A ja dla odmiany kolejne ciasto zrobiłam bez niczego- tylko kruszonką posypałam- mój mąż uwielbia kruszonkę...
Ciasto udawało drożdżowe i nawet mój teść, który jest miłośnikiem drożdżowców dał się nabrać!
Było bardzo dobre, jakby wilgotne mimo, że bez owoców. Ja jednak wolę ze śliwkami więc...