Dereniówka*

Baśka

Member
Wrz 13, 2004
1,129
0
36
Dereniówka

1 kg owoców derenia
5 łyżek suszonych czarnych jagód
1 kg cukru
2 szklanki spirytusu 96%
2 szklanki czystej wódki



Owoce umyć, osączyć i osuszyć. Dereń ponakłuwać, wraz z jagodami wsypać do słoja i zalać alkoholem. Słój szczelnie zamknąć i postwić na słońcu lub w ciepłym miejscu na 4-6 tygodni i co kilka dni nim wstrząsać. Następnie zlać alkohol i przechować. Owoce zasypać cukrem i wymieszać, słój przykryć płótnem, obwiązać i odstawić w ciepłe miejsce lub na słońce, co pewien czas wstrząsając. Otrzymany syrop wymieszać z wyciągiem alkoholowym i odstawić nalewkę do sklarowania na 1 tydzień. Następnie sklarowany płyn ściągnąć rurką, a osad przefiltrować i połączyć z nalewką, która musi dojrzewać 5-6 miesięcy. Im dłużej stoi, tym jest aromatyczniejsza i smaczniejsza.

<span style='font-size:16pt;line-height:100%'>Przepis pochodzi z wydania specjalnego</span> &quot;Kuchni&quot; -
<span style='font-size:16pt;line-height:100%'>&quot;Dziadkowe nalewki, babcine przetwory&quot;</span>
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

Baśka

Member
Wrz 13, 2004
1,129
0
36
tak sobie myślałam wklepując ten przepis czy nie zażartować i do składników nie dopisać dwóch najważniejszych:

1 kg cierpliwości
2 kg silnej woli

i szczypta sklerozy uprzednio schowawszy derenówkę :lol:

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
 

eremiw

Member
Wrz 1, 2007
259
0
16
Baśka @ 31 Mar 2005 napisał:
index.php?act=findpost&pid=101651tak sobie myślałam wklepując ten przepis czy nie zażartować i do składników nie dopisać dwóch najważniejszych:
1 kg cierpliwości
2 kg silnej woli
i szczypta sklerozy uprzednio schowawszy derenówkę <!--emoid:lol:--><!--endemo-->
<!--emoid:mrgreen:--><!--endemo--> <!--emoid:mrgreen:--><!--endemo--> <!--emoid:mrgreen:--><!--endemo-->
i dużo szczęścia , aby znaleźć tam , gdzie schowało się nalewkę
icon_lol.gif
 

janie

Well-known member
Paź 23, 2004
3,400
855
113
Mam kilogram derenia. Wracając w piątek z pracy zuważylam gościa leżącego na brzuchu pod jakimś mało mnie interesującym krzakiem - zbierającego leżące wokół dość grube czerwone owoce, coś jak żórawina ...pytam co to, a pan mi mówi, że dereń. Wow, nigdy nie miałam z tym do czynienia. Pan szczerze się zainteresowal, że ja się zainteresowałam i wymienił mi 4 inne miejsca, gdzie we Wrocławiu dereń rosnie ... taki cymes. A ten żywopłot to mijam codziennie. :p:rolleyes: to ja, dzisiaj, mimo deszczu - też uzbierałam kilogram. Teraz przepisy wertuję. Coś z tego będzie, ale 5 lat, czy nawet 10 z degustacją nie będę się ociągać :ROFLMAO::cheers: Nawet ze szkodą dla smaku i szlachetności trunku.
 

gracha

Well-known member
Mar 31, 2006
8,386
1,676
113
Też na brzuchu pod krzakiem leżałaś? 🤣
Czytając najpierw myślałam o zupełnie innym zakończeniu tej opowieści 😏.
A derenia nigdy w życiu nie widziałam.
 
  • Haha
Reakcje: janie

Krystyna9

Well-known member
Cze 7, 2007
16,273
2,354
113
Dereniówka jest wspaniała. Robiłam w ubiegłym roku. We wrześniu. Zlewałam od owoców bodajże w kwietniu. Cukru dałam gdzieś tak 1/4 tego co w tym przepisie. I bez jagód jest. Jeszcze nie pita. Kolor i zapach ma genialny. Piłam u kolegi, tak na spróbę. Pycha. Mam zamówione 2 kg. W ubiegłym roku płaciłam po 20 zł. Nie wiem po ile w tym .
 

janie

Well-known member
Paź 23, 2004
3,400
855
113
Właśnie przypomniałam sobie, że pisałaś kiedyś o dereniówce, przy zlewaniu swoich nalewek. Dzisiaj dorwę z kolejnego krzaka, tak jeszcze poł kilograma. Aha, w czasie tego zbierania chyba ze 3 osoby się przy mnie zatrzymały, pytając czy to aby nie dereń? I pytały mnie też o przepis, hehe. Niewiele pamiętałam, ale tyle, żeby powiedzieć, że wódka + spirytus po równo, zalać przynajmniej na miesiąc ...
 

Krystyna9

Well-known member
Cze 7, 2007
16,273
2,354
113
Właśnie przypomniałam sobie, że pisałaś kiedyś o dereniówce, przy zlewaniu swoich nalewek. Dzisiaj dorwę z kolejnego krzaka, tak jeszcze poł kilograma. Aha, w czasie tego zbierania chyba ze 3 osoby się przy mnie zatrzymały, pytając czy to aby nie dereń? I pytały mnie też o przepis, hehe. Niewiele pamiętałam, ale tyle, żeby powiedzieć, że wódka + spirytus po równo, zalać przynajmniej na miesiąc ...
przy dereniu miesiąc to za krótko. Zobacz daty u mnie: https://krystyna9.blogspot.com/2022/03/nalewka-z-derenia.html a inni dłużej jeszcze trzymają owoce w alkoholu
 

janie

Well-known member
Paź 23, 2004
3,400
855
113
Wiem, że za krótko, ja sama wiśnie trzymam 6 tygodni. Krysia, tak mi się tym ludziom powiedziało, ale radziłam poczytać w necie. dzisiaj znowu dozbierałam kilogram.
 

janie

Well-known member
Paź 23, 2004
3,400
855
113
Grzebiąc po forach doczytałam się, ze ktoś kupił takie już większe, po 80 zł krzaczek i już po roku zaczęły rodzić. A tu w słoju jeden kilogram. Zostało mi 80 deko, zrobię jeszcze w drugim słoju. Niestety na tym drugim krzewie, który opędzlowywałam dzisiaj :oops2: mało dojrzałe - o dziwo, a tylko 20 m dalej. Powinny być takie, prawie bordowe. Najlepsze kiedy już same spadają.
 

Załączniki

  • Dereń.jpg
    Dereń.jpg
    13.5 KB · Wyświetleń: 7