Spodziewałam się gości, zapowiedzieli się godz wcześniej, więc wbiegłam do kuchni, wrzuciłam składniki do miski, pomyrdałam trzy razy, na blaszkę i siup do piekarnika
Jutro piekę drugi raz bo goście tak się częstowali że zostało tylko pół blaszki którą ... zabrali ze sobą...