Strona główna
Fora
Nowe posty
Przeszukaj fora
Co nowego?
Nowe posty
Nowe komentarze profilowe
Ostatnia aktywność
Użytkownicy
Zarejestrowani użytkownicy
Aktualnie online
Nowe komentarze do profilów
Szukaj komentarzy do profilów
Logowanie
Rejestracja
Szukaj
Szukaj wyłącznie po tytułach wątków
Przez:
Szukaj wyłącznie po tytułach wątków
Przez:
Nowe posty
Przeszukaj fora
Menu
Aplikacja forum
Instaluj
Odpowiedź w wątku
Strona główna
Fora
Przepisy
Mięsa i wędliny
Flamandzina
JavaScript is disabled. For a better experience, please enable JavaScript in your browser before proceeding.
Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo.
Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z
alternatywnej przeglądarki
.
Wiadomość
<blockquote data-quote="qd" data-source="post: 1765034" data-attributes="member: 692"><p>FLAMANDZINA</p><p></p><p>Przepis na wołowinę po flamandzku wycięłam z jakiegoś czasopisma na tyle dawno, że już nie potrafię stwierdzić kto jest autorem. Od lat przygotowuje tę potrawę modyfikując ją oczywiście po swojemu. A że raz robię w ten sposób indyczynę, raz wołowinę, więc rodzina wie, że dostanie flamandzinę i tyle.</p><p></p><p>1 kg wołowiny na gulasz( <em>ja najchętniej kark wołowy</em> )</p><p>5-6 cebul,</p><p>1 dużą łyżkę tłuszczu ( smalec, Planta, lub 2 łyżki oleju), </p><p>1 łyżkę mąki, </p><p>3 szklanki ciemnego piwa, </p><p>2 płaskie łyżeczki cukru, </p><p>2 łyżki octu winnego, </p><p>pół łyżeczki tymianku,</p><p>1 listek laurowy, </p><p>1 gruby plaster piernika ( bez lukru i czekolady) lub grubą kromkę czarnego chleba albo 2 kromki pumpernikla; 2 łyżki musztardy.</p><p></p><p>Rozgrzać tłuszcz, włożyć mięso, obsmażyć, dodać cebule w plastrach dość cienkich, podsmażyć; dodać mąkę, wymieszać i wlać piwo. Dodać sól, pieprz, cukier, ocet, tymianek, listek i zagotować; zmniejszyć ogień i gotować pół godziny mieszając od czasu do czasu.</p><p></p><p>Posmarować szczodrze musztardą plaster piernika, albo chleba ( przy chlebie dodać przypraw korzennych jak do piernika) i włożyć do garnka, podlać jeszcze wodą i gotować około godziny. Jeśli na indyczynie, to gotuje sie krócej, bo potem mięso sie rozpada i jest nieapetyczne.</p><p></p><p><em>Moje odstępstwa: piwo daję jasne jak nie mam pod ręką ciemnego. Świetnie sprawdza się Karmi.</em></p><p><em>Musztardy dodaję hojniej niż w przepisie, bardzo chętnie mieszam gładką z gruboziarnistą. </em></p><p><em>Bywa, że dosypuję bułki tartej, żeby zagęścić sos. </em></p><p><em>Ocet najchętniej daję ten od śliwek marynowanych. </em></p><p><em>Podaję z kluskami kładzionymi, albo z galuszkami .</em></p><p></p><p>qd</p></blockquote><p></p>
[QUOTE="qd, post: 1765034, member: 692"] FLAMANDZINA Przepis na wołowinę po flamandzku wycięłam z jakiegoś czasopisma na tyle dawno, że już nie potrafię stwierdzić kto jest autorem. Od lat przygotowuje tę potrawę modyfikując ją oczywiście po swojemu. A że raz robię w ten sposób indyczynę, raz wołowinę, więc rodzina wie, że dostanie flamandzinę i tyle. 1 kg wołowiny na gulasz( [I]ja najchętniej kark wołowy[/I] ) 5-6 cebul, 1 dużą łyżkę tłuszczu ( smalec, Planta, lub 2 łyżki oleju), 1 łyżkę mąki, 3 szklanki ciemnego piwa, 2 płaskie łyżeczki cukru, 2 łyżki octu winnego, pół łyżeczki tymianku, 1 listek laurowy, 1 gruby plaster piernika ( bez lukru i czekolady) lub grubą kromkę czarnego chleba albo 2 kromki pumpernikla; 2 łyżki musztardy. Rozgrzać tłuszcz, włożyć mięso, obsmażyć, dodać cebule w plastrach dość cienkich, podsmażyć; dodać mąkę, wymieszać i wlać piwo. Dodać sól, pieprz, cukier, ocet, tymianek, listek i zagotować; zmniejszyć ogień i gotować pół godziny mieszając od czasu do czasu. Posmarować szczodrze musztardą plaster piernika, albo chleba ( przy chlebie dodać przypraw korzennych jak do piernika) i włożyć do garnka, podlać jeszcze wodą i gotować około godziny. Jeśli na indyczynie, to gotuje sie krócej, bo potem mięso sie rozpada i jest nieapetyczne. [I]Moje odstępstwa: piwo daję jasne jak nie mam pod ręką ciemnego. Świetnie sprawdza się Karmi. Musztardy dodaję hojniej niż w przepisie, bardzo chętnie mieszam gładką z gruboziarnistą. Bywa, że dosypuję bułki tartej, żeby zagęścić sos. Ocet najchętniej daję ten od śliwek marynowanych. Podaję z kluskami kładzionymi, albo z galuszkami .[/I] qd [/QUOTE]
Wprowadź cytat...
Weryfikacja
Odpowiedz
Strona główna
Fora
Przepisy
Mięsa i wędliny
Flamandzina
Top
Bottom