Zapakowałam już śliwki do słoików. Po pierwszym zalewaniu przekroiłam je na pół, bo połówki ładniej wyglądają i mają lepszą "pakowność". Zostało mi dużo pysznej zalewy, więc wykorzystałam ją do gruszek - pokroiłam je na ćwiartki i krótko zapasteryzowałam. Do zalewy zamiast octu spirytusowego...