem, a do tego koniecznie ziemne piwo, żeby schłodzić przełyk, ale one nie są takie wściekle ostre, że oczy wychodzą z orbit, są dość pikantne powiedzmy.
Margot
czyli do kanapek się nadają ?
Izolda
Jasne, głównie do kanapek, ale mogą robić też za dodatek obiadowy.
alicjanka
Czy zalewy straczy, aby zalać do pełna słoiki? Wydaje mi się jej mało... gruebel_2.gif
Izolda
Alicjanko spokojnie wystarcza, te ogórki lekko miękną po nasoleniu, ale są nadal chrupiące i dzięki temu można je ciasno upchnąć w słoiczku, one nie mają w tym luźno pływać, mi tej zalewy zawsze zostaje.
alicjanka
Izoldo dziękuję anbetung.gif
Ogórki zasypałam solą, wieczorem będę robiła zalewę.
No i takiego smaka sobie nimi narobiłam, że od razu robię z podwójnej porcji icon_mrgreen.gif
Izolda
I słusznie zrobiłaś, są naprawdę pyszne, ja też wczoraj dorabiałam, bo jak znam życie, to połowę wyżrę przed zimą rofl.gif
Maraa
Ja też je dzisiaj robię ale na razie z jednej porcji, właściwie to tak na próbę. Trochę się jednak boję tej chilli... icon_mrgreen.gif
Izolda
Nie bój się Maraa, to chilli rozpuszcza się tylko w oleju, jak to się razem wszystko wymerda, to całe chilli nie trafi do słoiczków, bo ono się unosi na powierzchni tylko razem z tym olejem, pamiętaj, że trochę zalewy zostaje, nie wiem czy Ty rozumiesz o co mi chodzi, bo przez ten upał się wysłowić nie mogę dump.gif One nie są diabelsko ostre, nie będziesz zionąć ogniem, a dobre są do jedzenia zaraz na drugi dzień po zapasteryzowaniu, jak dobrze wystgną.
alicjanka
Cud, miód, malina!! Pyszności!!
Izoldo dzięki za fantastyczny przepis anbetung.gif bussi.gif
Właśnie zjadłam prawie cały słoik (taki od dżemu) ze świeżym chlebem. No musiałam wypróbować jak wyszły icon_smile.gif
Są ostro-słodkawe (z przewagą na ostro icon_smile.gif ). Myślę, że idealnie będą pasowały do grilla.
Dla mnie rewelacja!!

Z podwójnej porcji wyszło mi 3 słoiki takie od dżemu i 4 takie większe, ok 700 ml - myślałam, że będzie więcej ale po tych kilku godzinach w soli, a poźniej w zalewie zrobiły się jakby mniejsze icon_smile.gif
Izolda
Hurra banana.gif Alicjanko bardzo się cieszę, że Ci smakują, ja też jak już siądę do słoiczka, to nie przestanę póki dna nie widać icon_mrgreen.gif
Maraa
CYTAT(Izolda @ 31 Jul 2008, 20:31 ) *
Nie bój się Maraa, to chilli rozpuszcza się tylko w oleju, jak to się razem wszystko wymerda, to całe chilli nie trafi do słoiczków, bo ono się unosi na powierzchni tylko razem z tym olejem, pamiętaj, że trochę zalewy zostaje, nie wiem czy Ty rozumiesz o co mi chodzi, bo przez ten upał się wysłowić nie mogę dump.gif One nie są diabelsko ostre, nie będziesz zionąć ogniem, a dobre są do jedzenia zaraz na drugi dzień po zapasteryzowaniu, jak dobrze wystgną.


Izolda, wszystko zrozumiałam, to pewnie z tym wysławianiem nie jest tak źle jak Ci się wydaje icon_mrgreen.gif Zalewy rzeczywiście mi zostało, a ogórki mają ciekawy smak, wyraźnie czuć w nich czosnek, a chilli tylko delikatnie.

Dzięki za przepis cvety.gif

P.s. Okazało się, że mój kolega robił już te ogórki tylko jego zdaniem mają inną nazwę - "Krokodylki" icon_mrgreen.gif a ja go przekonuję, że to po meksykańsku rofl.gif
Izolda
"Krokodylki" bardzo mi się podobają rofl.gif nie ważne jak zwał, ważne, że smakują fiesgrins.gif
Szarotka
icon_mrgreen.gif bardo podobny przepis do tego co był swego czasu na Czarnej Oliwce jako ogórki po chińsku - były naprawdę pyszne icon_mrgreen.gif
Izolda
Tej nazwy nie znałam, przepis mam już od kilku lat, podzieliła się nim ze mną koleżanka mamy icon_smile.gif
Joanna
Zrobiłam dziś z 1,6 kg ogórków. Wyszły mi cztery słoiki o pojemności 0,3 l i jeden malutki na dokładkę.
Nieco zmieniłam technologię, bo pamiętam, że kiedyś robiłam ogórki po chińsku z oliwkowego przepisu i czosnek gotowany w oleju niespecjalnie mi smakował ( byl gorzkawy), więc teraz posiekałam go w plasterki, dodałam do ogórków i zalałam gorącym ( ale nie wrzącym) olejem. Zmniejszyłam tez nieco ilość chilli, zastępując je słodka papryką.
Nastepnym razem zmniejszę też trochę ilość składników zalewy, bo nie lubię, jak mi zostaje. icon_biggrin.gif
Izolda
Joanno mój czosnek nie jest gorzki mimo przeciskania przez praskę, ale ja robię tak, że wlewam olej do rondelka, do zimnego wciskam czosnek i dopiero włączam gaz, w momencie kiedy zaczyna się gotować, mieszam, ściągam z gazu i wlewam do ogórków, smażę dosłownie chwilkę, żeby czosnek stracił tylko posmak surowizny. Dla mnie te ogóry nie są za ostre, daję chilli tyle co w przepisie, ale wiadomo, każdy do swego podniebienia musi przystosować icon_smile.gif Pewnie też zależy to od ostrości chilli.
Joanna
Następnym razem zrobię tak, jak piszesz - widocznie wtedy coś naknociłam, że wyszedł gorzki. icon_smile.gif
agula7
Potwierdzam te ogórki sa genialne właśnie leżakują w zalewie u mnie w kuchni ja tylko dokładam do nich 1,5 łyzki papryki ostrej i 1,5 łyżki papryki słodkiej sa bardziej łagodne i pyszne icon_biggrin.gif
asika
ja niestety nie mam dostepu do malych ogorkow - moge takie wielkie ogory tez tak zrobic?
Izolda
Asiko ale masz na myśli przerośnięte gruntowe czy szklarniowe, duże gruntowe to na pewno się nadają, wycięłabym tylko pestki i pocięła nie na ćwiartki, a na odpowiednio więcej kawałków ( w zależności od wielkości ogóra), niestety ze szklarniowymi nigdy nie robiłam, więc nie wiem czy się nadają dontknow.gif
tillandsja
CYTAT(Izolda @ 7 Aug 2008, 21:30 ) *
duże gruntowe to na pewno się nadają, wycięłabym tylko pestki i pocięła nie na ćwiartki, a na odpowiednio więcej kawałków ( w zależności od wielkości ogóra),



moje wlasnie lezakuja w misce :-p
Izolda
No to czekam na wrażenia z konsumpcji icon_mrgreen.gif
asika
pewnie szklarniowe..ale sprobuje
jolcia1301
A ja taka prosta wodę mam wylac i nie bedzie mi potrzebna i te ogórki posypac chili tak:

pozdrawiam
Jola
Izolda
Tak Jolciu, słoną wodę trzeba wylać, nie będzie później potrzebna icon_smile.gif
alicjanka
Ogień! Niebo ogniste w gębie icon_mrgreen.gif
Coś wspaniałego!!!
Właśnie otwarłam pierwszy słoik od czasu jak je zrobiłam (długo wytrzymałam, co?? icon_smile.gif )

I pożarłam pół słoika. Do tego 2 szklanki soku (koniecznie!)icon_mrgreen.gif

Dla mnie to najlepsze ogórki jakie jadłam!
Izolda
Alicjanko byłaś bardzo dzielna icon_mrgreen.gif a do tych ogórków polecam Ci moją pastę litewską:
http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=25286&hl=
i kufelek zimnego piwa, to dopiero jest wypas, że tak powiem icon_lol.gif
Bardzo się cieszę, że Ci smakują dance.gif
alicjanka
Własnie zrobiłam z potrójnej porcji.

Powtorzę się: uwielbiam te ogórki - najlepsze jakie jadłam icon_mrgreen.gif
Izolda
A wiesz Alicjanko, że dziś myślałam o Tobie? icon_mrgreen.gif Byłam ciekawa czy będziesz robić w tym roku.
Ja też się wzięłam do roboty, moje właśnie się solą, ja potrójnej porcji robić nie będę, bo tylko ja je jem, połówek jakoś się nie przekonał gruebel_2.gif.
Za to bardzo się cieszę, że Tobie tak smakują freu.gif.
alicjanka
Izoldo, ja też je jem sama (mąż czasami ale w małych ilościach) ale potrójna porcja będzie w sam raz icon_mrgreen.gif bo teraz musiałam sobie je dawkować, aby za szybko nie zjeść.
Izolda
Alicjanko mnie też kusi zrobić jeszcze jedną porcję, ale mam na oku jeszcze kilka nowych przepisów i boję się, że mi miejsca i słoików zabraknie, poza tym, nas tylko dwoje, kto to wszystko zje? icon_mrgreen.gif
alicjanka
CYTAT(Izolda @ 21 Aug 2009, 19:51 ) *
Alicjanko mnie też kusi zrobić jeszcze jedną porcję, ale mam na oku jeszcze kilka nowych przepisów i boję się, że mi miejsca i słoików zabraknie, poza tym, nas tylko dwoje, kto to wszystko zje? icon_mrgreen.gif

wiesz, ja do Wrocławia daleko nie mam i często tam bywam icon_wink.gif fiesgrins.gif
sapphire
Robiłam pod koniec sierpnia pierwszy raz.
Dziś coś mnie podkorciło i odkręciłam słoik. Te ogórki są wspaniałe !!!

Muszę się przyznać, że odstraszyła mnie taka ilość octu bez dodatku wody i trochę zmodyfikowałam przepis.
Najpierw pociachałam ogórki, zasypałam solą i dłużej niz 2 godzin nie dałam im na puszczenie soku (i tak było go sporo).
Dalej trzymałam się przepisu, jeśli chodzi o składniki.Ale i tak nie wytrzymałam i dodałam miodu i trochę wody. No i nie czekałam, tylko od razu pasteryzowałam. Może zrobiłam jakiś straszny błąd, że zmodyfkowałam, ale ogórki i tak są PYSZNE !!!

Od teraz te ogórki wchodzą u mnie na stałe do jesiennej listy przetworów.

Dzięki za super przepis.
Izolda
Sapphire to żaden straszny błąd, tak rodzą się nowe przepisy icon_mrgreen.gif, każdy dopasowuje na swój smak, ja też nieraz zmieniam proporcje, jak wiem, że mi będzie za słodko albo za mało kwaśno icon_mrgreen.gif , ważne, że poczynione modyfikacje są w porządku i ogórki Ci smakują, cieszę się, że przepis się przydał i będziesz powtarzać icon_smile.gif.
sapphire
O tak, powtórki będą na pewno.

Dwa słoiki "poszły wczoraj w rodzinę" i im też smakowało.

W przyszłym roku tak samo zrobię z cukinią icon_biggrin.gif
marianna
gruebel_2.gif Czy można takie coś pysznego zrobić z ogórków wężowych, bo teraz tylko takie w sklepach, czy trzeba czekać na gruntowe?
Izolda
Marianno szczerze mówiąc to nie wiem, Asika już mnie o to kiedyś pytała, ale nie wiem czy odważyła się eksperymentować, na chłopski rozum ogórek to ogórek (chociaż te wężowe mogą się różnić grubością skórki), może zechcesz zaryzykować i zrobisz na próbę mniejszą porcję, takiego wężowego ogórka potraktowałabym tak jak gruntowego, krojąc po prostu na większą ilość kawałków, kawałki powinny być mniej więcej długości i grubości palca wskazującego.
marianna
Dzięki Izoldo, ten przepis wygląda tak smakowicie, że chyba się skuszę wink.gif anbetung.gif
kasha
właśnie zalałam gorącą zalewą fiesgrins.gif
na próbę robię z 1kg ogórków
Izolda
CYTAT(kasha @ 7 Jun 2010, 02:19 ) *
właśnie zalałam gorącą zalewą fiesgrins.gif
na próbę robię z 1kg ogórków

O kasha, jakie apetyczne ogórki, próbowałaś już? Jak Ci smakują?
myprincesska
właśnie zrobiłam zalewę i ogóreczki będą stały teraz 12 godzin tylko mam pytanie:czy do słoika lejemy tą zalewę w której się moczyły ogórki?bo na zdjęciu u kashy wydaje mi się zalewa czysta, bez farfocli typu rozgnieciony czosnek,papryka gruebel_2.gif tak się zastanawiam gruebel_2.gif gruebel_2.gif gruebel_2.gif może zalewę trzeba przez sitko przelać???
Izolda
Ja niczego nie przecedzam, tylko leję z tymi farfoclami, za każdym razem trzeba zamieszać, bo się olej z chilli oddziela, moje ogórki wyglądają zupełnie inaczej niż kashy, są bardzo rustykalne icon_lol.gif, jak w tym roku zrobię, to wstawię zdjęcia.
kasha
U mnie nie widać farfocli, bo czosnek pocięłam na plasterki a chilli dałam dużo mniej niż w przepisie bo jakieś takie gorzkie strasznie kupiłam i mocarne icon_lol.gif
Izoldo ogóreczki długo nie wytrzymały, zaraz na drugi dzień otworzyłam pierwszy słoiczek, dodaję je do sałatek z pomidorami i są super pysiowe lecker.gif
V. się zarzekał, że nie będzie ich jadł a wcina aż mu się uszy trzęsą.
Izolda
To bardzo się cieszę, że Wam posmakowały, bo mój T. się ich nie tyka, śmierdzą mu icon_lol.gif.
alicjanka
No i tradycyjnie icon_mrgreen.gif
Moje ulubione ogórki zrobiłam z podwójnej porcji. Tylko tym razem nie odstawiałam na 8 godzin (posolone) tylko krócej - może z 3 godziny gruebel_2.gif i dalej robiłam wg przepisu.
Izolda
Też się muszę wziąć w końcu za robotę, bo w tym roku jeszcze nic nie zrobiłam, a tych ogórków zabraknąć u mnie nie może icon_smile.gif.
alicjanka
CYTAT(Izolda @ 11 Aug 2010, 09:27 ) *
Też się muszę wziąć w końcu za robotę, bo w tym roku jeszcze nic nie zrobiłam, a tych ogórków zabraknąć u mnie nie może icon_smile.gif.

oj nie może, nie może icon_mrgreen.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.