IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Bułeczki z patelni, Jak wykorzystać resztki zakwasu
Roman
post 12 Oct 2012, 11:44
Post #1


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.518
Dołączył: 11-January 10
Skąd: USA
Użytkownik nr: 19.560



Kiedy zaczelam uzywac zakwasu do pieczenia zawsze resztki wyrzucalm do smieci. Maka nie jest droga
ale jednak to zawsze marnowanie czegos co moze byc wykorzystane.
W USA bardzo popularnym produktem sa English muffins wiec wyszukalam w necie przepis z wykorzystaniem
zakwasu i musze przyznac ze trafilam w dziesiatka;
Tradycyjnie English muffin jest zapiekany ale ja lubie nawet bez zapiekania dla mnie to takie buleczki.
A teraz przepis;
Orginal tutaj;


http://www.wildyeastblog.com/2007/09/11/so...nglish-muffins/



Sponge;
110g zakwasu (100% hydration)
160g maki
100g maki razowej
276g mleka (ja uzywam 1/2 mleka 1/2 maslanki)

wymieszac wszystkie skladniki i odstawic na 8 godzin lub noc.

Dodajemy do sponge;
75g maki
3/4 lyzeczki soli
1 lyzeczka sody do piecznia
1 1/2 lyzeczki miodu

Ugniatamy ciasto przez 7-8 min az bedzie dobrze wyrobione i gladkie.
Ciasto bedze miekie ale starajmy sie nie dosypywac za duzo maki tylko na tyle
zeby bylo nam wygodnie formowac muffenki.

Podsypac stolnice maka i rozwalkowac ciasto na 1 cm wycinac koleczka.

Jesli mamy parchment papier posypujemy go maka semolina lub kukurydziana ale grubo zmielona.

Odstawiamy do wyrosnieca 45-60 mi.
Jesli mamy elektryczna patelnie ustawiamy na 175C moze troszeczke nizej.
Na zwyklej patelni musimy troszeczke experymontowac zeby ustawic odpowiednia temp.
piec 7-8 min na kazdej stronie.

Smacznego!!!

Ten post został edytowany przez Roman: 7 Jun 2013, 02:38
Powód Edycji: Zmiana tytułu
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 12 Oct 2012, 11:49
Post #2


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



CYTAT(Roman @ 12 Oct 2012, 12:44 ) *
Kiedy zaczelam uzywac zakwasu do pieczenia zawsze resztki wyrzucalm do smieci.


Nie rozumiem dlaczego wyrzucasz resztki zakwasu, za każdym razem nastawiasz nowy?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hazo
post 12 Oct 2012, 12:22
Post #3


kucharz-zawodowiec
**********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 6.359
Dołączył: 13-November 05
Skąd: Warszawa
Użytkownik nr: 956



Też mnie to zdziwiło. Mam swój zakwas już siódmy rok i wcale nie myślę o nastawianiu nowego.

PS. A 110 g zakwasu to nie jest resztka, wg mnie oczywiscie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Roman
post 12 Oct 2012, 13:37
Post #4


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.518
Dołączył: 11-January 10
Skąd: USA
Użytkownik nr: 19.560



Ok moze sie zle wyrazilam.
Zeby utrzymac zakwas przy zyciu ze sie tak wyraza musimy go dokarmiac; wybieramy czesc zakwasu ze sloika
dolewamy wody dodajemy make i pozostawiamy do wyrosnieca. Dla mnie to nie jest nowy zakwas tylko stary ale
odswiezony-dokarmiony. Najczesciej pozostaja nam resztki ktore mozemy zbierac w osobnym pojemniku i przechowywac
w lodowce az uzbieramy odpowiednia ilasc zakwasu ale jesli nie mamy resztek zakwasu mozna uzyc nasz podstawowy.
Duzo osob dokarmia zakwas raz lub dwa razy dzienne przechowujac w temperaturze pokojowej zeby zachowac jego aktywnosc i wtedy maja restki zakwasu i ten przepis jest jak je wykorzystac.
Wiem ze moj Polski czasem jest jak Chinski ale nic na to nie moge poradzic tyle zdazylam sie nuczyc i staram sie
jak moge zeby go uzywac jak najlepiej wiec prosze o wyrozumialosc.
Pozdrawiam serdecznie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dziunia
post 12 Oct 2012, 14:59
Post #5


kucharz 3 gwiazdek
******************

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 27.418
Dołączył: 30-October 04
Skąd: z Nienacka
Użytkownik nr: 151



Nie nie przejmuj się, zrozumiale napisałaś icon_smile.gif
Ale ja np. nie mam problemów z resztkami zakwasu bo ich zwyczajnie nie mam. Zakwas należy dokarmiać często jedynie na początku, kiedy zaczynamy go prowadzić od nowa, od podstaw, potem nie jest to konieczne. Ja np. trzymam słoik z zakwasem w lodówce i jak chcę piec chleb, to dzień wcześniej, najpóźniej ok. godz. 15 dokarmiam to, co jest w słoiku, wieczorem nastawiam zaczyn na chleb zużywając niemal cały zakwas i kolejnego dnia wyrabiam ciasto i piekę chleb. W słoiku zostaje tylko resztka zakwasu na ściankach i ok. 1/2-1 cm na dnie i to wstawiam z powrotem do lodówki, może tam siedzieć do 2 tygodni bez dokarmiania, choć ja piekę chleb 1-2 razy w tygodniu. Przy takim prowadzeniu zakwasu nie ma żadnego problemu z resztkami.
A przepis chętnie wypróbuję, piekłam english muffins drożdżowe, na patelni żeliwnej i wyszły bardzo smaczne, więc te tez mnie kuszą icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Roman
post 12 Oct 2012, 16:25
Post #6


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.518
Dołączył: 11-January 10
Skąd: USA
Użytkownik nr: 19.560



dziunia oglaszam Cie gospodarna gosposia( ale musze to trzymac w tajemnicy przed moim mezem ktory zawsze mi zarzuca
ze nie jestem gospodarna. oj moze ma racje?)

Jesli smakowaly Ci English muffins na drozdzach to te sa 100% lepsze.
Napewno wyprobuje Twoj sposob jak obchodzic sie z moim zaczynem. Dziekuje!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
weerka
post 13 Oct 2012, 20:15
Post #7


szef kuchni
********

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 4.615
Dołączył: 3-May 09
Użytkownik nr: 15.547



Roman mi się zdaje że taki zakwas trzymany w lodówce ma większą moc icon_wink.gif
a taki dokarmiany raz dziennie przez trzy dni ale bez ocieplania ,
wyjmowanyz lodówki tylko na dokarmienie i od razu do lodówki to siłę ma taką że chleb rośnie jak szalony.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Roman
post 14 Oct 2012, 01:49
Post #8


czeladnik
*****

Grupa: Złoty użytkownik
Postów: 1.518
Dołączył: 11-January 10
Skąd: USA
Użytkownik nr: 19.560



Dziekuje weerka bede probowac icon_smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 



Wersja Lo-Fi Datenschutzerklärung |  Impressum |  Aktualny czas: 16th September 2019 - 13:32