Prosty żytni chleb radzieckiego żołnierza

wsamrazik

Member
Lis 20, 2011
6
0
0
Fenomenalny ten chleb - zawsze wychodzi. Ja go wprawdzie trochę zmodyfikowałam (450 g zakwasu dokarmianego trójfazowo, 450 g maki żytniej razowej, 1 cup mieszanych ziaren i płatków żytnich, 300g wody, 1 łyżka soli i 1 łyżka melasy buraczanej), ale wczesniej robiłam z przepisu podstawowego i nigdy się nie rozczarowałam.... Dzięki za ten przepis, bo stał się moim ulubionym
icon_smile.gif


razowiec_collage.jpg
 

Załączniki

  • razowiec_collage.jpg
    razowiec_collage.jpg
    178.5 KB · Wyświetleń: 3

Gucio

Well-known member
Contributor
Kwi 2, 2007
1,867
627
113
gatita @ 30 Dec 2013 napisał:
index.php?act=findpost&pid=1492906Poczytałam przed wspólnym pieczeniem, chleb się pięknie prezentuje ! Guciu, ile kminku dodajesz ? I rozumiem, że mogę dać żytnią 1400 i 2000 pół na pół ?
Gatita, kminku nie ważyłem ale będzie ok. 1 łyżeczki a czasami 2 łyżeczek. Czasami dla urozmaicenia smaku dodaje kawy zbożowej. Mąki można mieszać regulując ilość wody - robiłem kilka razy na 1400 i też był bardzo dobry.
 

Izolda

Member
Lut 28, 2006
7,620
0
36
Właśnie wyciągnęłam z pieca, pachnie obłędnie, piekłam w wersji najprostszej tzn. dla radzieckiego żołnierza z mąki żytniej 2000 na zakwasie jednofazowym (jeszcze nigdy mnie nie zawiódł), na zdjęcia trzeba poczekać do poniedziałku, bo wtedy wracam na Montignaca i z tej okazji był pieczony, jak go najlepiej przechowywać? Nie mam dla niego chłodnej spiżarki. Temperatura blisko okna 20 stopni, chyba lepsze byłoby chłodniejsze miejsce, ale dysponuję tylko lodówką.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:

qd

Well-known member
Contributor
Sie 28, 2005
6,655
390
83
Izolda @ 11 Jan 2014 napisał:
index.php?act=findpost&pid=1496682Właśnie wyciągnęłam z pieca, pachnie obłędnie, piekłam w wersji najprostszej tzn. dla radzieckiego żołnierza z mąki żytniej 2000 na zakwasie jednofazowym (jeszcze nigdy mnie nie zawiódł), na zdjęcia trzeba poczekać do poniedziałku, bo wtedy wracam na Montignaca i z tej okazji był pieczony, jak go najlepiej przechowywać? Nie mam dla niego chłodnej spiżarki. Temperatura blisko okna 20 stopni, chyba lepsze byłoby chłodniejsze miejsce, ale dysponuję tylko lodówką.
Niekoniecznie trzymac w lodowce.
Jak przestygnie na tyle, zeby Cie nie parzyl, zawin w scierke kuchenna ( najlepiej lniana, ale bawelniana tez moze byc) i worek foliowy. I tak zaopatrzone wyloz na parapet zaokienny, na balkon, do garazu - gdziekolwiek gdzie chlodno. Po 24 godzinach takiego wychladzania zmien scierke na suchą, torbe foliowa tez na suchą i taki zawiniety w temperaturze pokojowej/kuchennej spokojnie tydzien polezy. Jesli za trzy dni stwierdzisz, ze scierka jest zbyt wilgotna - zmien na suchą.
 

Izolda

Member
Lut 28, 2006
7,620
0
36
Qd, dzięki za pomoc ale ja nie mam ani garażu, ani balkonu (mieszkam w kamienicy), okna osiatkowane bo koty mam, więc na zewnętrzny parapet też nie wyłożę
dontknow.gif
, jeśli mu to nie zaszkodzi, to może tę dobę spędzić w lodówce. Idę szukać lnianej ścierki.
 

qd

Well-known member
Contributor
Sie 28, 2005
6,655
390
83

Sayuri

Member
Mar 9, 2014
35
0
0
Ten chleb jest cudowny, jeszcze nigdy nie nie zawiódł. Robiłam ostatnio z prażonymi pestkami dyni i smak miał obłędny. Nie robiłam tego tricku z ściereczką i workiem, ale następnym razem spróbuję.
Jak kawa zbożowa wpływa na smak chleba?
 

qd

Well-known member
Contributor
Sie 28, 2005
6,655
390
83
Sayuri @ 10 Mar 2014 napisał:
index.php?act=findpost&pid=1509862Ten chleb jest cudowny, jeszcze nigdy nie nie zawiódł. Robiłam ostatnio z prażonymi pestkami dyni i smak miał obłędny. Nie robiłam tego tricku z ściereczką i workiem, ale następnym razem spróbuję.
Jak kawa zbożowa wpływa na smak chleba?
Kawa zbożowa jest substytutem słodu żytniego litewskiego ( ciemnego, prażonego).Nadaje specyficzny aromat chlebowi.
Nie jest to dokladnie ten sam smak, ale go przypomina ( pewnie ze wzgledu na aromat prazonych ziaren).Również nieco przyciemnia kolor chleba.
 

Sayuri

Member
Mar 9, 2014
35
0
0
ooo, dobrze wiedzieć, dziękuję :D To ułatwia problem z poszukiwaniem słodu, bo, szczerze mówiąc, jeszcze nigdzie go nie znalazłam (oprócz internetu,, chyba będzie trzeba jednak tą drogą go nabyć)