Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: prosty jasny chleb na zakwasie
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Pieczywo > Pieczywo na zakwasie
Stron: 1, 2
renia2001
Kliknij, aby zobaczyć załącznik
Przepis znaleziony na blogu "wyroby domowe" i wykorzystywany przeze mnie bardzo często. Chleb jest pyszny, ma bardzo chrupiącą skórkę i jest szybki w przygotowaniu.
-2 łyżki zakwasu żytniego
-5 łyżek mąki pszennej typ 650
-0,5 szkl ciepłej wody
Wszystkie składniki wymieszać i odstawić. Można na całą noc, ale ja odstawiam na pół godziny i nie wpływa to na jakość chleba.
-dodać 400g mąki pszennej typ 650
-50g mąki żytniej typ 720
-1szkl ciepłej wody
-1 łyżeczka soli
-jeśli chcę przyspieszyć wyrastanie daje 2dag drożdży
Wszystkie składniki wymieszać i zarobić ciasto. Przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na ok. 0,5-1 godz. Ponownie zarobić i znów odstawić. Uformować bochenek, poczekać aż podwoi objętość. Przed wstawieniem do nagrzanego do 200°C piekarnika naciąć chleb. Piec 40-45 minut. Ja Piekę z termoobiegiem. Cały proces od początku do gotowego chleba trwa 4-5 godzin.
mirabbelka
Coś mi ten przepis przypomina icon_mrgreen.gif od 2008 r u mnie ten chleb nazywa sie prosty jasny
http://www.chleb.info.pl/moje-chleby-recep...ne/prosty-jasny
renia2001
CYTAT(mirabbelka @ 2 Feb 2014, 09:51 ) *

Mirrabelko, a na cinie ten przepis też jest? Bo szukałam nie tylko po nazwie ale też po skladnikach i nie znalazłam. A jest wart pieczenia. Może zmienić nazwę lub dodać, że to Twój przepis?
renia2001
Bardzo często piekę ten chleb, bo przy okazji pieczenia razowca dla siebie, robię ulubiony chleb rodziny. Wczoraj dałam część mąki razowej i nie robiłam wcześniej zaczynu. Po prostu dałam wszystkie składniki do miski, zarobiłam ciasto i odstawiam do torby foliowej. Rosło bardzo szybko, po 4 godz. chleb poszedł do pieca.
Kliknij, aby zobaczyć załącznik
Kliknij, aby zobaczyć załącznik
tatter
QUOTE (renia2001 @ 2 Feb 2014, 10:08 ) *
Mirrabelko, a na cinie ten przepis też jest? Bo szukałam nie tylko po nazwie ale też po skladnikach i nie znalazłam. A jest wart pieczenia. Może zmienić nazwę lub dodać, że to Twój przepis?


jest, pod Vermont Sourdough. Przepis J.Hamelmana.
mirabbelka
Chleb Hamelmana był rzeczywiście inspiracja do mojego chleba. Ale ja troche go uproscilam i zmieniłam proporcje.
tatter
O wybacz. Zapomianialm, ze wprowadzilas zmiany, pamietalam jedynie, ze u Ciebie pod nazwa Prosty jasny.
gracha
A ja właśnie zrobiłam po raz pierwszy. Kształt wyszedł dziwny ale wyrośnięty jest i pyszny. Tylko co zrobić żeby skórka nie była taka twarda i spieczona? Dzięki za super dobry i prosty przepis. Robię chleb pszenno żytni na zakwasie już od kilku lat ale zawsze bałam się pszennych bo widziałam same skomplikowane przepisy. Ten jest super. Sama zrobiłam zakwas. I od razu dziś robię zaczyn i będzie powtórka. Ciekawe co wyjdzie icon_smile.gif.
samanta
Żeby skórka była miękka, natychmiast po wyjęciu z piekarnika psikam chleb wodą, owijam w scierke a potem jeszcze w ręcznik i to gruby. Tak stygnie. Byłby jeszcze lepiej wsadzic ten pakunek w worek foliowy ale ja unikam takich metod.
A Twoj chleb wygląda idealnie...
renia2001
Gracha! Jakie postępy robisz! Ciesze się, że przepis pasuje. My lubimy chrupiącą skórkę, ale może skrócić trochę czas pieczenia albo w ciut niższej temperaturze, albo wstaw naczynie z wodą na spód piekarnika?
gracha
Dzięki! Sama jestem w szoku, że mi tak wyszło. Ja lubię chrupiącą skórkę ale mąż narzekał, że mu za twarda, no i kruszyło się niemiłosiernie przy krojeniu. Ale pyszny był i jeszcze jest dziś. Na moją zgubę bo uwielbiam dobry chleb i zjadam nieprzyzwoite ilości. Dziś robię następny. Ciasto bardziej mi się klei niż wczoraj. Wstawiłam do lodówki do rośnięcia. Co wyjdzie pokażę icon_smile.gif.
skanna
I ja się skusiłam - wyszedł bardzo dobry, z potencjałem na jeszcze lepszy, jak mu dam trochę więcej czasu icon_smile.gif
samanta
O, to ja też się nad nim zastanowie....
ZuzMa
Szczerze to nie spodziewalam sie,ze bedzie az tak smaczny .Niestety juz w piecu zamiast rosnac w gore rozjechal sie na boki.
Naciety byl wiec to ta maka za slaba chyba. Jutro powtorka.
renia2001
Mąki trzeba czasem dodać trochę więcej, żeby ciasto było gęste, ale plastyczne. Robię to trochę "na oko". A ponieważ piekę kilka chlebów na raz, to wolę je włożyć do foremki lub tortownicy. Udanej próby icon_smile.gif
mirabbelka
I tu sie nie zgodzę icon_smile.gif
Maki nie należy dodawać nawet jak bardzo bedzie korciło. Im luźniejsze ciasto tym lepszy efekt.
Dobre wyrosniecie chleba, wysoka temperatura pieczenia i efekt murowany.
No i upieczenie kilku bochenkow, zeby nabrać tego niezbędnego doświadczenia jak sie obchodzić z tego typu ciastem chlebowym.
Oczywiscie maka ma tu tez duże znaczenie, im wiecej bedzie zawierała białka, tym łatwiej chleb zachowa kształt (gluten).
Na pewno z niskobialkowej maki chleb bedzie lekko plaskaty ale przecież równie smaczny.
gracha
Mój drugi chleb był właśnie plaskaty, jak plasnął na papier do pieczenia, w takim kształcie pozostał bo nie dał się już ruszyć. Ale był właśnie smaczniejszy niż pierwszy, dłużej świeży i miał większe dziury. No i trzymałam ciasto w lodówce, może to tez miało wpływ.
mirabbelka
Ten chleb uwielbia zimne wyrastanie. Zyskuje na wyglądzie, aromacie i smaku.
tatter
Na slaba make i slabe ciasto chlebowe jest rada. W trakcie wyrastania glownego wystraczy rozciagnac i zlozyc je dwukrotnie tzn na przyklad co 50 minut. Poza tym dobrze przeprowadzone pierwsze wyrastanie ciasta daje nie tylko oczekiwany przyrost chleba w piecu (zamiast na boki rosnie w gore) ale takze doskonaly smak. Temperatura pieca, kamienia, blachy jest rownie wazna. I tak jak poradzila Mirabbelka, im luzniejsze ciasto, tym smaczniejszy chleb, wiec maki nie dosypywac, a ciasto zagniatac na golym stole, tak samo jak ma to miejsce w mikserze. Powodzenia.
ZuzMa
Jejciu wybaczcie,ze tak skomentuje ale nie moge sie powstrzymac.
Rady o samej Tatter i Mirabelki , mistrzynie z ktorych wspanialych przepisow korzystalam nie raz,az mi sie lezka w oku zakrecila.
Ja nie podsypuje maka, bo juz wlasnie kiedys u Mirabelki wycztalam ,ze im luzniejsze ciasto tym lepiej. I skladalam dwukrotnie. Fajnie wyrosl mi ostatnio ale przy nacieciu padl wiec moze zbyt slabo naciagniety wierzch bochenka? Dzis niewiem co bedzie ,bo ciasto mam jeszcze luzniejsza a dalam polowe maki wysoko bialkowej .Raczej bede go piec w garnku na wszelki wypadek .
tatter
daumen.gif Tak wlasnie luzne ciasto i skladanie. To pierwwsze wyrastanie jest naprawde wazne.
Jesli ciasto padlo po nacieciu, to, oprocz slabego ciasta, moze za dlugo wyrastal w koszu. 85-90% to najlepszy przyrost. Poza tym wyrastanie w chlodzie pomaga - konsoliduje wnetrze chleba, latwiej sie nacina. Zaczac trzeba od silnego startera jednak - to polowa sukcesu.
renia2001
Cenię sobie Wasze doświadczenie i chętnie skorzystam z rady, żeby chleb rósł w chłodzie. Czyli co? Mogę spokojnie wstawić ciasto na noc do lodówki i rano piec? Czy wtedy bez składania można czy lepiej przed pójściem spać złożyć?
AnkaP
Miałam akurat pod rękę książkę Mirabbelki, w której jest przepis na ten chleb, który Mirabbelka podawała w linku, więc już Ci odpowiadam. Najpierw ciasto wyrasta w cieple przez ok. 2,5 godziny, w tym czasie składamy je dwukrotnie co 50 minut. Następnie formujemy bochenek, układamy w koszyku do wyrastania (lub w foremce) i dopiero wówczas na to ostatnie wyrastanie wkładamy do lodówki.
skanna
CYTAT(renia2001 @ 8 May 2014, 16:45 ) *
Cenię sobie Wasze doświadczenie i chętnie skorzystam z rady, żeby chleb rósł w chłodzie. Czyli co? Mogę spokojnie wstawić ciasto na noc do lodówki i rano piec? Czy wtedy bez składania można czy lepiej przed pójściem spać złożyć?


Reniu, mój wyrastał w lodówce i był bardzo fajny, a o potencjale pisałam właśnie w kontekście wyrastania - miałam tylko 8 h i to moim zdaniem za mało było, dziś pójdzie do lodówki na jakieś 12 icon_smile.gif
tatter
QUOTE (renia2001 @ 8 May 2014, 15:45 ) *
Cenię sobie Wasze doświadczenie i chętnie skorzystam z rady, żeby chleb rósł w chłodzie. Czyli co? Mogę spokojnie wstawić ciasto na noc do lodówki i rano piec? Czy wtedy bez składania można czy lepiej przed pójściem spać złożyć?



Najlepiej wyrastac wg wczesniej wspomnnianego schematu z rozciaganiem i skladaniem ciasta, np. co 50 min, albo co godzine. Ciasto rosnie w temp pokojowej w tym czasie. Nastepnie po uformowaniu bochenki do koszy, kosze w workach foliowych do lodowki. W 4-5C do max. 18 godzin., w 10C do max.8 godz.
Z lodowki prosto na goracy kamien (zakladajac, ze chleby odpowiednio wyrosly).
skanna
Tatter optymistycznie zakłada posiadanie kamienia. Ja swój piekłam w naczyniu żaroodpornym, które w dodatku, jak wiadomo, można wkładać tylko do zimnego piekarnika.
AnkaP
CYTAT(skanna @ 8 May 2014, 17:31 ) *
Tatter optymistycznie zakłada posiadanie kamienia. Ja swój piekłam w naczyniu żaroodpornym, które w dodatku, jak wiadomo, można wkładać tylko do zimnego piekarnika.


Hmm... nigdy nie czytałam instrukcji naczynia żaroodpornego, więc żyjąc w nieświadomości prawie zawsze wkładałam je do gorącego piekarnika. I raz tylko mi pokrywka pękła, ale to dlatego, że gorącą włożyłam do mokrego stalowego zlewozmywaka dump.gif
Tyle tylko, że nigdy nie wstawiałam do piekarnika nagrzanego do temperatury wyższej niż 180 stopni C, a chleb się piecze w wyższej.
A może w tortownicy spróbuj upiec, wtedy problem rozgrzanego piekarnika odpada.
skanna
Eeee, włożyłam do zimnego, bardzo ładnie się upiekł.
tatter
Ja zaroodporne tez wstawiam do nagrzanego pieca i to z reguly jest 200-220C. Powaznie, jesli na naczyniu jest napisane, ze naczynie jest ovenproof to dla mnie to znak, ze moge je wkladac do goracego pieca.
gracha
A ja piekłam bez kamienia i bez naczynia. Po prostu na blaszce wyłożonej papierem. A w przyszłości zamierzam w keksówce.
ZuzMa
ja zazwyczaj pieke albo na blaszcze bez papieru albo jak mam mocno luzne ciasto to w garnku zeliwnym i super sie wypieka !
Nocowanie w lodowce stosowalam zazwyczaj do chleba Tatter -Pain de Campagne 2010.
skanna
Dzisiejszy chleb rósł 14 h w lodówce i konsystencja jest znakomita (cholera, pół już zeżarłam). Mam jednak obawy co do wkładania żaroodpornego naczynia do gorącego piekarnika, więc znów zaczęłam od zimnego. I z ciekawości, co daje włożenie do gorącego od razu?
mirabbelka
Pytanie rozumiem - co zyskuje chleb kiedy go wlozymy do gorącego piekarnika?

Jasny chleb z przewaga maki pszennej wkładamy zawsze do bardzo gorącego piekarnika.
Chyba tylko żytnie razowce znoszą spokojnie pieczenie w nietypowej jak dla chlebow temperaturze, czyli rozgrzewanie razem z piekarnikiem.
Zeby otrzymać dobra skórkę i w miarę regularny miąższ trzeba zacząć od wysokiej temperatury, a potem ewentualnie ja obniżać.
skanna
Tak, to miałam na myśli icon_biggrin.gif

Może się nauczę piec poza naczyniem i spróbuję, aczkolwiek ten wczorajszy chleb miał i świetną skórkę i fantastyczny, sprężysty miąższ, mimo wsadzenia go do zimnego piekarnika.

Może to tak jak z tym mitem o zakwasie, którego nie można ponoć zamykać w słoiku? (od kiedy trzymam zamknięty skończyły się problemy)

mirabbelka
To swietnie ze masz takie doświadczenia. Jesli jesteś zadowolona to nie ma potrzeby zmieniać. To bardziej ekonomiczny system pieczenia w zimnym piekarniku.
Jestem jednak przekonana, ze nie udałoby sie to przy pieczeniu bochenka luzem. A ten chleb jest bochenkowy.
skanna
O widzisz, to jest istotna informacja - może dlatego mi wychodzi, że piekę w owalnym naczyniu i bochenek mam idealny w kształcie icon_biggrin.gif, wobec tego pozostaję przy tym systemie, a może i komuś się przydadzą moje doświadczenia.

A jeśli chodzi o ekonomiczność tego systemu - ja jestem gatunkiem na wymarciu, mam piekarnik gazowy i gaz w ryczałcie, więc ile bym nie piekła, koszty się właściwie nie zmieniają icon_biggrin.gif
gracha
Upiekłam po raz trzeci i jest wspaniały! Po upieczeniu spryskuję go wodą, owijam ścierką i ręcznikiem, i tak sobie stygnie. Potem skórka bardzo dobrze się kroi. dzięki Samanto!
ZuzMa
ja mialam dzis podejscie 3 ! Po nocowaniu w lodowce i pierwszy raz nie opadl ale nie jest ' jasny ' tylko ciemny ;) i w srodku tez inaczej wyglada niz te Wasze. Ale z nastawieniem pozytywnym ,ze wszystko idzie w dobra strone za jakis czas pewnie znowu zrobie podejscie.



pychotka12
[quote name='ZuzMa' date='14 May 2014, 13:54 ' post='1522789']
ja mialam dzis podejscie 3 ! Po nocowaniu w lodowce i pierwszy raz nie opadl ale nie jest ' jasny ' tylko ciemny ;) i w srodku tez inaczej wyglada niz te Wasze. Ale z nastawieniem pozytywnym ,ze wszystko idzie w dobra strone za jakis czas pewnie znowu zrobie podejscie.

Trzeba próbować w końcu wyjdzie moje pierwsze chlebki były katastrofą, ale się zawziełam i piekłam nawet po trzy dziennie, aż w końcu wyczaiłam momenty kiedy już można zaczynać piec i inne rzeczy które niestety bez prób nie darady.
Ja osobiście próbowałam piec różnie to w keksówce, tortownicy na blaszce, aż kupiłam garnek rzymski i chyba nie zastąpiłabym go niczym innym.
Wkładam go do zimnego piekarnika, a po upieczeniu jest super, skórkę ma chrupiąco , ale my taką lubimy. Oprócz tego spryskuję chlebek pod koniec pieczenia wodą.
gracha
Ja ostatnio robiłam zupełnie beznadziejnie i myślałam, że już po chlebie a tymczasem wyszedł bardzo smaczny i wyrośnięty. Postanowiłam zrobić wieczorem i rano upiec. Zaczyn miałam przygotowany i o 19 zaczęłam produkcję. W robocie wyrobiłam ciasto i zamiast zostawić na wierzchu od razu wsadziłam do lodówki. Dopiero ok. 23 przypomniałam sobie o kolejności wyrastania. Wyjęłam z lodówki, zrobiłam odgazowanie i przekładanie, ok. 24 po raz drugi po czym zostawiłam na blacie. Rano wstawiłam do lodówki i poszłam do pracy i dopiero o godz. 20 mogłam upiec. Mimo perypetii chleb jest super.
h-elen
Mam i ja icon_mrgreen.gif
Wczoraj wieczorem zabrałam się, przez noc leżakował w lodowce i teraz upiekłam, z podwójnej porcji.
Moje spostrzeżenia na następny raz:
- ciut mniej wody bo jednak odrobinę za luźne ciasto było,
- odrobinę głębiej naciąć. Z braku ostrego skalpela nacinałam nożyczkami. Dobrze się cięło ale zbyt płytko. Pamiętałam jak radziłyście, żeby nie za głęboko.
- obficiej omączyć ścierkę (żeby nie było strupów jak na jednym bochenku...)
Ogólnie, jestem zadowolona. To mój pierwszy chleb bez foremki. Piętka, jeszcze gorąca zjedzona. Z wyczuwalną kwaskową nutą.
Dzięki za przepis i cenne porady. Pojęcia bym nie miała o rozciąganiu, trzymaniu w zimnym i wielu innych tajnikach. Piekłam na kamieniu. anbetung.gif

Kliknij, aby zobaczyć załącznik
Agunia05
Aż mi się przypomniało jak byłam małym dzieckiem i Babcia wysyłała mnie po chleb do sklepu... NIGDY nie doniosłam całego i zawsze musiałam obgryźć piętkę ... tak - zdecydowanie to ten smak i zapach.
Zrobiłam go pierwszy raz ale na pewno nie ostatni!
Robiłam z podwójnej ilości mąki jako jeden wielki bochen, mniej wody zdecydowanie trzeba dać szczególnie gdy się chce wyrastać w koszu - pięknie wyrósł ale rozjechał się po przerzuceniu na blachę. Ale jest naprawdę rewelacyjny! No i bardziej robiłam sposobem Mirabbelki ale to wyszło niechcący icon_razz.gif
Kliknij, aby zobaczyć załącznik
h-elen
Agunia, ładny bochen daumen.gif

No nie wierzę, że wyżej to moje chleby icon_eek.gif
To jutro powtórzę. Może kolejny raz uda się bez foremki.
skanna
Dodałam odrobinę drożdży, pyszny jest, leciutki

Kliknij, aby zobaczyć załącznik
Buka
Aż się śmieje lecker.gif (słyszałam kiedyś, jak kumy określały w ten sposób udany wyrób).
mirabbelka
Jak nic: prosty i jasny icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif
skanna
CYTAT(mirabbelka @ 15 Apr 2020, 15:41 ) *
Jak nic: prosty i jasny icon_mrgreen.gif icon_mrgreen.gif



Dokładnie, prosty i jasny. Bardzo dobry, choć ja wolę cięższe nieco, następnym razem część mąki białej zastąpię razową. Pewnie nie będzie już taki śliczny, ale trudno.
Maria z Łeby
Nie mogę sie napatrzeć na Twój chleb skanno, planuję go upiec, zakwas "dorasta"od niedzieli, czy w piątek lub sobotę mogę się nim zająć?
Elzunia
Ostatnim razem spod nie upiekl mi sie tak jak chcialam. Dziwne to bylo bo pukalam od spodu i wszystko bylo tak jak sie nalezy ale po przekrojeniu tak okolo 1mm spodu byl jakby niedopieczony. W ktorym momencie/ po jakim czasie moge go wyciagnac z formy i podpiec "na golaska"?
Buka
Jak mija wyznaczony czas pieczenia, chleb jest już wystarczająco rumiany, wykładam go z formy na blachę. Wtedy widać, czy ta naniższa jego część jest tak samo wypieczona, czy może jaśniejsza i miękka. Wtedy mu aplikuję kilka minut, 5-10 zależy, zawsze z dobrym skutkiem.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.