Ogórki kiszone na zimę w garnku

sionia

Member
Maj 3, 2006
2,363
0
0
qd @ 20 Aug 2013 napisał:
index.php?act=findpost&pid=1462443U mnie niestety porażka.

Ogórki zalane gorącym, ale sloiki sie nie zamknely, fermentacja szla dalej.
Dzis otworzylam jeden sloik i okazalo sie, ze ogorki puste wewnątrz się zrobiły.
Gdzie zrobiłam błąd?
Qd,
jest mi przykro, ze ogórki nie udały się. Nie wiem dlaczego nie zamkneły się słoiki - nie miałam takiego przypadku. Chociaż, raz zdarzyło mi się, ale to były felerne zakrętki.
Co do pustych ogórków w środku, to może być kilka przyczyn. Mogły być przenawożone, mogły być zbierane w upał, mogły być kiszone w wysokiej temperaturze.... to podstawowe przyczyny. W tym roku temperatury nie sprzyjały dobremu kiszeniu.

Mam nadzieję, że jeszcze spróbujesz kiedyś tej metody.
 

olatka

Member
Lut 28, 2009
138
0
0
Wyciągam, bo pomalutku trzeba się przymierzyć do robienia ogórków na zimę
icon_smile.gif
 

Joanna

Moderator
Członek ekipy
Contributor
Lis 28, 2005
29,986
573
113
Dziś zrobiłam inną, eksperymentalną wersję. Zakiszone w dużych słojach różnej wielkości i różnych kształtów działkowe ogórki pokroiłam w plastry, upakowałam w słoiczki i zalałam wrzącą zalewą. Dzięki temu zmieściło się ich w jednym słoiku więcej i zaoszczędziłam miejsce w spiżarni.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

bo66

Member
Kwi 4, 2008
370
0
0
Mam pytanie czy ogórki przed kiszeniom moczycie w wodzie? Jeżeli dodajecie ostra paprykę dodajecie również chrzan?
 

Joanna

Moderator
Członek ekipy
Contributor
Lis 28, 2005
29,986
573
113
Dwa razy tak. Ale papryki daję odrobinę, a chrzan głównie dla jego antybiotycznego działania.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

Neit

Member
Mar 14, 2006
116
0
0
Zrobiłam tych ogórków 2 słoiki na próbę (bo się tyle ostało ukiszonych w garze). I to był ogromny błąd. Należało zrobić ze dwie tony od razu. Dopiero niedawno otworzyłam słoik i ogórki są przepyszne, odpowiednio kwaśne, chrupiące i w ogóle. A stały sobie w kuchennej szafce (nie mam piwnicy), w ciepłym mieszkaniu. Niecierpliwie czekam na sezon na ogórki i tym razem zrobię tego całe mnóstwo. A myślałam, że bez chłodnej piwnicy na przechowywanie ogórków kiszonych nie ma szans.
 

Jaska

Well-known member
Lut 6, 2022
729
680
93
Dziś zrobiłam inną, eksperymentalną wersję. Zakiszone w dużych słojach różnej wielkości i różnych kształtów działkowe ogórki pokroiłam w plastry, upakowałam w słoiczki i zalałam wrzącą zalewą. Dzięki temu zmieściło się ich w jednym słoiku więcej i zaoszczędziłam miejsce w spiżarni.

Też robię takie kombinacje, gdy jest wielki urodzaj na ogórki. Kiszę w garnkach lub wiadrach i potem do słoika i zalewam gotującą się zalewą. Jest jeszcze opcja, by krótko pastaryzować słoiki z zakiszonymi ogórkami. W sumie nie wiem, która wersja jest lepsza.
 

Joanna

Moderator
Członek ekipy
Contributor
Lis 28, 2005
29,986
573
113
Ze względu na ciepłą blokową piwnicę próbowałam obu metod, zalewania wrzątkiem i pasteryzacji, ale wolę tę pierwszą, bo ogórki wychodzą smaczniejsze i bardziej jędrne. W tym roku niemal wszystkie ogórki kroję w plastry. Mandoliną idzie szybko, a oszczędność miejsca duża. Na razie swoje działkowe przetwory ogórkowe przechowuję w chłodnej wiejskiej chałupie, ale przed zimą będę je musiała zabrać, bo mrozów nie przetrwają.
 
  • Like
Reakcje: Nalle_Marta

Nalle_Marta

Member
Sie 4, 2022
15
13
3
Ze względu na ciepłą blokową piwnicę próbowałam obu metod, zalewania wrzątkiem i pasteryzacji, ale wolę tę pierwszą, bo ogórki wychodzą smaczniejsze i bardziej jędrne. W tym roku niemal wszystkie ogórki kroję w plastry. Mandoliną idzie szybko, a oszczędność miejsca duża. Na razie swoje działkowe przetwory ogórkowe przechowuję w chłodnej wiejskiej chałupie, ale przed zimą będę je musiała zabrać, bo mrozów nie przetrwają.
Asiu a myślisz, że jakieś bakterie kw.mlekowego przetrwają przy zalewaniu wrzątkiem ogorasów? Bo w pasteryzowanych pewnie bez szans. A ciekawe czy oprócz walorów smakowych, cos dobrego dla jelit zostaje (znaczy ciut bakterii)