Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Jajka faszerowane w skorupkach*
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Coś na ząb lub dwa > Małe danka
BeataSz
Bardzo smaczne zarówno na ciepło jak i na zimno, i całkiem proste w wykonaniu. Na 10-12 połówek:
5-6 jajek ugotowanych na twardo
łyżka masła
zielenina (pietruszka, szczypiorek)
sól, pieprz do smaku
bułka tarta do obtoczenia
można dać pieczarki poszatkowane i podsmażone

Jajka ze skorupkami przeciąć ostrym nożem na pół, wydrążyć ostrożnie łyżeczką ze skorupek.
Jeśli chcemy z pieczarkami, to należy je poszatkować i podsmażyć na maśle lub innym tłuszczu tak aby odparował cały sok i przestudzić. Jajka przepuścić przez maszynkę lub dobrze rozgnieść widelem, wymieszać dokładnie z posostałymi składnikami. Farsz nakładać do skorupek z lekką górką, wygładzić powierzchnię. Umoczyć w bułce tartej i smażyć na maśle (lub innym tłuszczu) na małym ogniu, skorupkami do góry. Ja przykrywam pokrywą, aby szybciej się podgrzały całe i przyrumieniły ładnie od spodu.
<img src=http://www.cincin.cc/uploads/gallery/1059.jpg>
Edit 1:
do farszu można dodać trochę majonezu
można dodać też utarte na grubych oczkach i podsmażone na maśle pieczarki.

Edit 2.Widzę, że zdjęcie zniknęło, więc dodaję nowe:

Kliknij, aby zobaczyć załącznik

Kliknij, aby zobaczyć załącznik

Kliknij, aby zobaczyć załącznik
MagdazMediolanu
Uwielbiam jajka faszerowane. icon_smile.gif
Jako "wariacje na temat" dodaje koperek ze szczypiorkiem a nie pietruszke. I - przed wlozeniem do skorupek - posiekane drobno jajko przesmazam na masle na patelni i jeszcze mu lyche gestej smietany dodaje, jak mam. I niech szlag trafi cholesterol!
gohha
A te jaja to łatwo się tak upie na to pół?
A potem to ze środka to się wydłubuje lyżeczką ?
BeataSz
Dość łatwo, ostrym nożem pewnym ruchem ręki. Można sobie popróbować jak się gotuje jajka na twardo do jakicghś innych celów. Wyjmuję ze skorupek łyżeczką, ono( jajko) czasem jak się lekko podważy, to samo ładnie wyjdzie, cała połóweczka .
MagdazMediolanu
A wiecie, ze ja podejrzewam, ze to jest jedno z niewielu takich "naprawde polskich" dan. Nie spotkalam sie z niczym podobnym w zadnej znanej mi kuchni.
Zrobilam kiedys na wieksze miedzynarodowe przyjecie w palacu znajomych we Francji. O ile dobrze pamietam, byli tam Francuzi, Anglicy, Hiszpanie i Holendrzy. Zezarli wszystko, chwlili pod niebiosy i krecili glowami, ze takie pyszne a to wlasciwie tylko jajko w jajku... icon_smile.gif
gohha
CYTAT(MagdazMediolanu)
A wiecie, ze ja podejrzewam, ze to jest jedno z niewielu takich "naprawde polskich" dan. Nie spotkalam sie z niczym podobnym w zadnej znanej mi kuchni.
Zrobilam kiedys na wieksze miedzynarodowe przyjecie w palacu znajomych we Francji. O ile dobrze pamietam, byli tam Francuzi, Anglicy, Hiszpanie i Holendrzy. Zezarli wszystko, chwlili pod niebiosy i krecili glowami, ze takie pyszne a to wlasciwie tylko jajko w jajku... icon_smile.gif


Magda akysz, zgiń przepadnij
Jakoś pałacu ni mam pod ręką
BeataSz
Właśnie, bardzo to proste a wydaje się takie wykwintne, eleganckie ( ja udaję, że ślimaki wyjadam ze skorupek, jak się bawię w damę ), jajko w jajku
BeataSz
CYTAT(MagdazMediolanu)
A wiecie, ze ja podejrzewam, ze to jest jedno z niewielu takich "naprawde polskich" dan. Nie spotkalam sie z niczym podobnym w zadnej znanej mi kuchni.
Zrobilam kiedys na wieksze miedzynarodowe przyjecie w palacu znajomych we Francji. O ile dobrze pamietam, byli tam Francuzi, Anglicy, Hiszpanie i Holendrzy. Zezarli wszystko, chwlili pod niebiosy i krecili glowami, ze takie pyszne a to wlasciwie tylko jajko w jajku... icon_smile.gif


To ja jeszcze to może do "Kuchni polskiej" wstawię
joannas
Kiedyś też tak robiłam, ale dużo pracy było z uzyskaniem skorupek. Teraz obieram jaja, wybieram żółtko i trochę białka. Doprawiam farsz i faszeruję białka. Też dobre, a mniej roboty.
BeataSz
Nie przepadam za takimi faszerowanymi jajkami na zimno, tzn. farsz nadziany do białka. Wolę te w skorupkach, a ajk mi się nie chce pozyskiwać skorupek, to robię sobie kotlety z jajek, z podobnego farszu.
Ti'Ana
Ale to bardzo łatwe, jeden zdecydowany ciach nożem i gotowe. Czasem skorupka sie pokruszy na brzegach, nie ma to większego znaczenia.
icon_smile.gif
bajaderka
CYTAT(MagdazMediolanu)
A wiecie, ze ja podejrzewam, ze to jest jedno z niewielu takich "naprawde polskich" dan. Nie spotkalam sie z niczym podobnym w zadnej znanej mi kuchni.
Zrobilam kiedys na wieksze miedzynarodowe przyjecie w palacu znajomych we Francji. O ile dobrze pamietam, byli tam Francuzi, Anglicy, Hiszpanie i Holendrzy. Zezarli wszystko, chwlili pod niebiosy i krecili glowami, ze takie pyszne a to wlasciwie tylko jajko w jajku... icon_smile.gif


Zgadzam sie icon_smile.gif Smakuja wszelkim nacjom i ludzie nadziwic sie nie moga jakie pyszne, no a fakt, ze w skorupce to uznany jest za najwyzszy kunszt kulinarny
Tez lubie dodac troche kwasnej smietany do farszu i koperek icon_smile.gif
joannas
CYTAT(BeataSz)
Nie przepadam za takimi faszerowanymi jajkami na zimno, tzn. farsz nadziany do białka. Wolę te w skorupkach, a ajk mi się nie chce pozyskiwać skorupek, to robię sobie kotlety z jajek, z podobnego farszu.

Ale ja je podaję jak najbardziej na ciepło. Faszeruję, stroną nafaszerowana w bułeczkę tartą i siup na rozgrzane masełko na patelnię pod przykrywką stoną farszu oczywiście
BeataSz
Aaaa, to insza inszość ale wolę w skorupki nadziać, nie sprawia mi problemu rozłupywanie jaj na pół, a wskorupkach się lepiej trzymają no i są ciekawsze, wg mnie oczywiście
joannas
Pewnie, że lepsze, bo lepiej doprawione.
Ale nie ma jak pójście na łatwiznę
Siostra_Ducket
a ja się zastanawiam...
skorupkę też się panieruje :
jeśli tak, to czym się ją "przykleja" :
tzn. skorupka, bułka tarta, a co pośrodku? icon_smile.gif
Johasia
Z tego co widziałam w telewizorze, to skorupek się nie panieruje. Ze skorupek się wydłubuje farsz zapieczony z jednej strony.
Też planuję zrobić - tylko że w poniedziałek. icon_smile.gif
BeataSz
O kurde, nie mogłam odpowiedzieć na czas.... Robiłyście? Oczywiście panieruje się tylko stronę z jajkiem, skorupki nie. Potem kładzie się tą stroną opanierowaną na patelni i smaży na małym ogniu. Zrobiłam zdjęcia, to może jak będę mieć czas, wstawię. Przecież można sobie to robić na codzień, nie tylko od święta. Tym razem wszystkie jajka mi popękały w czasie gotowania, ale i to mi nie przeszkodziło, przekroiłam i tak na pół, ze szczególną ostrożnością wydrążyłam środek a potem nafaszerowałam i było super pyszne. Dodałam też za radą bajaderki troszkę śmietany do farszu.
Johasia
Przyznaję się bez bicia, że zrobiłam wg przepisu Grzegorza. A raczej mąż zrobił. Jajka, koperek, śmietana, musztarda, masło, sól i pieprz, plus bułka do obtoczenia. No i jakoś zbyt miękki farsz wyszedł i za bardzo podszedł masłem. Zastanawiam się więc, czy by nie zrobić bez masła...
Następnym razem zrobię wg tego przepisu. icon_smile.gif
BeataSz
Ale ja też daję masło do środka, może nie zawsze ale tu w przepisie jest, można nie dawać, można dać troszkę śmietany, ale najważniejsza jest zasada, a jaki kto farsz zrobi, to już jego sprawa, ja czasem z pieczarkami jeszcze dodatkowo robię, koleżanka moja dodaje szynkę inna cebulkę podsmażoną ( ale ta wersja mi nie odpowida), tak że dowolność jest duża
paula
a ja dzisiaj je robie bo musze jeszcze jakos sporzytkowac jajka co ze swiat zostaly:)
A wczoraj cwiczylam krojenie jajka i przyznamsie ze juz za drugim razem mi calkiem ladnie szlo
BeataSz
CYTAT(BeataSz)
Zrobiłam zdjęcia, to może jak będę mieć czas, wstawię.


No i wstawiłam fotkę
Layla
Uwielbiam takie jajeczka. robiła je moja Mama, teraz robię je ja Polecam !
Shinju
Nałogowo w każde święta jemy w domu takie jajka... kochamy je niezwykle... icon_smile.gif
jaka
W tegoroczne święta je wcinaliśmy - były PYSZNE! W najbliższy weekend uraczę nimi gości... na ciepło.
Dziękuję Beato.
mamuska_samuska
ze ja tego postu wczesniej nie znalazlam icon_neutral.gif ... uwielbiam takie jajka, daaawno juz nie robilam; tez czasami robilam sam farsz jako kotleciki; z grzybami i innymi dodatkami; ze szczypiorkiem jest fajne;
Shinju
Jak już tu pisałam, uwielbiamy takie jajka w skorupkach. U mnie też w formie kotlecików występują czasami... a ostatnio przyrządzałam taki farsz jajeczny, brałam duże pieczarki, odkrawałam nóżkę (oczywiście wcześniej myłam), napełniałam kapelusz pieczarki farszem jajecznym i hop do piekarnika na parę minut... pycha icon_smile.gif
mamuska_samuska
CYTAT(Shinju @ 3 Oct 2007, 08:53 ) *
Jak już tu pisałam, uwielbiamy takie jajka w skorupkach. U mnie też w formie kotlecików występują czasami... a ostatnio przyrządzałam taki farsz jajeczny, brałam duże pieczarki, odkrawałam nóżkę (oczywiście wcześniej myłam), napełniałam kapelusz pieczarki farszem jajecznym i hop do piekarnika na parę minut... pycha icon_smile.gif


anbetung.gif daumen.gif anbetung.gif daumen.gif
jaka
CYTAT(Shinju @ 3 Oct 2007, 14:53 ) *
...a ostatnio przyrządzałam taki farsz jajeczny, brałam duże pieczarki, odkrawałam nóżkę (oczywiście wcześniej myłam), napełniałam kapelusz pieczarki farszem jajecznym i hop do piekarnika na parę minut... pycha icon_smile.gif


Przetestuję w weekend icon_smile.gif (zapytam infantylnie - najlepiej smakują na ciepło,prawda?)
Shinju
Nie wiem czy na ciepło najlepiej. Podejrzewam, że cieplutkie są najlepsze, ale nie sprawdzałam tego bo u mnie w domu są tak szybko pochłaniane, że nigdy nie zdążą wystygnąć... icon_smile.gif
bezuna
To jedno z tych dan, ktorych nie mozna zrobic mało, na 5 osób mama gotowala ze 20 jaj i zawsze bylo za mało. Kojarzy mi sie z wiosenna zieleniną, ktora byla dodawana w ilosciach przemysłowych. no nic, trzeba isc po jaja i robic...
Cinka
My w podstawówce robiliśmy takie jajka na zajęciach praktyczno technicznych icon_lol.gif
Jakiez to było pyszne - takie zrobione własnoręcznie! Później często robiłam je sama w domu a potem na długo zapomniałam. Trzeba to zmienić icon_wink.gif
jaka
Jajka podawałam zazwyczaj na ciepło, ale osobiście wolę je na zimno icon_smile.gif
Z pieczarkami, wg Shinju, przestestuję wkrótce (w sklepie były same małe...)
Arabeska
Uwielbiam je tak mocno, jak mocno nie cierpię przygotowywać skorupek .
Dlatego pasożytuję zawsze na koleżance którą niekiedy te jajka nachodzą icon_mrgreen.gif
aga-a
te jajka kojarzą mi się z dzieciństwem, babcia czasem robiła,
ostatnio i ja zrobiłam, choć miałam problem z przecięciem skorupek :-P
BeataSz
robiłam na wczorajsze małe przyjątko, a dziś, odgrzane, miałam na śniadanie:

Kliknij, aby zobaczyć załącznik

Kliknij, aby zobaczyć załącznik
yrsa
Pacholęciem będąc robiłam namiętnie jajka faszerowane. Koniecznie z pieczarkami. Chyba muszę sobie odświeżyć ten smak.
BeataSz
moje były tym razem bez pieczarek, bo musiałam szybko przygotować "przyjęcie" z tego, co akurat miałam w domu ( a miałam niewiele icon_wink.gif icon_lol.gif ), a do farszu dałam tym razem 1 surowe jajko, ładnie się trzymały po wyjęciu ze skorupki ( jak widać na zdjęciu).
yrsa
Ja zawsze wyjadałam ze skorupek.
BeataSz
ja też icon_biggrin.gif ale moi nieufni goście wolą sobie wyłożyć icon_wink.gif
doris71
Szukam czegoś zamiast skorupek, foremki lub wafle macie może doświadczenie co lepsze?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.