Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Szynka z szynkowara*
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Mięsa i wędliny
Stron: 1, 2
katek
Z racji podobieństwa przepisów i źródła ich pochodzenia wszystkie zamieszczam w jednym wątku.

Szynka domowa nr 1

1 kg mięsa wieprzowego
25 g soli
100 ml wody
1 łyżeczka cukru

Mięso pokroić na kawałki i lekko rozklepać. Sól i cukier rozpuścić w wodzie i zalać nią mięso - wymieszać.
____________________________

Szynka domowa nr 2

1 kg mięsa od szynki lub 1/2 kg wołowego i 1/2 kg wieprzowego lub mięso z drobiu lub cielęcina
20 g soli peklowej
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
3 ziarnka goździka
3 ziarnka ziela angielskiego
1-2 liście laurowe
3 ząbki czosnku

Mięso pokroić w grube kostki i wymieszać z przyprawami. Ja swoje przyprawy utłukłam w moździerzu - dodatkowo dodałam trochę pieprzu.
____________________________

Szynka domowa nr 3

1 kg mięsa wieprzowego
25 g soli
gałka muszkatołowa
25-30 g żelatyny

Mięso kroimy na kawałki, klepiemy i wkładamy do emaliowanego naczynia. Całość zamykamy w lodówce na dwa dni w temp. 4 stopni. Następnie mięso opłukujemy wodą, a kawałki nacieramy gałką muszkatołową lub sypiemy gałkę pomiędzy kawałki mięsa. Tak przygotowane mięso kładziemy do woreczka /uprzednio włożonego do szynkowaru/ warstwami między które dajemy żelatynę. Dalej postępujemy jak przy wyrobie powyższych szynek.
____________________________

Do szynkowaru włożyć woreczek foliowy i napełnić go masą mięsną /układać warstwami - ubijać/. Koniec woreczka zakręcić, zamknąć szynkowar i umieścić go w lodówce /w sekcji o temp. 4 stopni C/ na dwie doby.
Po tym czasie wkładamy szynkowar do garnka z wodą tak, aby lustro wody było 1 cm ponad powierzchnią masy w szynkowarze /nie szynkowara!!!/ - dusimy przez 2 godziny w temp. 85-95 stopni C. Wskazówką osiągnięcia tej temp. jest silne wydobywanie się pęcherzyków spod dna szynkowaru. Po skończonym duszeniu szynkowar wkładamy do zimnej wody w celu wystudzenia. Najlepszym rozwiązaniem jest po wstępnym ochłodzeniu w wodzie, wstawić szynkowar na ok. 8 godzin do lodówki /sekcja 4 stopni C/.

A na zachętę zdjęcie - pozuje resztka szynki, która jeszcze ostała się w lodówce i nie leżakowała 48 godzin przed parzeniem, lecz tylko niecałe 20. pfeif2.gif

Doruśka
dziękuję , jutro na zakupy i szynkowar reaktywacja icon_smile.gif)
Joanna
Moja pierwsza szynka z szynkowara:
Kliknij, aby zobaczyć załącznik

Robiłam z 1 kg szynki wieprzowej wg przepisu nr 2, tylko zmniejszyłam ilość soli peklowej do 15 g i dodałam do przypraw 100 ml wody. Mięso peklowałam przez 2,5 dnia, mieszając je kilkakrotnie w międzyczasie i dopiero przed pieczeniem zapakowałam do szynkowara. Użyłam woreczka do pieczenia firmy Jan Niezbędny. Przyprawy utłukłam w moździerzu. Od siebie dodałam odrobinę majeranku. Największy problem miałam z ustaleniem odpowiedniej temperatury bez termometru ( stłukłam swój niestety niedawno), ale się chyba udało. icon_smile.gif
Szynka jest pyszna. Soczysta, krucha i pachnąca. Na pewno będę ją robić regularnie. icon_smile.gif
bietka
lecker.gif moje mięso pekluje się w lodówce na kolejny wsad.Można szynkowar parzyć w piekarniku-tu masz link do podpowiedz - http://www.wedlinydomowe .pl/forum/viewtopi...sc&start=45://http://www.wedlinydomowe .pl/forum...sc&start=45://http://www.wedlinydomowe .pl/forum...sc&start=45 woreczek nie pękł?
Joanna
Dzięki za linka. anbetung.gif cvety.gif
Woreczek na szczęście nie pękł. icon_smile.gif
Szarotka
A oto przepis obiecany Samancie w innym wątku, może jeszcze komuś przyda się.

Przeważnie wędlinę z szynkowara robię posługując się przepisem mało skomplikowanym a smakowitym ze strony "wędliny domowe" na szyneczkę Grzesia 855

http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=271


* 1 - 1,2 kg łopatki wieprzowej

* 100 ml wody

*1 łyżeczka cukru pudru

* 25 g pektosoli = 3,85 łyżeczki

* pieprz

* inne przyprawy


Łopatkę raczej chudą pokroić w kostkę jak na gulasz, gorsze części można zmielić; dodać w/w składniki / można dodać 1 - 2 posiekane ząbki czosnku lub inne przyprawy / , dokładnie wyrobić ręką w misce .
Następnie miskę z tak przygotowanym mięsem wstawić do lodówki na 2 dni.
Potem do szynkowara wkładam rękaw piekarniczy, do którego wkładam to mięso dodatkowo zbite tłuczkiem / większe kawałki/ przez folię spożywczą i dobrze ugniatam. Zawiązuje się ten rękaw i zamyka szynkowar.
Wysoki garnek podgrzewam z wodą i gdy ma temp. 80 - 82 o C to wstawiam szynkowar i w tej temperaturze parzy się szyneczkę przez 2 h.
Po tym czasie szynkowar chłodzi się w zimnej wodzie a schłodzony wędruje do lodówki do następnego dnia.
Następnego dnia wyjmuje się szyneczkę z szynkowara i kroi, smacznego. mniam.gif

Zmniejszyłam również ilość pektosoli.
samanta
Dziękuję bardzo, dopiero zobaczyłam przepis. Napewno to zrobię, wreszcie mam dokładny i oczywisty przepis a nawet niejeden knuddel.gif bardzo się cieszę, bo dostałam ten szynkowar w prezencie , bez przepisów i od tamtej pory stoi bezużytecznie a tego nie lubię.
iwona44
O widzę szyneczki sie robią dawno już nie robiłam,ale szkoła się zaczyna to chyba i szyneczkę będę robić,żeby była do kanapek.
sionia
Może macie jeszcze inne sprawdzone przepisy?
terjon
Przymierzam się do zakupu szynkowara.Na co zwrócić uwagę?O jakiej pojemności jest najlepszy?
letti
Ja kupiłam taki jak ten
http://allegro.pl/szynkowar-pyszna-i-zdrow...1484559203.html
Myślę,że to odpowiednia wielkość,weszło mi mięso z całego kurczaka.
terjon
CYTAT(letti @ 13 Mar 2011, 17:55 ) *
Ja kupiłam taki jak ten
http://allegro.pl/szynkowar-pyszna-i-zdrow...1484559203.html
Myślę,że to odpowiednia wielkość,weszło mi mięso z całego kurczaka.

Dzięki za odpowiedź.W przedstawionym przez Ciebie szynkowarze fajny jest sposób zamknięcia .Szkoda tylko,że wykonany jest z aluminium.Czyli musisz zawsze używać woreczków.Możesz mi napisać do jakiej wysokości można napełniać szybkowar?Chciałabym taki szynkowar na 1 kg mięsa ale jak zmieści się mięso z jednego kurczaka to chyba pojemność właściwa?
letti
Kupiłam taki,bo tylko taki był w sklepie.Przepisy na opakowaniu są na kilogram mięsa,napełnia się prawie do końca,to uciska (bardzo) sprężyna.A woreczków i tak trzeba używać,bo inaczej nie wyjmie się wędlinki.Innych przepisów jeszcze nie sprawdziłam.
terjon
Dzięki.
artemide
CYTAT(letti @ 13 Mar 2011, 17:55 ) *
Ja kupiłam taki jak ten
http://allegro.pl/szynkowar-pyszna-i-zdrow...1484559203.html
Myślę,że to odpowiednia wielkość,weszło mi mięso z całego kurczaka.


Ja również kupiłem ten szynkowar. A właściwie od razu trzy - tyle, że taniej jest tutaj: http://swiat-wedlin.pl/sklep/shop.product_...flypage.tpl/175

Wielkość jest w sam raz, bo mieści się do tradycyjnych garnków, w którym np. gotuje się ziemniaki. I do jednego pasują trzy szynkowary. Co do woreczków, to praktycznie można je obejść w prosty sposób: ja to robię za pomocą dwóch pasków z materiału (bawełna lub len niebarwiony) skrzyżowanych - wkładam je na sam spód a potem układam mięso przy czym paski pozostają na górze i wkład można łatwo wyjąć dzięki temu zabiegowi. Polecam ten sposób!

PS. Aha, na początku używałem woreczki do pieczenia do kupienia w każdym sklepie i też było OK!
sionia
Czy mozecie mi powiedziec, jakie dokładnie trzeba kupic woreczki? W jakim sklepie szukac?
jobi
Ja uzywan zwykłych śniadaniowych i też się sprawdzają
Mała_Mi
Jak myślicie, czy szynkowar tego typu będzie lepszy? http://allegro.pl/szynkowar-praska-do-wyro...2227172364.html Ma tackę do wyciągania produktu ze środka,ale czy te uchwyty boczne nie pozostawią brzydkich dziur w mięsie?
jobi
Rowki lub spłaszcenia po bokch mogś być, ale ja bym się bardziej martwiła czy pokrywka dociskająca mięso nie jest przez te druty za mała, małe kawałki (np mielone) mogą uciekać po bokach górą.
Mała_Mi
O! O tym nie pomyślałam, faktycznie. Bardzo dziękuję za pomoc, jobi! icon_smile.gif
Jolan
Testuję szynkowar ponad rok. Kupiony na Allegro w promocji z 50 woreczkami icon_smile.gif, więc starczy na długo. Mieści się w nim ok. 70 dkg mięsa, nie więcej. Korzystam z przepisów strony, którą Bieta już wpisała (najczęściej drobiowe wyroby)
Mała_Mi
Jolan, a jaki model masz?
Jolan
Najbardziej do tego podobny:) http://allegro.pl/szynkowar-nierdzewny-sol...2260198831.html, sprawdza się, jestem zadowolona.
Mała_Mi
Bardzo dziękuję za odpowiedź.icon_smile.gif
jobi
Mój to już zabytek. Mam go od 1979 roku. Koleżanka z Czechosłowacji przywiozła icon_smile.gif
Wchodzi 1,2 kg mięsa
Jolan
Chciałabym dodać, że mięso do szynkowara przygotowuję w Kiciu z końcówką do drożdżowego. Zrobiłam się wygodna, nie brudzę rąk i mam pewność, że jest porządnie wymieszane icon_smile.gif
bietka
dobry pomysł,kupuję go
Mała_Mi
Ja też rozważam kupno. Powiedzcie proszę, Dziewczyny, co sądzicie o takiej obrazoburczej opinii:

wyroby z szynkowara nie są przeznaczone dla koneserów smaku, smakują jak przysmak śniadaniowy z konserwy.

http://paproszkowegotowanie.blogspot.com/2...szynkowara.html

Prawda to? Jako zaletę autorka podaje, jedynie że "są poprawne w smaku i przede wszystkim wiemy co jemy" - to dla mnie trochę słaba rekomendacja.
Jolan
Dla mnie jest to zadowalająca rekomendcja. Faktycznie wiem, co jem. Wyroby z szynkowara są urozmaiceniem dla wędlin sklepowych o składzie i aromacie identycznym z naturalnym:) No i nie moczone w płynie wędzarniczym. icon_eek.gif Nie robię tego na okrągło, tylko od czasu do czasu, ot ciekawostka przyrodniczo-kulinarna. A smak szynki konserwowej akurat lubię.
Mała_Mi
No dla mnie słowa, że nie są to wyroby dla koneserów smaku, że są jedynie "poprawne w smaku", i że smakują jak kupne konserwy (czyli pewnie wszystkie jednakowo) to dla mnie zła rekomendacja.
Liczę, że może ktoś z doświadczeniem obali te słowa icon_smile.gif
Jolan
Jak mówiła moja babcia mało elegancko "co dla jednego miłe, to dla drugiego zgniłe". Opinia autora blogu jest opinią... autora blogu, czy jest koneserem smaku tego nie wiem. Najlepiej jakbyś mogła pożyczyć szynkowar i sama się przekonać, zanim kupisz. A jak przeczytasz u innych łał, super, to kupisz? Nie przypuszczam icon_smile.gif
Mała_Mi
Powiem szczerze, że osobom z naszego forum ufam bardziej. icon_smile.gif Opinia blogerki jest po prostu jedną z opinii, dlatego chciałam to skonsultować z doświadczonymi osobami od nas - ktoś , kto robił dużo rzeczy w szynkowarze będzie wiedział, czy faktycznie wszystko z niego smakuje tak samo.
Bo przyznam, że kupno bardzo-bardzo mnie kusi. icon_smile.gif Pożyczyć nie mam od kogo.
bietka
53 % mięsa w kiełbasie drobiowej-królewskiej z nazwy-to przegięcie więc znowu szynkowar i osłonka wróciły do łask.
Wieczorem uparowałam drobiowy baton z indyka w oslonce -0.6 piersi z indyka w kawałkach i 2 ćwiarki z kurczaka zmielone.20 g pekosoli,przyprawy,czosnek,100ml wody i łyżeczka pudru.Maszyna do chleba wymieszała masę mięsną.Jakoś wyszło za duzo na szynkowar więc zrobilam w oslonce.po włożeniu do zimnej wody/docisnęlam kostka brukową polozoną na pojemnik do przechowywania/ i osiągnięciu 75 st parzylam równe 1.5 godz w 80 st.
Wreszcie wiem co jem.
Pekluję też łopatkę.
Buka
CYTAT(Mała_Mi @ 23 Apr 2012, 15:40 ) *
Powiem szczerze, że osobom z naszego forum ufam bardziej. icon_smile.gif Opinia blogerki jest po prostu jedną z opinii, dlatego chciałam to skonsultować z doświadczonymi osobami od nas - ktoś , kto robił dużo rzeczy w szynkowarze będzie wiedział, czy faktycznie wszystko z niego smakuje tak samo.
Bo przyznam, że kupno bardzo-bardzo mnie kusi. icon_smile.gif Pożyczyć nie mam od kogo.

Sama bym sie skusiła, tylko mam ten stary czeski, a teraz są takie fajne modele na All, ze stali nierdzewnej, z łatwym zamykaniem. Co do oceny smaku, to rzeczywiście, każdy ma inny. Kupując domową wędzareczkę też chciałaś jeść zdrowsze wyroby i chwalisz ich smak, a nie jest przecież identyczny ze sklepowym. Mnie wyroby z szynkowara smakują, bo lubię smak dobrych konserw mięsnych, szynki, gulaszu angielskiego, a zawartość o niebo pewniejsza. icon_smile.gif
Rozdrobnienie, tłustość i przyprawy regulujesz sama, więc to, co włożysz, to wyjmiesz. Nie twierdzę, że chciałabym jeść stale taki wyrób, wszystko się może znudzić, ale od czasu do czasu z przyjemnością. Wędliny kupuje rzadko, praktycznie domowe zapotrzebowanienie zaspakajam własną produkcją kiełbasek, różnych pieczeni i właśnie wyrobami z szynkowara.
Myślę, że czas go znów uruchomic. lecker.gif

(Tak zupełnie na marginesie: nie miałabym większego zaufania do opinii osoby, która swoj blog, zajęcia kuchenne, a może i wyroby, nazywa "paproszkami" icon_mrgreen.gif . Chyba, że aż tak krytycznie się ocenia i wie, co mówi, ale to mało prawdopodobne. Takie osoby nie prowadzą blogu. rofl.gif )
Mała_Mi
Buko, dziękuję za wyważoną opinię anbetung.gif Czuję się przekonana do kupna szynkowaru. Faktycznie, to, co się robi samemu w domu czasem ma mniej lub bardziej inny smak od gotowych wyrobów ze względu na technologię produkcji lub brak środków chemicznych - co w większości przypadków jest też raczej zaletą, niż wadą*. My też nie konsumujemy jakichś ogromnych ilości wędlin, ale są one w naszym życiu obecne. Także te kupne-choć tutaj kryteria składu są bardzo ostro brane pod uwagę, i takie produkty "mięsopodobne", o jakich pisze Bietka, są wykluczone. W sumie, moim celem nie jest wyeliminowanie sklepowych wędlin w 100%, bo nie zawsze na produkcję jest czas czy siła. Nie wszystko też się da odtworzyć, np. takie salami węgierskie. Ale jednak domowa produkcja sprawia ogromną satysfakcję, dlatego chętnie zrobię ten kolejny krok, i też będę jak Ty, przeplatać moje wyroby tymi z szynkowara. Jeszcze raz: dziękuję. icon_smile.gif

( rofl.gif )


* wyjątkiem tu jest keczup. Nie udało mi się do tej pory osiągnąć w pełni keczupowego smaku, do którego przyzwyczaili mnie producenci. To, co się udaje, to bardziej przeciery/przetwory pomidorowe. Póki co "poddałam się", i jest to produkt, który mimo wszystko wolę smakowo w wersji kupnej, niż domowej. Może kiedyś odnajdę recepturę idealną, jak na razie, nie mam takiej.
Buka
Nie za ma co, Mi. To tylko skromny rewanż za wędzareczkę. fiesgrins.gif
(Z keczupami mam odwrotnie. Wszystkie domowe miszungi z pomidorów lepsze od sklepowych.)
małgośka79
Mi kupilas? Jesli tak, to prosze o Twoja opinie i napisz prosze jaki model. Tez sie przymierzam.
Mała_Mi
Małgośka, jeszcze nie kupiłam. Kupię, jak wrócę z urlopu, teraz każdy grosz odkładam, by było więcej do wycieczki icon_smile.gif
Wtedy napiszę icon_smile.gif
małgośka79
Mi, a ktory model masz na oku?
bietka
Polecam osłonki zamiast szynkowarki-więcej mięsa pomieszczą a paruje się tak samo.Kupuję je w sklepie mięsnym na metry.
sionia
Słyszałam, ze są różne typy osłonek. Jakie ty polecasz? Ciekawi mnie też, czy nie wycieka nic do wody w miejscach wiązania. własnie jak wiążesz konce?
bietka
Kupuję w sklepie morlinowskim-sprzedawczyni nazywa to oslonką na salceson.To taka gruba folia.Końce okręcam sznurkiem do wedlin, mocno związuję łącząc oba końce jednym wiązaniem.Mam 2 szynkowary ale ostatnio tylko w osłonkach robię.Sok pozostaje w batonie a w szynkowarze albo pękały mi woreczki/trudno kupić własciwe do parzenia bo zwykłe się nie nadają/ albo nie wiedzieć jakim sposobem sok i tak mi wyciekał.
W osłonce tłuczkiem dociskam mięso usuwając powietrze.Najważniejsza jest temp.parzenia-nie przekraczam 80 st.
Mała_Mi
Nie chodzi mi o ten konkretny, ale myślałam o czymś w tym typie http://allegro.pl/garnek-szynkowar-pyszna-...2473835846.html .
Takie osłonki, o tkórych pisze bietka,można też nabyć na allegro. Ja kupowałam do kiełbas i parówek, nie przyszło mi na myśl zastosowanie do czegoś tych szerokich.
Ale w sumie, może w rękawie do pieczenia, tak, jak robię indyka? gruebel_2.gif
sionia
Dziękuję za wasze rady, z pewnością z nich skorzystam.
Elzunia
CYTAT(Buka @ 15 Jun 2012, 08:27 ) *
Sama bym sie skusiła, tylko mam ten stary czeski, a teraz są takie fajne modele na All, ze stali nierdzewnej, z łatwym zamykaniem. Co do oceny smaku, to rzeczywiście, każdy ma inny. Kupując domową wędzareczkę też chciałaś jeść zdrowsze wyroby i chwalisz ich smak, a nie jest przecież identyczny ze sklepowym. Mnie wyroby z szynkowara smakują, bo lubię smak dobrych konserw mięsnych, szynki, gulaszu angielskiego, a zawartość o niebo pewniejsza. icon_smile.gif
Rozdrobnienie, tłustość i przyprawy regulujesz sama, więc to, co włożysz, to wyjmiesz. Nie twierdzę, że chciałabym jeść stale taki wyrób, wszystko się może znudzić, ale od czasu do czasu z przyjemnością. Wędliny kupuje rzadko, praktycznie domowe zapotrzebowanienie zaspakajam własną produkcją kiełbasek, różnych pieczeni i właśnie wyrobami z szynkowara.
Myślę, że czas go znów uruchomic. lecker.gif

(Tak zupełnie na marginesie: nie miałabym większego zaufania do opinii osoby, która swoj blog, zajęcia kuchenne, a może i wyroby, nazywa "paproszkami" icon_mrgreen.gif . Chyba, że aż tak krytycznie się ocenia i wie, co mówi, ale to mało prawdopodobne. Takie osoby nie prowadzą blogu. rofl.gif )


Szukam jakichs dobrych przepisow na wyroby z szynkowara i natrafilam na ten watek. Stary juz jest ten watek ale Buka napewno jeszcze cos robi. A i inne dziewczyny tez.
Zaintrygowalas mnie Buka ta produkcja kielbasek i innych miesek. Mozesz podac jakies linki albo napisac jak produkujesz kielbaski i te inne?
Krystyna9
ja sama nigdy nic nie robiłam. Teraz to już w ogóle, bo na cholerę sama dla siebie będę coś robić ? Ale kiedyś wczesniej przyłaczyłam się do grupy na FB https://www.facebook.com/groups/1462285720453401/?fref=nf Czasami tam zagladam. Fajne porady, fajne przepisy.
Elzunia
Dziekuje Krysiu bussi.gif . Nie jestem zarejestrowana na FB.
Ja nawet nie wiedzialam, ze jest cos takiego jak szynkowar. Odkryl to moj maz i zaczal sie bawic. A teraz potrzebuje dobrych przepisow.
h-elen
Elzuniu, ja od czasu do czasu robię szynkę i mielonkę. Kiedyś robiłam z tego przepisu https://www.przyslijprzepis.pl/przepis/szyn...-z-szynkowara-1
Najczęściej robię na wyczucie. Szybkowar mam stary, mięso wkładam do rękawa.
kermidt
Ja zrobilam mielonke w sloikach i to jest bardzo fajne jak sie robi dla jednej osoby zahnlos.gif
Dla tlumu to mozna sie zachetac, a tak zrobisz sobie na 3-4 mce i masz spokoj.

Szynkowar mi sie nie podoba, bo w nim sie gotuje w plastiku. CHyba, ze ja nie wiem. Jesli mozna gotowac po prostu w stalowym garze to mnie oswieccie. Zaimportowalabym taki fiesgrins.gif

Jak przestalam jesc wedliny w wakacje tak dzis zgrzeszylam. Przez caly ten czas zjadla moze 2 plasterki szynki, ktora bardzo lubie i kilka lasterkow salami z Genoa, a przed chwila pozarlam 3 plastry baleronu. Robia tu taki, ze nie moge sie oprzec. Smakuje jak 40 lat temu u babci na wsi. Czekam teraz az sie gorzej poczuje icon_rolleyes.gif zeby to czlowiek madrzejszy byl...

Edit
Oj! Cofnelam sie, przeczytalam watek, przepisy i.... jestem przerazona

Jesli juz cos robie to po to, by nie dodawac azotynow, ktore maja tragiczny wplyw na zdrowie. Sama jestem tego zywym przykladem (a juz sie wydawalo, ze moze mi sie nie uda icon_wink.gif ) Bez nich, owszem wedlina nie bedzie w pieknym, rozowym kolorze, ale juz bym wolala zawsze z zamknietymi oczami jesc albo po ciemku, gdybym w jedzeniu zwracala uwage na kolor.
Elzunia
Dziekuje h-elen.
Z dziecinstwa pamietam mieso kielbasiane w sloikach. Jakie to bylo dobre.

Edit:
Czy sol peklowa tez jest be?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.