Wymyśliłam to danie na prędce, ponieważ ktoś zapowiedział się na obiad. Proporcje, które podam, wystarczają dla 2 głodnych osób, albo dla 4 po podaniu przystawki lub zupy.
Składniki
- 4 górne części udek kurczaka (miałam ponad 70 dkg) albo inne kawałki drobiu
- 25 dkg pieczarek
- 1 spora cebula (wzięłam białą)
- 2/3 szklanki bulionu grzybowego (z kostki)
- 2/3 szklanki białego wina (miałam tylko wytrawne)
- duży ząbek czosnku
- sól, pieprz
- trochę mąki
- trochę cukru
- szczypta tymianku
- olej z masłem do smażenia
Umyte i dokładnie osuszone udka oprószyć solą i pieprzem, odstawić na jakieś 15 minut. W tym czasie pokroić oczyszczone pieczarki w plasterki, a obraną cebulę w cienkie piórka. Czosnek zmiażdzyć.
Udka oprószyć mąką i obsmażyć z obu stron na rumiano na patelni. Przełożyć do płaskiego rondla z pokrywą. Jeśli trzeba dołożyć na patelnię tłuszczu, wrzucić cebulę i czosnek, smażyć aż cebula zmięknie (jakieś 3-4 minuty), dołożyć pieczarki, posypać szczyptą tymianku i na średnim ogniu smażyć wszystko do lekkiego zrumienienia. Następnie przełożyć do naczynia z udkami, podlać bulionem i winem, przykryć i dusić na małym ogniu do miękkości mięsa. Radzę podlewać płynami "na raty", żeby nie przedobrzyć z sosem. Wino wytrawne okazało się dla mnie zbyt "wyraziste", więc złamałam ten smak dodawanym po szczypcie cukrem. W sumie jakieś 2-3 szczypty. Kto chce, może opuścić ten zabieg. Kurczak dochodził na małym ogniu około 45 - 50 minut. Podałam z ryżem wypieczonym na sypko i sałatą z łagodnym sosem winegret.
Zrobiłam też zdjęcie telefonem komórkowym, które nie jest najlepszej jakości, ale zamieszczę, bo innego nie mam.
Danie jest na tyle smaczne, że zachęcam do wypróbowania. Powodzenia
Składniki
- 4 górne części udek kurczaka (miałam ponad 70 dkg) albo inne kawałki drobiu
- 25 dkg pieczarek
- 1 spora cebula (wzięłam białą)
- 2/3 szklanki bulionu grzybowego (z kostki)
- 2/3 szklanki białego wina (miałam tylko wytrawne)
- duży ząbek czosnku
- sól, pieprz
- trochę mąki
- trochę cukru
- szczypta tymianku
- olej z masłem do smażenia
Umyte i dokładnie osuszone udka oprószyć solą i pieprzem, odstawić na jakieś 15 minut. W tym czasie pokroić oczyszczone pieczarki w plasterki, a obraną cebulę w cienkie piórka. Czosnek zmiażdzyć.
Udka oprószyć mąką i obsmażyć z obu stron na rumiano na patelni. Przełożyć do płaskiego rondla z pokrywą. Jeśli trzeba dołożyć na patelnię tłuszczu, wrzucić cebulę i czosnek, smażyć aż cebula zmięknie (jakieś 3-4 minuty), dołożyć pieczarki, posypać szczyptą tymianku i na średnim ogniu smażyć wszystko do lekkiego zrumienienia. Następnie przełożyć do naczynia z udkami, podlać bulionem i winem, przykryć i dusić na małym ogniu do miękkości mięsa. Radzę podlewać płynami "na raty", żeby nie przedobrzyć z sosem. Wino wytrawne okazało się dla mnie zbyt "wyraziste", więc złamałam ten smak dodawanym po szczypcie cukrem. W sumie jakieś 2-3 szczypty. Kto chce, może opuścić ten zabieg. Kurczak dochodził na małym ogniu około 45 - 50 minut. Podałam z ryżem wypieczonym na sypko i sałatą z łagodnym sosem winegret.
Zrobiłam też zdjęcie telefonem komórkowym, które nie jest najlepszej jakości, ale zamieszczę, bo innego nie mam.

Danie jest na tyle smaczne, że zachęcam do wypróbowania. Powodzenia