Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Nalewka malinowa na zimę*
cincin.cc - witaj w krainie inspiracji smaku > Przepisy > Do karafki i słoika > Wysoko- i niskoprocentowe
Stron: 1, 2
Buka
Przepis ze starego numeru "Smaków i aromatów"
Składniki:
1 kg malin, 500 g cukru, 750 ml wódki /a jeszcze lepiej 500 ml wodki i 250 ml ciemnego rumu/ , 1 cytryna, 8-10 pestek od wisni lub moreli, 250 ml wody.
Sposób przygotowania:
Zagotuj w rondelku wode, cukier, sok wycisniety z cytryny i pestki. Czyste, przebrane, ale nie umyte maliny włóż do miski, rozgnieć i zalej ugotowaym roztworem. Odstaw na 12 godzin, potem zagotuj, przecedź przez ściereczkę /ja przecieram przez sito/ i goracy sok malinowy wymieszaj z alkoholem. Przelej do nieduzych butelek i trzymaj w ciemnym miejscu.
Świetnie rozgrzewa dodana do herbaty. <!--emoid:D--><!--endemo-->
eremiw
Mocne to jest chyba? Jesienne maliny dojrzewają , w sam raz robić , tylko bez pestek też będzie ? Bo nie ma ani jednej icon_sad.gif(
Buka
Mocne, zwłaszcza, że rum miałam 80% icon_mrgreen.gif , ale dodana do herbaty bardzo sie rozcieńcza.
eremiw
CYTAT(Buka @ 8 Sep 2007, 08:16 ) *
Mocne, zwłaszcza, że rum miałam 80% icon_mrgreen.gif , ale dodana do herbaty bardzo sie rozcieńcza.

A bez herbaty??? icon_smile.gif) Będę piła później herbatę , gdy głowa rozboli ;)) Ale zrobię , najwyżej gdy mi posmakuje - doleję do mineralnej i będzie drink.
Buka
Jest tak dobra, ze ja też najchętniej bez herbaty cheers.gif
janie
O tak, tak, do herbatkiii. A jak te herbatki zacznie sie już od rana popijać, to wesoło że hej, jak to przy herbatce. cheers.gif
Buka
Janie (zgorszona minka), od rana??? icon_mrgreen.gif Zostawiam ją sobie na zimowe wieczory en deux. icon_razz.gif
letti
Podnoszę temat ponieważ najbardziej smakuje mi nalewka malinowa i szkoda,że odkryłam ten przepis PO ale przy najbliższej okazji kupię znów maliny(śmieszne,że rum bardziej dostępny niż maliny).Fascynują mnie składniki,oryginalny przepis. icon_mrgreen.gif
Buka
Rób, rób kolejną. Malinowych nalewek nigdy za dużo. icon_mrgreen.gif
Ja juz też zrobiłam, ale chyba powtorze. Słyszałam, ze ma być długa zima. icon_mrgreen.gif

PS. Jądra pestek wiśniowych bardziej aromatyczne niż morelowe.
A.S.
O, to by mi sie przydało na paskudne portugalskie zimy. Z mrozonych malin wyjdzie? Bo tam na swieze mam marne szanse.
letti
CYTAT(Ines @ 5 Jul 2008, 08:56 ) *
O, to by mi sie przydało na paskudne portugalskie zimy. Z mrozonych malin wyjdzie? Bo tam na swieze mam marne szanse.

Wyjdzie na pewno.Wiem co mówię. icon_mrgreen.gif
ewelinka111
właśnie skończyłam całą procedurę i wpadłam w panikę bo nie wiem czy mam zakręcic nalewke gorącą czy gdy ostygnie ??? jest póżno ale mam nadzieję że ktoś mi odpowie ?????
Buka
Nakrętki w butelkach nie sa tak szczelne, aby mogły się zassać i no chyba nie byla wrzaca. Smialo zamykaj, szkoda %% icon_mrgreen.gif
Napisz, jaka w smaku. icon_smile.gif
witek
Tym sposobem jeszcze nie robiłem, muszę spróbować icon_smile.gif (najpierw zrobić icon_smile.gif ).
Po jakim czasie można przystąpić do degustacji?
Buka
Wystarczy kilka dni, zeby alkohol stracił swoj surowy smak.
witek
Nie to, żebym od razu musiał wypić zahnlos.gif , ale jak zasmakuję by zdążyć zrobić jeszcze raz icon_wink.gif .
Dzięki
Buka
No,no, rozumiem. icon_mrgreen.gif
ewelinka111
CYTAT(Buka @ 28 Jul 2008, 23:14 ) *
Nakrętki w butelkach nie sa tak szczelne, aby mogły się zassać i no chyba nie byla wrzaca. Smialo zamykaj, szkoda %% icon_mrgreen.gif
Napisz, jaka w smaku. icon_smile.gif



zrobiłam i czekam icon_mrgreen.gif lecker.gif w następnym tygodniu degustacja .
dziekuję za przepis bussi.gif
Buka
Cieszę się, że nalewka zdobywa zwolenników, bo jest tego warta. Nic z czasem nie traci na kolorze i oszałamiającym zapachu i smaku. lecker.gif
ewelinka111
CYTAT(Buka @ 29 Jul 2008, 10:34 ) *
Cieszę się, że nalewka zdobywa zwolenników, bo jest tego warta. Nic z czasem nie traci na kolorze i oszałamiającym zapachu i smaku. lecker.gif



mam zamiar zrobić jeszcze jedna icon_mrgreen.gif zimą często się przeziębiam a wieczorem dobrze wypić rozgrzewająca herbatę lecker.gif . zastanawiam się jak zrobić nalewkę malinową bez alkoholu , dla mojej córeczki ( 4 lata ) gruebel_2.gif
marcychna
Niestety nie ma czegoś takiego jak nalewka bez alkoholu....ale zrób dla córeczki sok malinowy....w mokresie zimowy do herbaty nie ma nic lepszego ;)
Buka
Dla dzieci: zasyp przebrane maliny cukrem na noc, rano podgrzej, przefasuj przez geste sito, wlej do słoiczków dżemowych i zapasteryzuj. Jak sie zimą nie przeziębią, to wykorzystasz jako polewę do lodów. icon_mrgreen.gif
ewelinka111
zrobiłam kilka słoików tylko troszkę inaczej ! koleżanka mówiła żeby zaypac maliny w słoiku cuktem gdy puszczą sok zaagotować - tak zrobiłam ! po otwrciu będę musiała przelać przez sito:( (
ale jutro kupię maliny i zrobię jak mówisz Buko :}}} tylko żeby maliny były świeże bo jak ostanim razem zasypałam cukrem po 2 godzinach zaczeły pachnieć lekko winkiem icon_sad.gif((((
Buka
CYTAT(ewelinka111 @ 29 Jul 2008, 21:12 ) *
tylko żeby maliny były świeże bo jak ostanim razem zasypałam cukrem po 2 godzinach zaczeły pachnieć lekko winkiem icon_sad.gif((((

To prawda, ze nie powinny być takie, wtedy nawet zwiększona ilość cukru nie uratuje przed fermentem, a jego zapach będzie zawsze wyczuwalny. icon_redface.gif
ewelinka111
dziś znów byłam na bazarze i maliny było bardzo , bardzo dojrzałe .... muszę poczekać do piatku maja być mniej dojrzałe i wtedy odstawię na kilka godzin zasypane cukrem
witek
Buko, zrobiłem w trzech wersjach różniących się alkoholem. Pierwsza - 3/4 gorzałki, druga - 1/2 gorzałki + 1/4 rumu i trzecia - 1/2 gorzałki + 1/4 spirytusu. Komisyjna degustacja za tydzień icon_smile.gif
Buka
Bardzo ciekawa jestem efektów. Ta ostatnia to chyba na siarczyste mrozy. icon_mrgreen.gif
A ja też poeksperymentowałam. Zamiast malin użyłam czarnej porzeczki. Jest ciekawa i smaczna, choc moze mniej rozgrzewa.
witek
CYTAT(Buka @ 2 Aug 2008, 21:49 ) *
Bardzo ciekawa jestem efektów. Ta ostatnia to chyba na siarczyste mrozy. icon_mrgreen.gif
A ja też poeksperymentowałam. Zamiast malin użyłam czarnej porzeczki. Jest ciekawa i smaczna, choc moze mniej rozgrzewa.


Trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność rofl.gif
Doruśka
będę robić, a czy to sie jeszcze pasteryzuje?
Buka
Nalewkę pasteryzować? Oczywiście, że nie. rofl.gif
Ilona
Ona ma już tyle procenrtów, że sama się zapasteryzuje icon_mrgreen.gif
icon_wink.gif
Doruśka
śmiejcie się śmiejcie, a ja będę miała naleweczkę icon_smile.gif niepasteryzowana jak mleko od mojej sołtyski icon_smile.gif))

ja miałam zapasteryzowany mózg- mąż ajerkoniaku uwarzył, goście byli ;))
Ilona
icon_mrgreen.gif
Ajerkoniaczek to ja lubiam icon_mrgreen.gif
Wybaczamy rofl.gif
Justyna77
Zrobiłam naleweczke icon_smile.gif Buka mam pytanko-czy ona jest taka nieprzezroczysta?Czy ja cos sknociłam?;)
Doruśka
w mojej , na dnie jest osad. nie ieem czy ma byc czy nie ale pyszna jest.
musze maliny odmrozić nowe:) bo strasznei szybko schodzi ta nalewka:) zapomniałam,ze mozna dodać do herbaty i piłam samą, a to mało ekonomiczne:)
Buka
CYTAT(Justyna77 @ 19 Oct 2009, 16:20 ) *
Zrobiłam naleweczke icon_smile.gif Buka mam pytanko-czy ona jest taka nieprzezroczysta?Czy ja cos sknociłam?;)

Nic nie sknociłaś. icon_smile.gif Osad może się zbierać na dnie i to jest naturalne. Zawsze jakieś stałe części z owoców przedostają się do soku. Wszystko zależy od przepuszczalności filtru.
Ja w ogóle nie filtruję, przecieram całość przez sito i tylko pestki mam do wyrzucenia. Dostaję dość gęsty roztwór, zupełnie nieprzezroczysty, ale że nie używam tej nalewki do picia w kieliszkach, a tylko do herbaty lub kapkę do przybrania lodów, to mi zupełnie nie wadzi. Chociaż zdarzało mi się pić z kieliszka, ale klasycznej nalewki to u mnie nie przypomina, no chyba że w %%. icon_mrgreen.gif
Justyna77
A no to wszystko ok-a juz myslałam,ze zle zrobiłam cosik ;) To w takim razie niedługo degustacja i dam znac icon_smile.gif
Buka
Ciekawa jestem, poczekam. wink.gif
alik
Zrobiłam w ub. roku, w tym też mam zamiar, ale jedno mnie niepokoi - nalewka pyszna ale jak trochę postała to zrobiła się odrobinę galaretowata, tzn, w nalewce pojawiły się jakby kryształki galaretki.
Zrobiłam coś nie tak jak powinno być? Czy przez sito przetrzeć owoce tak, aby razem z sokiem przedostał się też miąższ? czy może nie przetrzeć a przecedzić tylko?
Buka
Alik, mnie tez się tak robi, może dlatego, że owoce przecieram, a nie przecedzam przez ściereczkę. Ale, jak pisałam w poście wyżej, nie przeszkadza mi to zupełnie, bo to i tak do herbaty. Wydaje mi się, że pewnie i ściereczka mało pomoże, bo pektyna ścina się pod wpływem mocnego alkoholu. Jak Ci zależy na klarownej, to sprobuj odsączyć przez ściereczkę i podziel się uwagami. icon_smile.gif
alik
Dzięki za szybką odpowiedź. Nie przeszkadza mi to aż tak bardzo, a poza tym jestem za leniwa, żeby bawić się w jakieś wyciskanie przez ścierkę i zawsze hołduję zasadzie - zrobić ale się nie narobić!
Skoro tak jest też u Ciebie to w porządku, myślałam, że ja coś sknociłam. Ale wiesz co, spróbuję dać nieco więcej cytryny, może to zapobiegnie krystalizacji?
Jak do czegoś dojdę to oczywiście się podzielę spostrzeżeniami. Pozdrawiam!
Buka
Moja produkcja. lecker.gif Chyba przetrzymam zimę. icon_lol.gif
Kliknij, aby zobaczyć załącznik
ajaj
Buko, specjalistko nalewkowa, ile wychodzi (mniej wiecej) gotowej nalewki z proporcji ktore podalas? I jak dlugo moze ona sobie stac? Czy tak jak inne nalewki im dluzej tym lepiej?
ajaj
Buko, moze bys tu wpadla na chwilke? bo mam jeszcze jedno pytanko. Mianowicie czy jak zrobi sie galaretka z tej nalewki to nie bedzie problemu z wyciagnieciem jej z butelki? Butelki maja waskie szyjki i otworki. Lyzeczka tam sie nie zmiesci wiec jak sobie pozniej radzic?
Buka
Ajaj, z jednej porcji wychodzi ok, 1,5 litra (750 wódki + 250 wody, sok z malin i cukier).
Nalewka jest płynna, nie ma obawy, że nie wyjdzie z butelki, bo przecież maliny odcedzasz/wyciskasz.
Do użytku jest w zasadzie natychmiast, no, może po kilku dniach, żeby tylko straciła smak surowego alkoholu, a stać może do następnego sezonu, byle w ciemnym miejscu. Ale nie ma obawy, nie postoi długo. icon_smile.gif
ajaj
Ha, Buka jestes nareszcie. Ciesze sie ze odpowiedzialas bo moje maliny wlasnie puszczaja sok. Dzieki bardzo.

CYTAT
Ale nie ma obawy, nie postoi długo


Mam nadzieje.
Doruśka
moja troche zgęstniała, ale po potrząsaniu spokojnie udało sie ją wylać.

Buko, z jakich to proporcji?
Buka
Pytasz o tę moją produkcję ze zdjęcia? Z przepisu na 1 stronie wątku x 3. icon_smile.gif
Robiłam dla siebie i siostry, sama bym nie dała rady tej ilości. icon_mrgreen.gif
ajaj
Buko, wielka buzka dla Ciebie za ten prepis. bussi.gif
Jestem strasznym zmarzluchem i juz nawet o tej porze roku potrafie wieczory spedzac pod kocykiem. Ale odkad mam Twoja nalewke jest bosko. Juz w czasie picia herbatki zagrzal mi sie nos, za chwile rece. Pod koniec kubka mialam cieplutkie i nozki. Po 5 minutach zdielam bluze od dresu. A w nocy spalam jak niemowle.

Jest boska. Nie za slodka, nie za ,mocna. Taka w sam raz. I pyszna w smaku. Maz tylko narzekal ze mu do duzych palcow u nog ciepelko nie doszlo wiec koniecznie musial wypic jeszcze jedna porcje. Zastanawialam sie jakiej aluzji uzyje aby wypic jeszcze jeden kubeczek. Ale na szczescie poszedl spac. W przeciwnym razie brakloby mi naleweczki na weekend. Jutro nastawiam nowa ale z conajmniej podwojnej porcji. Nie bede sie rozdrabniac bo jesien dluga, do tego jeszcze zima.

Namawiam niezdecydowanych zmarzluchow. cheers.gif
Joanna
Buko, jak myslisz, jaki trunek nadawałby się do tej nalewki zamiast rumu?
Mam brandy, whiskey, koniak, winiak, armaniak i grappę.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.