Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: chleb razowy na zakwasie
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Pieczywo > Pieczywo na zakwasie
Stron: 1, 2, 3, 4
mirabbelka
CHLEB RAZOWY NA ZAKWASIE

Kliknij, aby zobaczyć załącznik

(jest to kompilacja kilku przepisów znalezionych w necie, modyfikowany przeze mnie przez kilka miesięcy na podstawie prób i błędów)
ZAKWAS (wg przepisu Carbonicum ale tylko z maki i letniej wody bez dodatkow - wyhodowany w temp. ok. 32st.C - u mnie jest taka na najwyższej polce w szafce wiszącej)

ZACZYN:
- 1/2 szkl. zakwasu zrobionego z maki żytniej i wody
- ok. 1 szkl. letniej dobrej wody
- 2 szkl. maki żytniej razowej lub pszennej razowej, można użyć jednego rodzaju, mozna zrobić pół na pół

Całość mieszamy i odstawiamy na minimum 2-5 godz. Im dłużej stoi i babelkuje tym jest potem kwaśniejszy, a nie wszyscy to lubią. Gołym okiem musi być widać, ze wyhodowane przez nas naturalne drożdże babelkuja na całej powierzchni, a najlepiej użyć zaczynu do wypieku, kiedy jego objętość się podwoiła. Zupelnie mu nie szkodzi kiedy sobie postoi przez cala noc.

WYROB CIASTA I WYPIEK:
Do zaczynu dodajemy w kolejności:
- 1 i 1/2 szkl. wody Ja mieszam ciepłą wodę pól na pól z maślanką. Wtedy chleb dłużej zachowuje świeżość, ale jest bardziej kwaskowaty w smaku.
- 1 łyżkę soli
- 1 łyżkę cukru ciemnego z melasa
- 1 łyżkę oliwy (opcjonalnie)
- ok. 4 szkl. pszennej razowej typ 2000

Całość mieszamy porządnie kilka minut, najlepiej mechanicznie (myślę, ze można i w maszynie), aż widać będzie jak tworzą się bąble i ciasto dosłownie oddycha. Odstawić na ok. 40 do 1 godziny przykryte w zacisznym miejscu. Delikatnie przełożyć do foremek. Ta ilość wystarcza na 2 keksowki, wypełnione w 2/3. Trzeba im pozwolić wyrosnąć aż do brzegu foremek.
Ja piekę w foremkach silikonowych i one sprawdzają się tutaj w 200%. Skorka przy wypieku jest chrupiąca na całej powierzchni, nie tak ja w foremkach metalowych, gdzie potem trzeba odwracać chlebki, żeby odparowały i trochę się przyrumieniły.
Ciasto jest bardzo luźne, nie da się utworzyć z niego bochenka.

Dalej postępuje tak, ze osoby, które znają się na pieczeniu, uznają to za herezje. Skorzystałam z rady na jakimś forum i wstawiam foremki do zimnego piekarnika. Piekarnik na 200st.C. Kiedy osiągnie nastawiona temp. psiknac woda i piec ok. 20 minut jeszcze, co najmniej raz spryskując. Po tym czasie można troche zmniejszyć temperaturę, pod koniec delikatnie posmarować bochenki ciepła woda. Chleb piecze się od momentu wstawienia do pieca ok. godzinę, ale trzeba uwaznie obserwować, bo piekarnik piekarnikowi nierówny.
Podgrzewanie pieca z chlebem powoduje dodatkowy, ale powolny wzrost ciasta. Przy wstawieniu chlebka od razu do temp. 245 st.C skorka pęka natychmiast. Przy tradycyjnym bochenku można temu zapobiec nacinając uprzednio jego powierzchnie. W chlebie razowym, którego ciasto jest prawie płynne, nacinanie powierzchni zupełnie się nie udaje.

Tak upieczony chleb razowy zachowuje świeżość bardzo długo, a dwu- czy trzydniowy jest jeszcze lepszy niż zaraz po upieczeniu.
Mam nadzieje, ze niczego nie pominęłam, bo robię go z pamięci. W razie czego pytajcie.

mozna piec ten chleb w garnku glinianym, zmieniac maki.
czasami mieszam make razowa zytnia pol na pol z zytnia 720, wtedy chleb ma delikatniejszy miekisz.

Kliknij, aby zobaczyć załącznik
sd_silver
Dzisiaj robie ten chlebek, mam nadzieje, ze wyjdzie.
sd_silver
Zaczyn nie zaczął wogóle rosnąc. Widocznie zakwas był niedobry. Może mam za zimno w domu.
mirabbelka
CYTAT(sd_silver)
Zaczyn nie zaczął wogóle rosnąc. Widocznie zakwas był niedobry. Może mam za zimno w domu.


To na pewno wina zakwasu. Ale nie zalamuj sie tak predko ! Moj pierwszy dobry zakwas wyszedl dopiero po miesiacu. Zyje zreszta do dzisiaj (czyli ma juz ponad pol roku) - po prostu nauczylam sie z nim postepowac.
Tez nie mam zbyt cieplo w domu, ale moj zakwas caly czas siedzi w zamknietej szafce kuchennej obok wyciagu. Bede sie upierala, ze poza temperatura potrzebny jest mu spokoj i brak przeciagow. Nigdy nie stawiaj na lodowce. Moj z lodowki zawsze ladowal w zlewie, bo pachnial octem.
Upieczenie prawdziwego chleba razowego jest latwiejsze niz upieczenie ciasta drozdzowego. Jedyna trudnosc, to przygotowanie tego niezsczesnego zakwasu czyli samodzielne wyhodowanie i rozmnozenie dzikich drozdzy. Sa dwie podstawowe rzeczy: wlasciwa temperatura i miejsce "bez przeciagow". Jesli znajdziesz takie (moze to byc tez zamkniety piekarnik) to sukces murowany. Im cieplej oczywiscie tym lepiej. W optymalnej temp. czyli ok. 30 st. masz juz zakwas po 12 godzinach. W nizszej temperaturze trwa to pewnie dluzej. Moze to nie jest odpowiednia pora na rozpoczecie zakwasu ??
Ale kiedy juz ruszy to dalsze jego przechowywanie nie jest tak skomplikowane.
- Przede wszystkim powinien byc w szklanym sloju, ale nie z zakretka, tylko przykryty kilkakrotnie zlozona gaza zmoczona w cieplej wodzie, przytrzymana gumka recepturka.
- Koniecznie trzeba go mieszac energicznie 2razy na dobe drewniana lyzka.
- raz przygotowany zakwas trwa w nieskonczonosc, wystarczy tylko odrobine przechowac do nastepnego razu i odzywiac.
Ja pieke chleb co drugi dzien, wiec w ogole nie przechowuje zakwasu w lodowce. Stoi sobie na polce w szafce. Mieszam go tylko przepisowo dwa razy na dzien i dokarmiam. Moj zakwas dostaje codziennie 2 lyzki zytniej razowej i dwie lyzki cieplej wody. Moze to nie jest profesjonalnie, ale jak na razie bardzo sobie to oboje chwalimy.
pozdrawiam
sd_silver
Mirabbelka dzieki za rady, nastawie zakwas jeszcze raz i mam nadzieje ze sie uda.
mirabbelka
CYTAT(sd_silver)
Mirabbelka dzieki za rady, nastawie zakwas jeszcze raz i mam nadzieje ze sie uda.


Szkoda, ze do Wroclawia troche daleko, inaczej dalabym Ci pare lyzek mojego i byloby po krzyku. Ale w taka pogode to i na druga ulice strach przeniesc, bo mu zmarzna babelki po drodze. Trzymam kciuki - nie zapomnij o mieszaniu !!
sd_silver
Jeszcze raz nastawiłam zakwas tym razem na kaloryferze i wyszedł

Chleb pieklam już 2 razy, raz z woda i raz z dodatkiem maślanki. Ten z maślanka jest trochę lepszy.

Chleb jest rewelacyjny, prawdziwy razowiec na zakwasie.
Bardzo, bardzo polecam.
mirabbelka
ciesze sie, ze wyszedl !!! Teraz tylko nie zapominaj o mieszaniu zakwasu. Zeby mu sie nie zrobil na wierzchu gruby kozuch, pachnacy podejrzanie octem. Chyba, ze odstawisz zakwas na pare dni do lodowki, to tam mozna mu dac spokoj.
Jak sie juz upiecze chleb na zakwasie i pozna prawdziwy jego smak, to niestety nie bardzo juz smakuja wszystkie inne na drozdzach. Ja to mam juz od dluzszego czasu, wiec prawie nie korzystam z innych przepisow chlebowych podawanych na forum, niestety. Modyfikuje tylko moj dodajac troche inne maki (wiecej zytniej lub pszennej, gryczanej itp.) oraz rozne ziarenka
pozdrawiam
BeataSz
Ja też mam ochotę na ten razowiec, a można użyć zakwasu długoterminowego bajaderki? Spróbuję z nim, chyba nie powinno być źle.
I czy mogłabyś mirabbelko ułożyć te zdjęcia w pionie, bo trochę źle się czyta taki rozwleczony tekst.
Linn
Mirabbelko, dzieki za dokladny opis.
mirabbelka
CYTAT(BeataSz)
Ja też mam ochotę na ten razowiec, a można użyć zakwasu długoterminowego bajaderki? Spróbuję z nim, chyba nie powinno być źle.
I czy mogłabyś mirabbelko ułożyć te zdjęcia w pionie, bo trochę źle się czyta taki rozwleczony tekst.


juz sie robi !!! teraz jest troche lepiej, prawda ?

jesli chodzi o zakwas to ten dlugoterminowy od Bajaderki jak najbardziej. Wlasciwie od niego zaczynalam. Potem dopiero odwazylam sie na zupelne odrzucenie drozdzy.
BeataSz
Dzięki bardzo mirabbelko :!:
kasha
Podnoszę wątek, chcąc by był na wierzchu, bo bedę robić ten chlebek, a nie jestem u siebie na kompie i nie chcę go zapodziać, więc jak upiekę chlebek to zmienię wpis, proszę nie krzyczeć
Johasia
CYTAT(kasha)
Podnoszę wątek, chcąc by wył na wierzchu, bo bedę robić ten chlebek, a nie jestem u siebie na kompie i nie chcę go zapodziać, więc jak upiekę chlebek to zmienię wpis, proszę nie krzyczeć

Zmień, zmień, bo uszy bolą od tego wycia!
kasha
CYTAT(Johasia)
CYTAT(kasha)
Podnoszę wątek, chcąc by wył na wierzchu, bo bedę robić ten chlebek, a nie jestem u siebie na kompie i nie chcę go zapodziać, więc jak upiekę chlebek to zmienię wpis, proszę nie krzyczeć

Zmień, zmień, bo uszy bolą od tego wycia!


Śpieszałam się, dlatego zaczęłam tak wyć

Już zmianiam
Nadia
Mirabalko, nigdy dotąd nie piekłam chleba i może dlatego niezbyt rozumiem, ile ma być tych rośnięć:
jak włoże chleb do foremek to od razu do piekarnika, czy najpierw chlebki jeszcze mają wyrosnąć do brzegu foremek?
mirabbelka
zawsze musza wyrosnac jeszcze raz w foremkach.
Nadia
No to pokaże, co wyprodukowałam. Chcę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy w życiu chleb upieczony na pierwszy raz osobiście wyhodowanym zakwasie.



Chleb jest bardzo wilgotny, ale smaczny i mimo, że nie miałam cierpliwości do rośnięcia go w foremkach, to bardzo mało pękł i środek nie jest zbity.
Mirabbelko, gdybym dała mąkę pszenną i żytnią, ale bez otrąb, to zmieniać jakoś proporcje? Pewnie mniej wody trzeba, a reszta bez zmian?
Jest szansa, że wyjdzie?
mirabbelka
jesli to jest Twoj pierwszy chleb na zakwasie to naprawde cudo Ci wyszlo !!! Ja musialam kilkanascie plaskatych i roznych wulkanow wyhodowac zanim nadawalo sie do pokazywania.

Z tymi dodatkami roznych mak, to po prostu musisz eksperymentowac i dokladnie sie przygladac jaka jest konsystencja ciasta. Ja juz nie mierze na szklanki, po prostu wiem... Jak maka z przewaga razowej to nie moze byc zbyt scisle, bo nie urosnie. Jak wiecej maki bialej, oczyszczonej to mozna sie pokusic o robienie bochenka. Zmieniaj proporcje minimalnie i eksperymentuj. I nie zrazaj sie jak Ci nie wyjdzie. Taki chleb jest bardzo kaprysny, czasami rosnie jak szalony a czasami zupelna klapa. Czesto zalezy to od maki ale rowniez pogoda, i inne warunki maja na to wplyw.
kasha
Masz rację Mirabbelko, u mnie była kompletna klapa, ciasto na chleb było właśnie niezbyt luźne, wogóle nie bąbelkowało i nie urosło Ciężki wyszedł, mały i surowy.
Małżonek określił, że to Bojowy Chleb Krasnoludów do walki wręcz.
No można nim naprawdę zabić
Nadia
CYTAT(mirabbelka)
jesli to jest Twoj pierwszy chleb na zakwasie to naprawde cudo Ci wyszlo !!!  Ja musialam kilkanascie plaskatych i roznych wulkanow wyhodowac zanim nadawalo sie do pokazywania.  

Z tymi dodatkami roznych mak, to po prostu musisz eksperymentowac i dokladnie sie przygladac jaka jest konsystencja ciasta. Ja juz nie mierze na szklanki, po prostu wiem...  Jak maka z przewaga razowej to nie moze byc zbyt scisle, bo nie urosnie. Jak wiecej maki bialej, oczyszczonej to mozna sie pokusic o robienie bohenka.  Zmieniaj proporcje minimalnie i eksperymentuj. I nie zrazaj sie jak Ci nie wyjdzie. Taki chleb jest bardzo kaprysny, czasami rosnie jak szalony a czasami zupelna klapa. Czesto zalezy to od maki ale rowniez pogoda, i inne warunki maja na to wplyw.


Dziekuję - korzystałam z Twoich rad - pewnie dlatego mi się udało.
To jest w ogóle mój pierwszy chleb - do tej pory piekłam tylko kilka razy bułeczki.
Na pewno spróbuję jeszcze, bo mi się spodobało ciasto. Było takie ...fajne, nawet trudno mi je porównać do czegokolwiek

Ciekawe, jak by się udał na kamieniu - bo w foremkach tez chyba można piec na kamieniu?
mirabbelka
no to witaj w gronie "chleborobow" !

Kamien poprawia atmosfere w piekarniku, to na pewno. Ale zeby docenic w pelni jego zalety, to trzeba chleb polozyc bezposrednio. Sprobuj raz a zobaczysz jak wspaniale zachowuje sie chleb na nim.
sd_silver
Wczoraj piekłam na pszennym zakwasie i zaczyn zostawiłam na noc.
Chleb wyszedł przepyszny, lepszy niz na zytnim zakwasie, bardziej razowy i kwaśny, juz go prawie nie ma icon_smile.gif
Liska
wyszła mi glina buuuuu
tak bardzo się starałam żeby wyszedł.
Wczoraj przygotowałam sobie ten zaczyn, dzisiaj piekłam. Chleb ładnie wyrósł, ale piecze się już godzinę i w środku jest mokra glina.
I pękł z boku:(((( Co może być nie tak?
Ostatnio eksperymentuję i zaliczam wpadkę za wpadką. Chyba wrócę do mojego przepisu, bo ten dla mnie jeszcze za trudny.
Smutno mi bardzo.
mirabbelka
ojej tak mi przykro icon_sad.gif
ale to moze byc moja wina

Ja robie ten chleb na oko i wychodzi mi zawsze - tylko na potrzeby forum sprobowalam powazyc skladniki. Moglam cos pokrecic z gramami, wiec w tej chwili skorygowalam ilosci (pozostawilam miarki szklankowe) - te sie na 100% zgadzaja. Ten chleb to pewniak. Chleby z pszennej maki udaja sie prawie zawsze - wymagaja tylko b.dlugiego wyrabiania. Jesli wstawiam go do nagrzanego piekarnik to tez mi czesto peka. Ale ja tego nie uwazam za wade. Wprost przeciwnie - moi domownicy ciesza sie z peknietych chlebow. Wiecej skorki i wygladaja tak rustykalnie.

A moze to po prostu nie byl jego dzien :
Liska
Mirabbelko, tak łatwo się nie poddam
To chyba rzeczywiście nie był jego dzień, ani mój dzień na pieczenie chleba w ogóle, bo po gniocie wstawiłam inny chleb i też nie wyszedł!
Cholera, już kiedyś miałam taki ciąg nieudaczników.
Spróbuję za kilka dni znowu.
icon_smile.gif
keribo
CYTAT(kasha)
CYTAT(Johasia)
CYTAT(kasha)
Podnoszę wątek, chcąc by wył na wierzchu, bo bedę robić ten chlebek, a nie jestem u siebie na kompie i nie chcę go zapodziać, więc jak upiekę chlebek to zmienię wpis, proszę nie krzyczeć

Zmień, zmień, bo uszy bolą od tego wycia!


Śpieszałam się, dlatego zaczęłam tak wyć

Już zmianiam


Chlebek wg. tego przepisu piekę już od 3 tygodni. Dzięki Mirabelko !!.
Smakuje wspaniale i robi furorę wśród przjaciół.
Dzięki znajomemu piekarzowi mam dostęp do wspaniałych razowych mąk : żytniej , graham.
Jeszce tylko jeden problem. Przywieranie chleba do foremki ( piekę w metalowych). Czy silikonowe o których wspominasz Mirabelko eliminują ten problem ?
jeżeli tak tak , to gdzie w takie foremki się zaopatrzyłaś.
Pozdrawiam.
Keribo.
Iguana
A czym smarujesz foremki? ja na szbko pociągam oliwka (nawet niezbyt starannie i nigdy sie nie przykleił.
mirabbelka
Pisalam juz o tym wielokrotnie, ale widac nie zaszkodzi jeszcze raz. Ten rodzaj chleba pieke tylko w foremkach silikonowych. Nawet widac je na zdjeciu. Mam je juz od 2 lat i sprawuja sie znakomicie. Sa dosyc grube i bardziej stabilne od tych co widzialam na Allegro i wytrzymuja wysoka temperature. Z poczatku myslam ze one tak samo jak inne tylko do 230 st. ale niedawno doczytalam sie na odwrocie mojej drobnym druczkiem, ze mozna je nagrzewac az do 260 st. Sa do kupienia ciagle jeszcze w Geant´ie. Nie trzeba ich smarowac niczym no i mycie potem jest prawie niepotrzebne.
A najwazniejsze to to, ze chleb nie "poci sie" w nich tak jak w formach metalowych i skorka jest spieczona na calej powierzchni nie tylko od gory. Niebagatelna sprawa jest oszczednosc energii, bo po
pierwsze) czas pieczenia jest krotszy
drugie) temperature piekarnika mozna nastawic spokojnie tez nizsza.
sd_silver
Miałam przerwe w pieczeniu chleba bo kaloryfery juz nie grzały i dla zakwasu było za zimno.

Teraz w domu mam ciepło, az za icon_smile.gif i zakwas wyszesł śliczny. Chleb rósł jak szalony i w smaku jak zwykle rewelacyjny.

Pieczcie teraz chleb na zakwasie, jak jest cieplo, zakwas wychodzi super
mirabbelka
potwierdzam !
zakwas rosnie jak szalony a na wyrastanie chleba tez nie trzeba czekac godzinami. To informacja dla wszystkich, ktorzy podejmowali proby i zrazali sie, bo nic sie nie dzialo...

Z drugiej strony wlaczony piekarnik przy tej temperaturze ... no i chleba je sie troche mniej przy obfitosci warzyw i owocow
Nicolina
Chlebek jest BARDZO smaczny, piekę tylko z tego przepisu więc znam go już na pamięć icon_smile.gif do zaczynu daję 2 szkl mąki żytniej a potem 4 pszennej. Czasem wychodzi mi na dole trochę zakalca ;) ale i tak go zjadamy.

Acha i ja robię w maszynie icon_smile.gif
Paulinka
Mirabbelko powiedz mi czy mam rację, bo chcąc zrobić ten chleb z Twojego suchego zakwasiku to rozumiem że:

- muszę dolać do proszku wody
- potem go dokarmić raz
- odlać pół szklanki (po odpowiednim czasie oczywiście)
- dodać szkl wody i 2 szkl mąki
- i potem postępować dalej zgodnie z przepisem.

:
Hiena
Paulinko,
Mirabbelka wysylala z zakwasem instrukcje postepowania z zakwasem. Tam bardzo ładnie było wszystko opisane.
A jesli nie dostalas to w podforum chleb jest kilka czesci zakwasu na wesolo poczytaj. Calkiem przyjemnie sie czyta icon_smile.gif
Paulinka
ale mi nie chodzi o instrukcje obsługi suchego zakwasu tylko konkretnie jak postępować w przypadku tego chlebka

a o zakwasie, ciesćie zakwaszonym itd to ja sie gubie narazie i musze pare chlebków upiec najpierw żeby sie zorientować w praktyce a potem zrozumieć teorię icon_smile.gif
bancha
wlasnie mi sie ten chlebek piecze to moj 3 w zyciu i pierwszy tylko na zakwasie.
wyrosl superowo a teraz w piekarniku to juz zaczyna wylazic z foremki mam nadzieje ze nie eksploduje.
jak na zakwasowy debiut wszystko idzie zgodnie z planem.
to glownie wasza zasluga, bo od paru dni ciagle tylko przegladam to forum i czerpie inspiracje
pozdrawiam
mirabbelka
ciesze sie bardzo
yenulka
mam zamiar sie zmierzyc jutro z tym chlebkiem, proszem trzymac kciuki... czy maka zytnia razowa a maka zytnia 720 to jest to samo? bo mam w domu tylko ta druga.

pzdr
yenn
mirabbelka
maka zytnia razowa to typ 2000, ale polecam Ci zrobienie tego chleba z tej co masz.( Ty masz tak zwana zytnia chlebowa). Bedzie to chleb troche mnie razowy, ale na pewno lepiej urosnie i bedzie mial lepsza strukture niz z razowej. Trzymam kciuki

a ja jutro robie Twoje ogorki, bo aktualnie siedze w przetworach, chociaz sie zarzekalam...
yenulka
dzieki mirabbelko za odpowiedz - tak mi sie wydawalo ze ta zytnia to nie ta co mam, ale poniewaz innej nie mam to nie mam wyjscia

powodzenia z ogorkami - trzymam kciuki

pzdr
yenn
Hiena
robie go
wlasciwie juz sie piecze
dana
Będę piekła ten chlebek i nie wiem czy kupię cukier z melasy. Jakie mogą być zamienniki ?
Nicolina
cukier zwykły, cukier brązowy, miód i co tam jeszcze
dana
dzięki bardzo, tak też myślałam ale wolałam sie upewnić. Zamierzam upiec z mąki orkiszowej. Pozdrawiam
dana
Pieczenie tego chleba było dla mnie niezwykłą przyjemnością. Co najważniejsze nie napracowałam się przy nim. Już samo to, że włożenie ciasta do zimnego piekarnika jest świetnym i energooszczędnym pomysłem. Nie musiałam pilnować momentu wyrośnięcia ciasta, aby odpowiednio wcześnie nagrzać piekarnik.
Moje uwagi:
1. Zakwasu nie hodowałam w tem. 32st., zrobiony z mąki żytniej razowej i wody wyjęłam prosto z lodówki.
2. Zaczyn zrobiłam wieczorem a na drugi dzień rano właściwe ciasto.
3. Zamiast cukru z melasy dodałam miodu gryczanego.
4. Dodałam 4 szklanki mąki orkiszowej.
5. Wymieszałam 2 łyżki śmietany 9% z wodą.
Nie mogę wstawić zdjęcia bo nie ma dostępu do serwera. Zrobię to jak tylko będe mogła. Bardzo polecam ten chlebek. Jest po prostu SUPER. Pozdrawiam icon_razz.gif
dana
Obiecane zdjęcie
mirabbelka
dziekuje za mila i rzeczowa opinie. Wyszedl Ci dokladnie tak jak moj i bardzo sie z tego ciesze, bo mam ogromny sentyment do tego przepisu. na nim sie uczylam piec i dzieki niemu poszlo dalej...

Ten trick z wkladaniem do zimnego pieca jest godny polecenia i naprawde dobrze sie sprawdza tylko przy razowcach, ktore sa ciezkie i wilgotne. Chleby z jasnej maki i te na drozdzach przy tej metodzie zbyt sie wysuszaja.

malgorzata
AgusiaH
Mirabbelko, doskonaly jest ten chlebek - mocno razowy, ale delikatny w smaku. Robilam go z roznych razowych mak - pszennej, pszennej prazonej, zytniej, orkiszowej i resztki mojej ukochanej angielskiej brazowej maki Malthouse Flour. Z lenistwa od razu po wyrobieniu wrzucilam go do keksowek i pozwolilam na jedno dlugie wyrastanie. Trick z zimnym piecem jest fenomenalny i efektowny - chlebki maja bardzo ladne kopulki.
Dziekuje za jeszcze jeden prosty i pyszny przepis. icon_smile.gif
kasha
Mirabbelko czy te dwie mąki dodane do zaczynu mają być grubo mielone? Mam takie prosto z młyna i nie wiem jakie mają oznaczenie, pszenna wygląda na 2000, a żytnia jest bardzo gruba prawie jak drobniejsza kasza jęczmienna.
mirabbelka
ta druga to pewnie tzw szrotowka albo zarnowka. Ja uzywalam zwyklych razowych 2000, bo nie mialam innych.

Tej drugiej mozesz dodac, ale raczej nalezy ja traktowac jak otreby, czyli tylko do zaczynu, bo ma szanse namoknac przed pieczeniem, inaczej chleb bedzie sie kruszyl. I tak sobie mysle, ze nie wiecej niz ok 30% ogolnej wagi mak.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.