Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Nalewka z kwiatów czarnego bzu*
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Do karafki i słoika > Wysoko- i niskoprocentowe
Amber
Kwiatostany bzu czarnego czas już zbierać! I podam Wam przepis na oryginalną w smaku nalewkę.
Zebrać 50 baldachów rozwiniętych
2 cytryny
3 limonki
50-70 dkg cukru
1 l spirytusu

Z cukru i 1 l wody ugotować syrop i wystudzić. Cytryny sparzyć wrzątkiem. W dużym słoju układać na przemian kwiatostany bzu i plastry cytryny. Zalać syropem i odstawia na słońcu na 10 dni. Uwaga! - ta mikstura łatwo fermentuje, dlatego trzeba potrząsać słojem i sprawdzać, czy nie kwaśnieje.
POtem zlać sok przez sito z płótnem, dodać spirytus i sok z limonek. Rozlać do butelek i odstawić na miesiąc. Co kilka dni potrząsać butelkami.POtem zostawić jeszcze na 2 tyg. w spokoju.
Na dnie butelek pojawi się osad. Płyn zlać ostrożnie znad osadu przez sito z gazą.Postawić jeszcze na miesiąc I gotowe! rofl.gif
cebulinka
A ja słyszałam, że czarny bez nieprzegotowany jest trujący?
Alll
CYTAT(cebulinka @ 24 Sep 2009, 13:07 ) *
A ja słyszałam, że czarny bez nieprzegotowany jest trujący?


Trujący glikozyd sambunigryna znajduje się w owocach nie kwiatach. Traci swoje trujące właściwości w temperaturze powyżej 50 stopni i po wysuszeniu.
cebulinka
No tak, teraz dopiero doczytałam, że w przepisie są kwiatostany, przepraszam icon_smile.gif
Iva
w tym roku mam zamiar ją zrobic, o ile nie przegapię kwitnienia rofl.gif
Amber
Nalewka jest z kwiatostanów.
Z owoców robię sok lub suszę.
Ma mnóstwo dobrych właściwości. M.im. działa napotnie,odtruwająco,pomaga w zatruciach pokarmowych.
I zawiera wiele cennych witamin.
Pod warunkiem,że nie je się jego owoców na surowo.
Iva
wiem, że z kwiatostanów, dlatego czekam aż zakwitnie, i boję się że jak sobie przypomne to będzie za późno icon_redface.gif
seniorka
W tej chwili kwitnie jak szalony. Mamy całe podwórko i ścieżkę prowadzącą do ulicy w krzewach umajonych na biało. Jednak nie śmiem zerwać nawet jednego baldacha. Nie wiem jakby się do tego odnieśli sąsiedzi. A może wiecie, gdzie je po prostu można w Warszawie kupić? Mam ochotę na tę nalewkę. Dzisiaj wymogłam na moim kuzynie, że w poniedziałek zwiedzi bazar w jego dzielnicy. A może są jakieś miejsca blisko Saskiej Kępy (choć to wymaganie nie najważniejsze), gdzie można kupić te kwiaty? Dziękuję za odpowiedż i pozdrowienia.
Cinka
Zrywać kwiatostanów w mieście nie polecam Seniorko - one będą całe w kurzu i pełne metali ciężkich ze spalin itp
W sprzedaży kwiatów bzu nie widziałam - ale kto wie, może w dużym mieście faktycznie gdzieś są.
Najlepiej by było wybrać się na wycieczkę za miasto, gdzieś w jakieś nieużytki - tego bzu jest wszędzie pełno.

U nas już kwitnie w najlepsze.
Akacje też kwitną - co za zapach... icon_smile.gif
seniorka
Dzięki Cinko. Rozmawiałam z moim synem, który wyjechał z małą na weekend, bo pogoda fantastyczna. Powiedział, że to żaden problem i w ciągu tygodnia przywiezie ze wsi od zaprzyjażnionych gospodarzy. Miłego dnia.
bawareczka
U mnie jeszcze bez nie kwitnie ale pewnie lada dzien. Co roku robie syrop z kwiatow i potem pijemy rozcienczany z woda. Jako nalewka nie probowalam. U nas sie pije ten syrop z prosecko i wtedy nazywa sie ta mieszanka Hugo. To chyba moj ulubiony alkoholowy napoj.
Amber
Seniorko, rok temu widziałam baldachy czarnego bzu w sprzedaży w Fortecy(środa).
Ja zrywam na dzikich łąkach na granicy Warszawy i Piaseczna.
W mieście bym się nie odważyła.
Z pewnością zawieraja mnóstwo metali cięzkich.

Natomiast dzisiaj już zrywałam piękne kwiatostany. Część rozkwitła dzięki wspaniałej pogodzie.
Smażyłam je w cieście.
Pozdrowienia!
seniorka
Amber, o tych smażonych w cieście gdzieś czytałam. Jak już będę miała zaopatrzenie (ze wsi) to zrobię i nalewkę i trochę usmażę. To ostatnie bardzo mnie pociąga - rozumiem, że ciasto trochę bardziej gęste niż na naleśniki?
Amber
CYTAT(seniorka @ 24 May 2014, 19:44 ) *
Amber, o tych smażonych w cieście gdzieś czytałam. Jak już będę miała zaopatrzenie (ze wsi) to zrobię i nalewkę i trochę usmażę. To ostatnie bardzo mnie pociąga - rozumiem, że ciasto trochę bardziej gęste niż na naleśniki?


Dokładnie tak, ciasto nieco gęstsze.
Ja dodałam do zwykłej mąki, odrobinę kokosowej.
Całość bardzo pysznie się skomponowała. wink.gif
seniorka
Amber, dzięki za podpowiedż wink.gif
pychotka12
U mnie też kwitnie jak szalony, zamierzam wziąść dzieci i narwać , trochę na nalewkę a trochę wysuszyć do herbatki.
Amber
CYTAT(pychotka12 @ 25 May 2014, 14:20 ) *
U mnie też kwitnie jak szalony, zamierzam wziąść dzieci i narwać , trochę na nalewkę a trochę wysuszyć do herbatki.



Trzeba korzystać póki jest.
Ja jutro wybieram się na kolejne rwanie.
Tym razem zrobię syrop. lecker.gif
Iva
a u mnie jeszcze całkiem zielone pączki icon_sad.gif
Amber
CYTAT(Iva @ 25 May 2014, 15:50 ) *
a u mnie jeszcze całkiem zielone pączki icon_sad.gif


To dłużej będziesz się cieszyć kwiatami wink.gif
Iva
ale teraz jest taka ładna pogoda, a zapowiadają deszcz:(
bawareczka
one kwitna jakies 2 tygodnie albo i dluzej wiec zdazysz
pychotka12
Kwiatostany zerwane i wysypane żeby robaczki sobie poszły, a jutro robimy naleweczkę.
Amber
CYTAT(Iva @ 25 May 2014, 16:14 ) *
ale teraz jest taka ładna pogoda, a zapowiadają deszcz:(



Jeżeli kwiatostany niedojrzałe,to po deszczu będą akurat. wink.gif
Iva
CYTAT(Iva @ 25 May 2014, 15:50 ) *
a u mnie jeszcze całkiem zielone pączki icon_sad.gif


i nadal zielone, udalo mi się zdobyć tylko ok 10 kwitnących, wystarczyło akurat do dżemu
a nalewka i sok nadal czekają ....
Amber
CYTAT(Iva @ 1 Jun 2014, 10:43 ) *
i nadal zielone, udalo mi się zdobyć tylko ok 10 kwitnących, wystarczyło akurat do dżemu
a nalewka i sok nadal czekają ....


Iva, dojrzeją jak przyjdzie ich czas.
U mnie smażone kwiaty bzu,polecam!

http://www.kuchennymidrzwiami.pl/kwiaty-cz...ta-chrrrupiaco/ lecker.gif
Iva
mam icon_lol.gif na nalewkę i sok

Kliknij, aby zobaczyć załącznik

Amber
[quote name='Iva' date='7 Jun 2014, 10:54 ' post='1527380']
mam icon_lol.gif na nalewkę i sok

Super! daumen.gif
U mnie sok i nalewka już zrobione.
Iva
sok już zrobiłam, na nalewkę kwiaty jeszcze się moczą icon_mrgreen.gif
chyba pojadę jeszcze raz bo soku na zimę na pewno mi nie wystarczy fiesgrins.gif
Amber
CYTAT(Iva @ 17 Jun 2014, 10:58 ) *
sok już zrobiłam, na nalewkę kwiaty jeszcze się moczą icon_mrgreen.gif
chyba pojadę jeszcze raz bo soku na zimę na pewno mi nie wystarczy fiesgrins.gif


Sok możesz też zrobić z owoców bzu.Tylko trzeba go zagotować.
U mnie niestety dziki bez już przekwitł icon_mrgreen.gif
Iva
no i nie wiem czy mi nie skwasniało:( Nie czuc wyraźnie jakiegos kwasu, ale smak inny niż soku gruebel_2.gif
zaryzykować i dać spirytus gruebel_2.gif
Amber
CYTAT(Iva @ 26 Jun 2014, 19:32 ) *
no i nie wiem czy mi nie skwasniało:( Nie czuc wyraźnie jakiegos kwasu, ale smak inny niż soku gruebel_2.gif
zaryzykować i dać spirytus gruebel_2.gif


Zaryzykować! wink.gif
bawareczka
mi sie tez raz wydawalo, ze skwasnialo a super bylo

Z owocow soku nie lubie
Amber
CYTAT(bawareczka @ 26 Jun 2014, 20:27 ) *
mi sie tez raz wydawalo, ze skwasnialo a super bylo

Z owocow soku nie lubie


Dokładnie tak!
Dlatego trzeba zalewać spirytusem i będzie pysznie. wink.gif
Iva
zalałam cheers.gif
jak odcedziłam i chwile postało to juz miało super zapach icon_smile.gif
Amber
CYTAT(Iva @ 26 Jun 2014, 22:29 ) *
zalałam cheers.gif
jak odcedziłam i chwile postało to juz miało super zapach icon_smile.gif


Będzie super nalewka! lecker.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.