- Lis 28, 2005
- 36,480
- 11,026
- 113
Upiekłam. Kombinowane, bo z tego, co było w domu. Zamiast śmietany dałam szklankę jogurtu greckiego, szklankę śmietanki kokosowej i 500 g mascarpone, a zamiast budyniu po dwie płaskie łyżki skrobi kukurydzianej i ziemniaczanej. Dodałam ciut wanilii i naparstek Malibu. Ciasto z mąki orkiszowej, z masłem i kawałeczkiem smalcu oraz połową cukru, a na nim domowy dżem z brzoskwiń i winogron.
EDIT:
Wyszło bardzo smaczne, goście brali dokładki.
Na wierzchu jest symboliczna warstwa ciasta, bo wzięłam za płytką foremkę i bałam się, że podczas pieczenia masa wypłynie. Zapomniałam o proszku do pieczenia do masy, która wyszła bardzo kremowa i delikatna, nie mająca nic wspólnego ze skrzypiącym i suchym styropianem.

EDIT:
Wyszło bardzo smaczne, goście brali dokładki.
Na wierzchu jest symboliczna warstwa ciasta, bo wzięłam za płytką foremkę i bałam się, że podczas pieczenia masa wypłynie. Zapomniałam o proszku do pieczenia do masy, która wyszła bardzo kremowa i delikatna, nie mająca nic wspólnego ze skrzypiącym i suchym styropianem.