Strona główna
Fora
Nowe posty
Przeszukaj fora
Co nowego?
Nowe posty
Nowe komentarze profilowe
Ostatnia aktywność
Użytkownicy
Zarejestrowani użytkownicy
Aktualnie online
Nowe komentarze do profilów
Szukaj komentarzy do profilów
Logowanie
Rejestracja
Szukaj
Szukaj wyłącznie po tytułach wątków
Przez:
Szukaj wyłącznie po tytułach wątków
Przez:
Nowe posty
Przeszukaj fora
Menu
Aplikacja forum
Instaluj
Odpowiedź w wątku
Strona główna
Fora
Przepisy
Słodkości
Ciasta
Palony sernik baskijski San Sebastian
JavaScript is disabled. For a better experience, please enable JavaScript in your browser before proceeding.
Twoja przeglądarka jest nieaktualna i może wyświetlać tę stronę nieprawidłowo.
Powinieneś zaktualizować ją lub skorzystać z
alternatywnej przeglądarki
.
Wiadomość
<blockquote data-quote="Joanna" data-source="post: 1759943" data-attributes="member: 1024"><p>W końcu dojrzałam do upieczenia tego sernika. Próbowałam go na Wigilii w wykonaniu gospodyni (z przepisu Rozkosznego) i był pyszny. Nie wiem, jak przeżyję przypalony wierzch, ale wiem, że musi taki być. <img src="data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7" class="smilie smilie--sprite smilie--sprite45" alt=":lol:" title="Smile :lol:" loading="lazy" data-shortname=":lol:" /></p><p>EDIT:</p><p>Wystudzony, przed wstawieniem do lodówki:</p><p>[ATTACH]116216[/ATTACH]</p><p>Bardziej wg Rozkosznego, niż wg Elki, bo po sprzątaniu lodówki w ramach postanowienia noworocznego miałam do utylizacji serek typu Philadelphia, grecki jogurt, mascarpone i pół kilograma twarogu "Mój ulubiony". Nie robiłam spodu. Piekłam trochę po swojemu, trochę zgodnie z przepisem, bo nie chciałam, żeby był bardzo przypalony i zapadnięty w środku. Aromatyzowałam domowym cukrem waniliowym, świeżo zmielonym.</p><p>EDIT:</p><p>Po nocy w lodówce:</p><p>[ATTACH]116222[/ATTACH]</p><p>Opadł, ale przynajmniej jest równy.</p><p>Zastanawiam się, czy nie zrobić do niego sosu z owoców.</p><p>EDIT:</p><p>Zrobiłam, z mrożonych wiśni, z wanilią, amarette i odrobiną syropu spod amarene.</p></blockquote><p></p>
[QUOTE="Joanna, post: 1759943, member: 1024"] W końcu dojrzałam do upieczenia tego sernika. Próbowałam go na Wigilii w wykonaniu gospodyni (z przepisu Rozkosznego) i był pyszny. Nie wiem, jak przeżyję przypalony wierzch, ale wiem, że musi taki być. :lol: EDIT: Wystudzony, przed wstawieniem do lodówki: [ATTACH alt="IMG_20260102_190216.jpg"]116216[/ATTACH] Bardziej wg Rozkosznego, niż wg Elki, bo po sprzątaniu lodówki w ramach postanowienia noworocznego miałam do utylizacji serek typu Philadelphia, grecki jogurt, mascarpone i pół kilograma twarogu "Mój ulubiony". Nie robiłam spodu. Piekłam trochę po swojemu, trochę zgodnie z przepisem, bo nie chciałam, żeby był bardzo przypalony i zapadnięty w środku. Aromatyzowałam domowym cukrem waniliowym, świeżo zmielonym. EDIT: Po nocy w lodówce: [ATTACH alt="IMG_20260103_101136.jpg"]116222[/ATTACH] Opadł, ale przynajmniej jest równy. Zastanawiam się, czy nie zrobić do niego sosu z owoców. EDIT: Zrobiłam, z mrożonych wiśni, z wanilią, amarette i odrobiną syropu spod amarene. [/QUOTE]
Wprowadź cytat...
Weryfikacja
Odpowiedz
Strona główna
Fora
Przepisy
Słodkości
Ciasta
Palony sernik baskijski San Sebastian
Top
Bottom