Strona główna
Fora
Nowe posty
Przeszukaj fora
Co nowego?
Nowe posty
Nowe komentarze profilowe
Ostatnia aktywność
Użytkownicy
Zarejestrowani użytkownicy
Aktualnie online
Nowe komentarze do profilów
Szukaj komentarzy do profilów
Logowanie
Rejestracja
Szukaj
Szukaj wyłącznie po tytułach wątków
Przez:
Szukaj wyłącznie po tytułach wątków
Przez:
Nowe posty
Przeszukaj fora
Menu
Aplikacja forum
Instaluj
Odpowiedź w wątku
Strona główna
Fora
Przepisy
Do karafki i słoika
Wysoko- i niskoprocentowe
nalewka orzechowa*
JavaScript is disabled. For a better experience, please enable JavaScript in your browser before proceeding.
Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo.
Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z
alternatywnej przeglądarki
.
Wiadomość
<blockquote data-quote="Buka" data-source="post: 1759352" data-attributes="member: 67"><p>Donoszę, że nalewka zachowała się, jak powinna, ściemniała, a to znaczy, że więcej garbników i innych dobroczynnych składników przeszło do roztworu. Zlałam i przefiltrowałam ją na początku grudnia, do roztworu dołożyłam kilka goździków, dwa kawałki cynamonu, garść pociętych strąków wanilii (z której robiłam nalewkę pół roku temu), cienką skórkę z połowy pomarańczy i tak stała do teraz. Odcedziłam ją wczoraj z tych dodatków, dodałam do smaku trochę rozpuszczonego w niewielkiej ilości ciepłej wody miodu i porządny chlust ciemnego rumu. Jest mocna, ładnie pachnie i dobrze smakuje, ale że jest treściwa, spełni tylko rolę medycyny. Teraz będzie sobie dojrzewać. <img src="data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7" class="smilie smilie--sprite smilie--sprite1" alt=":)" title="Smile :)" loading="lazy" data-shortname=":)" /></p></blockquote><p></p>
[QUOTE="Buka, post: 1759352, member: 67"] Donoszę, że nalewka zachowała się, jak powinna, ściemniała, a to znaczy, że więcej garbników i innych dobroczynnych składników przeszło do roztworu. Zlałam i przefiltrowałam ją na początku grudnia, do roztworu dołożyłam kilka goździków, dwa kawałki cynamonu, garść pociętych strąków wanilii (z której robiłam nalewkę pół roku temu), cienką skórkę z połowy pomarańczy i tak stała do teraz. Odcedziłam ją wczoraj z tych dodatków, dodałam do smaku trochę rozpuszczonego w niewielkiej ilości ciepłej wody miodu i porządny chlust ciemnego rumu. Jest mocna, ładnie pachnie i dobrze smakuje, ale że jest treściwa, spełni tylko rolę medycyny. Teraz będzie sobie dojrzewać. :) [/QUOTE]
Wprowadź cytat...
Weryfikacja
Odpowiedz
Strona główna
Fora
Przepisy
Do karafki i słoika
Wysoko- i niskoprocentowe
nalewka orzechowa*
Top
Bottom