SOLONE KISZONE CYTRYNY

KASIA.B

Member
Lut 13, 2006
201
0
0
"Wkupuję się" w CinCin naprawdę dobrym przepisem, który warto wypróbować ze względu na jego oryginalność. Proste w przygotowaniu i o każdej porze roku - jeśli tylko człowiek ma odrobinę dobrej chęci i kilka cytryn na przysłowiowym "zbyciu".
Przepis jakiś czas temy wynaleziony w necie, ponoć w dość ścisłym powiązaniu z kuchnią Australii...


SOLONE CYTRYNY

PRZYGOTOWANIE: 15 minut
Oczekiwanie: 3-4 tygodnie
Przechowywanie: 2 lata
4 cytryny jednakowej wielkości
8 łyżek gruboziarnistej soli kamiennej
3 goździki
liść laurowy
łyżka oliwy
Trzy cytryny dokładnie wyszorować szczoteczką, opłukać gorącą wodą, ostudzić, włożyć do słoika, zalać zimną wodą i moczyć 3 doby, zmieniając wodę rano i wieczorem.
Na dno słoja wsypać łyżkę soli. Cytryny wyjąć z wody, osuszyć, naciąć na krzyż (nie do końca), rozchylić cząstki, wsypać pomiędzy nie po 2 łyżki soli, następnie ścisnąć owoce i ciasno ułożyć w słoju. Dodać goździki, liść laurowy i na wierzch wsypać resztę soli.
Z pozostałej cytryny wycisnąć sok i wlać do słoika. Owoce zalać wrzątkiem, tak aby tylko je przykrył; do słoika wlać łyżkę oliwy, która zapobiega pleśnieniu. Słoik zamknąć i odstawić w chłodne i ciemne miejsce na 3-4 tygodnie.
Uwaga: zalewa może zmętnieć, ale w ciągu 3-4 tygodni wyklaruje się.
JAK i DO CZEGO UŻYWAĆ
Ze słoja wyjmujemy po jednej lub dwie cząstki, płuczemy w wodzie z nadmiaru soli. Kiszone cytryny można dodawać do sałatek, grillowanych mięs, ryb i sosów. Można też wykorzystać skórkę kiszonej cytryny. Należy ją odkroić, usunąć biały miąższ i drobno posiekać. Tak przygotowaną stosować do potraw jako pikantny i aromatyczny dodatek.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

KAROTKA

Member
Maj 27, 2007
1,245
0
0
lislawa @ 15 Feb 2006 napisał:
index.php?act=findpost&pid=243933Kiszona cytrynka pysznie aromatyzuje tadżin, kiedy doda się ją pod koniec duszenia.
Ja zrobiła jakieś 2-3 lata temu i słoiczek stoi zapomniany w lodówce. Raz w m-cu, podczas mycia lodówki, przysięgam sobie, że zużyję wreszcie do końca i zrobię świeże
icon_mrgreen.gif
, ale potem wstawiam i znów zapominam. Moje niedługo będą wyglądały jak kandyzowane, gdyż sól zaczyna się w nich krystalizować [morze martwe
gruebel_2.gif
].
 

yrsa

Moderator
Członek ekipy
Contributor
Sty 3, 2009
26,115
560
113
Dopisuję tu swoją, a raczej Claudii Roden (z "Tamarind & Saffron") wersję, mniej wypasioną. Ja to nazywam kiszonymi cytrynami.

4 cytryny (najlepiej z grubą skórką)
4 łyżki soli (powinno być 65 g na 500 g cytryn)
sok z 4 (lub więcej) cytryn

Cytryny umyć i wyszorować. Naciąć tak, jakby się chciało pokroić w ćwiartki, ale nie do końca. W nacięcia napchać soli. Cytryny wepchnąć do słoika (ma im być ciasno), zamknąć słoik i odstawić na 3-4 dni. W tym czasie cytryny puszczą nieco soku, a skórka zmięknie. Następnie docisnąć cytryny ile się da i zalać je sokiem (mają być całkowicie przykryte). Zamknąć słoik i odstawić w zimne miejsce na co najmniej miesiąc. Mogą stać do roku.

W tej wersji używa się do potraw tylko skórki, resztę się wyrzuca. CR pisze żeby skórkę opłukać, żeby się pozbyć soli, ja tego nie robię.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

Joanna

Moderator
Członek ekipy
Contributor
Lis 28, 2005
29,984
573
113
Rano włożyłam do słoika cztery cytryny, a teraz zrobiło się w nim więcej miejsca, więc dopchnęłam jeszcze dwie.
Naprawdę używa się tylko skórki? Straszne marnotrawstwo....
zahnlos.gif
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

yrsa

Moderator
Członek ekipy
Contributor
Sty 3, 2009
26,115
560
113
Z postu Kasi.B wynika, że ona nie tylko skórki używa. Dla mnie to wnętrze zbyt miękki się robi po dłuższym czasie, więc wywalam bez żalu. We wszystkich książkach ocierających się o kuchnię arabską, które wpadły mi w ręce, była mowa tylko o wykorzystywaniu skórki

Ja teraz daję więcej soli niż jest w przepisie Claudii Roden, bo kiedyś mi cytryny zapleśniały. Dodaję też kilka ziaren pieprzu, kolendry i liście laurowe.
 

tatter

Moderator
Gru 21, 2005
7,253
1
0
Ostatnio nie malam potrzeby kieszenia bo dostalam kilka sloikow cytryn Belazu latem i nadal mam jeden nienapoczety. Ale jak kisze to kisze jak David Lebovitz, od lat jest to moja ulubiona receptura, a przetestowalam kilka.
 

tatter

Moderator
Gru 21, 2005
7,253
1
0
Male/srednie cytryny myje i osuszam. Odcinam konce i nacinam wzdluz na krzyz, zatrzymujac sie ok 2.5cm od dolu owocu. Biore lyzke soli morskiej lub himalajskiej grubo mielonej i wsypuje ja do nacietych cytryn - jednak lyzka soli na 1 cytyne. Wkladam cytryny do sterylnego sloja, ciasno i dodaje sucha chilli, lisc lauriowy swiezy, ziele angielskie i nasiona kolendry, czasem cynamonu kore. Dobrze je wyciskam raz jeszcze, zakrywam i zostawim na 12 godzin. Nastepnie raz jeszcze dobrze je wyciskam, tak aby wydzielily jak najwiecej soku i zaczely mieknac. Powtarzam przez kolejne 3 dni az cytryny zupelnie zakryte sa sokiem. Gdy cytryny sa malo soczyste wystarczy dodac swiezo wycisnietego soku z innych cytryn. Sa gotowe po 4 tygodniach. Trzymam w chlodzie do 6 miesiecy, a nawet dluzej. Plucze skorke przed uzyciem.

joanno, pytalas o uzycie wnetrza - sama doswiadczysz, ze po jakims czasie oprocz albedo nie bedzie zadnego wnetrza
icon_wink.gif
 

Joanna

Moderator
Członek ekipy
Contributor
Lis 28, 2005
29,984
573
113
Dzięki, tatter. W sumie zrobiłam tak samo, a teraz dodam przyprawy.
Już mam na tyle dużo soku, że do jutra z pewnością nie trzeba go będzie dolewać.
Rozumiem, że miąższu już nie będzie, ale pytałam, czy sok jest do wylania, czy można go jakoś wykorzystać?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

tatter

Moderator
Gru 21, 2005
7,253
1
0
No mozesz zuzyc go do konserwowania nastepnych cytryn. Zrobilam kiedys taki amerykanski sos z plynu i startego chrzanu, musialabym znalezc przepis, dawno temu to bylo, ale poszukam z ochota bo do jajek sie nadaje bardzo
icon_wink.gif
 

kermidt

Moderator
Członek ekipy
Wrz 17, 2004
44,979
2
0
Pierwszy raz robie! Lebovitz nigdy mnie nie zawiodl. Nie dodajecie oliwy? Nie widzialam oliwy w innych przepisach. Sprawdze, pewnie Lebovitza znajde na jego stronie.
Ale musze tez dopytac o przepis qd, co sie w nim dzieje z ta skorka...

Ile wejdzie cytryn w litrowy sloik?
Tak mysle, ze nie chce wielkiego. Wolalabym dwa roznie przyprawione.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

qd

Well-known member
Contributor
Sie 28, 2005
6,426
254
83
kermidt @ 6 Dec 2021 napisał:
index.php?act=findpost&pid=1686390Pierwszy raz robie! Lebovitz nigdy mnie nie zawiodl.
Wywołana do tablicy donoszę, że od czasu jak poznałam przepis Ottolenghiego z "Jerozolimy" na cytryny kiszone na szybko - robię wyłącznie takie.
Zalewam wkład w słoiku oliwą i trzymam w lodóce, aż zużyję. A używam wedle porady: jak czosnek, czyli rozdrobnione i w niewielkich ilościach.

Kiedy używam samej skórki, odkrawam resztę i z powortem do słoika. Ukiszone wnętrze oraz zalewę uzywam do marynowania; ryb, mięsa, warzyw - co akurat mi pasuje.

Generalnie kiszenie już pokrojonych cytryn jest znacznie bardziej ekonomiczne: więcej wchodzi do mniejszego słoika i wygodniej się używa jako przyprawy.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

kermidt

Moderator
Członek ekipy
Wrz 17, 2004
44,979
2
0
Dziękuję!
Już widzę, ze do litrowego słoika to nie mam co podchodzić!
Ani nic się nie wciśnie ani nie przekręci.
Na pewno zrobię i te krojone choć wolałabym bez oliwy. Cytryn mam 16 więc wystarczy na wszystko.

Niestety nie są ekologiczne więc będę myślała co i rusz co na tej skórce....
 

kermidt

Moderator
Członek ekipy
Wrz 17, 2004
44,979
2
0
Rety! Szkoda że nie obejrzałam wideo.

Czy ma znacznie jak się te cytryny układa w sloiku? Na boczku przekrojonym czy nieprzecieta strona na dol?
Nie widzę zeby sok zakryl wszystko ale też nie widzę zeby one zmiekly i przyklaply. Może zbyt gruboskore?
Na razie zostawiłam do rana...
Przyprawy też jutro.

A sol taaka grubasna. Wyjatkowo wielkie kryształki.
 

kermidt

Moderator
Członek ekipy
Wrz 17, 2004
44,979
2
0
Jestem zachwycona!

Szczególnie tymi bez kuminu, chili i goździków
rofl.gif

Kiedyś miałam u koleżanki okazję zauważyć że ostre przyprawy i przyprawy wschodnie nie bardzo są zgodne z produktami fermentowanymi.
Będziemy musieli zmęczyć ten słój, ale już bez powtórek.
Natomiast przyprawy typu włoskich czy greckich są świetne i będziemy powtarzać.

Jeszcze te goździki spróbuję do jakiegoś kurczaka po marokańsku. Ostatnia nadzieja.
I może fajitas.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator: