Nalewka z renklod*

Johasia

Member
Wrz 14, 2004
11,744
0
0
Carbo mnie przegoniła <!--emoid:mrgreen:--><!--endemo--> , to tu też podaję - specjalnie dla Ziarenka... <!--emoid:D--><!--endemo-->

Nalewka z renklod

1 kg bardzo dojrzałych renklod
4 szklanki spirytusu
2 szklanki cukru
3 szklanki wody

Umyte i osuszone renklody przekroić na połówki i usunąć pestki. Śliwki włożyć do dużego słoja, dodać 4-5 pestek, zalać spirytusem i zamknąć. Nalewkę odstawić na 4 tygodnie w ciemne miejsce, gdzie panuje pokojowa temperatura.
Po tym czasie, z wody i cukru, ugotować syrop i gorący wlać do słoja z nalewką. Wymieszać. Następnie całość przecedzić przez sitko wyłożone gazą.
Nalewkę zlać do butelek, zakorkować i zalakować.
Pozostałe owoce można przesypać cukrem i odstawić na 10 dni. Po tym czasie zlać powstały płyn, który może być podawany jako likier.
<!--emoid:cheers:--><!--endemo-->

[&quot;Lato w słoiku&quot; z serii &quot;Ciasta na stół polecają&quot;, 2004]
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

janie

Well-known member
Paź 23, 2004
3,344
809
113
Znalazłam renklodową, ale lekko nie ma ... jak tu zalakować butelki
icon_question.gif
 

Buka

Well-known member
Wrz 19, 2004
28,377
2,689
113
Ale że co? Lak do kupienia w laskach, podgrzać, zanurzyć szyjkę i po sprawie. Chyba, że coś jest jeszcze, ale pytanie bez szczegółów, to trudno sie domyslac.
icon_smile.gif

A w sprawie samej nalewki: dodajesz tam jeszcze coś aromatycznego, wyraźniejszego niż same śliwki, które na surowo nawet mają raczej delikatny smak i zapach?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

janie

Well-known member
Paź 23, 2004
3,344
809
113
Dzięki, znajdę lak skoro tak się go łatwo używa. Nalewki jeszcze nie robiłam, ale co dołożyć? imbir w aptecznych ilościach? Goździków parę ?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

Buka

Well-known member
Wrz 19, 2004
28,377
2,689
113
Cały problem w tym, że cokolwiek sie doda, istnieje mozliwość zagubienia tego delikatnego podstawowego smaku, a nigdy siły działania i zgodności smaków z podstawowym wkładem przewidziec sie nie da.
Nie odwodzę Cie od tego zamiaru, ale moim zdaniem trud nie jest aż tak warty zachodu. Niedługo dereń, tarnina i inne takie...
icon_wink.gif
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

qd

Well-known member
Sie 28, 2005
7,650
1,066
113
janie @ 19 Aug 2021 napisał:
index.php?act=findpost&pid=1681445Dzięki, znajdę lak skoro tak się go łatwo używa. Nalewki jeszcze nie robiłam, ale co dołożyć? imbir w aptecznych ilościach? Goździków parę ?
Witać, że przepis przedpotopowy i żywcem podany w czasach dzisiejszych.
Chodzi o naprawdę szczelne zamknięcie, bo przez korek jednak paruje i stąd lak.

Późniejsze sposoby mówią o zalewaniu parafiną.

A najnowsze - o butelkach z zamknięciem typu twist :D ( ja podpowiem korki gumowe, )

Nawiasem - a słyszałyście kiedyś o uszczelnianiu słoików z przetworami pechem?
 

Buka

Well-known member
Wrz 19, 2004
28,377
2,689
113
Kiedyś naszło mnie na starodawne przetwory i robiłam pech. To mieszanina kalafonii, której mój mąż używał do lutowania obwodów drukowanych i uzyczył mi trochę oraz oleju parafinowego. Pogrzewało sie to do całkowitego połączenia i wylewało na powierzchnię przetworu w słoiku lub butelce. Po ostygnięciu twardniało i całkiem nieźle uszczelniało.Klopot zaczynał się, kiedy trzeba było sie dostać do przetworu, pech się kruszył, nie dał sie wyjąc w całości, ale może nie miałam aż takiej wprawy, jak należało. Trzeba było później pracowicie wybierać te okruszki.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

qd

Well-known member
Sie 28, 2005
7,650
1,066
113
Buka @ 19 Aug 2021 napisał:
index.php?act=findpost&pid=1681449Kiedyś naszło mnie na starodawne przetwory i robiłam pech.
Właśnie doczytałam , że pechem zamiast lakiem można uszczelniać butelki z przetworami. I że pech po otwarciu naczynia należy wypłukać i można go po rozgrzaniu ponownie użyć. I że zamiast oleju parafinowego może być olej lniany (B. Kisielewska i H.Sarnowska: Leksykon gospodarstwa domowego, Wiedza Powszechna 1959).
 

janie

Well-known member
Paź 23, 2004
3,344
809
113
Dzięki, uprościłyście mi sprawę ... w dodatku nie wiem czy warto się tak spinać do (góra) dwu butelek nalewki. Wyparować nie zdążą. Lakować przed kim? Przed sobą, jak mi w nocy przyjdzie ochota -
 

Buka

Well-known member
Wrz 19, 2004
28,377
2,689
113
janie @ 19 Aug 2021 napisał:
index.php?act=findpost&pid=1681459Dzięki, uprościłyście mi sprawę ... w dodatku nie wiem czy warto się tak spinać do (góra) dwu butelek nalewki. Wyparować nie zdążą. Lakować przed kim? Przed sobą, jak mi w nocy przyjdzie ochota -
Wlaściwie to nie rozumiem tego wymogu lakowania. Po co? Przecież to taka sama nalewka, jak inne, na mocnym alkoholu, ale przecież nie na kamforze.
dump.gif
Jesli inne moga być nastawiane w słojach, a potem zlewane do zwykłych zakrecanych butelek, to dlaczego ta ma mieć lak? I jesli monopol spirytusowy nie widzi powodu lakowania, to dlaczego my to mamy robić??? Same zagadki, a prawda taka, że sie pewnie komus napisało, a Janie spać przez to nie może.
rofl.gif