Gadźar ka halwa*

asjenka

Member
Kwi 7, 2006
124
0
0
Gadźar ka halwa - halwa marchewkowa

W Pakistanie jest to deser "zimowy", słodki i dość tłusty, w sam raz na chłodniejsze dni.

Dojrzała, słodka marchew – u nas było 5 kg produktu wyjściowego, ale w podobnym przepisie w sieci znalazłam propocje na 4 szklanki obranej startej marchwi, czyli ok. 1 kg. Podaję je w nawiasach.
Ghi – pół kilo (albo ćwierć szklanki)
Kilka zielonych kardamonków – dosłownie 5 albo 6 (3-4)
Tłuste mleko – ok. 2 litry (1 litr)
Cukier - 2 szklanki (spokojnie można dodać mniej, np. półtorej albo i jedną. O dziwo, internetowy przepis podaje też 2 szklanki!)
Po garści rodzynek i migdałów, pasują też orzechy nerkowca, sparzone, obrane i posiekane w słupki.
Kilka pręcików szafranu.
Mawa. U nas był kilogram, w internetowym przepisie 200 g. W Polsce trzeba ją będzie czymś zastąpić. Mawa (khoya), to produkt, czy raczej półprodukt, z bardzo długo odparowywanego mleka. Ta, której próbowałam, widokiem i konsystencją przypominała białą albo śmietankową plastelinę.

Przygotowanie surowca :

Marchew obrać i utrzeć, zostawiając i wyrzucając żółty, wedle wszystkich niesmaczny, środek. Dobra marchewka to podstawa tego deseru. Pakistańska w sezonie jest czerwona i bardzo słodka, a do halwy wykorzystuje się tylko zewnętrzną część. W efekcie z 5 kg marchwi pozostała nam mniej więcej połowa (2,5 kg).
Przygotować bakalie: uprażyć garść migdałów, pokrajanych na przykład w słupki. Umyć garść rodzynek. Kilka pręcików szafranu rozetrzeć z odrobiną mleka lub wody.


Przygotowanie halwy:


1. W garnku o grubym dnie rozgrzać tłuszcz. Wrzucić do niego kardamonki i marchew. Smażyć na dużym ogniu, często mieszając. Nie przykrywać.
2. W tym czasie zagotować mleko. Gdy marchewka prawie całkiem odparuje, zalać ją gorącym mlekiem.
3. Wsypać cukier. Dalej smażyć mieszając, aż przybierze postać pasty.
4. Podrobić mawę na małe kawałeczki.
5. Wmieszać mawę. Najlepiej nie całą, bo halwa jest pyszna posypana zimną mawą. I dalej smażyć mieszając.
6. Dodać bakalie.
7. I jeszcze chwilę smażyć mieszając. Im bardziej wysmażona halwa, tym lepiej, bo mniej wyraźny staje się smak marchewki.
8. Przełożyć do miseczek, posypać migdałami i kawałeczkami mawy.
...

W internecie znalazłam wiele przepisów na domową khoyę (mawę). Niestety żadnego nie wypróbowałam.

Przygotowanie mawy za: http://anshu-mymomsrecipes.blogspot.com/20...made-khoya.html

Zagotować pół litra mleka w rondelku o grubym dnie. Zmniejszyć ogień do minimum i gotować. Mieszać często, żeby mleko się nie przypaliło. Im gęstsze się robi, tym energiczniej mieszać. Gotowe, gdy przypomina gęstą, suchą masę. Wtedy przełożyć do miseczki i ostudzić. Zużyć w ciągu 2 tygodni.
Wydaje mi się, że można dodać trochę mleka w proszku i odrobinkę masła.
 

Margot

Well-known member
Cze 24, 2005
16,686
534
113
bardzo fajny ten przepis ,ale i dość pracochłonny ,ale ja takie lubię
icon_mrgreen.gif
 

Kiiri

Moderator
Wrz 30, 2007
3,567
0
0
Moze ta mawe daloby sie zrobic z odparowanego skondensowanego mleka z tubki :D albo takiego uzyc, juz ma forme pasty
 

asjenka

Member
Kwi 7, 2006
124
0
0
Marg Fajny, fajny
icon_smile.gif
Najwięcej czasu zajmuje chyba to tarcie marchewki , a potem trzeba pilnować i mieszać - dużo tutejszych deserów wymaga długiego stania w kuchni i czuwania. Ale czekam, aż się zrobi ciut chłodniej i będziemy znów tę halwę robili i jedli
icon_smile.gif
Pyszna jest. Ale inne też są pyszne, np. z kaszki manny, znacznie mniej czasochłonna.


Kiiri, pewnie by się dało
icon_smile.gif
Z niesłodzonego, bo w niej nie ma cukru. Albo można by dodać mleka w proszku do niego (nie w granulkach), żeby była bardziej "ciastowata"? W internecie znalazlam mnóstwo przepisów na mawę, np. z masła, ricotty i mleka w proszku, śmietany z mlekiem w proszku, mleka w proszku i masła...